super.222 02.07.15, 16:17 . . To takie drzewo. Było i już nima. To także kłamstwo, fałsz, nabieranie, wyrób (lipny) ... jak ktoś może, to niech wpisze, co kojarzy się z lipą. Lipa przede wszystkim kojarzy się z lipcem miesiącem. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
czuk1 Re: Lipa ... 04.07.15, 11:55 Pięknie i mocno pachną teraz kwitnące ,lipy, w Parku i na rynku Solnym . Do tego jest (na rynku) fontanna w chodniku + kurtyna wodna. Zrosiłem się .... razem z dziećmi. Teraz mamy blisko 30 st. A więc ....w cieniu , wg zaleceń. Szkoda mi jedynie mojej gwiazdy blaszanej (space star), tak się "opala". Nie ma chętnego by ją schować. Odpowiedz Link
tavros Re: Lipa ... 04.07.15, 15:32 Drzewa pobudzą lub uspokoją. Ułatwią medytację i złagodzą stresy. Wspomogą leczenie. Podziwiaj ich piękno, pij napary z kory i liści. Albo po prostu przytul się do nich. Bo warto. Roman Sajewicz, 34-letni scenarzysta i podróżnik, uwielbia lipy. Wzmacniają mnie, chronią i inspirują do tworzenia wyznaje. Odkrył to przypadkiem, na urlopie u babci, która ma dom z ogrodem pod Zamościem. Pisałem scenariusz do filmu reklamowego. Ale stanąłem w martwym punkcie i coraz gorsze pomysły przychodziły mi do głowy. Byłem bliski załamania, bo pracę musiałem zakończyć w ciągu kilku dni wspomina. Rodzice i żona namawiali go, żeby wyjechał na wieś. Zgodził się dla świętego spokoju. Wziął ze sobą komputer i gdy tylko dojechali do babcinego ogrodu pełnego drzew, rozłożył go pod lipą. Nie miałem żadnej intuicji. To był czysty przypadek. Wtedy nawet nie zauważyłem, że nade mną rośnie akurat to drzewo. Po prostu w tym miejscu dziadek postawił stół opowiada. Po kilku godzinach poczułem odprężenie, a potem stopniowy przypływ energii. Zacząłem pisać. Z lekkością, jakby znikła jakaś blokada. Mało tego, wyrzuciłem to, co stworzyłem do tej pory, i rozwinąłem nowy pomysł. Siedziałem pod tą lipą i nie chciałem się stamtąd ruszać. Babcia była uszczęśliwiona. Donosiła mi tylko kolejne porcje szarlotki dodaje. Czytaj wszystko............. Odpowiedz Link
super.222 Re: Lipa ... 04.07.15, 17:58 Jan Kochanowski - najwybitniejszy polski poeta renesansu miał ulubione miejsce pisania fraszek - pod lipą, która rosła przy jego domu. Napisał też fraszkę o niej: Na lipę Gościu, siądź pod mym liściem, a odpocznij sobie! Nie dojdzie cię tu słońce, przyrzekam ja tobie, Choć sie nawysszej wzbije, a proste promienie Ściągną pod swoje drzewa rozstrzelane cienie. Tu zawżdy chłodne wiatry z pola zawiewają, Tu słowicy, tu szpacy wdzięcznie narzekają. Z mego wonnego kwiatu pracowite pszczoły Biorą miód, który potym szlachci pańskie stoły. A ja swym cichym szeptem sprawić umiem snadnie, że człowiekowi łacno słodki sen przypadnie. Jabłek wprawdzie nie rodzę, lecz mię pan tak kładzie Jako szczep najpłodniejszy w hesperyjskim sadzie. */ ------ */ hesperyjski sad - mityczny ogród bogów, którego strzegły Hesperydy i gdzie rosły złote jabłka. (przyp. superki) Odpowiedz Link
wiseacres Re: Lipa ... 05.07.15, 12:15 Wkleiłeś tavrosie dobrego linka. Ale rzeczywiście jak podaje tam drekorter, wierzba emanuje bardzo złą energię, a nie jak podaje autor. Dodam tak przy okazji, że miód to prawie sama fruktoza, a ta w przeciwieństwie do glukozy przetwarzana jest w wątrobie i nie tylko na tłuszcz, którego organizm nie spala. Odpowiedz Link
