Dlaczego w deszczu nie lataja motyle...

31.08.14, 18:58
Kropelki deszczu po szybie spływały
Iskierki szczęścia w nich się odbijały
Przyniesione z wysoka z wilgotnego nieba
W krótkiej swej drodze po zwierciadle okna
Spostrzegły w głębi inne krople życia
Gorzkie łzy dziewczyny do warg podążały
By usta słodkie w morze skargi zmienić
Przez moment zdziwione kropelki przylgnęły
Do gładkiej powierzchni przezroczystej szyby
Chcąc zatrzymać obraz światłem przyniesiony
Z pięknych ust dziewczyny słowa wypłynęły
Niesione skrzydłami mocy swej niezmiernej
Pojedyncze słowa czerwienią miłości
Wyrzutem nieznośnym i tęsknotą słoną
Wypełniły przestrzeń i czułością swoją
Przeniknęły kryształ, wniknęły w krople
Tam uwięzione ze szczęściem zostały
Obok siebie dalej istniejąc nim kropla
Opuści zwierciadło , dziewczę , jej ból i tęsknotę
I spadnie , w czarną przestrzeń ziemi początku i końca .

    • super.222 Re: Dlaczego w deszczu nie lataja motyle... 01.09.14, 10:35
      Piękny wierszyk ... big_grin big_grin
      A o jakich motylkach to? big_grin
      • sagittarius954 Re: Dlaczego w deszczu nie lataja motyle... 01.09.14, 13:06
        upadłych i skrzydlatych big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
        • aga-kosa Re: Dlaczego w deszczu nie lataja motyle... 01.09.14, 15:01
          A mnie się zdawało, że to o tych motylkach co czasami na wiosnę w brzuchu latają a w deszczu jesiennym już nie. sad aga
          • sagittarius954 Re: Dlaczego w deszczu nie lataja motyle... 01.09.14, 15:33
            Ależ ago dobrze ci się zdawało , bo to jest wątek na zdawanie się każdemu cóś big_grinbig_grin
            • eduza Re: Dlaczego w deszczu nie lataja motyle... 01.09.14, 19:13
              Bo ten pisorz mo tyle co nic ale lepszy brydz niż nic.
          • super.222 Re: Dlaczego w deszczu nie lataja motyle... 05.09.14, 20:06
            aga-kosa napisała:

            > A mnie się zdawało, że to o tych motylkach co czasami na wiosnę w brzuchu lataj
            > ą a w deszczu jesiennym już nie. sad aga
            ---------------
            Ago! A dzieci rodzą się każdego dnia w roku. Jest im obojętne - wiosna
            to czy jesień. Z tego należy wysnuć wiarę, że motylki biegają o każdej
            porze roku. Myślisz, że takie bieganie motylków zamiera jesienią ? big_grin big_grin
        • super.222 Re: Dlaczego w deszczu nie lataja motyle... 06.09.14, 06:57
          Nostalgia
          wyleczyłeś mnie z siebie
          powoli delikatnie bezboleśnie
          całkiem
          naturalnie subtelnie i łatwo
          być może
          zbyt szybko zbyt normalnie zbyt prosto
          sprawiłeś że zniknęły
          motyle w brzuchu ciepło z serca i klapki z oczu
          odkochałam się tak zupełnie
          "po prostu".

          ---
          A niech sobie taka eduza1 poczyta.
          • super.222 Re: Dlaczego w deszczu nie lataja motyle... 11.09.14, 19:30
            https://www.brzozowska-art.pl/img/gal_akty.jpg

            Zimna i ciemna dziś noc ...
    • sagittarius954 Re: Dlaczego w deszczu nie lataja motyle... 15.09.14, 08:11
      Spadające kasztany...
      Niemrawo leżące na zeschłych liściach
      Kolczaste łupinki jeszcze żyją sokiem drzewa
      Ludzie przechodzą obojętnie
      Żadna ręka dziecięca nie sięgnie
      Po małe cudeńka dla jesiennych wieczorów
      Świat jakby zapomina o kasztanach
      ale co się stanie gdy świat zapomni o ludziach
      Czy wtedy nasze dusze leżeć będą
      Odrzucone od niepotrzebnych ciał
      Lecz czy wykiełkuje choć jedno zielone kłącze
      Aby znów świat pamiętał nie tylko o kasztanach .
      • super.222 Re: Dlaczego w deszczu nie lataja motyle... 15.09.14, 14:21
        A można przecież takie cudeńka z kasztanów wykonać.
        Ale komu się teraz chce? Tyle gier w komputerze.

        https://miastodzieci.pl/includes/phpThumb/phpThumb.php?src=/images/stories/zabawy/big_kasztaniaki7.jpg&hp=300&wl=300
        • aga-kosa Re: Dlaczego w deszczu nie lataja motyle... 15.09.14, 16:46
          ... Bo we wrześniu spadają kasztany
          a to znaczy, że jesień już jest...
          Przytul mnie mocno - Kochany...
          Nie wiesz jeszcze - jak potrzebny jesienią ten gest. smile aga
          • super.222 Re: Dlaczego w deszczu nie lataja motyle... 02.10.14, 06:46
            https://najlepszegify.blox.pl/resource/z65.jpg

            Taka miłość sam raz

            Ona trwała nie długo, nie krótko
            Dla miłości najlepszy to czas
            Niosła tyle radości co smutku
            I wszystkiego w niej było w sam raz.
            Tyle ile potrzeba słodyczy
            Przy czym wcale nie było jej brak
            Krzty goryczy, co jakby nie liczyć
            Nadawała wytworny jej smak.

            Trochę chmur, trochę słońca
            coś z początku, coś z końca
            Trochę pieprzu, ciut mięty
            Część dróg prostych, część krętych
            Ciut poezji, ciut prozy
            Trochę plew, trochę ziarna
            Taka miłość, taka miłość
            W sam raz, idealna.

            (Autor tekstu: Andrzej Ozga)
            • super.222 Re: Dlaczego w deszczu nie lataja motyle... 02.10.14, 06:49
              W tytule uciekła mi literka w

              Tytuł brzmi: Taka miłość w sam raz
              • sagittarius954 Re: Dlaczego w deszczu nie lataja motyle... 02.10.14, 10:12
                Andrzej Ozga to mój kolega ,ale on nie wierszokleta big_grinbig_grin
                • super.222 Re: Dlaczego w deszczu nie lataja motyle... 02.10.14, 11:08
                  Dwóch *wierszokletów* w przyjacielskim duecie
                  - to byłoby za dużo. big_grin

                  PS. To jest piosenka, która śpiewa Michał Bajor
                  • super.222 Re: Dlaczego w deszczu nie lataja motyle... 04.11.14, 20:04
                    Co się dzieje z motylami jesienią i zimą?
                    Ulatują do ciepłych rejonów,
                    czy chowają się gdzieś?
                    Pytam na poważnie.
                    • sagittarius954 Re: Dlaczego w deszczu nie lataja motyle... 04.11.14, 20:14
                      Siedzą u mojego kuzyna w piwnicy . Odpowiadam poważnie .
Pełna wersja