czuk1
27.07.15, 07:41
Tak tu cicho i spokojnie, że jest miejsce dla trzeciej osoby.... dla poety i satyryka Krzysztofa Konopy. On to od dziesięcioleci , tydzień w tydzień, w starej i nowej Polsce delikatnymi słowami opisuje (nieraz krytycznie) nasz dzień codzienny. Trudno sobie wyobrazić nasz region bez Krzysia wierszy. Jeśli ktoś mi będzie przypominał to wpiszę (od czasu do czasu, w tym wątku - otwartym na inne wiersze) okazjonalny wierszyk Krzysia , z tomiku jego wierszy , zatytułowanego Bolid. (wyd. w 2008 roku). Przepraszam Krzysia, że bez jego wiedzy promuję tę satyryczną poezję.
L A T O
Tak do siebie mówię : popatrz , stary,
Jaka to natura dobrotliwa !
Cóż Majorka, inne Baleary !
- Przyszło lato i nie myśli spływać.
Pomyśl repie, (to ciągle do siebie)
Że masz słońca złociste połyski,
Fidrygały obłoków na niebie
Za darmochę. To już , kurde, zyski.
Ciesz się, byku, (do siebie z przesadą)
Przy okazji pomysł sobie o tym,
Ze to inni w obce strony jadą.
Ty zostajesz. To już patriotyzm.
Inni kumplu, zostawią swą kasę
Gdzieś, gdzie będą kanikułę spędzać.
Ty tak kochasz polskie złote nasze,
Że nie wydasz. To już, w mordę, nędza.
Słuchaj koleś ! Mówią : będzie lepiej !
Z ust włodarzy płynie miód tak złoty,
Że choć starą polską biedę klepiesz,
Jeszcze wierzysz... A to już idiotyzm.
PS. Krzyś przewidywał, że zawierzenie nowej władzy jest idiotyczne.
Krzyś wiedział, że w 2015 roku .... też będą nas mamić.