To co było ukrytym zamiarem

07.12.13, 11:16
staje się faktem , forum przekazuje super.222 . I nie czekam na jej zgodę . albo przyjmie ten gest albo odrzuci wtedy zamknie forum . Tylko nie wydaje mi się to sprawą najważniejsza , niektóre fora mają to do siebie że zdobywają posty kiedy w zasadzie nie dba się tak o nie . big_grin
A dlaczego to robię ? Bo ściga mnie Scotland Yard i zaraz jutro wejdą rankiem i zniknę z tego światu wirtualnego big_grin a tak po prostu są sprawy na które nie mamy żadnego wpływu i ja takim podlegam . Będę nieobecny a nieobecni nie maja racji . I to wszystko a więc klik i forum jest supereczki big_grin Acha zastrzegam sobie prawo u przyszłego właściciela kasacji jednego wątku o którym powiadomię listem zainteresowanego . Miło mi było 3+jedna a od teraz jedna plus dwóch big_grin Powodzenia.
    • super.222 Re: To co było ukrytym zamiarem 10.12.13, 17:18
      Przejęłam Sagittariusie!
      Mam nadzieję, że nie opuścisz forum i mnie.
      Będziesz uważnym obserwatorem, bo tylko
      przy Twoim tutaj udziale będę bezpieczna.

      Wskazałeś formę tego *cichego kącika*, podciągnąłeś
      na przyzwoity poziom. Obiecuję stosować się do Twoich
      rad i pouczeń. Żadne nie będzie zignorowane.
      Dziękuję - superka.
    • amityr Re: To co było ukrytym zamiarem 10.12.13, 19:31
      A jak @amityr niedawno Jej wróżył na forum >>>a gdyby tak nieba>>> ??? Amityr zawsze prawdę ci powiedzieć. Ty jesteś skazana na amityra. Ale ty uważaj na jedna osoba co cię tak nienawidzi . Sagi tobie pisałem,to też nie wierzyłeś. Skoda mi marii.

      http://i41.tinypic.com/2j19z4g.jpg
      Doktorze bolą mnie implanty, które pan wstawił.
      A nie mówiłem, że będą jak prawdziwe!
      • sagittarius954 Re: To co było ukrytym zamiarem 10.12.13, 22:08
        A możesz zacytować ? big_grin
        • marii51 Re: To co było ukrytym zamiarem 10.12.13, 23:48
          GRATULACJE
          SUPER222 !!!
          troszkę minęło czasu , jak podpowiadałam Superci.
          Załóż swoje własne forum --nie odważyła się ... albo tak troszkę kokietowaŁa.... wink NIE WAŻNE- WAŻNE TO,ZE spróbuje swoich sił i pomysłowości
          • marii51 Re: To co było ukrytym zamiarem 10.12.13, 23:56
            amityr napisał
            ""skoda mi marii""
            teraz nie wiem czy o moj dawny samochod ci chodzi:,
            czy cos coś mnie troszkę żałujesz

            --amityr lwica silna wzniosla i pozytywnie zakręcona
            szkołę życia od dzieciństwa zaliczylam do .. dzielnie potrafię walczyć o swoje- nie poddaje się łatwo -
            startując z moim forum nie spodziewałam się 1000 postów- przewinęło się na nim mnogo ludzi i chyba 27 grudnia osiągnę 4lata i polecę w 5latkęwink
              • marii51 Re: To co było ukrytym zamiarem 15.12.13, 13:45
                ""Szukajcie a znajdziecie""słowa prawdybig_grin
                Witam. LĄCZY NAS SZCZEGOLNA WIĘĆ- W PEWNYM MIEJSCU WIRTUALNYM SPOTKALO NAS ..WIEMY COwink
                już, już dość, proszę skupić sie na przyszłości podarowanego forum
                Ma być tu" cichutko" i miło i przyjemnie ... co było już nie wraca absolutnie - zapomniane i naprzód
                • super.222 Re: To co było ukrytym zamiarem 15.12.13, 16:18
                  Dziękuję Marii ...
                  A będzie, co ma być.
                  Serdecznie pozdrawiam.
          • marii51 Re: To co było ukrytym zamiarem 11.12.13, 06:47
            o? zniknęły moje dwa posty---haha... amityr tak samo jest skreślany- widocznie takie zamierzenia tu są
            Dziś dopiero zauważyłam,
            że na tym forum jedna jedyna tylko ma pojawiać się super222
            ---wg życzeń założyciela "jedna i trzech"" ok!
            Zwracam się z prośbą o wykreślenie wszystkich moich postów-
            na tym forum prywatnym.
            DZIĘKUJĘ.
            • super.222 Re: To co było ukrytym zamiarem 11.12.13, 07:00
              Na tym forum przestrzegana będzie zasada szanowania tematu.
              Seweryn Krajewski i @amityr nie mają żadnego związku z przekazaniem
              mi forum. Jest mi przykro ... Marii.


