Dodaj do ulubionych

Jesień w polskiej polityce

24.09.14, 11:30
www.tvn24.pl/gornicy-blokuja-granice-z-rosja-nie-przepuszczaja-pociagow-z-rosyjskim-weglem,471100,s.html
Obudzili się, po 7-miu latach przyzwolenia na *tańszy* węgiel z importu,
nagle doznali olśnienia i protestują. Ale to już nie będzie wina Tuska.
Obserwuj wątek
          • super.222 Re: Jesień w polskiej polityce 27.09.14, 10:23
            PS. Igor Ostachowicz - ciekawe gdzie teraz znajdzie pracę?
            Wierzę, że jest to wybitny, najwybitniejszy fachowiec od PR.

            Tworzy się expose dla pani premier. Piszą je Jan Krzysztof Bielecki
            i Jacek Rostowski. Mówi się, że premier powie o kalendarzu przyjęcia
            przez Polskę euro. Poruszy lekko sprawy socjalne ...
            Daleko w przyszłość wybiegać nie mogą, bo to tylko plan pracy
            rządu na rok, a później - Bóg raczy wiedzieć.

            A czy przyjęcie euro będzie dla Polaków korzystne, mógłby
            ocenić skuter46, ale go nima crying
            • skuter46 Re: Jesień w polskiej polityce 30.09.14, 10:15
              Napiszę w gwarze "kresowej" którą słyszę u mojej Pani, rodowitej mieszkanki Kresów. Gwarę tę słyszymy ją na Zamojszczyźnie - pow.Hrubieszów, Tomaszów, Zamojski i w samym Zamościu . Sam nią nie mówię, bom z lubelskiego Powiśla.

              Według mnie.
              Tacy jak Ostachowicz znajdu sy roboty. Bendu siy o nigo pytać, zapraszyć.
              Tyż czekum na tuu mowyy. Ali rewelacji ni przewidui. Teraz muwju ży piszy tyż Trzaskowki.
              Z tym eurum to dłużyj by mówić. Dziś za wcześni na decyzji.







            • skuter46 Re: Jesień w polskiej polityce 30.09.14, 10:19
              Napiszę w gwarze "kresowej" którą słyszę u mojej Pani, rodowitej mieszkanki Kresów. Gwarę tę słyszymy w Lwowie, na Zamojszczyźnie - pow.Hrubieszowski, Tomaszowski, Zamojski i w samym Zamościu . Sam nią nie mówię, bom z lubelskiego Powiśla.

              Według mnie.
              Tacy jak Ostachowicz znajdzi si roboty. Bendu siy o nigo pytać.
              Tyż czekum na tuu mowyy. Ali rewelacji ni przewidui. Teraz muwju w TVINFO, ży piszy tyż Trzaskowki.
              Z tym eurum to dłużyj by mówić. Dziś za wcześni na decyzji.







                • skuter46 Re: Jesień w polskiej polityce 30.09.14, 10:53
                  Wnuczkowie nie mają wpływu na to gdzie się rodzą i na zachowania swoich dziadków.
                  Ludzie wybitni pochodzą z ludu a premierem nie musi być politolog.
                  Tusk i Kaczyński swoich mów nie wspierają kartkami, pisano-czytanymi metodami.
                    • skuter46 Re: Jesień w polskiej polityce 30.09.14, 12:20
                      Absolutnie masz rację. Nie wiemy jaki będzie ta nasza Pani premier. Po jutrzejszym wystąpieniu Premiera trochę się wyjaśni. Insynuować nie zamierzam. Dla mnie, na dziś ,nie jest oczywiste (wręcz nie jest ważne) co premier "nie musi" i co by było najlepiej. Ważne ...co powie, co obieca..... a najbardziej , co z tego rząd wykona, w ciągu tego roku rządów.

                      Domyślam się (brałem udział w tworzeniu przemówień dla kilku wojewodów) , że Pani Premier tworzy to swoje pierwsze sejmowe przemówienie w oparciu o wycinki zamierzeń resortów, następnie konsultuje je z możliwościami finansowymi i prawnymi. Błędem by było gdyby Sama stworzyła program rządu. Już dała taką (nietrafioną) próbkę w sprawach polityki zagranicznej.
                      Wiemy jednak, że premier odpowiada indywidualnie za cały rząd. A więc błędem by było jeśli by Pani Premier sama nie dokonała poprawek w przygotowanym przemówieniu i nie wniosła swoich myśli/planów i zamiarów . Wpływ na zamiary rządu może mieć (wg mnie) jedynie Prezydent jako współodpowiedzialny w państwie za obszar obronności państwa i politykę zagraniczną. Choć nie można wykluczyć innych wpływów.
                      Ale czy to na dziś ma jakieś znaczenie ? wink smile
                        • super.222 Re: Jesień w polskiej polityce 30.09.14, 16:16
                          Jutro padać będą bardzo podniosłe słowa. W Sejmie zobaczymy twarze
                          znane wszystkim i - taką mam nadzieję - pani premier uzyska wotum zaufania.
                          Będzie to, wszystko, o czym mówili poprzednicy na tym stanowisku.
                          Ważne będzie jednakże zachowanie pani premier na mównicy sejmowej.
                          To ważny dzień. Np. ja zapamiętałam byłą już panią premier kobietę, która
                          podczas wygłaszania swojego przemówienia inauguracyjnego wielokrotnie
                          używała określenia *mój rząd*. Zapamiętałam tylko ten zwrot oraz piękny
                          szal, który zawieszony był na jednym ramieniu, pozornie niedbale, ale
                          w rzeczywistości był on zawieszony w sposób bardzo wystudiowany.

