"Colgata Picnic" - skandal

30.06.14, 16:40
Powinien się wkleić cały artykuł, w którym krok po kroku
przedstawiony został rozwój konfliktu.

www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kultura/1584515,1,golgota-picnic-kalendarium-skandalu.read
Gdyby nasze społeczeństwo zareagowało z zimną obojętnością,
już by było po sprawie. Festiwal Malta ma określony czas trwania i w tym
czasie jakaś garstka entuzjastów tej sztuki teatralnej pewnie by to zobaczyła,
niektórzy nawet by nie zrozumieli o czym to jest, a inni by się zanudzili ...

Z powyższych względów omijałam ten temat szerokim łukiem i nie
dopuszczałam nawet mgnienia myśli, że się nim zainteresuję.
Ale we wczorajszym kazaniu usłyszałam tyle na ten temat, a o innych
problemach kościoła nawet słowa, że zaczynam wątpić.
    • sagittarius954 Re: "Colgata Picnic" - skandal 30.06.14, 20:12
      Masz ci los .Jeszcze jedna protagonistka walki o wskazanie palcem niedostatków kościoła ?
      • super.222 Re: "Colgata Picnic" - skandal 30.06.14, 20:20
        Kościół, to dla mnie uwielbienie, wiara i tajemnica, której nigdy
        nie poznam. Wierzę więc jak dziecko.Ufnie i bezgranicznie.

        Ale ... ostatnie dni przynoszą takie wiadomości - jak np. ks.Lemańskiego
        zesłanie, wczorajsza nauka w kościele na temat "picnicu", to nie są
        moje klimaty. Z tego powodu zwątpienie.
        • sagittarius954 Re: "Colgata Picnic" - skandal 30.06.14, 21:14
          Zesłanie jest słuszne ale pracy jest ogrom , nie będzie czasu na politykę . Jeśli zasłużymy wszyscy tę tajemnicę poznamy , a jeszcze jedna sztuka to nic innego jak kilka lat temu wykłady na temat filmu kod da Vinci . Te działania i mobilizowanie wiernych jest niczym innym . i nie powinno nachodzić cię zwątpienie lecz radośc, że wierni też potrafią się organizować i protestować wbrew wyciąganym sporom właśnie dla zrobienia wielkiego szumu i odwrócenia uwagi od rzeczy naprawdę ważnych.
          • skuter44 Re: "Colgata Picnic" - skandal 30.06.14, 21:51
            Nie sądzę by ktoś inspirował o uzgadniał kalendarz spektakli teatralnych z działaniami PO dla odwrócenia uwagi od rzeczy naprawdę ważnych ?
            Bo ta sztuka "Picnic Golgota" a ścisłej jej oprotestowanie jest niczym innym jak nietolerancją religijną i wyolbrzymianiem zagrożenia treści sztuki dla chrześcijan, którzy przecież nie będą/nie mogą oglądać obrazów wrogich (jakoby - nie widziałem sztuki) religii i katolikom.
