super.222
05.09.15, 21:02
O ile parlament uchwali rządową propozycję, na południowej granicy
Węgier rozmieszczone zostaną siły policyjne aby opanować napływ
uchodźców.
Morze emigrantów nie ma końca - powiedział Wiktor Orban.
Weźmiemy granicę krok po kroku pod kontrolę, wyślemy policję,
a jeśli dostaniemy zgodę parlamentu, rozmieścimy na niej wojsko - dodał.
Na mój babski rozum, sytuacja wymyka się spod kontroli.
Polska deklaruje przyjęcie około 10 tysięcy uchodźców - no dobrze niech
będzie nawet 20 tysięcy - a premier Węgier mówi, że będą ich miliony.
Czy nie jest to systematyczne zawłaszczanie terytorium innego państwa?
Bez wojny, spokojnie, bez rozlewu krwi? -
Dantejskie sceny rozgrywają się na wielkim europejskim dworcu Keleti,
a parlament podejmie decyzję dopiero za 10 dni?
Na nagraniach widać mężczyzn robiących bańki mydlane ... to jest kpina
z tych, którzy udzielają im pomocy... wolontariuszom.