ganabika 11.12.16, 14:34 szału na tym forum nie ma ale ciekawi mnie którą postawę w życiu wybieracie - uczestnika czy obserwatora? Pierwsza zapewnia emocje a druga święty spokój. Co wydaje się bardziej kuszące? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
sagittarius954 Re: No cóż, 11.12.16, 22:08 A ten no szał czy szoł, miał być ?? Tylko kto ci go obiecał ?? bardziej kuszące jest - picie zimnego alkoholu a zupełnie nie kuszace zakładanie za małego buta w dodatku na lewą nogę Odpowiedz Link
ganabika Re: No cóż, 12.12.16, 10:10 sagittarius954 napisał: > A ten no szał czy szoł, miał być ?? Tylko kto ci go obiecał ?? > ; Nikt mi nie musi obiecywać żebym mogla się spodziewać. Odpowiedz Link
czuk1 Prosta spowiedź. 12.12.16, 11:17 ganabika każe sie spowiadać, dlatego napisała: ...." ciekawi mnie którą postawę w życiu wybieracie uczestnika czy obserwatora? Pierwsza zapewnia emocje a druga święty spokój. Co wydaje się bardziej kuszące? Ciekawe ale przewrotnie zadane pytanie. Wg mnie , w tym pytaniu jest głębszy sens . Do tego nie wiadomo do kogo jest adresowane. Przebudował bym pytanie na dwa: a. Czy wybieracie rolę uczestnika dlatego, że zapewnia emocje i jest ona bardziej kusząca ? b.Czy też chcecie mieć spokój , uniknąć kuszenia i emocji , i dlatego przyjmujecie postawę obserwatora ? No cóż. Spowiadam sie, z własnej i nieprzymuszonej woli. Mam słabość do kobiet. ad.a Z zasady i temperamentu....wybieram rolę aktywnego uczestnika kiedy tematy/sprawy/kobiety są interesujące a więc to wszystko zachęca/kusi. Warunek - jeśli wiem, że mogę do tego uczestnictwa wnieść coś interesującego . ad b. Z wiekiem człowiek przechodzi na reakcje spokojne . Realizm , stan umysłu i ciała nakazuje przyjmować najczęściej reakcję obserwatora. Przykład . Jak by wyglądało , kiedy obleśny, pomarszczony wszędzie staruszek podejmował się zdejmowania pantofelków tej damie ? Drugi przykład . Stan zdrowia, wygląd, sprawność fizyczna tegoż staruszka nakazuje mu reakcje obserwatora a nie uczestnika żywiołowych , szybkich , erotycznych tańców .... na weselu. Po tej spowiedzi i ja mam pytanie - o cel tego refleksji , kończącej się znakiem zapytania? Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Prosta spowiedź. 12.12.16, 13:54 Bez żadnego kuszenia wiem , że mimo iż obserwuję jestem uczestnikiem . Takie jest aktualne życie . Tylko i wyłącznie dlatego , że powiela się to co inni już wcześniej przetarli . To dziwne ,ale mówiąc że każdy z wielu miliardów ludzi jest inny oszukujemy siebie samego , ponieważ jesteśmy niemal identyczni , różniący się na niewielkiej części wnętrza psychicznego uzależnionego od kultury w jakiej się wychowywaliśmy . A w njej białe i czarne występowało z taka sama żarliwością , dobre i niedobre speirało się ze sobą z taka sama zażartością , a charaktery tych które w nas męzczyznach wywołują omamienie są takie same . i aż dziwne że jeszcze nie posiadamy wspólnej świadomości , choć co poniektórzy socjologowie i wrogowie dotychczasowego układu aż się trzęsa żeby sobie go zmienić . Co podobne jest do działań naukowców radzieckich z morzem azowskim . No cóż ....szału nie ma Odpowiedz Link
ganabika Re: Prosta spowiedź. 12.12.16, 14:27 Nie zawsze kiedy obserwujesz, jesteś uczestnikiem. Prosty przykład - kiedy tylko czytasz choćby to forum, nie uczestniczysz. Jeżeli twierdzisz, że powielamy tylko, to chyba zaprzeczasz postępowi? Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Prosta spowiedź. 12.12.16, 14:47 Nie , jestem uczestnikiem postępu ponieważ to powielam , jeślibym tego nie robił ,wtedy nie byłbym uczestnikiem postępu . W domyśle, zmuszam przemysł wytwórczy do nowego działania . Nie masz takiej pewności że czytając jakieś forum nie oddziaływujesz na piszące osoby , chocby w stopniu minimalnym . Po drugie to uczestnictwo bierne , mimo wszystko uczestnictwo . Odpowiedz Link