            • skuter44 Re: "Colgata Picnic" - skandal 30.06.14, 21:52
              Winno być : ..." inspirował i uzgadniał kalendarz...."
            • sagittarius954 Re: "Colgata Picnic" - skandal 01.07.14, 06:37
              Tu nie chodzi o uzgadnianie i inspirowanie ,ale o wyciagnięcie na światło w mediach mainstreamowych i przykrywanie jednym tematem drugiego . Gdyby te media nie podjęły tego tematu pies z kulawa noga nie wiedziałby o sprawie . Więc zarówno jak piszesz wyolbrzymianie jak i nietolerancja religijna nie została by eksponowana . tym samym treść sztuki mogłaby , przedzierzgnąć się w którejś scenie teatralnej . Reklamowanie jej tym bardziej zaostrza protesty antagonistów jak wypowiedzi władz kościelnych . A protesty sa esencją demokracji a nie wolnością słowa której brak jej twórcy sztuki . Trzeba maximum złej woli aby zarzucać nietolerancje religijną natomiast zostawić treść sztuki w całkowitym spokoju . Nie, Wara ateistom od znaczenia Golgoty jak i stwierdzania, co jest bezbożnością i bluźnierstwem wynikającym przecież z wiary a nie z protestu . Życie jako takie jest dobrem wszystkich, ale gdy cechy chrześcijańskiego współistnienia ( które sa tez cechami każdego człowieka , jedynie przez ateistów uważane sa za zawłaszczanie ich przestrzeni ) staja przedmiotem pośmiewiska trudno nie wymagać od wiernych aby stali biernie przyglądając się . To że mamy nadstawiać policzek w wypadku razów to jedno a wydawanie publicznych pieniędzy to drugie i proszę nie mieszać tych spraw bo obojętnie i pokornie katolicy stać nie będą , skończyły się te czasy wmawiania wiernym jak maja się zachowywać .
              • skuter44 Re: "Colgata Picnic" - skandal 01.07.14, 08:15
                Nie denerwuj się i nie obraź, z góry zastrzegam - piszę jako wyznawca "wolności słowa dla wszystkich", "tolerancji dla wszystkich jednakowej", "demokracji z zachowaniem praw większości i mniejszości", "zwolennik zamykania swoich/rożnych poglądów w miejscach do tego przeznaczonych", "przeciwnik ulicznych zgromadzeń, manif, protestów, procesji które mogą wywoływać burdy uliczne lub naruszać prawa innych ludzi - które powinno lokować się na terenie uczelni, sal zgromadzeń, stadionach, ". Nie piszę z pozycji wrogich katolikom ale krytycznej wobec zaistniałych protestów do treści sztuki teatralnej (nie ulicznej), protestów nie trafionych,
                polewanych "modlitwą" i jednocześnie pogróżkami/klątwami/ .....

