Muśnięcie młotkiem ...

    • super.222 Re: Muśnięcie młotkiem ... 30.10.15, 08:37
      Jakże ściana ta cienka ...

      Jakże ściana ta cienka, za nią miła panienka
      Już zaczęła się pewno kłaść spać.
      Więc leciutko jak puszkiem
      mlasnę młotka obuszkiem
      ten mój gwoździk ... przeleciał ... psia mać.

      Ref. Pan wybaczy mi że śmiem
      lecz dziś spać idę wcześniej
      a pan zaczął przy ścianie coś tej
      Słyszę stuk puk a za nim,
      wpadł mi gwoździk w tapczanik ...

      O dziękuję... Przepraszam .... Ojej

      A dalej to już tylko panienka się rozbiera ...
Pełna wersja