ganabika Re: Prosta spowiedź. 12.12.16, 16:58 "Nie , jestem uczestnikiem postępu ponieważ to powielam" Na pewno dobrze postawiłeś przecinek? Chyba powinno być....nie jestem uczestnikiem postępu, ponieważ to powielam . Czytając forum nie mam żadnego wpływu na osoby piszące jeżeli one o mnie nie wiedzą. Natomiast jeżeli wiedzą i sadzą, że jestem atrakcyjną kobietą no to ....owszem. W tym przypadku w męskim gronie nastąpi pełna mobilizacja Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Prosta spowiedź. 12.12.16, 17:48 Baba swoje chłop swoje ....No cóż , szału nie ma .( Moje zdanie pozostaje w pierwotnej formie ) Z ta mobilizacja to juz przesadziłaś . Czyli jesteś zwolenniczka pijaru . No cóż... szału nie ma . Odpowiedz Link
ganabika Re: Prosta spowiedź. 12.12.16, 19:58 Nie lubię się kłócić jednak skłonność do precyzji każe zwrócić Twoją uwagę na fakt, że powielanie to odwzorowanie a postęp to zmiana. Co powiesz? Zwolennikiem pijaru jest każdy, pozwolę sobie stwierdzić dość zdecydowanie. No bo kto nie chciałby dobrze się zaprezentować, nie dbać o swój wizerunek? Zaczynam podejrzewać, że nie możesz przeżyć niezbyt fortunnego określenia - szału nie ma . Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Prosta spowiedź. 13.12.16, 11:24 No proszę cię ... nie ma niefortunnych wyrażeń napisanych . Z wypowiedziami słownymi to co innego . Tak - odwzorowanie to również przekształcenie a jeśli przekształcenie to równocześnie postęp . Może ciebie ten postęp nie zadawalać , ale wielu trwa przy nim żyjąc sobie więcej niż jako zwykły kopista . Śmiem twierdzić ,że człowieka w dobie XXI wieku dosięgło lenistwo i bardziej woli korzystać z już wypracowanych metod niż opracowywac nowe . Zresztą gdzie jest powiedziane , że nowość jest specjalnie opracowywana . dotycząca dnia powszedniego zwykle wykluwa się niespodziewanie i często też przypadkiem . Dobra , rozwiązanie może być tylko jedno . Ty zostajesz przy swoim zdaniu a ja przy swoim . niestety nie lubię łupać w nieskończoność zapałki, która ma ograniczoną powierzchnię do przecinania Odpowiedz Link
ganabika Re: Prosta spowiedź. 13.12.16, 14:13 Oczom nie wierzę. Ograniczasz moje wypowiedzi twierdząc ......ja powiedziałem i to temat kończy. Nie jestem pewna czy nowe to proces niespodziewany. Jeżeli dane ci było prowadzić dyskusje z innymi to z pewnością zauważyłeś, że w ich trakcie Twoja myśl zostaje uporządkowana, zmusza nas do tego poszukiwanie argumentów i nie tylko. A jeżeli tak, to za ten proces odpowiedzialne są dwie tworzące dyskusję osoby. Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Prosta spowiedź. 13.12.16, 15:24 Nie mogę zrozumieć twojej logiki myslenia dlatego , nazwijmy ją kobiecą , co kończy ten temat . Ale ty sobie gadaj gadaj gadaj gadaj ........................... Odpowiedz Link
ganabika Re: Prosta spowiedź. 12.12.16, 14:17 Jeżeli tak chcesz, niech będzie ale chyba nie każdy podziela Twoje podejście do konstrukcji pytania . "a. Czy wybieracie rolę uczestnika dlatego, że zapewnia emocje i jest ona bardziej kusząca ?" Pan, którego myśl cytuję poniżej raczej nie uważał uczestnictwa za kuszące. " Miło w czas burzy morskiej, gdy życia sam nie narażasz. Patrzeć z brzegu na trudy wichrem gnanego żeglarza. Nie stąd, że cudza męka radość ci może przynieść, Lecz że przykrości widzisz, które gdy zechcesz — ominiesz." Poza tym, chyba nikt się tak ochoczo do tego uczestnictwa nie wyrywa bo łączy się ono często z przecieraniem szlaków. "b.Czy też chcecie mieć spokój , uniknąć kuszenia i emocji , i dlatego przyjmujecie postawę obserwatora ?" Jesteśmy obserwatorami czytając książki, uczestnicząc w spektaklach a jednak emocje są nam tu przynależne. Mało tego, rola obserwatora mobilizuje często do uczestnictwa, poznania. "Jak by wyglądało , kiedy obleśny, pomarszczony wszędzie staruszek podejmował się zdejmowania pantofelków tej damie ?" Cieszy mnie, że zwracasz uwagę na estetykę Dziękuję, że byłeś uprzejmy odpowiedzieć. Cel mojego pytania jest jasny - lubię rozmawiać z ludźmi, cenię ich punkt widzenia i to co zechcą przede mną odkryć. Nie jesteśmy podobni, nasze spojrzenie na dany problem bardzo często się różni. Odpowiedz Link
