super.222
25.05.14, 17:39
Dzisiaj w godzinach popołudniowych zmarł w Warszawie.
Miał 91 lat. Zamyśliłam się, zasmuciłam się, bo odchodzą
ludzie mojej młodości.
W swoim wystąpieniu na forum ONZ - dawno, dawno temu -
powiedział do zgromadzonych, a staje telewizyjne podchwyciły.
Wojna w swej istocie polega na tym, że syn jednej matki
zabija syna innej matki.
Tak bardzo zapamiętałam ten
fragment wystąpienia, że nigdy nie zagościł w moim sercu
żal za stan wojenny. Niech spoczywa w pokoju.