                          Czy * zje * panią premier trema? Czy potrafi odeprzeć ataki opozycji?
                          Jak będzie ubrana? Będzie to zapewne garsonka, ale w jakim kolorze?
                          i jak skrojona? Gdy skończy się dzień pani premier przygotowywać się
                          będzie do wizyty we Francji. I zacznie się właściwe urzędowanie ...
                          Do jutra panowie.
          • skuter46 Re: Jesień w polskiej polityce 01.10.14, 16:24
            Piechociński - wybitny przedstawiciel członków PSL. Takich dziesiątkii tysiecy. Partia ma chyba ponad 120 lat. Tradycyjnie grupuje mądrych i wygadanych przedstawicieli rolników. Piechociński to wykształcony wychowanek partii rolników. Pojedź na wieś. W każdej prawie wsi są koła PSL. Na czele stoją ludzie z autorytetem na wsi , mający poparcie (albo skupiajacy wokół siebie) strażaków z OSP, członkiniekół gospodyń wiejskich (KGW) . Dzialacze PSL to tradycyjnie mądrze mówiący i potrafiacy przekonywać.
            Na marginesie, z czasów zamierzchłych. Za czasów PRL na zebraniach wiejskich widać było jaskrawo - kto jest z ZSL a kto z PZPR. ZSL-owcy prezentowali się świetnie w odróznienie od towarzyszy partyjnych. I na wsi tak zostało, do dziś. Z tą róznicą, że inne partie - PO , PiS czy SLD , na wsi mają małą silę, mierzoną wielkością organizacji partyjnych.
                • skuter46 Re: Jesień w polskiej polityce 02.10.14, 21:04
                  Przez ostatnie dni przezywam pozytywne "jesienne zaskoczenie". Gdzie indziej wyrażałem wątpliwości, czy nowa nasza Premier podoła zadaniom/ciężarom złożonym na Jej plecy. Wydawało się, że mam rację.
                  Po prezentacji ministrów w Politechnice a szczególnie po nieudanej bardzo konferencji Pani Premier potwierdzila te moje wątpliwości.
                  Przez dwa zaledwie wystąpienia - expose i wywiad o 20-tej w TVN24 - Pani Premier urosła wysoko w moich oczach. Jestem zbudowany. Nie mam obaw. Nie będzie źle. Będzie znacznie lepiej dla Polski/Polaków niż za Tuska.
                  • sagittarius954 Re: Jesień w polskiej polityce 03.10.14, 09:57
                    Raczej swoje wątpliwości starasz się przykryć , bo i co ma każdy zwykły człowiek do zrobienia aby odczynić słowa . Polityka prowadzona dalej będzie wyglądała na rozdawaniu małych ciasteczek poszczególnym grupom społeczeństwa a poważne problemy będą zamiatane pod dywan zbędnymi i nieraz nietrafionymi decyzjami . Przecież to widać z daleka jak pani K. ( skrót dlatego żeby pisać mniej ) aż prosi się o pochwały co pokazała lecąc za tuskiem na sali Sejmowej . Mogła zatrzymać ręce podczas przemówienia ,ale nie mogła powstrzymać siebie aby być w roli głaskanej . Więc to nic dobrego nie wróży . Poza tym ja uważam że premier który będzie tylko rok , rozciąga swoje expose na ponad kadencję rządzenia swojej partii jest niewiarygodny a wciskanie kitu społeczeństwu że nic innego nie mogła zrobić bo premier powinien myśleć długoplanowo jest nieuzasadnione . Bo w tym expose nie zawarła ani jednego nowego programu dla Polski . Kiedy mówi o instytucie geriatrii dla seniorów od razu słyszę innych premierów poprzednich obiecujących seniorom szpitale dla nich . Dlatego piszę że będzie to rok utrzymywania się przy włądzy i liczenia na wygrane wybory w przyszłym roku . Co w zasadzie tylko ma za zadanie rozwijać startegię popierania swoich, zawładnięcia jak największą liczba stanowisk i mamienia ludzi zbędnymi sprawami wynikającymi z medialnego przekazu . Jeśli chodzi o kobietę to mnie jest wstyd, że taka osoba nie ma swojego zdania . ?Gdybym był młody w te pędy wyjechałbym z tego kraju . Odizolować się całkowicie nie mogę od przekazu medialonego i pozostaje mi dalej trwać w marazmie bylejakości starczej . Zafundowanej przez premiera rządu , byle jakiego .
                    • skuter46 Re: Jesień w polskiej polityce 05.10.14, 10:49
                      Ty też, zdecyduj się czy w tym expose powinna mówić wyłącznie co zrobi w 2015 roku czy także przekazywać nowe programy dla Polski.
                      Mój pozytywny wpis po expose rządu i udziale jej w wywiadzie TV to wyraz uspokojenia, że będzie (u p. Premier) dobrze z wystąpieniami medialnymi, że nie będzie już taka bezradna i prymitywna jak na Politechnice, gdzie przedstawiała swoich ministrów. Sądzę też, że więcej
                      zrobi w 2015 niż by zrobił Tusk. Jest bardziej ambitna , pracowita, skromna i uczciwa, nie skorumpowana.
                      • sagittarius954 Re: Jesień w polskiej polityce 05.10.14, 12:07
                        Alez ja się zdecydowałem , według mnie expose powinno zawierać i być podzielone na dwie części , tego roku w którym przyszło jej rządzić do wyborów i zdecydowane podkreślenie tej części której rozpocznie te programy ( ale nic nie wymyśliła , ciekawe dlaczego , chyba kamiński chce uciec po tym roku) i dalsze rządy i tak będą zmuszone tym kierunkiem pójść . Lub nie , ale to będzie już ich decyzja . Tego nie było a expose przypominało znów pijar wspaniałej partii tylko z sukcesami wyolbrzymianymi do którejś potęgi . Ponieważ podjąłem już sprawę tego instytutu pociągnę go dalej jako właściwy przykład . Oto otworzy się jeszcze jedna komórkę do której wpompuje się mnóstwo pieniędzy . I wiesz komu to pomoże ? Dyrektorom ich zastępcom , menedżerom i całej tej maści politycznej odbierahjącej ordery na pierś i gratulacje