Jak bardzo ciebie lubią ,albo ...

08.07.14, 16:29
Człowiek jak jest młodym , ma najlepsze wzięcie i jest zapraszany na bale przyjęcia i wesela . Ale gdy swoje przejdzie i powoli zbliża się do wieku bardziej niż poważnego , każde zaproszenie musi spowodować u niego rozbłysniecie lampki ostrzegawczej . Bo i niby dlaczego maja ciebie zapraszać , z jakiego powodu , ponieważ brylujesz w towarzystwie , jesteś jej dusza i nikt nie wyobraża sobie wesela bez ciebie . A może tak cie kochają bezinteresownie i namiętnie że wynika potrzeba z zaproszeniem ciebie do towarzystwa . Wreszcie kiedy rodzice panny lub pana młodego mogą naprawić błędy z poprzedniego wesela .
Bo może nie za[prosili poprzednim razem kogo chcieli , sa teraz bardziej dojrzali albo bardziej odporni na podszepty młodych . W każdym bądź razie kiedy w mojej skrzynce pocztowej pokazała się biała ludzka koperta , nie żadna tam biznesowa , i po otworzeniu wyciągnąłem białe zaproszenie właśnie rozbłysła taka lampka . I chyba niepotrzebnie . Bo ostatecznie zdecyduje się pójść na to wesele i postaram się przesiedzieć cała noc za stołem jak i potańczyć na parkiecie weselnym . A kwestie pieniędzy ominę szerokim łukiem . Pomyśle tylko ile tych dwoje będzie przed sobą miała murów ile radośći z odkrywania powszedniego życia już razem i życze im naprawdę wszystkiego najlepszego .Pal licho pieniądze , pieniądze szczęścia nie dają, ja to już wiem , tyle że ci młodzi muszą sami to odkryć , niczym z wykopalisk archeolodzy . Podobnom nie ma co otwierac drzwi skoro gdzies pod wycieraczka może leżyc kluczyk do nich . ale jakie to emocjonujące wywarzyć jakies drzwi tylko niedobrze kiedy musimy później je nareperować co zwykle kończy się wstawieniem nowych . Ile to wtedy kasy wydamy . Jesli chodzi o kasę , to tej mi nie żal że odpłynie do kogoś innego , wreszcie trzeba i o siebie zadbać i zakupić jakiś garnitur żeby nie wyjść na mieszczucha bez poczucia estetyki . Czyli jednym słowem , nie dwoma , zresztą cała garścią słów - zabawa w wesele rozpoczęta . Hulaj dusza piekła nie ma , no ostrożnie ...a nuż widelec ...
    • super.222 Re: Jak bardzo ciebie lubią ,albo ... 12.07.14, 19:09
      Rozważania człowieka poczciwego i ... skromnego:

      Są dwa wyjścia:
      - podziękować za zaproszenie i nie zapomnieć napisać jaki to zaszczyt.
      Poprosić o przysłanie wykazu prezentów, i wskazanie którym byliby
      uszczęśliwieni. Kupić wskazany i przesłać na adres domu weselnego.
      Dołączyć liścik napisany na czerpanym papierze, wyrażającym żal
      iż nie możesz przybyć osobiście;

      - kupić garnitur, koszulę, buty i nie zapomnieć, że żona musi mieć:
      - nową sukienkę baaardzo wyjściową, torebkę i pantofelki. Musi iść
      do kosmetyczki i fryzjera;
      Prezent też trzeba kupić, albo kopertę z zawartością.
      Obecnie młodzi w zaproszeniach bardzo często proszą o wino zamiast
      kwiatów.

      - na ślub trzeba czymś pojechać. Można poprosić przyjaciela, albo
      zamówić taksówkę. Tak czy tak, kosztować będzie big_grin

      Należy liczyć się z przeżywaniem kaca i zaproszeniem na poprawiny.

      Jestem pewna, że będziesz duszą towarzystwa ... siedzącego tuż obok,
      najwyżej dwie pary po lewej i po prawej, oraz dwóch siedzących twarzą
      w twarz. Dalsza część stołu zajęta będzie siedzącymi obok i nie będziesz
      miał możliwości błyskania. Na weselu się tańczy ... przeważnie z własną
      żoną, matką panny młodej (wypada), matką pana młodego i nie wiem
      czy się dociśniesz do panny młodej. big_grin big_grin
      • sagittarius954 Re: Jak bardzo ciebie lubią ,albo ... 12.07.14, 19:23
        Wiedziałem że jesteś do mnie pozytywnie nastawiona big_grinbig_grinbig_grin
Pełna wersja