                Moje zdanie (podobnie ostre) wpisuję w treść Twojej wypowiedzi:

                Tu nie chodzi o uzgadnianie i inspirowanie ,ale o wyciągniecie na światło w mediach mainstreamowych - media te są prywatne i na pewno rząd nie ma wpływu na to co i kiedy wyciągają one i teatry na światło dzienne, tym bardziej w tym przypadku - i przykrywanie jednym tematem drugiego - a nie uznajesz, że termin odpowiedni dla siebie ustalali dyrektorzy teatrów (a teraz narzucany jest ferworem walki środowiska ludzi kultury) . - Gdyby te media nie podjęły tego tematu pies z kulawa noga nie wiedziałby o sprawie . - właśnie - Więc zarówno jak piszesz wyolbrzymianie jak i nietolerancja religijna nie została by eksponowana . tym samym treść sztuki mogłaby , przedzierzgnąć się w którejś scenie teatralnej Dlaczego jeden/dwa teatry miały/mogły z góry zakładać jakieś protesty i dlatego nie informować potencjalnych widzów o spektaklu, w sposób rutynowy ?. Reklamowanie jej tym bardziej zaostrza protesty antagonistów jak wypowiedzi władz kościelnych nie chodzi o to, że zaostrza ale chodzi o to dlaczego uniemożliwiają oni i utrudniają wystawianie sztuki, na którą antagoniści nie pójdą. To jest tak jakby ktoś zmuszał mnie bym nie szedł do kościoła, stanął przed bramą i zasłonił mi wejście. . A protesty sa esencją demokracji a nie wolnością słowa której brak jej twórcy sztuki i tu jest sedno sporu - esencją demokracji jest wolność mojego słowa nie naruszająca wolności czyjegoś słowa. Teatr wystawia sztukę dla tych co chcą ja obejrzeć a nie dla tych co jej nie oglądają i do tego zabraniają obejrzeć innym . Trzeba maximum złej woli aby zarzucać nietolerancje religijną natomiast zostawić treść sztuki w całkowitym spokoju I to jest to - a może jest tak, że " jest maksimum złej woli i nietolerancją religijną zakazywanie wystawiania sztuki teatralnej - znanej i wystawianej w świecie, ba pokazującej nagannie obecny świat bez idei i Boga ?. Nie, Wara ateistom od znaczenia Golgoty jak i stwierdzania, co jest bezbożnością i bluźnierstwem wynikającym przecież z wiary a nie z protestu . Takie myślenie jest najgorsze z możliwych (powiem delikatnie) bo jest cenzurą. Tak jakby katolikom nie wolno było mieć zdania o ateistach i ich bezbożności . Życie jako takie jest dobrem wszystkich, ale gdy cechy chrześcijańskiego współistnienia ( które sa tez cechami każdego człowieka , jedynie przez ateistów uważane sa za zawłaszczanie ich przestrzeni ) staja przedmiotem pośmiewiska trudno nie wymagać od wiernych aby stali biernie przyglądając się .W dziele teatralnym nie ma żadnego zawłaszczania przestrzeni i pośmiewiska, jest co najwyżej wskazywanie na to jak wredny jest świat, świat bez Boga. I nie ma w wystawieniu takiej sztuki żadnego powodu by wierni podjęli
                jakieś protesty
                To że mamy nadstawiać policzek w wypadku razów to jedno a wydawanie publicznych pieniędzy to drugie nie jest wydawaniem publicznych pieniędzy wystawianie kasowych spektakli i proszę nie mieszać tych spraw bo obojętnie i pokornie katolicy stać nie będą , skończyły się te czasy wmawiania wiernym jak maja się zachowywać ttakże nie ma już możliwości działań odwrotnych, także by z "państwa prawie wyznaniowego" dało się przeobrazić nasze państwo w "państwo wyznaniowe" a tego chcą wykoślawieni w wierze i nie znający/ nie stosujący Biblii katolicy. Liczenie na cenzurę religijną, istnienie w Polsce jednej religii, bezkarne "umilanie" życia różnym innowiercom i ateistom - jest spóźnione o co najmniej jeden wiek. Teraz dbajmy o utrzymanie status quo katolicyzmu. Nie mogę sobie też wyobrazić jednego słusznego światopoglądu (to już było) i " świętych krów " na polskich ulicach.

