Zapomniałam ...

07.09.14, 09:25
... że dzisiejszy obiad muszę sama ugotować big_grin

Kluski śląskie, pieczeń z karkówki i buraczki zasmażone. kompot.
Zupa?, A nie ... zupy na razie nie gotuję. big_grin
    • sagittarius954 Re: Zapomniałam ... 07.09.14, 10:10
      kompot
      A kompot ... do żyły ???? big_grinbig_grin

      A jak dawali jeść na wywczasach ? big_grin Coś smakowało coś sknocili ?
      • super.222 Re: Zapomniałam ... 07.09.14, 20:40
        Nie ... nie do żyły. Z jabłek.

        Ty myślisz, że ja pamiętam co jadłam?
        Obiady przeciętne, bo stołowałam się w jednym z sanatoriów.

        W cenie pokoju były śniadania. Zawsze to samo i tylko od mojej
        inwencji zależało ułożenie sobie na talerzu odpowiedniego zestawu.
        Produkty były zawsze jednakowe: parówki, jajka (czasami był wybór
        - jajecznica czy jajko na miękko), sery białe i żółte, pasztet, dżemy
        w dwóch smakach, miód, pomidory, musztarda, herbata i kawa
        ze śmietanką. Po tygodniu nie mogłam już patrzeć na ten stół. big_grin

        Urozmaicałam w ten sposób, że w jednym dniu jadłam tylko sery
        i jajko na miękko. W następnym tylko szynkę (wędliny były różne)
        i jajko na miękko. W trzecim pasztet, pomidor i jajko na miękko.
        W czwartym tylko twarożek i dżem.

        Ale co ja tam mogłam zjeść... tyle, że nie wychodziłam z pustym
        żołądkiem. Ale taki jeden z drugim mężczyzna, to mógł się napakować
        do syta na cały dzień. I tak robili ... siedzieli i jedli, jedli, jedli ... big_grin
        • sagittarius954 Re: Zapomniałam ... 07.09.14, 21:00
          Cały dzień jedli ?? big_grinbig_grin
          • super.222 Re: Zapomniałam ... 07.09.14, 21:50
            Nakrycie było od godziny 8.30 do 10.00.
            Później miłe dziewczyny zabierały resztki i sprzątały. big_grin big_grin
            • sagittarius954 Re: Zapomniałam ... 07.09.14, 22:22
              Acha, dla Prosiaczka big_grin
Pełna wersja