sagittarius954
31.08.14, 18:58
Kropelki deszczu po szybie spływały
Iskierki szczęścia w nich się odbijały
Przyniesione z wysoka z wilgotnego nieba
W krótkiej swej drodze po zwierciadle okna
Spostrzegły w głębi inne krople życia
Gorzkie łzy dziewczyny do warg podążały
By usta słodkie w morze skargi zmienić
Przez moment zdziwione kropelki przylgnęły
Do gładkiej powierzchni przezroczystej szyby
Chcąc zatrzymać obraz światłem przyniesiony
Z pięknych ust dziewczyny słowa wypłynęły
Niesione skrzydłami mocy swej niezmiernej
Pojedyncze słowa czerwienią miłości
Wyrzutem nieznośnym i tęsknotą słoną
Wypełniły przestrzeń i czułością swoją
Przeniknęły kryształ, wniknęły w krople
Tam uwięzione ze szczęściem zostały
Obok siebie dalej istniejąc nim kropla
Opuści zwierciadło , dziewczę , jej ból i tęsknotę
I spadnie , w czarną przestrzeń ziemi początku i końca .