            • super.222 Re: To co było ukrytym zamiarem 14.12.13, 07:19
              Ech Marii! Jakże ja się naszukałam Twoich dwóch
              *zaginionych postów*. Daj spokój! Z powodu mojego
              małego przeoczenia mam wykreślić *wszystkie*?
              Wiesz, że nie jest łatwo na początku posługiwać
              się tymi malutkimi przyciskami, ale nauczę się. big_grin

              TY *raczkując* w adminowaniu także - pomyłkowo
              włączyłaś przycisk z banem - i nie miało to żadnego
              negatywnego znaczenia dla mnie, bo wiedziałam, że
              go włączysz. Gdybym ja zażądała skreślenia moich postów,
              - teraz -to miałabyś znacznie więcej pracy ... prawda? big_grin
              Pozostańmy zatem w przyjacielskich układach forumowych,
              o co Cię bardzo proszę. superka.

        • amityr Re: To co było ukrytym zamiarem 11.12.13, 11:22
          sagittarius954 napisał:

          > A możesz zacytować ? big_grin


          Mogę ale nie chce mi się szukać na wsp. forum Zresztą superka na pewno to pamięta. Oj ta , Oj ta.
      • super.222 Re: To co było ukrytym zamiarem 13.12.13, 07:58
        amityr napisał:

        > A jak @amityr niedawno Jej wróżył na forum >>>a gdyby tak nieba&#
        > 62;>> ??? Amityr zawsze prawdę ci powiedzieć. Ty jesteś skazana na am
        > ityra. Ale ty uważaj na jedna osoba co cię tak nienawidzi . Sagi tobie pisałe
        > m,to też nie wierzyłeś. Skoda mi marii.
        >
        > http://i41.tinypic.com/2j19z4g.jpg
        > Doktorze bolą mnie implanty, które pan wstawił.
        > A nie mówiłem, że będą jak prawdziwe!
        ------------------------------------------------------------
        WIELKI STRATEG pomylił się w swoich planach i pewnie teraz żałuje,
        ale trudno - mleko się wylało. Teraz już tylko obedrzeć ze skóry
        (czytaj resztek godności), zadawać cios za ciosem wyszkolonymi
        w tej technice *żołnierkami*, i po superci, na wieki wieków ...

        • super.222 Re: To co było ukrytym zamiarem 14.12.13, 07:34
          AMIYRZE - Twoje działania STRATEGICZNE są śmietanką, a nie
          *rozlanym mlekiem* dla wszystkich moich antagonistek.
          Zwracam się do Ciebie z uprzejmą prośbą żebyś zaprzestał
          wklejania linków z adresem mojego forum, na innych
          forach. Jak ktoś zechce, to znajdzie sam - bez Twojej pomocy.
          PAPUGA nie jest mi potrzebna, ale cały pułk życzliwych
          i szczerych dyskutantów, wśród których nie ma miejsca dla
          donosicieli. Mam nadzieję, że się rozumiemy.

          Od kilku dni nie jestem już 'supercią", "orchideą" i czym tam
          jeszcze dla Ciebie. Jestem właścicielką tego forum, z czym
          powinieneś się liczyć.

          PS. Byłoby wskazane żebyś poprosił tamtejsze adminki
          o zlikwidowanie linków, które są wątpliwej wartości reklamowaniem
          mojego forum.
          • amityr Re: To co było ukrytym zamiarem 14.12.13, 15:23
            super.222 napisała:

            Jestem właścicielką tego forum, z czym
            > powinieneś się liczyć.


            > hAHAHA- Oglądałaś taki program w tv włoskiej Jaja na boczku???


            > PS. Byłoby wskazane żebyś poprosił tamtejsze adminki
            > o zlikwidowanie linków, które są wątpliwej wartości reklamowaniem
            > mojego forum.
            • super.222 Re: To co było ukrytym zamiarem 11.02.14, 14:32
              I co się z NAMI stało?
              I nie dowiem się co było we włoskiej telewizji.
Pełna wersja