Przed oddaniem do biblioteki ...

08.07.15, 09:34
Zawsze, kiedy usiłuję w bibliotece wybrać coś interesującego, zaczynam
przegląd od półki z nowościami. Nie powiem, że zawsze też uda mi się
trafić na coś interesującego - np. na "Podwójny życiorys" o Beksińskich
czekam pół roku ... big_grin.
To dobrze, że są czytelnicy, którzy łakną literatury dobrej, nowych wydań,
i że te pragnienia można realizować uczęszczając często do biblioteki.

Po tym przydługim wstępie, napiszę, co tym razem tak mnie zaintrygowało:
- w dziale z nowościami ujrzałam *cegłę* liczącą 665 stron, w pięknej
twardej oprawie. Ciężar tej książki zniechęcał do pobrania. Na okładce
facet goniący kapelusz, który mu niesforny wiatr porywa. Ten obrazek
skojarzył mi się z pierwszymi kadrami filmu *MAD MEN* - mojego jedynego
filmu, który oglądam podczas powtórkowej misji telewizji polskiej.
Przytargałam więc do domu ten tom i wraz z innymi trzema pozycjami
zaczęłam kolejno czytać, pozostawiając tę *cegłę* na koniec, bo po pierwszych
przeczytanych stronach, zaczęłam wątpić w trafność wyboru.

Szesnastoletni Karol Siebrecht, sierota, przyjeżdża do Berlina z zamiarem
zawojowania miasta.
- czytam na okładce i już domyślam się, że będzie
to powieść dla młodych chłopców. Odkładam książkę i nie czytam.

Po kilku dniach, kiedy upał nie pozwalał na wyjście z mieszkania nawet
po godzinie 18-tej, strach było włączyć telewizor żeby nie wybuchł od gorąca,
na forach tylko problem Grecji, wzięłam do ręki *cegłę* z zamiarem żeby
czytać po kilkanaście stron dziennie. Zachęcający wpis:
-Karol Schiebrecht jest jedną z najpiękniejszych postaci stworzonych
przez Falladę. Tłem perypetii tego niezwykłego bohatera jest burzliwa
historia Niemiec" -
nie pozostaje mi nic innego, jak cierpliwie czytać
i przekonać się jak piękna jest postać bohatera.

Wszystkie nieznośnie upalne dni spędziłam na balkonie zatopiona w lekturze
tej powieści, która jest tak skonstruowana, że im dalej, tym ciekawsza.
Wczoraj skończyłam i dzisiaj wybieram się do biblioteki po następne, ale
wiem, że tej książki długo nie zapomnę.
Hans Fallada - "Człowiek z aspiracjami".
    • sagittarius954 Re: Przed oddaniem do biblioteki ... 09.07.15, 08:57
      A ja skończyłem Antonio Scocciego - Tajemnica Mediugorie ... i się rozglądam za następną big_grin
      • super.222 Re: Przed oddaniem do biblioteki ... 10.07.15, 07:45
        "Nałkowska i jej mężczyźni".
        Zwolenniczka wolnej miłości i praw kobiet.
        Napisała: Iwona Kienzler.

        Ale przytargałam jeszcze jedną *cegłę* Hansa Fallada
        "Każdy umiera w samotności".

        Jak gorąco - - to Nałkowska, jak zimno - - to Fallada.
        • sagittarius954 Re: Przed oddaniem do biblioteki ... 10.07.15, 09:15
          Ciekawe jak ona tę wolną miłość widziała ? big_grinbig_grinbig_grin
          Kobiety i wolna miłość to jakas utopia big_grinbig_grinbig_grin
          • super.222 Re: Przed oddaniem do biblioteki ... 10.07.15, 10:34
            Historia życia pisarki jest fascynująca.
            Czytam fragmentami: wczoraj opanowałam (prawie) wszystkich
            liczących się mężczyzn w jej otoczeniu. Ciekawe ... big_grin
            Omijałam rozdziały dotyczące przemian politycznych i tych,
            które Sagiego intrygują tzn. o wolnej miłości.
            Jak skończę, to streszczę te fragmenty, w których występuje
            jako feministka, a jednocześnie urokliwa, elegancka dama.
            Całe życie poszukiwała miłości, a ta ja omijała ... crying
            • sagittarius954 Re: Przed oddaniem do biblioteki ... 10.07.15, 11:22
              Bo szukała wolnej a wystarczyło zdecydować się na zajętość big_grin
              • super.222 Re: Przed oddaniem do biblioteki ... 11.07.15, 08:20
                Ależ ... no to Ty?
                W małżeństwach też jej się nie udawało.
                Nie miała szczęścia do facetów ... crying
                • super.222 Re: Przed oddaniem do biblioteki ... 07.08.15, 21:19
                  Doczekałam się w końcu na wspaniałą książkę reporterską
                  *BEKSIŃSCY*. Portret podwójny, którą napisała Magdalena Grzebałkowska.

                  To przepiękne opracowanie otrzymałam po półrocznym czekaniu
                  w bibliotece, aż do poniedziałku kiedy to przemiła pani zatelefonowała
                  i powiedziała, że już jest i zatrzymuje ją dla mnie.
                  I teraz czytam bo nie opuszcza się mieszkania aż do godziny 19-tej.
                  To co robić? Lektura wspaniała.
                  To portrety ojca i syna i wiele zdarzeń, które mogły mieć miejsce tylko
                  w czasach PRL-u. Polecam.
    • super.222 Re: Przed oddaniem do biblioteki ... 08.08.15, 16:01
      www.tvn24.pl/kultura-styl,8/seweryn-i-ogrodnik-w-filmie-o-zdzislawie-i-tomaszu-beksinskich,539582.html
      • super.222 Re: Przed oddaniem do biblioteki ... 14.09.15, 20:45
        "Wszystkie żony Hemingwaya"
        - Niezwykła powieść - Naomi Wood

        Ja jestem tobą, ty jesteś mną
        i każde z nas jest całe drugim.
        I kocham cię, tak cię kocham!


        Wszystkie żony pisarza, to: Hadley, Fife, Martha i Mary.
        Ależ to się czyta! Aż szkoda, że czytam już o Mary.

        PS. A był z niego kozak, że ho...ho...

        PS. A pamiętam, że z j.polskiego dostałam taką piątkę z opracowania
        nt. 'Stary człowiek i morze", że przez cały rok uważana byłam za gwiazdę
        polonistyki w mojej klasie (gimnazjum).
Pełna wersja