super.222
04.09.16, 15:46
.
.
Tosia (taka mała dziewczynka) zgubiła ukochaną przytulankę - misia.
Stało się to w trakcie czytania z udziałem prezydenta. O czytaniu wszyscy
wiedzą, więc się nie powtarzam.
Dzisiejszej nocy, a była godzina 2.00 (Tosia zapewne już spała) zgubę
obiecał znaleźć i zaprosić właścicielkę do Pałacu Prezydenckiego żeby
odebrała ukochanego misia.
Apel do internautów (gdyby ktoś znalazł ...) ukazał się w połowie nocy,
a już rano prezydent leciał/jechał na Jasną górę.
Kurcze - kiedy może mieć czas dla prawników?