skuter44
06.12.13, 07:38
Od dawna zadaję sobie pytanie - jakie korzyści mają Polacy/Polska z zatrudniania w służbie narodowej wielu polityków, w tym JK. ?
Im bliżej do wyborów tym bardziej to pytanie jest naglące, wymaga odpowiedzi.
Obywatele-wyborcy(co trzeci potencjalny) wysoko sobie cenią trud i starania polityków-sług narodu, takich jak JK. Ja do tej części narodu nie należę a nie mam bielma na oczach (mam oczy 20-latka).
Raźniej mi dlatego , że nie jestem w swoich poglądach odosobniony.
„Z kolei Paweł Wroński z "Gazety Wyborczej" nie wytrzymał. Jego zdaniem to niedopuszczalne, żeby prezes PiS odmawiał brania udziału np. w RBN. - Ze swoich podatków płacimy na tego gościa, który jest od dłuższego czasu na utrzymaniu państwa. Jarosław Kaczyński jest na utrzymaniu z naszych podatków. Jego psim obowiązkiem jest uczestniczenie w konstytucyjnych gremiach, bo to jest jego zawód i za to dostaje pieniądze. I on teraz staje się dzieckiem specjalnej troski i przyjdzie lub nie przyjdzie do prezydenta? Czy może udzieli audiencji prezydentowi? ….”
metromsn.gazeta.pl/Wydarzenia/1,133290,15078233,Wronski_nie_wytrzymal___Kaczynski_jest_na_utrzymaniu.html