super.222
28.04.15, 07:02
Obłoki
Obłoki, straszne moje obłoki,
jak bije serce, jaki żal i smutek ziemi,
chmury, obłoki białe i milczące,
patrzę na was o świcie oczami łez pelnemi
i wiem, że we mnie pycha, pożądanie
i okrucieństwo, i ziarno pogardy
dla snu martwego splatają posłanie,
a kłamstwa mego najpiękniejsze farby
zakryły prawdę. Wtedy spuszczam oczy
i czuje wicher, co przeze mnie wieje,
palący, suchy. O!, jakie wy straszne
jesteście, stróże świata, obłoki!
Niech zasnę, niech litościwa ogarnie mnie noc.
Czesław Miłosz