super.222 18.03.15, 09:08 forum.gazeta.pl/forum/w,37412,134545810,,Zwyczaje_przed_Wielkanocne_gaik.html?v=2 Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
super.222 Re: Niedziele przed Wielkanocą 18.03.15, 09:15 Znalazłam na stronie Google, zupełnie przypadkowo, szukając czegoś o dwóch niedzielach poprzedzających Niedzielę Wielkanocną. Skopiowałam ... bo mój ci on jest. Pomyśleć 3 lata temu. Ile ja się nawpisywałam na tamtym forum. PS. Stronkę można znaleźć w googlach po wpisaniu hasła: "Zwyczaje (przed) Wielkanocne - gaik - Forum Emerytów i r... Odpowiedz Link
super.222 Re: Niedziele przed Wielkanocą 18.03.15, 09:26 Napisałam 1 kwietnia 2012 roku (godz. 9.47) "Dzisiejsza niedziela zapowiada się jako ładny, słoneczny dzień. Przestało wiać i kurzyć śniegiem." ------------------------------------------------------ Odpowiedz Link
super.222 Re: Niedziele przed Wielkanocą 22.03.15, 07:27 Niedziela gaikowa ... trzy lata później. 22 marca 2015. Poranek pochmurny i pewnie chłodny. Wczorajszy słoneczny dzień jest już tylko wspomnieniem. Odpowiedz Link
anoagata Re: Niedziele przed Wielkanocą 22.03.15, 18:11 Dawniej to był wyjątek w handlu ,dziś to już jest na okrągło. Taka niedziela to jest przygotowanie do Świąt pod każdym względem. Odpowiedz Link
super.222 Re: Niedziele przed Wielkanocą 23.03.15, 07:46 Zanikają tradycje w narodzie. Niedziela nie jest już dniem odpoczynku, relaksu, dla wiernych obowiązkowym pójściem do kościoła. Ludzie upodobali sobie niedziele do robienia zakupów, a przecież mają wolne soboty, których starsze pokolenie nie miało. W sobotę pojechałam na Cmentarz. Pogoda była śliczna to spodziewałam się, że będzie tam sporo ludzi porządkujących groby. Jakież było moje zaskoczenie gdy w alejkach pustki takie, że strach mnie ogarnął. Może pięć, sześć osób na takim dużym Cmentarzu, to autentyczny lęk, bo nie wiadomo ... Na przystanku autobusowym trzy osoby czekające. Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Niedziele przed Wielkanocą 23.03.15, 07:59 A moja żona odwiedziła wolski real i tez pustki . To było w sobotę . Na szczęście w niedzielę nie chadzam za sprawunkami więc nic nie wiem o tłokach . Zdaje się że rządzący skutecznie wyemigrowali znaczną część narodu w trosce o świąteczne zakupy . Odpowiedz Link
super.222 Re: Niedziele przed Wielkanocą 29.03.15, 09:37 Dzisiejsza do Palmowa. Zimno. Pozdrawiam i życzę miłej. Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Niedziele przed Wielkanocą 29.03.15, 11:53 Latosi, palem ci u mnie dostatek Odpowiedz Link
super.222 Re: Niedziele przed Wielkanocą 29.03.15, 13:01 Są śliczne. Artystka rozwija swój talent. Odpowiedz Link
super.222 Re: Zbawienie przyszło przez krzyż 29.03.15, 15:09 ogromna to tajemnica. Każde cierpienie ma sens: prowadzi do pełni życia. To słowa pieśni wielkopostnej, której słowa i melodię usłyszałam przy wejściu do Kościoła w dniu dzisiejszym, a byłam lekko spóźniona. Organista podawał tony, wierni intonowali w oczekiwaniu na księdza, który wyszedł z zakrystii z ogromną palmą i rozpoczęło się nabożeństwo. A mnie cały dzień upływa na *słyszeniu* tej pieśni. Dlatego - już bez zwłoki - wyjaśniam dlaczego podejmuję ten temat. Jest takie maleńkie forum, gdzie od kilku miesięcy pisze ktoś o niezmiernej empatii, wielkim sercu, a ja czytam każdy wpisany tam post. Wiem, że kiedyś poproszę tę osobę żeby zechciała napisać coś i u mnie, ale jeszcze brak mi odwagi. Następny post, to będzie jego/jej post, który przepisałam. Odpowiedz Link
super.222 Re: Zbawienie przyszło przez krzyż 29.03.15, 15:22 "Zbawienie przyszło przez krzyż, ogromna to tajemnica. Każde cierpienie ma sens: prowadzi do pełni życia." Tak brzmią słowa popularnej pieśni wielkopostnej w Kościele Katolickim. Krzyż w rozumieniu chrześcijanina to jest przeszkoda. Może to być choroba, bieda, brak pracy, alkoholizm lub inny nałóg w rodzinie, czy trudności w wychowaniu dzieci. Cierpienie wynika z krzyża i to nie tylko jest ból fizyczny, ale również poczucie niedostatku, zagrożenia, poniżenia, a także odtrącenia. krzyża nie powinno się unikać. Należy go albo zlikwidować (np. zrobić sobie operację odstających uszu aby mieć przystające) albo go zaakceptować i nieść. Fakt, że jesteśmy brzydcy będzie nam zawalidrogą dopóki my sami nie zaakceptujemy tej brzydoty. Z chwilą kiedy delikatnie zatuszujemy nasze mankamenty stosownym ubiorem i makijażem, nie będą one dla nas kłopotliwe. Bowiem w towarzystwie będzie się czuć waszą pewność siebie, a to więcej znaczy niż wasza uroda. Brzydota człowieka miłego i kulturalnego jest dla niego znakiem rozpoznawalności, a nie wadą. Frida Kahli meksykańska malarka uległa poważnemu wypadkowi w wieku 18 lat. Nie mogąc inaczej stawić się na swój wernisaż przybyła na niego w łóżku ... i mimo swego kalectwa dobrze się bawiła." Odpowiedz Link