czuk1 Re: Prosta spowiedź. 12.12.16, 22:18 Ganabiko. Pytanie Twoje rozwinąłem by móc pełniej odnieść się do poruszonego tematu. Piszesz .... " lubię rozmawiać z ludźmi, cenię ich punkt widzenia i to co zechcą przede mną odkryć. Nie jesteśmy podobni, nasze spojrzenie na dany problem bardzo często się różni." Tak domyślałem się, że nie ma tu podtekstów do tego forum i tu piszących. Sam temat jest ciekawy. A już od początku widać, że mamy różne spojrzenia i opinie na ten sam temat." Aby nie profanować dalej Twojego pytania : ....."ciekawi mnie którą postawę w życiu wybieracie - uczestnika czy obserwatora? Pierwsza zapewnia emocje a druga święty spokój. Co wydaje się bardziej kuszące? " Odpowiem krótko : Teraz najczęściej wybieram postawę obserwatora a w przedsięwzięciu uczestniczę po przemyśleniu .... kiedy muszę, kiedy mi się opłaci,kiedy wypada, kiedy mi niczym złym nie grozi, po pozytywnej ocenie moim szans/mozliwości możliwości. Do starości byłem aktywnym uczestnikiem w życiu codziennym i zawodowym , kierowałem się dążeniem do fachowego wykonywania pracy i przodowania , moim hobby był pracoholizm. Odpowiedz Link
ganabika Re: Prosta spowiedź. 13.12.16, 14:05 Tak, trafnie rzecz ująłeś. Wiek i doświadczenie są ograniczeniem i wskazaniem by zamienić rolę uczestnika na obserwatora. Brak mi tylko jednego elementu, mianowicie emocji związanych z zaangażowaniem w dane przedsięwzięcie. Jednak te mogą być naszym udziałem gdy osoby bliskie zechcą się z nami nimi podzielić. Nie oświetlają nas już wtedy "światła jupiterów" ale to chyba dobrze bo mogłyby ujawnić pewne niedoskonałości z wiekiem związane chociaż ......przykład Danuty Szaflarskiej napawa optymizmem. Odpowiedz Link
czuk1 Re: Prosta spowiedź. 13.12.16, 15:30 ganabika napisał, m.in: ...." Brak mi tylko jednego elementu, mianowicie emocji związanych z zaangażowaniem w dane przedsięwzięcie......" Pracoholizm to nałóg wywołany przyjemnościami jakie pracoholikowi daje praca - jej efekty materialne, korzyści intelektualne, użyteczność społeczna , kontakty działania w zespole i korzystania z narzędzi pracy, a także .... emocje jakie każda praca twórcza ciągle wywołuje. Można by rozwijać listę korzyści dla aktywnego uczestnika przedsięwzięć daje praca. Na liście jest - ochrona zdrowia , dobry stan psychiki, poprawne stresowanie,.... To tak na mój chłopski rozum. pzdr Odpowiedz Link
czuk1 ..po czytance.... życzenia DOBREGO ROKU numer 2017 31.12.16, 06:30 Czytanka trzech wątków niżej ... jest tam fajna nowela. Refleksyjna nieco ....można ja skwitować: www.youtube.com/watch?v=_GZB_nP4uWE Nie rozumiem tylko dlaczego ta choinka przewróciła się . Na marginesie....w pojedynkę , składam Ci Sagi życzenia - dobrego zdrowia i wszelkiej pomyślności w nowym, kolejnym roku. Spokój temu domowi .... Odpowiedz Link
sagittarius954 Czuku... 31.12.16, 14:08 Czuku i dla ciebie wspaniałego zdrowia , radości , i jak najmniej trosk . Niech 2017 rok sprawi Ci miłą niespodziankę i będzie tym który z żalem 31.12.2017 roku pożegnasz I w Twoim domu niech zawsze gości pokój Zbyszek . Odpowiedz Link
ganabika Re: Czuku... 31.12.16, 18:39 Może do tanga trzeba dwojga a może trojga a może jeszcze parę osób. Miałam się obrazić ale co tam, nie będę roku kończyć swarami. Dobrego Nowego Roku - lepszego albo po prostu innego bo może komuś przyjść do głowy aby zejść z utartego szlaku. I może tak na wszelki wypadek nie zapomnijcie przed godz. 24:00 zjeść kapusty na okrągłym talerzu i włożyć banknotu do prawego buta ) Powodzenia Odpowiedz Link
ganabika Re: ŻYCZENIA SUBTELNE 01.01.17, 00:55 Dziękuję pięknie i przyznaję z pokorą że nie potrafię tak skomponować życzeń Odpowiedz Link