super.222
08.07.15, 09:34
Zawsze, kiedy usiłuję w bibliotece wybrać coś interesującego, zaczynam
przegląd od półki z nowościami. Nie powiem, że zawsze też uda mi się
trafić na coś interesującego - np. na "Podwójny życiorys" o Beksińskich
czekam pół roku ...

.
To dobrze, że są czytelnicy, którzy łakną literatury dobrej, nowych wydań,
i że te pragnienia można realizować uczęszczając często do biblioteki.
Po tym przydługim wstępie, napiszę, co tym razem tak mnie zaintrygowało:
- w dziale z nowościami ujrzałam *cegłę* liczącą 665 stron, w pięknej
twardej oprawie. Ciężar tej książki zniechęcał do pobrania. Na okładce
facet goniący kapelusz, który mu niesforny wiatr porywa. Ten obrazek
skojarzył mi się z pierwszymi kadrami filmu *MAD MEN* - mojego jedynego
filmu, który oglądam podczas powtórkowej misji telewizji polskiej.
Przytargałam więc do domu ten tom i wraz z innymi trzema pozycjami
zaczęłam kolejno czytać, pozostawiając tę *cegłę* na koniec, bo po pierwszych
przeczytanych stronach, zaczęłam wątpić w trafność wyboru.
Szesnastoletni Karol Siebrecht, sierota, przyjeżdża do Berlina z zamiarem
zawojowania miasta. - czytam na okładce i już domyślam się, że będzie
to powieść dla młodych chłopców. Odkładam książkę i nie czytam.
Po kilku dniach, kiedy upał nie pozwalał na wyjście z mieszkania nawet
po godzinie 18-tej, strach było włączyć telewizor żeby nie wybuchł od gorąca,
na forach tylko problem Grecji, wzięłam do ręki *cegłę* z zamiarem żeby
czytać po kilkanaście stron dziennie. Zachęcający wpis:
-
Karol Schiebrecht jest jedną z najpiękniejszych postaci stworzonych
przez Falladę. Tłem perypetii tego niezwykłego bohatera jest burzliwa
historia Niemiec" - nie pozostaje mi nic innego, jak cierpliwie czytać
i przekonać się jak piękna jest postać bohatera.
Wszystkie nieznośnie upalne dni spędziłam na balkonie zatopiona w lekturze
tej powieści, która jest tak skonstruowana, że im dalej, tym ciekawsza.
Wczoraj skończyłam i dzisiaj wybieram się do biblioteki po następne, ale
wiem, że tej książki długo nie zapomnę.
Hans Fallada - "Człowiek z aspiracjami".