                • sagittarius954 Re: "Colgata Picnic" - skandal 01.07.14, 09:27
                  Ależ denerwowanie się tylko przynosi rozwój dyskusji o ile prowadzona jest bez zbytnich inwektyw . Obrażanie jest nie w moim stylu chociaż niekiedy zapadam w letarg forumowy . I tak jak ty mówisz że idziesz za wolnościa słowa dla wszystkich , to bardzo bym cie prosił abys cofnął się do lat 60 - tych ubiegłego stulecia , i czy możliwe było używanie takich określeń . Czy możliwe było odgradzanie się od chrześcijaństwa , czy możliwe było promowanie pornografii , pedofilii , rozwodów , singlostwa jako alternatywy dla samotnego człowieka wobec małżeństwa , ataki na instytucje małżeństwa , zmianę postawy samych małżonków czyli baba do pracy chłop do wychowywania dzieci ,promocji aborcji a co za tym idzie wpajaniu potencjalnemu odbiorcy że dziecko to straszny kłopot , promowanie gejostwa , odchyłów kiedyś dewiacyjnych związanych z płcia a dziś już jawnie uznawanych za przejaw wolności człowieka i jego samookreślenia i wiele wiele innych spraw jak choćby odbieranie dzieci rodzicom ale żadnej pomocy ci sami rodzice nie uzyskają od państwa aby polepszyć byt dziecka . Wmawianie że człowiek jest indywidualista ale w dalszym ciągu musi podlegać społecznym i prawnym paragrafrom . Dlaczego o tym piszę bo temat jest szeroki . nie chodzi tylko o katolików ale o wolnośc ludzka która wynika nie skąd indziej ale z zasady że człowiek jest podobny do Boga . Więc ta zasada musi przestać obowiązywać . To co do tej pory dawało i wpływało na rozwój ludzki musi zostać zmiażdżone przez lewackie pojmowanie wolności . To co do ogólnego wskazania skąd taki atak na katolików i skąd pojmowanie słowa wolność . Czy uważasz że obrażanie kogokolwiek jest możliwe nawet jeśli odbywa się w prywatnym teatrze ? i nie mówię tutaj o protestujących ale o twórcy i odbiorcach sztuki . Swiat kultury został zwulgaryzowany na tyle żeby pobudzić ciekawośc na póście i zobaczenie w jaki sposób aktor będzie obsikiwał krzyż i miejsce kaźni . Czy tobie chciało się siskać na cmentarzu ? I co zrobiłeś to czy uciekałeś do miejsca w którym mogłeś to zrobić ? To jest właśnie ten problem . Dla jednych z których wobec indoktrynacji kulturalnej zerwana została osłona sumienia pójście i zobaczenie tej sztuki jest wydarzeniem a dla pozostałych opierających się jest bluźnierstwem i nieposzanowaniem samego Boga ale i uczuć wynikających z tego że życie Boga człowieka zostało oddane za tych co byli i za tychy którzy następują przez wieki ludzkości , czyli za wszystkich . no co może na razie tyle i dalej to nie wiem kiedy bo musze z wnuczka do lekarza na badania kontrolne więc odpowiedzi prosdzę się nie spodziewać tak szybko .
                  Acha słyszałeś coś o szkole frankfurckiej i przyszłości kultury ? Poczytaj sobie i nie mów że jesteś za wolnościa , choć wydaje się że ta walka jest już chyba [przegrana ale może warto walkowerem nie oddawać pozycji i walczyc do końca . smile
                  • skuter44 Re: "Colgata Picnic" - skandal 01.07.14, 10:47
                    Myślę, że prawnicy (prokurator i sędziowie) obiektywnie ustalą kto ma rację.
                    PiS podał sprawę do prokuratora.

                    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,16246024,_Nasz_Dziennik___Poslowie_PiS_zloza_zawiadomienie.html
                    • super.222 Re: "Colgata Picnic" - skandal 01.07.14, 11:45
                      skuter44 napisał:

                      > Myślę, że prawnicy (prokurator i sędziowie) obiektywnie ustalą kto ma rację.
                      > PiS podał sprawę do prokuratora.

                      Jeszcze nie podał, ma podać - zdaje się, że w poniedziałek
                      czyli za kilka dni. A może emocje ostygną? Co daj Boże. Amen.

                      >
                      > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,16246024,_Nasz_Dziennik___Poslowie_PiS_zloza_zawiadomienie.html
                      • sagittarius954 Re: "Colgata Picnic" - skandal 01.07.14, 12:11
                        I tu z kolei ciebie nie rozumiem , bo albo chcemy aby emocje opadały i wstrzymuje się z założeniem choćby wątku , albo biorę płyn łatwopalny i podlewam małe szczapki , ale to tak mimochodem big_grinbig_grin
                        • skuter44 Re: "Colgata Picnic" - skandal 01.07.14, 12:25
                          Piszę o potrzebie rozstrzygnięcia sądowego czy wystawienie tego spektaklu narusza jakieś polskie prawo. Piszę , że wniosek o ściganie autorów skandalu okazuje się potrzebny a postanowienie sądu (oby szybkie) złagodzi emocje i pokaże kto ma rację.

                          To (powyższe) nie ma związku z naszą wymianą poglądów.
                        • super.222 Re: "Colgata Picnic" - skandal 01.07.14, 12:27
                          Sagi:

                          są tutaj poruszone dwa zupełnie różne zagadnienia:
                          - dyskusja na forum, a
                          - złożenie wniosku do prokuratury.

