Usuwanie przeszkód

25.01.16, 11:57
Dzisiaj (poniedziałek) ostatni program Tomasza Lisa.
gośćmi będą dwaj prezydenci i dwaj premierzy:
- Lech Wałęsa
- Bronisław Komorowski
- Marek Belka
- Włodzimierz Cimoszewicz

Nie byłam nigdy zafascynowana postacią tego dziennikarza. W pierwszych
latach kariery zawodowej był postrzegany jako nowoczesny, gwiazdorski
i bardzo obiecujący młody playboy. Apogeum powodzenia przypadło na lata
korespondowania w Stanach Zjednoczonych, chociaż - czytałam również opinie,
że taki *awans* nie wróży młodzieńcowi niczego dobrego. Ślub z młodziutką
dziennikarką stał się wydarzeniem towarzyskim w tamtym czasie. Również
wydarzeniem towarzyskim stał się rozpad tego małżeństwa.

Oboje - Tomasz Lis i jego nowa partnerka - zachowywali się tak, jakby nic
się nie stało. Wówczas moje zainteresowanie nimi wygasło.
I chociaż ich oboje nie lubię, to Tomasz Lis pozostał nadal (tak sądzę) facetem,
który lubi gdy wokół niego coś się dzieje. Telewizja nie znajdzie takiego
dziennikarza, który wypełni puste okienko po programie Lisa. Jest on bowiem
osobowością. Dzisiejszy odcinek programu obejrzę z poczuciem, że dzieje
się coś dla mnie niezrozumiałego.
Pełna wersja