Pączki ???

27.02.14, 10:09
https://z1.demoty.pl/ae8a1bac8352e2e7598fc284e5462308d553b54f
>>>>>>>>>>>>>>>
>>>>>>>>>>>>>>>
Nie jem ... nie lubię ...
Przysłowie mówi: Nie zjesz pączka w tłusty czwartek,
twoje życie mało warte
. Już słowo tłusty odrzuca.
I to nadzienie ... wylewające się po ugryzieniu kęsa.
Leci po palcach i brodzie, nieestetycznie to wygląda.

    • super.222 Re: Pączki ??? To były pączki !!! 27.02.14, 11:49
      W okresie tak zwanej aktywności zawodowej byłam zatrudniona
      na stanowisku *pilnującej drzwi do gabinetu szefa* (amityr wie ).
      Dwa razy w tygodniu przychodziła starsza pani i przynosiła pączki.
      Tylko wtajemniczeni wiedzieli, że pączki produkuje w swojej
      prywatnej kuchni żona szefa. Ja dowiedziałam się o tym dopiero
      po kilkuletnim stażu, ale zawsze zdziwiona byłam wyjątkową
      łaskawością i błyskiem w oku mojego szefa, kiedy usłyszawszy
      liczne głosy w sekretariacie, otwierał drzwi do gabinetu i przyłączał
      się do grona kupujących. Zawsze miał jakąś miłą anegdotkę - dla
      pani sprzedającej , co ona przyjmowała z rumieńcami na policzkach.
      Przychodziła z dokładnością pociągu kolei warszawsko-wiedeńskiej,
      we wtorki i czwartki o godzinie 11-tej. I niech no tylko się spóźniła,
      to na numerze wewnętrznym było pytanie: pączków dzisiaj nie
      będzie?
      , albo czy wiesz co się dzieje na odcinku pączków?


      A pączki miały smak przedwojenny (tak mówiły starsze pracownice),
      pulchne, z odrobiną 'róży', brązową (ale nie spaloną) skórką, średniej
      wielkości, posypane cukrem pudrem, który się nie rozsypywał.
      Aromatyczne ... zapach otulał wszystkie stanowiska przy biurkach.

      Dzisiaj, gdy tak dużo się pisze i mówi o pączkach, przypomniały
      mi się tamte pączki, tamten czas ... byłam młoda.




      • super.00 Re: Pączki ??? To były pączki !!! 27.02.14, 12:00
        Znaczy się byłaś kierowniczką sekretariatu? Dziwne nazwisko miał ten szef. Musiał ci wpaść mocno do głowy, że go jeszcze wspominasz z takim rozrzewnieniem. Lubił pulchne osoby jak pączki? Każdy ma jakieś upodobania. Podoba mi się, że jesteś taka otwarta i nie wstydzisz się swojej sylwetki. Ładne określenie *jak pączuszek*
        • super.222 Re: Pączki ??? To były pączki !!! 27.02.14, 13:30
          Zmuszasz mnie do włożenia czerwonej szaty.
          Żeby nie było, że jestem w dwóch postaciach.
      • super.222 Re: Pączki ??? Bardzo drogie ... 27.02.14, 13:28
        Dzisiaj w kawiarni u Bliklego po 3.20 za sztukę.
        • super.222 Re: Pączki ??? Bardzo drogie ... 27.02.14, 18:47

          To jest watek o pączkach ew. tłustym czwartku.
          Na wstępie uprzedzam, że kasować będę każdy post,
          w których atakować będziesz również - a może przede
          wszystkim - moich antagonistów i antagonistki.
          • sagittarius954 Re: Pączki ??? Bardzo drogie ... 01.03.14, 17:54
            W tłusty czwartek zjadłem dwa pączki i dziś nadrobiłem tę słodka wpadkę niejedzenia kolejnymi dwoma , zona mówi że to buły ,ale dla mnie najważniejsze żeby był słodki , przede wszystkim z polewą i skórka pomarańcza .
Pełna wersja