z mediów . A wiesz co zostanie dla emeryta ? Kolejki . Będzie instytut i kolejka do geriatry . Ze jest ambitna , no kto by nie był , ale jest za bardzo jeszcze kobieca , no po prostu jest w tym wieku kiedy babcia kocha wnuczke nad życie i by jej nieba przychyliła a kiedy brakuje jej wnuczki przelewa swą miłość na najbliższe osoby . Dalej już nic nie napiszę ,ale ja to wyczuwam na milę . Dlatego zapewnianie w swych przemówieniach o zajęciu się wszystkimi lub każdym obywatelem może skutkować tragedia bo jeśli zleci tę sprawę policji ... brrr strach się bać co może być . Czy więcej zrobi ? Niech próbuje ,ale to będzie skutkowało oporem w samej PO . Stary pieniędzy były do tej pory maskowane lub bagatelizowane przez przywódcę tym samym przez wszystkie podległe mu służby , ba nawet prokuratura i sady też były mu poddane bo nie tykał ich pieniędzy . Dlatego sądzę że premier nie ruszy tych części rządu a zajmie się do jednego roku rozdawaniem małych ciasteczek , tym bardziej że czas nowych dotacji z Europy zacznie się . No może tyle na razie .
                          • czuk1 Re: Jesień w polskiej polityce 14.10.14, 12:27
                            Jesień w polskiej polityce .... to głównie wybory samorządowe. Wybory wójtów, burmistrzów, starostów, prezydentów miast, marszałków województw oraz radnych do sejmików wojewódzkich , rad gmin, miast i powiatów. Do wyborów został 1 miesiąc. Dla
                            ciekawości jedynie pokazuję taki jeden komitet obywatelski i ludzi tego komitetu którzy walczyć będą o władzę w mieście , ongiś wojewódzkim.
                            www.facebook.com/pages/KWW-Jerzego-Nizio%C5%82a-Zamo%C5%9B%C4%87-Nasz-Wsp%C3%B3lny-Dom/271226466420806
                            Mnie na tych profilach i zdjęciach nie ma ale z ideami Komitetu i jego miejskim programem jestem w zgodzie.
                            • super.222 Re: Jesień w polskiej polityce 14.10.14, 15:48
                              Elegancki zespół kobiet i mężczyzn. Wszyscy uśmiechnięci, wyluzowani.
                              Żadna z tych osób nie ma wyobrażenia jak trudna to praca i jak niewdzięczna.
                              Kilka osób, tzw. eksperci przygotowali dla nich program wyborczy i muszą
                              go przedstawiać wyborcom, co absolutnie nie znaczy, że w przyszłości będą
                              mogli go realizować. Nie wiem na jakie ugrupowanie oddam mój głos.
                              • czuk1 Re: Jesień w polskiej polityce 14.10.14, 16:16
                                Tak to jest. Ja glosuje na kandydata na Prezydenta.... to znany mnie , od wielu lat, prezes jednej z najlepszych w Polsce SM (gdzie mieszkam) i wieloletni wiceprzewodniczący Rady Miasta. A w gronie listy radnych mam znajomych, znanych i świetnych 4-5 kandydatów... amazonkę , w tym gronie wszyscy to mądrzy ,młodzi działacze oświatowi i z SLD.
        • super.222 Re: Jesień w polskiej polityce 14.10.14, 16:27
          Młode pokolenie w mojej rodzinie aż pieje z zachwytu
          nad obecnie urzędującym prezydentem miasta.
          Młody, pewny siebie i swoich racji, uniezależnił się od
          siły, która jego poprzednika zniosła z piedestału.
          Polecił rozkopać miasto, położyć nowe nawierzchnie,
          uporządkować centrum, stare samochody MPK na złom,
          także tramwaje. Ale nadal gnębi nas bezrobocie ...
          To może stanowić poważną przeszkodę.
          • czuk1 Re: Jesień w polskiej polityce 14.10.14, 21:27
            Każda władza miejska ma swoje dobre i złe strony. To normalne. Błędy zaczyna popełniać po kilku kadencjach , bo wpada w rutynę, czuje się nie zastąpioną. Nieraz na dobrą opinię prezydenta miasta pracują tylko środki UE a na złą brak zainteresowania problemami mieszkańców miasta. Wtedy czas na zmianę głowy miasta. Łatwo taką zmianę można dokonać. Warunek - musi znaleźć się lepszy od dotychczasowego, znany w mieście, z dużym autorytetem.
            Przy wyborach samorządu zagrały dobrze mechanizmy demokracji.
    • sagittarius954 W sprawie Sikorskiego niby już jest pozamiatane 22.10.14, 14:59
      Ale czuję że ta rewelacja na tym się nie skończy . i nic nie da przykrywanie i bagatelizowanie sprawy o Tuska . Bo w gruncie rzeczy chodzi tutaj o niego . No obym nie był złym prorokiem ,ale do początku grudnia jakas nowa sprawa nam się rozbłyśnie właśnie dotycząca pośrednio wypowiedzi Sikorskiego . Niemcy dużo zainwestowali w Tuska ,ale i oni bronic go nie zechcą za wszelka cenę i mogą porzucić jak zdechłą padlinę . W polityce takie sprawy są nagminne .
        • sagittarius954 Re: W sprawie Sikorskiego niby już jest pozamiata 22.10.14, 15:47
          nie zgodze się z Tobą . Nie zawsze strzela się ,aby trafić . Niekiedy żeby spłoszyć zwierzynę . Znamienne że w tej sprawie odezwało się wyraźnie jedno państwo . Niemcy . a także że choć telefony między Tuskiem a dzisiejszymi przywódcami Polski się grzeja co oznajmiają nam pośrednio dziennikarze to jednak /Tusk milczy . a teraz maja milczeć pozostali . Nie ma sprawy . Tyle że pozostał ten guziczek już raz wciśnięty , sygnał poszedł do kogoś . Poza tym jest taki nieobsadzony generał lubiący się wypowiadać w mediach i wobec tej degrengolady politycznej wszystko może się zdarzyć .
            • super.222 Re: W sprawie Sikorskiego niby już jest pozamiata 23.10.14, 08:14
              czuk1 napisał:

              > Najlepiej dla wszystkich byłoby aby Sikorski podał się do dymisji.
              ---------------
              No nie wiem ... Marszałek nie jest moim największym zmartwieniem, ani też
              największą radością na zajmowanym przez niego stanowisku. Ma jednak
              spory zasób wiedzy w kontaktach międzynarodowych, prezentuje się wręcz
              nienagannie - a są to walory - musisz przyznać - o których ewentualni
              kandydaci muszą jeszcze pomarzyć. Premier Kopacz zareagowała bardzo
              emocjonalnie (jak to kobieta). Dobrze, że Donald Tusk czuwa jeszcze nad
              PO i nie wyraził zgody na zmianę. Odnośnie podania się do dymisji - zrobi,
              co mu każą. A na dzień dzisiejszy jeszcze tego się nie oczekuje.
              Jak przystało na rasowego dyplomatę, jest prymusem i żadne ujadania
              politykierów nie są dla niego zagrożeniem. Tak jest w dniu dzisiejszym,
              a co będzie później - zobaczymy.

              PS. A gdyby złożył dymisję, to kogo widzisz
              na jego miejscu z laską marszałkowską?
                  • super.222 Re: W sprawie Sikorskiego niby już jest pozamiata 07.11.14, 12:34
                    Jesteś optymistą i marzycielem. Nie tylko nie podał się sam do
                    dymisji, ale w dzisiejszym głosowaniu Sejm uchronił go przed podjęciem
                    takiej *lekkomyślnej* decyzji. Odczuwa się dotkliwy brak silnych,
                    wyrazistych osobowości, a on taką osobowość posiada.