czuk1 Re: Lipa ... 05.07.15, 13:33 Tavrosie - dziękuję. Link poszedł do rodziny. Dziś wieczorne wąchanie kwiatu lipy na Rynku.... (utajniam nazwę by nie było tłoku...) Odpowiedz Link
super.222 Re: Lipa ... 06.07.15, 07:11 czuk1 napisał: > Tavrosie - dziękuję. Link poszedł do rodziny. Dziś wieczorne wąchanie kwiatu li > py na Rynku.... > (utajniam nazwę by nie było tłoku...) . I jak było? Na Rynku i później? Odpowiedz Link
czuk1 Re: Lipa ... 06.07.15, 09:39 Zamiast Rynku gdzei mamy zaledwie kilka lip, była godzinna oszałamiająca inhalacja w lipowej alei pięknego parku miejskiego ....a następnie od. 22-giej..... uwaga.... uwaga ....Poskromienie złośnicy..... uwaga.. uwaga .... też w parku miejskim .....uwaga ....w wykonaniu .....dalej uwaga ...studentów Szkoly Teatralnej Machulskich. Spektakl ... w naturalnej scenografii parku i twierdzy. Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Lipa ... 06.07.15, 15:25 Uwaga, uwaga Czy ul złośnicy został zdobyty ? ? Odpowiedz Link
czuk1 Re: Lipa ... 06.07.15, 15:35 To nie o tę .... chodzi ale o .... pl.wikipedia.org/wiki/Poskromienie_z%C5%82o%C5%9Bnicy Odpowiedz Link
czuk1 Re: Lipa ... 07.07.15, 10:21 Ciekawostka. Mamy dni kwitnienia lip. Stuletnie prawie parkowe lipy kwitną obficie. Zapach niesamowicie mocny, miodowy wręcz. I dosłownie. .... możecie nie wierzyć .. ...ale... Na alejkach pod lipą są ciemne, duże, masowe plamy miodowe. Swego rodzaju spadź. Widać to szczególnie na ławkach parkowych , pod lipami. Po ławce ciekną dosłownie smugi miodu. Posmakowałem , leci z drzewa.... słodziutki , pachnący miód lipowy . A pszczoły ani jednej. Chyba w pobliżu nie ma żadnych pasiek. Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Lipa ... 07.07.15, 10:38 ja tam wierzę . dlatego do parku( o tej porze) z lipami nie chodzę , bo ...do zakochania jeden krok jeden jedyny krok maleńki Ja tam mam swój ul i go pilnuję Odpowiedz Link
super.222 Re: Lipa ... 07.07.15, 11:01 Czuk - to co uznałeś za miód, może być żywicą. Jak nie ma pszczół, nie może być też miodu. Nieeeee???? :d Odpowiedz Link
czuk1 Re: Lipa ... 07.07.15, 14:27 Sam - do końca - nie wiem jak to jest. Ale ten miód lipowy o którym piszę jest nektarem kwiatowym który nie został zebrany przez pszczoły. Pszczół nie ma, nektar dlatego wylewa się na ziemię z kwiatów lipowych. Park jest w centrum miasta. W mieście (z różnych powodów) nie ma pasiek. Niejasności dotyczące miodu tak wyjaśnia nam pszczelarz .... "Miód pszczeli może powstać tylko z nektaru kwiatów i ze spadzi. Dlatego rozróżnia się trzy typy miodów to jest: miód nektarowy,miód spadziowy,miód nektarowo-spadziowy Wśród tych typów rozróżniamy gatunki miodów, niemal tyle ile jest nektarujących roślin; np.: w śród miodów nektarowych: lipowy, koniczynowy, rzepakowy, akacjowy, gryczany, wrzosowy lub wielokwiatowy (mieszanina wielu gatunków miodu) i inne, wśród miodów spadziowych: spadź liściasta (mało smaczna) i spadź iglasta z jodły, świerka, modrzewia itp.... Pszczoły zbierają nektar lub spadź do wola, przy pomocy języczka o długości 6 do 7 mm, które ma pojemność około 54 mm3, a więc spora kropla, i przynoszą do ula przekazując "wziątek" innej pszczole lub składając na najniższym poziomie plastra. Do wyprodukowania 1 kg miodu nektarowego pszczoły muszą odwiedzić 2 000 000 - 4 000 000 kwiatów