sagittarius954
29.10.14, 16:04
Idąc sobie w ten jesienny dzień ulicą , napotkałem młode .
Dwie były , płci przeciwnej , i ten brzydszy cos zagadał do tej ładniejszej później zarechotał głośno klepnął w plecy aż ładniejszej z przodu bluzka zafalowała oznajmiając , że jednak cos tam tego panie jest .
Młody się do tego wydarł całkiem głośno aż i ja mogłem usłyszeć :
- A żeby cie rudy donek wydymał ...i popłynęło z obu ust rechu rechu rechu rechu ...
No i by było na tyle dzisiaj ...