super.222
21.12.14, 16:01
Podejmuję próbę poznania zasług tego kronikarza, skoro cieszy się
takim uznaniem u współczesnych, to trzeba o nim wiedzieć wiecej
niż zapamiętane z lekcji historii. Nie będzie to łatwe i często fakty
historyczne mieszać sie będą z fikcją literacką, bo dzało się wszystko
u zarania polskiej państwowości. Coś już przeczytałam, zrobiłam notatki
i żeby w okresie Świąt nie zapomnieć - wpisuję mały fragment.
Jan Długosz był jednym z dwunastu synów Jana Długosza z Niedzielska,
który za zasługi odniesione w bitwie pod Grunwaldem otrzymał bogate starostwo
nowokroszyńskie i funkcję burgrabiego zamku królewskiego w Brzeźnicy.
Wszyscy synowie otrzymywali imię jan: czwarty z żyjących synów podpisywał
się jako Jan Dlugosz Starszy. Od dzieciństwa przeznaczony był do kapłaństwa. Jako16-latek wstąpił na służbę biskupa Zbigniewa Oleśnickiego
i był jednym z najbardziej zaufanych współpracowników. Ten biskup wysłal
Jana do Akademii Krakowskiej, której nie ukończył.
Po stryju Bartłomieju proboszczu kłobuckim, objał tytularnie, ale z przysługującymi
apanażami - jego probostwo.
Dzięĸi protekcji Zbigniewa Oleśnickiego został kanonikiem Katedry Krakowskiej,
pomimo, że nie posiadał jeszcze święceń. A później został kustoszem Wiślickim.
Był także kanonikiem gnieźnieńskim.
Te wszystkie kościelne stanowiska oraz związane z nimi apanaże zapewniały
Janowi Długosowi odpowiednio wysoki status materialny. Były one przede
wszystkim nagrodą za zasługi na rzecz późniejszego kardynała Zbigniewa
Oleśnickiego.
------------
Pierwsza ważna informacja: nie miał święceń,
a był duchownym. To trzeba zapamiętać.