sagittarius954
08.04.14, 15:24
Po raz pierwszy w tym roku temperatura przekroczyła 25 stopni . Około godz. 10 wpatrywałem się w sznur samochodów stojących w korku i wolniutko poruszających się w kierunku centrum . Skwar wydawał się dokuczliwy a te samochody znosiły ten upał ze stoickim spokojem . Pomyślałem że chyba zaraz po zimie te wymarznięte blachy potrzebują się teraz wygrzać . Ale już niedługo , kiedy znów powtórzy się taki uszczelniony dzień ulicy , już nie będzie tak spokojnie i miło . A Stary Zygmunt stojąc na swym pomniku dalej pochylał się w kierunku Krakowskiego Przedmieścia , jakby czekając na dźwięk klaksonów z trasy W-Z poddenerwowanych kierowców .