                    Czuku - wybory tuż, tuż. Ten wątek będzie podnoszony każdego dnia.
                    Serdecznie zapraszam - włącz się. Superka.
                        • super.222 Re: Amigos w tanich liniach lotniczych... 08.11.14, 14:33
                          Trwa konwencja PO. Zakończył swoje wystąpienie b.premier Donald Tusk
                          i przewodniczący tej partii. W superlatywach przedstawił swoja następczynię
                          i teraz ona przedstawia swoja wizje Polski i społeczeństwa obywatelskiego.
                          Tuż za premier Kopacz, w drugim rzędzie można było ujrzeć uśmiechniętą
                          twarz Daniela Olbrychskiego ... a obok pani premier HG-W. Wyłączyłam ...
                            • super.222 Re: Amigos w tanich liniach lotniczych... 09.11.14, 08:48
                              Dostała mi się z Biblioteki powieść pt. *Druga cesarzowa* Michelle Morgan
                              Autorka opisuje ostatnie sześć lat panowania Napoleona, kiedy jego władza
                              w Europie jest absolutna. Już jest po rozwodzie z Józefiną, już pojął za żonę
                              młodziutką księżniczkę austriacką, już urodził mu się syn - a co będzie dalej
                              przeczytam dzisiejszego popołudnia. Na dzisiejszy dzień wspaniała lektura;
                              tylko pozornie romansowa ... big_grin
                            • super.222 Re: Amigos w tanich liniach lotniczych... 09.11.14, 08:37
                              wiadomosci.onet.pl/kraj/grabowski-postac-l-kaczynskiego-jest-rozdmuchiwana-nie-przez-opanie-ale-przez-pis/hxx06..
                              To jest tekst z końca 2012 roku, w którym aktor Andrzej Grabowski wyznaje
                              swoje odczucia patriotyczne. Nie był do tej pory w polityce? - mówisz Czuku -
                              ale kiedyś to nastąþić musiało, bo brak angażu nawet do *kiepskich* filmów,
                              a może startuje gdzieś na prowincji w najbliższych wyborach. Od czegoś
                              przecież trzeba zacząć. Nie wiem dlaczego akurat ten moment obrad PO
                              przytoczyłeś. Jeżeli jest gdzieś tekst "Dezyderaty", to - proszę - wklej. big_grin
                            • czuk1 Re: Amigos w tanich liniach lotniczych... 09.11.14, 09:38

                              Dezyderata – Piwnica pod baranami
                              tekst piosenki
                              muzyka: Paweł Wawelski
                              przechodź spokojnie przez hałas i pośpiech
                              i pamiętaj, jaki spokój można znaleźć w ciszy
                              o ile to możliwe bez wyrzekania się siebie
                              bądź na dobrej stopie ze wszystkimi
                              wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie
                              wysłuchaj też innych, nawet tępych i nieświadomych
                              oni też mają swoją opowieść
                              oni też mają opowieść
                              unikaj głośnych i napastliwych
                              unikaj głośnych są udręką ducha
                              niech twoje osiągnięcia zarówno jak plany
                              będą dla ciebie źródłem radości
                              bądź ostrożny w interesach
                              bądź ostrożny w interesach
                              na świecie bowiem pełno oszustwa
                              bądź sobą, zwłaszcza nie udawaj uczucia
                              ani też nie podchodź cynicznie do miłości
                              bo ona jest wieczna jak trawa
                              bo ona jest wieczna...
                              unikaj głośnych i napastliwych
                              unikaj głośnych są udręką ducha
                              przyjmij spokojnie co ci lata doradzą z
                              wdziękiem wyrzekając się spraw młodości
                              jesteś dzieckiem wszechświata nie mniej niż
                              drzewa i gwiazdy, masz prawo być tutaj
                              a więc żyj w zgodzie z bogiem
                              czymkolwiek on ci się wydaje
                              w zgiełkliwym pomieszaniu życia
                              zachowaj spokój ze swą duszą
                              przy całej swej złudności, znoju i rozwianych
                              marzeniach jest to piękny świat
                              jest to piękny świat...

                              znalezione w starym kościele
                              św. pawła w baltimore
                              datowane 1692r.

                              przy całej swej złudności, znoju i rozwianych
                              marzeniach jest to piękny świat
                              jest to piękny świat...
                              dodaj akordy
                              • czuk1 Re: Amigos w tanich liniach lotniczych... 09.11.14, 09:44
                                Pytasz : Nie wiem dlaczego akurat ten moment obrad PO przytoczyłeś.

