sagittarius954
25.08.14, 08:40
Wczorajszy dzień, w którym niebo wylewało swoje łzy, wpłynął na mnie melancholijnie . Siedziałem pod oknem i wpatrywałem się w krople , które od czasu do czasu jakby przelotem padały na szybę a później nawet nie miały siły opaść ku dołowi , zbyt lekkie by je siła przyciągania zmusiła do płynięcia po przezroczystym materiale .
Chłód dnia przypomniał że już niedługo do zimy . Tak tak , ostatecznie według naukowców tracimy dwie pory roku wiosnę i jesień . Jak będzie świat bez nich wyglądał , bez tego żywiołowego wzrostu odbywającego się w mirę powoli, aby zauważyć koloryt i pączkowanie nowego życia . Jak damy sobie radę bez złocistej jesieni z paletami barw którymi sławili najpotężniejsi malarze ,ale tylko niektórym udało się dorównać porze roku . Nie wiadomo . Co bardziej nostalgiczni będą za nią tęsknili , skoro błyskawicznie rośliny będą przygotowywać się na przyjście zimy . A może wszystko jakoś się ustabilizuje ? To chyba płonne nadzieje , świat zwariował nie tylko w przyrodzie , Ukraina walczy , patrzę się na zbolałe twarze kobiet starszych i tych młodszych , osowiałe miny mężczyzn , wściekłośc tłumów na protestach , wczorajsza tragedia Napa Valley z trzęsieniem ziemi , i nasze gadające głowy polityczne tak bezsensownie na siebie napadające w programach politycznych . I tak naprawdę nie ma gdzie się schronić od tego natłoku wydarzeń , z których media wybierają same tragedie i rpzedstawiją je chętnym słuchaczom . Zatopiłem się w książce o kobietach z Powstania Warszawskiego , proste słowa i nieprostych sprawach , dziś może spokojnie już mówione ,ale tamte tragedie pozwalaja nam sobie uzmysłowić ,że świat nie wiadomo dlaczego prze do zguby . Musi zginąć wile istnień ,żeby znów uciszyło się a przyroda ustatkowała i wszystko powróciło do normy . Tyle że jesteśmy dopiero na linii wnoszącej i nie wiadomo kiedy nastąpi przesilenie .
Póki co warto wchłaniać i rejestrować wszystkie przejawy normalności . Ale sceptycy spytali by się kiedy normalnie było w naszym kraju . Kiedy ? Czy normalność w naszym kraju jest tylko wybrykiem natury , którego zajęci własnymi problemami zupełnie nie zauważyliśmy , kiedyś . Kiedy ?