                          Założyłam wątek, bo taki był nakaz chwili i cieszę się, że rozwija
                          się we właściwym kierunku.
                          Nie wyjdę przed kościół czy teatr i nie będę broniła wstępu.
                          Niech sobie każdy ogląda to, na co ma ochotę. Ja poczekam na
                          wznowienie "Ślubów panieńskich" albo "Moralność pani Dulskiej"
                          bo tak widzę prawdziwy teatr.
                          Autor robi sobie reklamę nie tylko w Polsce, ale i w Europie, gdzie
                          zapewne w dalszej kolejności pojedzie i wyreżyseruje.
                          • sagittarius954 Re: "Colgata Picnic" - skandal 01.07.14, 12:37
                            Oczywiście ,że pisząc ten post miałem na uwadze dwa zagadnienia . dlatego często używam skrótu , przeskakuję nie wyjąsniając tematu . A ten właściwy kierunek ,że gadamy ? no jeśli tak to tak big_grinbig_grin
                            Co do autora , droga wolna nie położe się na lotnisku w celu zatrzymania go big_grinbig_grin
                          • skuter44 Re: "Colgata Picnic" - skandal 01.07.14, 12:39
                            I w tym momencie opadła mi chęć dalszych polemik..... bo mogą się przerodzić jedynie w walkę internetową .Prawdopodobnie skończyło by się zaszufladkowaniem nas (wzajemnym) do jakiś grup oszołomów czy innowierców. Nie jest mi to potrzebne. Choćby ze względu na szacunek jakim darzę Sagiego.
                            Superko trafiłaś chyba w sedno - pokazujesz prawdę.

                            Ja też uważam podobnie.
                            Jest w klubach nocnych Cocomo (Go Go) taniec na rurze i nie tylko . I co ja na to ?
                            Nie chodzę tam, to nie będę go zwalczał. I nie przeszkadza mi , że na Krupówkach czy
                            na Floriańskiej piękne dziewczyny promują programy/usługi firmy. Wg mnie,
                            nie szkodzą one społeczeństwu, jego moralności, kulturze,.... bo to margines.
                            • super.222 Re: "Colgata Picnic" - skandal 01.07.14, 13:37
                              Ech! Skuterze ...

                              ... poczułam się tak, jak za dobrych dawnych czasów, kiedy zdobyłam
                              wpis do indeksu z oceną co najmniej dostateczną. big_grin

                              I nie opuszczaj nas. Mamy przecież wątek mundialowy i inne ...
                              • skuter44 Re: "Colgata Picnic" - skandal 01.07.14, 13:47
                                Ten mój przykład dotyczył wylącznie uzasadnienia do podejmowania tematu wątku i naszej z Sagi dyskusji a nie Twoich Superko inspiracji tematycznych na forum. Zauważ , porównując forum Analogowe i Bez granic, jak tematyka forum (narzucana przez założyciela ) wpływa na aktywność forum. Oczywiście, że będę wpadał na "posiedzenia" mnie interesujące.
                                • super.222 Re: "Colgata Picnic" - skandal 01.07.14, 13:58
                                  Dajesz mi przykład Forum "Bez granic" - a tam same nicki z doświadczeniem
                                  wieloletnim. Jeżeli ma się w swoim składzie np. Tadeusza ... to nie sposób
                                  uwolnić się od odpowiedzi. Bombarduje pytaniami i nie zachęca, lecz żąda
                                  włączania się. Zaniedbał całkowicie swoje forum *Jeśli*, co świadczy, że
                                  ślizga się na nickach sprawdzonych na innym forum (tam się cieszą), a swego
                                  podniecić i podnieść nie potrafił. Czyli nie zawsze *złotem jest, co się świeci*.