                                Piszę co widziałem. Piszę bo uznałem, że świadomie przeoczone zostało, że
                                Grabowski siedział w 1 rzędzie obok Siemoniak i p.Premier, że po Tusku zabrał głos i wręczył mu ten upominek. Nie widziałem go w polityce, dlatego napisałem. Nie sądzę, że w Krakowie walczy o jakąś władzę. Sądzę, że dawno ma "władzę nad duszami".
                                    • super.222 Re: Amigos w tanich liniach lotniczych... 09.11.14, 10:30
                                      Myślałam, że wręczył utwór nowy, aktualny, którego jest autorem.
                                      Dzięĸuję za przypomnienie. Poeci piszą, aktorzy wykonują, a polityka
                                      i tak kieruje się swoimi zasadami. Nie mogłam wymienić wszystkich
                                      osób siedzących w pierwszych rzędach, ale obecność znanych aktorów
                                      zauważyłam. Myślisz, że to nowy trend w polityce Ewy Kopacz?
                                      Otaczać się ludźmi znanymi, a nawet podziwianymi?
                                      • czuk1 Re: Amigos w tanich liniach lotniczych... 09.11.14, 13:17
                                        Pytasz Darimako - Myślisz, że to nowy trend w polityce Ewy Kopacz?
                                        Myślę, że PO nie wyzwoli się z dotychczasowych zasad/metod/sposobów uprawiania polityki. Ewa Kopacz zechce politykę PiS "uczłowieczyć" (przybliżyć do potrzeb Polaków), udelikatnić i usunąć z niej elementy krytykowane przez społeczeństwo i opozycję.
                      • czuk1 Re: Amigos w tanich liniach lotniczych... 09.11.14, 08:14
                        PiS odwraca - jak zwykle - kota ogonem. Prowadzi obronę przez atak.
                        Eksponuje się zachowanie Nowaka w PO jako przykład braku reakcji PO
                        (choć przecież była- ale kto to pamięta) i na tym tle pozytywnie ocenia się
                        działanie PiS w sprawie 3 posłów.
                        Owszem PiS nie kwestionuje "niemoralnego" zachowania swoich posłów.
                        Prezes odciął się od nich i ich zawiesił.
                        Rozstrzygniecie sprawy (czytaj - wałkowanie szczegółów) przeniesiono na okres po wyborach.
                        W ten sposób zminimalizowano ujemny wpływ incydentu 3 posłów na ogólny wynik (dla PiS) wyborów samorządowych.
                        Osobiście wyczuwam - na podstawie atmosfery wyborczej w mieście - że incydent ten nie ma /nie będzie miał żadnego negatywnego wpływu na wysokie notowania PiS w mieście. Co ma mieszkaniec miasta - kandydat PiS na prezydenta miasta - z rozrabianiem żon posłów PiS w samolocie wink
                          • czuk1 Re: Amigos w tanich liniach lotniczych... 09.11.14, 13:01
                            Mamy sympatie wśród polityków. Najpierw wiedzą o tym najbliżsi. Przychodzi taki moment, okazja (forum internatowe, komentarz do protokole, spotkanie w terenie) i ujawniamy te sympatię na zewnątrz.

                            Znam ludzi w polityce, bardzo porządnych i wartościowych, zaangażowanych bardzo w rozwiązywanie spraw regionu . Nie ma chyba podstawy by twierdzić, że ..."wszyscy są siebie warci".
                            • super.halusia Re: Amigos w tanich liniach lotniczych... 09.11.14, 14:37
                              Znam ludzi w polityce, bardzo porządnych i wartościowych, zaangażowanych bardzo
                              > w rozwiązywanie spraw regionu . Nie ma chyba podstawy by twierdzić, że ..."ws
                              > zyscy są siebie warci".

