"Etaty" dla psów w klinikach onkologicznych

10.08.15, 06:58
"Etaty" dla psów w klinikach onkologicznych
Jeśli powiedzie się eksperyment z psami wykrywającymi raka, trzy specjalistyczne brytyjskie kliniki onkologiczne zatrudnią zwierzęta na stałe.
Czytaj wszystko........................

________________________________________________________________
Dla mnie psy są jednymi z największych świntuchów a tu taka ciekawość ludzi będą leczyć.





--------------------------
    • super.222 Re: "Etaty" dla psów w klinikach onkologicznych 10.08.15, 08:25
      Już kiedyś czytałam o psie, który wykrył raka u swojego pana.
      Gdyby psy zostały zaangażowane na stałe w charakterze ekspertów,
      to ich stan higieny osobistej byłby lepszy od niektórych osobników
      rodzaju ludzkiego.
      • tavros Re: "Etaty" dla psów w klinikach onkologicznych 10.08.15, 15:06

        Nawet, gdy nie są na stałe psy zatrudnione to i tak ich stan higieny osobistej jest lepszy od niektórych osobników rodzaju ludzkiego i z tym się zgadzam.
        Kilka razy jadąc tramwajem musiałem się szybciutko przesiąść do drugiego wagonu. Okropny smród był od człowieka tak, że cały wagon od przodu do końca był zasmrodzony ludzie się przesiadali a ci, co zostali to z zakrytym nosem jechali dalej. Psa takiego śmierdzącego nigdy jeszcze w swym życiu nie spotkałem.
        Ale pies zawsze pozostanie świntuchem taka jest psia natura, bo zębów przez całe swe życie nie umyje, na każdym spacerze nosem po trawie ciągnie i przylepiają mu się do nosa i do łap różne żyjątka są psy, że myszy łapią i jedzą wącha wszystko i liże nawet swe genitalia a po tym wszystkim swej pani językiem twarz obliże.








        --------------------
Pełna wersja