Dżender - i wszystko jasne

    • super.222 Re: Dżender - i wszystko jasne 28.01.14, 16:27
      Odpowiedzieć krótki - wcale nie łatwo.
      Może tak: dziewczynki niech noszą sukienki, a chłopcy spodnie.
      No ale jak teraz w taki mróz wyjść kobiecie bez spodni?
      Czy tak dwoma słowami: dżender to przynależność do swojej płaci.
      Kurcze ... ale to zagmatwane. No bo nie wszyscy wiedzą jakiej są płci.
      • aga-kosa Re: Dżender - i wszystko jasne 28.01.14, 18:29
        Moim zdaniem, posłanki walczące z genderem winne złożyć swoje mandaty i zająć się domem, mężem, dziećmi. Dostawać kieszonkowe od panów mężów. Niech nie prowadza samochodu. W krajach arabskich oficjalnie powiedziano, że kobieta za kierownica może poronić.
        A nam jakieś emancypantki już a czasach B Prusa wmówiły, że kobieta może wszystko. Psia krwia - uwierzyłam. wink aga
        • super.222 Re: Dżender - i wszystko jasne 28.01.14, 19:44
          Otrzymałam linka do forum 'Limeryczyć każdy może...".
          Pozwalam sobie przepisać trzy limeryki, bardzo aktualne
          dla niniejszego wątku. Autorzy - gdyby się dowiedzieli -
          proszeni są o zrozumienie, bo w ten sposób tylko mogę
          wykazać podziw dla tego rodzaju działalności i ubarwić
          wszechobecny temat:

          1. Jak podstępny, włochaty pająk,
          ten genderyzm nasz miły kraj zajął...
          Młodzi chłopcy w sukienkach,
          co rusz, to któryś klęka,
          a jak spotkać ich, już się żegnają.

          2. Słysząc *gender* wikary w Rimini
          jak Pawłowa pies zaraz się ślini.
          Marzy mu się kapłanka
          albo kilka we wdziankach
          Kusych z wielkim dekoltem i w mini!

          3. Klerykowski ksiądz Oko rzekł w Brzegu:
          kochaj gender, jak krwinki w obiegu.
          Tego chciałby sam Bóg,
          bo nic jak dobry wróg
          tak nie zewrze naszych szeregów!
Pełna wersja