                              A czy coś z tego zaangażowania wychodzi im pozytywnego dla społeczeństwa,w moim mieście raczej tego nie ma,same tylko obietnice przed wyborami.
                              • czuk1 Re: Amigos w tanich liniach lotniczych... 09.11.14, 15:41
                                No, jak to ? Startują do rady miasta, dostają wystarczającą liczbę głosów, wchodzą w skład Rady Miasta. A Rada Miasta decyduje w wszystkich najważniejszych decyzjach dot. np. inwestycji miejskich i spraw mieszkańców. Burmistrz/prezydent .... zarządza miastem. W nadchodzących wyborach można zmienić nieudolnego zarządcę i wybrać najlepszego z zgłaszających się kandydatów na to stanowisko. Jest to swego rodzaju konkurs społeczny na to stanowisko, przy otwartej kurtynie.
                                  • czuk1 Re: Amigos w tanich liniach lotniczych... 09.11.14, 23:14
                                    No nie . Nie zgadzam się. W grajdole ci co idą wybierać którzy znają imiennie swoich kandydatów. Wybierany jest ten który jest lepiej znany i bardziej uznawany/lubiany/oczekiwany. Ważne jest zwiększenie (na ile się da) liczby zwolenników a więc i wyborców. Świetnie temu służą spotkania środowiskowe, wywiady w tv kablowej, miejskiej, regionalnej, wywiady w miejscowych gazetach i portalach internetowych. Dochodzą (ostatnia moda)
                                    ulotki wrzucane do skrytek, plakaty , bilbordy. Świetnie pomagają osobiste spotkania i rozmowy kandydata z mieszkańcami, u których kandydat kolęduje , jak ksiądz.
                                    Zauważam, że przy wyborze liczą się zasługi, umiejętności kandydatów.
                                    Dobrze oceniani za rządzenie w kończonej kadencji mają znacznie większe
                                    szanse (niż nowi) na ponowny wybór. Wyborcy , nawet krytyczni do obecnej władzy, boją się spełnienia przyslowia .... "zamienił się stryjek...."
                                    • czuk1 Re: Amigos w tanich liniach lotniczych... 09.11.14, 23:23
                                      Jeszcze dam przykład. W naszych miejskich warunkach (70 tys. mieszkańców, nie wiem ilu wyborców potencjalnych) wystarczało uzyskać 300 głosów i zostawało się radnym Rady Miasta. Tak te głosy rozpraszają się bo każdy komitet wyborczy (a takich jest 5-7) wystawia kompletne listy, tj. przedkłada do wyboru średnio ok. kandydatów, ludzi znanych i powiązanych w danym okręgu.
                                      Wniosek - wygrywają lepsi ..... a nie " grający szczęśliwie na loterii".
                                      • czuk1 Re: Amigos w tanich liniach lotniczych... 09.11.14, 23:48
                                        Warszawa to nie cała Polska. U nas spokojne uroczystości. Wieńce od organizacji szkół, zakładów pracy, partii politycznych. Orkiestry . Wojsko.
                                        Co rok większe zainteresowanie społeczeństwa. Rynek zapełnia się widzami.
                                        Prowokacji nigdy nie było. Kampanią (przez konkurencyjne komitety) prowadzona jest hasłami "do przodu". Eksponuje się co należy zmienić/zrobić bez krytyki obecnej władzy. Jedynie obecny prezydent dodatkowo chwali się sukcesami.
                                        • super.222 Re: Też ładny 12.11.14, 07:38
                                          www.fakt.pl/polityka/andrzej-duda-wystartuje-w-wyscigu-do-fotela-prezydenta,artykuly,502294.html.
                                          .
                                          Nie oddam głosu na kogoś, o kim słyszę pierwszy raz.
                                          Wystawianie kandydata tylko dlatego, że współpracował
                                          z Lechem Kaczyńskim, wydaje mi się mocno przesadzone.
                                          Świadczy także o braku silnego zaplecza ludzkiego w PiS
                                          w walce o najwyższy urząd w państwie.
                                          • czuk1 Re: Też ładny 12.11.14, 09:49
                                            Zgadza się.
                                            Pytam , ponadto - to lider PiS nie ma wystarczającego autorytetu by stanąć w szranki o fotel Prezydenta ?
                                            Pytam , też - jaki cel ma poświęcanie kolejnego (aktywnego, porządnego) działacza PiS na przegraną ? Ktoś od lat rozbija, dołuje partię od wewnątrz. Nic dziwnego, że partia wielokrotnie przegrywa duże wybory.
                                            • czuk1 Re: Też ładny 12.11.14, 09:59
                                              Przeczytałem potwierdzenie moich wątpliwości, rodzaj odpowiedzi na moje pytanie.:
                                              Nałęcz ocenił, że to prezes Kaczyński jest naturalnym kontrkandydatem dla Bronisława Komorowskiego. - A Kaczyński posyła w szranki swojego giermka - skwitował.

                                              Prezydenturę Komorowskiego skomentował słowami: - Na arenie międzynarodowej trzeba być skutecznym za kulisami. Lepiej po cichu, ale skutecznie. Komorowski nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.

                                              Cały tekst: wyborcza.pl/1,75478,16951767,Tomasz_Nalecz_o_Andrzeju_Dudzie__Kaczynski_posyla.html#ixzz3IqJzjyL3
                                            • super.222 Re: Też ładny 12.11.14, 17:41
                                              Prezes Jarosław Kaczyński wyjaśnił dlaczego nie będzie startował
                                              w wyborach prezydenckich. Lepiej mu pasuje stanowisko premiera,
                                              które chce objąć po wygranych wyborach parlamentarnych.
                                                • czuk1 Re: tak wasi ulubieńcy wydaja pieniądze 13.11.14, 08:45
                                                  Nie wasi . Jako Polak żyjący w Polsce, uznający polskie wszelkie władze, wybrane w demokratycznych wyborach , mówię - to są moje władze, władze mojego państwa.

                                                  Szczerze mówiąc jeśli ktoś posłów wszystkich partii politycznych nazywa moimi ulubieńcami
                                                  to jest nieuprawnione. Dalej jeśli w tym wykazie będą (nie oglądałem) będą posłowie uznawani przeze mnie jako mądrzy, wartościowi, aktywni, ... tzn. jeśli jeżdżą nadmiernie, w sprawach nieistotnych i zbyt często ..... to zacznę zmienić o nich zdanie. Poczekam na wynik audytu, czy nie robili przekrętu.
                                                • super.222 Re: tak wasi ulubieńcy wydaja pieniądze 13.11.14, 09:05
                                                  Nie będę się czepiać określenia *wasi ulubieńcy* big_grin

                                                  Mało mam dzisiaj czasu na zapoznanie się z rewelacyjną stroną; za wklejenie
                                                  dziękuję i daję słowo ... długo się nie otrząsnę z szoku.
                                                  Nie zauważyłam jakiegoś parlamentarzysty innego kraju w naszym Sejmie,
                                                  a nawet na wycieczce w Krakowie czy Warszawie. Widać, że interesujące
                                                  życie polityczne znaleźć można w krajach o wybitnych walorach turystycznych.
                                                  I co im kto zrobi? A nic nie zrobi za to co już nachapali. Może obecny marszałek
                                                  przykróci te radosne rajdy. Czy to możliwe żeby w Sejmie nie było jakiegoś
                                                  głównego księgowego, który powinien kontrolować wydatki? A pani marszałek?
                                                  • sagittarius954 Re: tak wasi ulubieńcy wydaja pieniądze 13.11.14, 09:17
                                                    Wszystko można opanować jak się chce ,ale warunek pragnienie chcenia musi być niedoścignione inaczej schodzi na dalszy plan i się wlecze wyprzedzone przez niechcenie które niechcący wpadnie pierwsze do ucha księgowego big_grin