drzew owocowych, przy robinii akacjowej nawet 8 500 000. Z jednego drzewa lipy mogą zebrać około 10kg miodu. Robotnice zajmujące się przeróbką tych surowców wpompowują w siebie i wypompowują ponownie surowiec (nektar, spadź) wielokrotnie, tym sposobem wzbogacają go w enzymy oraz odparowują nadmiar wody. Nektar zawiera nawet około 70%, a spadź 50% wody. Miód gdy już dojrzeje zawiera 20%, a nawet mniej wody, zostaje zamknięty w komórkach plastrach zasklepem. Tak przygotowany i zabezpieczony mogą pszczoły przechowywać przez długi okres i stanowi on głównie zapas na okres zimy. Rodzina pszczela w ciągu roku zjada około 90 kg miodu, to co ponad to podbiera pszczelarz. W zależności od urodzaju danego roku i sposobu gospodarki (np.: wędrowna, stacjonarna pasieka) może to być ilość od 4kg do nawet 50 kg miodu, średnio w Polsce przyjmuje się, że jest to 15 kg z pnia. Często musi się pszczołom uzupełnić zapasy syropem cukrowym (sacharoza) zwykle na zimę i w ilości 10-15kg cukru na rodzinę. Nie zachodzi wtedy obawa wymieszania tego syropu z miodem, ponieważ zostaje on niemal w całości spożyty przez zimę, a na wiosnę zakłada się miodnię (korpus z pustymi plastrami na świeży miód). Pszczoły są wierne gatunkowi oblatywanej rośliny. Zbieraczka, która znalazła łan kwitnącej rośliny przynosi do ula kroplę nektaru i przekazując ją swoim siostrom oraz "tańcząc" (mowa pszczół) precyzyjnie informuje o kierunku lotu, odległości, obfitości i rodzaju pożytku. Pszczoły tak długo oblatują i zbierają nektar, aż dana roślina przekwitnie. Jeżeli jej było dużo to pszczelarz może zrobić miodobranie z czystym gatunkowo miodem (gryczanym, malinowym, mniszkowym itd.) gdy jednak dana roślina miała mało nektaru to szukają innych źródeł pożytku i dokładają inny rodzaj gatunku. Powstaje wtedy miód wielokwiatowy lub nektarowo-spadziowy. Są one nieco tańsze od miodów gatunkowych bo wymagają mniejszego nakładu pracy pszczelarza.....'" Jacek Nowak- pszczelarz Pasieka "BARĆ" Kamianna PS . W parku bywam "z swoim ulem". A poza tym , żaden ze mnie truteń. Odpowiedz Link
super.222 Re: Też piękne chociaż nie o lipach 15.07.15, 08:42 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,18360151,napisac-do-drzewa-i-dostac-odpowiedz-dla-australijczykow-to.html#Czolka3Img. . Niby ludzie dorośli piszą, a przecież romantycznie i z sercem. Przypomina mi to dziecięce listy do św. Mikołaja. Koniecznie trzeba przeczytać cały artykuł. Wzruszyłam się Odpowiedz Link
wiseacres Re: Lipa ... oooo...lipa 15.07.15, 18:39 sagittarius954 napisał: > Lipę w postaci tego obrazka można zrozumieć dosłownie albo w przenośni. Nie wiem o co to autorowi chodzi? Może jaśniej. Bo w rzeczywistości obrazek nie przedstawia kwiatów drzewa Lipa ale jest lipny. Odpowiedz Link
czuk1 Re: Lipa ... oooo...lipa 16.07.15, 07:10 Też zastanawiałem się. Do takich graficznych zdjęć potrzebne są komentarze. Odpowiedz Link
super.222 Re: Lipa ... oooo...lipa 16.07.15, 09:12 Autor zdjęcia liczył - tak myślę - na nasze możliwości interpretacji. Miałam zamiar natychmiast interweniować jak tylko zobaczyłam te kwiatki, ale bałam się że napisze "moje drogie dziecko" ... PS. Kilka dni musimy poczekać na komentarz sagiego. Odpowiedz Link
super.222 Re: Lipa ... oooo...lipa 16.07.15, 19:13 To już nie będziesz pisał, aż nie wróci ??? Odpowiedz Link