                                  PS. Przecież czytam i obserwuję, bo taka jest moja rola.
                                  Twoje wpisy zawsze sprawiać mi będą radość ..... big_grin big_grin
                                  • skuter44 Re: "Colgata Picnic" - skandal 01.07.14, 14:51
                                    Miła jesteś ale nieobiektywna, w odniesieniu do mojej osoby. Wiem , że jestem stetryczały starzec, uparty, złośliwy, urzędniczy, nieciekawy, z prymitywnymi wpisami. Cenię sobie Twoje zdanie.

                                    Tadeusza staram się ścierpieć (tym razem) ale nie wiem jak długo. Nie jest dla mnie złotem co się świeci. Nie wiedziałem/nie pamiętam o jego forum. Na forum "Bez granic" piszę gdy jest bieżąca, ciekawa tematyka. A taka przychodzi falami.
                                    • marii51 Re: "Colgata Picnic" - skandal 04.07.14, 08:52
                                      Na temat omawiany w postach obecnego wątku- wypowiadał się znany aktor- gral księdza w serialu(oj zapomniałam tytul ...hmmm) oraz Aktorka Chodakowska- wyjątkowo malutko ją widzę- chyba ona raczej w teatrze- bo w filmie? .. nie ważne-
                  • skuter44 Re: "Colgata Picnic" - skandal 01.07.14, 11:33
                    Piszesz. m.in: ..."Czy możliwe było odgradzanie się od chrześcijaństwa odgradzało się "nieprzyjazne obywatelom" pod obcym nadzorem państwo, nie ma już takiego , czy możliwe było promowanie pornografii , pedofilii , rozwodów , singlostwa jako alternatywy dla samotnego człowieka wobec małżeństwa , ataki na instytucje małżeństwa , zmianę postawy samych małżonków czyli baba do pracy chłop do wychowywania dzieci ,promocji aborcji a co za tym idzie wpajaniu potencjalnemu odbiorcy że dziecko to straszny kłopot , promowanie gejostwa , odchyłów kiedyś dewiacyjnych związanych z płcia a dziś już jawnie uznawanych za przejaw wolności człowieka i jego samookreślenia i wiele wiele innych spraw jak choćby odbieranie dzieci rodzicom ale żadnej pomocy ci sami rodzice nie uzyskają od państwa aby polepszyć byt dziecka . Tego czasu PRL nie eksponuj jako wzorca w czasach obecnych. Zauważ, że wszystkie te tradycyjne, chrześcijańskie standardy PRL stosował dla pozyskania sobie obywateli katolików. I było by to może normalne ale w połączeniu z negowaniem religii jako wzorca wychowawczego i życiowego, takie postępowanie było niczym innym jak zastępowaniem jednego światopoglądu religijnego ... drugim , bez Boga - ideologią komunistyczną. Wmawianie że człowiek jest indywidualista ale w dalszym ciągu musi podlegać społecznym i prawnym paragrafom . To nie wmawianie. To fakt, wynikający z podziału narodów na państwa, rządzące się swoimi prawami.
                    Członek narodu/państwa dobrowolnie przyjmuje prawo państwa w którym żyje. W każdym państwie jest jedno prawo - państwowe ale dominujace religie (jak u nas), zmierzają w sposób oczywisty/wprost do zastepowania prawa państwowego prawem koscielnym. I to już jest etap dażenia do państwa wyznaniowego. Gdyby wyznawcy dominujacej u nas nie próbowali wprowadzać w państwie prawa watykańskiego/kościelnego / boskiego do państwa, gdyby nie chcieli zastepować nim prawa państwowego .... obrońcy świeckości prawa, innowiercy i ateiści nie podejmowali by protestów w róznej formie. Niestety te protesty - przeciw dominacji katolików - traktowane są jako przesladowanie katolików. Takie odwracanie kota ogonem.
                    Dlaczego o tym piszę bo temat jest szeroki . nie chodzi tylko o katolików właśnie, że tylko o katolików chodzi ale o wolnośc ludzka która wynika nie skąd indziej ale z zasady że człowiek jest podobny do Boga piszesz nie o wolności ludzkiej ale o wolności wyznawcy religii katolickiej . Więc ta zasada musi przestać obowiązywać. Dlaczego ma przestać obowiązywać , to jest zasada którą stosują i stosować będą katolicy, nie mogą jej (istnienia Boga, Świętej Trójcy, Matki Boskiej,...) narzucać innym , jako zasady. . To co do tej pory dawało i wpływało na rozwój ludzki to Ty tak sądzisz, odrzucasz wpływ ludzi na swój rozwój ? wszystko zawdzięczasz Bogu ? musi zostać zmiażdżone przez lewackie pojmowanie wolności . Lewackie pojmowanie wolności daje równe/rownorzedne miejsca dla wyznawców religii i dla innowierców i dla agnostyków. Lewacy nic nie miażdżą pokazują jedynie alternatywy. A Ty zostajesz przy jedynie słusznej ideologii a jednocześnie nie dopuszczasz myslenia innego niż Twoje ? . To co do ogólnego wskazania skąd taki atak na katolików i skąd pojmowanie słowa wolność . Czy uważasz że obrażanie kogokolwiek jest możliwe nawet jeśli odbywa się w prywatnym teatrze ? i nie mówię tutaj o protestujących ale o twórcy i odbiorcach sztuki . Swiat kultury został zwulgaryzowany na tyle żeby pobudzić ciekawośc na póście i zobaczenie w jaki sposób aktor będzie obsikiwał krzyż i miejsce kaźni . Czy tobie chciało się siskać na cmentarzu ? I co zrobiłeś to czy uciekałeś do miejsca w którym mogłeś to zrobić ? To jest właśnie ten problem . To o czym piszesz nie jest dla mnie żadnym problemem. Nie widzę tu ataku na katolików. Obraza jest wtedy kiedy ktoś obraża mnie wprost lub z imienia i nazwiska. Obraza polega na przekazywaniu zachowań, słów uznanych za obraźliwe. Nie jest obrazą dla mnie przekazywanie przez kogoś, własnego zlego zdania o jakichs moich idolach. Twoje porównania sa nietrafne. Pobudzanie Twojej ciekawaości chyba nie można traktować jako przestępstwo. Przestępstwa konstytucyjne i karne trzeba ścigać korzystając z kodeksu karnego a nie odczarowywać modlitwą. Przecież modlitwa za niewiernych, którzy tkwią w niewierności ... nie ma sensu. Dla jednych z których wobec indoktrynacji kulturalnej zerwana została osłona sumienia pójście i zobaczenie tej sztuki jest wydarzeniem słusznie zauważasz a dla pozostałych opierających się jest bluźnierstwem i nieposzanowaniem samego Boga ale i uczuć wynikających z tego że życie Boga człowieka zostało oddane też zgadzam się z Tobą za tych co byli i za tychy którzy następują przez wieki ludzkości , czyli za wszystkich a to "za wszystkich" jest juz nieuprawnione, bo wykracza poza ramy wiernych Boga . no co może na razie tyle i dalej to nie wiem kiedy bo musze z wnuczka do lekarza na badania kontrolne więc odpowiedzi prosdzę się nie spodziewać tak szybko . Odpowiedź mi nie jest konieczna. Jestem stary, wiem swoje.
                    Acha słyszałeś coś o szkole frankfurckiej i przyszłości kultury ? Poczytaj sobie i nie mów że jesteś za wolnościa , choć wydaje się że ta walka jest już chyba [przegrana ale może warto walkowerem nie oddawać pozycji i walczyc do końca . smile Poczytam. Nie ma tu walki. Walka niepotrzebna (zamiast tolerancji ) jest przed teatrami, między środowiskiem ludzi teatru i niektórymi katolikami,...
                    to chyba wystarczy. Ta dyskusja pokazuje, że nie ma zgody na narzucanie innym swojego światopoglądu, wystarczy go bronic i pokazywać jego ewentualną wyższość nad innymi zdaniami bądź pokazywać prawdę.
Pełna wersja