                                                    Moi też tam byli , ulubieńcy , skórkojady ...już ja ich podsumuję oj podsumuję kilkoma jajkami rozmazanymi na ubraniach big_grinbig_grinbig_grinsuspicious
    • sagittarius954 Re: Jesień w polskiej polityce 01.12.14, 08:32
      Jesień w polskiej polityce dobiegła końca , chociaż żal że nie można powiedzieć polityka dobiegła końca . Trudno , najważniejsze wydarzenia polityczne za nami . Wybory przeszły , nie zmieniając nic na scenie politycznej , bo nawet zapowiedzi demonstracji w sprawie sfałszowania wyborów nic nie dadzą jeśli nie piecze się pieczeni od razu . Wysnułem swoja tezę ,że władzę się odbiera . I to jest prawda , o ile to możliwe środkami zapisanymi w prawie a jeśli nie można inaczej to siłą . I po to jest władza . Inne jest natomiast pytanie jak przekonać społeczeństwo zaciągnięte do jednego koryta, aby zmieniło swój stosunek na bardziej rozwojowy i nieulegający blichtrowi życia zaprezentowanego w zupełnie innych czasach , kiedy to można było sobie pozwolić na działania socjalne oparte w krajach zachodnich na zgromadzonych dobrach ściąganych z całego świata . I to różnie ściąganych a nawet bardzo brzydko . Istnieje też pytanie, czy karmienie społeczeństwa bogaceniem się bez oglądania się boki i indywidualnym egoizmie przyniesie duże korzyści i jak długo jeszcze potrwa . Wydaje się że taka polityka zmierza ku zachodowi . Pierwsze zachłyśnięcie się bogactwem przeszło na większość społeczeństwa ,ale z biegiem czasu wobec prowadzenia polityki, tylko dla wybranej części ludzi, stawało się tylko pustym sloganem coraz powszechniej rozpoznawalnym . Nic nie przyniosła łatwość zdobycia wykształcenia . Nic nie przynosi bezprzedmiotowe bogacenie się niektórych i nie przekładaniem tego ekwipunku dobrobytu w żadnej formie na innych . Wobec takiego stanu rzeczy , jeszcze istnieje opór wobec słowa solidarność społeczna , lecz już niedługo trzeba będzie cos wymyśleć na zaspokojenie potrzeb tej części społeczeństwa , które do tej pory nie brało udziału w podziale ciasteczek . Czy rzeczywiście ma rację rynek i długo jeszcze musi potrwać zanim zaspokoi zdecydowana większość ludzi , lub też trzeba wprowadzić odpowiednie funkcje powodujące zahamowanie rozwarstwienie społeczne , drenaż myśli intelektualnej , wreszcie wypromowanie innego systemu w jakim obraca się nasz kraj . To prawda, jeszcze dzisiaj wobec zdecydowanej przewagi pieniądza i ludzi dysponujących nim, myslennie o takiej zmianie zachodzi o rewolucje . ale chciał czy nie , trzeba jej dokonać , bo inaczej nasz kraj zostanie kompletnie rozgrabiony . i kto ma tego dokonać . Bo choć od czasu do czasu wyłaniają się jaskółki , ale znikają równie szybko jak tęcza na niebie . A sa nimi politycy którzy najpierw obierają właściwy kurs ku mądrości a później wstyd to przyznać głupieją do entej potęgi . I tym mało optymistycznym akcentem chciałbym zakończyć . Ponieważ od tych zakończonych wyborów w polskiej polityce rozpoczyna się zima . A zależeć będzie nie tylko od polityków ile potrwa . Może wreszcie czas podnieść głowe wyżej niż tego chce władza i może warto otworzyć usta najpierw nieśmiało a później coraz głośniej mówić solidarność głupcze , solidarność za wszelką cenę .
      • super.222 Re: Jesień w polskiej polityce 01.12.14, 09:31
        Grudzień zapanował wszechwładnie, z Barbórką, św. Mikołajem, 13-tego,
        a na koniec Boże Narodzenie i Sylwester ...
        Listopad zaś zakończył się drugą turą wyborów samorządowych.
        Samorząd, to taki tygielek, w odróżnieniu od potężnego tygla, w których
        władza stara się, chociaż nie zawsze może.

        Wczorajszy wynik II tury jest dla mnie satysfakcjonujący. Wprawdzie nie
        obiecuje mi ponownego ustanowienia województwa, ale skutecznie starać
        się będzie o uniezależnienie. A to bardzo dużo.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka