super.222
25.04.14, 10:00
"Rzym - miasto otwarte " czy ktoś pamięta jeszcze ten film?
Jadą, jadą ... z różnych stron świata, różnymi środkami lokomocji,
a nawet pieszo.
Taki np.
Adam Uliczny - wyszedł z Lublina już 16 marca.
Wyliczył, że przejście ponad 1800 km zajmie mu 40 dni i przez
siedem państw.
Małżeństwo emerytowanych nauczycieli z Mirosławia
wystartowało już 28 stycznia, zaopatrzone przez prymasa
Polski abp Józefa Kowalczyka w list w pięciu językach zachęcający
do pomocy pielgrzymom.
Student Paweł Turski z kumplem Kacprem jadą na rowerach.
Wyruszyli z Bydgoszczy 11 kwietnia. Pielgrzymka pod hasłem:
"Jadę, żeby Marta mogła chodzić" ma na celu pomoc, czekającej
na operację chorej koleżance.
Bractwo Rycerskie z Inowrocławia - 12 jeźdźców pokona
1800 km, z czego około 300 przejadą samochodami. Koniom
oddech trzeba dać.
Piotr Kuryło - maratończyk, każdeg dnia od 7 rano przez
12 godzin ma pokonywac około 70 km.
10 osób z Polic - wyruszyli 15 kwietnia. 2,5 km chcą
przebiec w 10 dni. Będzie to dla nich już druga trasa. Pierwszą
biegli na 80 urodziny Jana Pawła II.
Oraz pociągami i autokarami (średnio zamożni), samolotami
(politycy, bogacze, artyści z kasą) spotkają się w tym samym
miejscu jak równy z równym i cieszyć się będą z uroczystości.
Byłem na kanonizacji - będzie się opowiadało znajomym
przy grillu, wnukom gdy podrosną .. a wszystko udokumentowane
niezliczoną ilością fotografii, na *pamiątkę*.
Na forach cisza na ten temat - jakby zmowa milczenia -.
A jest to przecież bardzo doniosłe historyczne wydarzenie.
Będę oglądała w przekazie telewizyjnym.