A może jakieś limeryki ?

22.02.14, 17:47
Podpatrzyłam, poczytałam i dwa *ukradłam* żeby
tutaj wpisać jako otwarcie tematu. Może chwyci ...

- W czasie seksu kucharka z Ornety
na kochanku robiła kotlety.
Wkrótce przez to działanie,
kiedy zrzucał ubranie,
to stawały mu tylko skarpety.

- W czasie seksu kobieta w Kiejkutach
robi ciepłe sweterki na drutach.
Na mężowe "No ale ..."
w szale robi też szale
i nie wspomnę, rzyć czyja pokłuta.
----
(autor/ka: laenia)

    • super.00 Re: A może jakieś limeryki ? 23.02.14, 18:19
      Nie ruszaj jak nie twoje!
      • super.222 Re: A może jakieś limeryki ? 24.02.14, 08:38
        super.00 napisał(a):

        > Nie ruszaj jak nie twoje!
        ------------
        Nie ruszam tylko g...na. Wszystko co w necie jest w zasięgu
        mojego wzroku, co mogę przeczytać i jest interesujące,
        cytuję albo wklejam. Przysłano mi cały wątek limeryków,
        z których wybrałam tylko dwa, żeby zachęcić do czytania
        i odwiedzenia tamtej strony. A może i zachęcić żeby i tutaj
        napisali kilka. A czy ty trolliku miły wiesz aby co to za
        twórczość te limeryki? Nie skreślam ciebie, pisz ...
    • super.00 Re: A może jakieś limeryki ? 24.02.14, 19:22
      Źle zrozumiałam słowo* ukradłam *
      • super.222 Re: A może jakieś limeryki ? 24.02.14, 19:28
        Język netowy to trudna język. Ale się nauczysz.
        Wyraz ukradłam napisałam w takich gwiazdkach,
        które maja na celu informowanie czytającego/ją,
        że trzeba na takie określenie spoglądać nie wprost.

        Jak się czujesz w moim nicku ? Napisz ...
        .
        • super.00 Re: A może jakieś limeryki ? 27.02.14, 11:28
          Z Twoim nickiem czuję się chyba dobrze. Przeczytałam sporo Twoich artykułów i postów. Masz dużą charyzmę.
    • super.00 Re: Polski żeby był polski 27.02.14, 17:51



      Mądrze gada, czy też plecie,
      ma swój język Polak przecie!
      Tośmy już Rejowi dłużni,
      że od gęsi nas odróżnił


      Rzeczypospolitej siła
      w jej języku również tkwiła...
      Dziś kruszeje ta potęga,
      dziś z angielska Polak gęga...


      Pierwszy przykład tezy tej:

      zamiast dobrze jest okej !
      Dalej iść śladami tymi,
      to nie twarz dziś masz a imidż....


      Co jest w stanie nas roztkliwić ?
      Nie życiorys czyjś, lecz siwi !
      Gdzie byś chciał być w życiu, chłopie?
      Nie na czubku, lecz na topie



      Tak Polaku gadaj wszędy!
      Będziesz modny... znaczy trendy
      i w tym trendzie ciągle trwaj,
      nie mów żegnam, mów "baj-baj"!


      Gdy ci nietakt wyjdzie spory,
      nie przepraszaj! Powiedz: Sory!
      A gdy elit chcesz być bliżej,
      to nie "Jezu" mów, lecz Dżizes ...


      Kiedy szczęścia zrąb ulepisz,
      powiedz wszystkim, żeś jest hepi!
      A co ciągnie cię na ksiuty?
      Nie uroda ich, lecz bjuty !


      Dobry Boże, trap się trap...
      Dziś nie knajpa już, lecz pab!

      No, przykładów dosyć, zatem
      trzeba skończyć postulatem,


      bo gdy język rani uszy,
      to jest o co kopie kruszyć!
      Więc współcześni poloniści

      walczcie o to, niech się ziści:


      Żeby wbrew tendencjom modnym
      polski znów był siebie godny!
      Pazurami ! Wet za wet !
      Bo do d... będzie wnet...

      Post Scriptum:


      Angielskiemu nie ubędzie
      kiedy polski polskim będzie...!!!!!!
      • super.222 Re: Przepis na limeryki 27.02.14, 19:10
        W limeryku musi być nazwa geograficzna w pierwszym wersie
        - tak kiedyś usłyszałam - i po tym odróżniam limeryk od wierszyka.

        Niezrównaną w tej twórczości była Noblistka Wisława Szymborska.

        Pewien juhas z Pęksowego Brzyzku
        ujrzał przyszłość w proroczym błysku:
        szumi piknie Dunajec,
        a na mostku baca Kitajec
        Jasinecka pierze po pysku.

        Pewien rybak na Gwadelupie

        utrzymywał, że to bardzo głupie
        znać do wyspy tylko jeden rym
        i w szalupie popisywać się nim
        przy biskupie lub w grupie przy zupie.


        A to już z młodych piersi się wyrwało:

        Płetwonurkowi z miasta Pekin
        urodę życia odgryzł rekin.
        I choć czytał Mao,
        Lecz nie odrastało,
        więc pracował jako damski manekin.
        (Maciej Słomczyński)


        Widzimy w przytoczonych przykładach,
        że nazwy geograficzne są na początku.
Pełna wersja