Refleksja

05.01.17, 17:27
Lubię wypowiedzi zawierające min. słów a max. treści ujęte w zgrabną i milą dla oczu oraz uszu formę. Na pewno pamiętacie (Uczestnicy tego forum) Przekrój wydawany jeszcze parę lat temu. Zawsze sądziłam, że spotykam tam dobre rzemiosło w postaci artykułów, podejmowanych tematów no i słynnej krzyżówki. Pismo zostało reaktywowane w formie kwartalnika i z pobieżnego oglądu wydaje mi się, że jego poziom nie ucierpiał. Z Przekroju właśnie zaczerpnęłam myśl autorstwa A. Aduszkiewicza
"W połowie życia przychodzi pora by uważnie przyjrzeć się sobie. Przekroczenie granicy wieku średniego nie zapowiada schyłku lecz najważniejszy etap wędrówki, której celem jest zrozumienie kim było się w życiu i kim się jest teraz."
Nie wiem jak na to spojrzeć bo stwierdzenie wydaje się sensowne ale podejrzewam, że z zastosowaniem może być ogromny problem. Odpowiedź na pytanie kim jestem jest niezwykle skomplikowana bo lubimy stosować ucieczki od swojego wizerunku który nie bardzo nam się podoba. Nie jestem też przekonana czy wiele osób odpowiedziało by na pierwszą część pytania....kim było się w życiu a może dokładniej - jakim byłem człowiekiem ?
Mnie temat zastanowił i za chwilę przeczytam artykuł oraz spróbuję dowiedzieć się czegoś więcej o jego autorze. Nie bardzo tez wiem co z tego gdy dowiem się kim byłam i kim jestem. Czyżby czas na zmiany? smile
    • sagittarius954 Re: Refleksja 05.01.17, 19:24
      Podrzucasz temat - to miłe .
      Ale może najpierw sama spróbuj się do niego całkowicie ustosunkować . Nie wiem czy odzieranie się z prywatności na forum jest właściwym miejscem . Oczywiście ja to robię . W krótkich formach daję znać w " dniach tygodnia" , kiedyś w opowiadaniach , . Nie, nie mam żadnych ale ... Rób co chcesz , twoja decyzja . jutro w piątkowym wątku o "świętach po świętach" trochę opowiem . Wiesz, trzeba mieć niebywałą rękę do opisywania ,aby w minimalnej formie treści przekazać maksimum czegokolwiek . Raz się udaje raz nie . Nie każdy jest Mickiewiczem , Leśmianem , Mrozkiem ...
      Ale wracając do kwintesencji tego wątku , piszesz a raczej cytujesz - W połowie życia przychodzi pora - jak dla mnie połowa życia minęła już dawno temu i raczej zbliżam sie do jego końcówki , i w związku z tym mam rozdrapę , mam nieodpartą chęć przeczytać 9999 najważniejszych książek świata . I przynajmniej drugie raz tyle filmów , kilka tysięcy sztuk przedstawień teatralnych , że dwa tysiące najlepszych muzeów bym zwiedził . I wiesz co? to wszystko nierealne .
      Przekroczyłaś już 30 lat bo pewnie tu rozpoczyna się nasza połowa życia , no i najwyżej do 15 lat później ... Zdaje się że przekroczyliśmy juz połowę życia i każdy dzień kiedy otwieramy oczy staje się dniem darowanym .
      A jakim byłem człowiekiem ? Nie nie to nie konfesjonał do licha . Błędy nawet te wielkie sa przypisane do ludzi i ważne ,aby wiedzieć o nich i starać się z nich wycofać ...
      • ganabika Re: Refleksja 05.01.17, 20:46
        Ustosunkowałam się do tematu. Wydaje mi się, że nie zapraszam nikogo do "odzierania się z prywatności na forum" a raczej refleksji którą może się tu podzielić lub nie. Wiele rzeczy czy spraw tych, które widzę wokół siebie, zastanawia mnie, czasem dziwi, niestety rzadko cieszy.
        Może rzeczywiście źle zaczęłam, powinnam się najpierw jakoś określić, wpisać w wątki istniejące a później zaproponować coś od siebie. Może tak? Zaglądałam w kilka wątków...dość szybko wyczerpujecie temat, trafiacie w sedno i dalsza rozmowa staje się prywatna, to widać że dystans między wami jest krotki. Czytałam także Twoje refleksje i odniosłam wrażenie, że nie potrzebujesz odpowiedzi a może raczej nie oczekujesz ich.
        Tak, coś wiem o niebywałej ręce do opisywania smile ale trzeba także znaleźć czytelnika który to, co do niego skierowane: odczyta, zrozumie, uzna za swoje. Dla mnie takim pisarzem jest Coetzee. jeżeli czytałeś i lubisz, być może zrozumiesz dlaczego uznaję go za wyjątkowego.
        Właśnie przeszłam na emeryturę, zyskałam czas dla siebie i znajduję się teraz w stanie zawieszenia. Uświadomiłam sobie, że całe życie byłam od innych bezpośrednio zależna. Teraz nie muszę być, pytanie co z tym zrobię. Czy tyle wystarczy w celu przedstawienia się?
        Cytat dal mi do myślenia. Nie przeczytałam jeszcze artykułu, chcę mieć myśl nieskalaną obciążeniami smile Zastanawiam się jednak nad tym jaka byłam w rolach które w życiu pełniłam: córki, siostry, żony, matki, pracownika.....i dochodzę do wniosku że mój osąd do niczego się nie przyda.
        • sagittarius954 Re: Refleksja 05.01.17, 22:41
          No dobrze , ale ile piszesz juz w internecie ? Pytam dlatego ,że pierwsze lata są najbardziej kolorowe i dają najwięcej satysfakcji , przecież to poznawanie nie tylko komputera ,ale rozpoznawanie ludzi po stylu ich pisania . Wreszcie dochodzi do tego ta niezwykła tajemnica jaka ja bym porównał do randki z nieznajomą pierwszy raz . Później juŻ te wszystkie szaleństwa mijają powoli , ponieważ poznani użytkownicy znajdują sobie inne tereny bardziej atrakcyjne . A kiedy zostaje się na terenie tylko z kilkoma osobami to pisanie zaczyna ciążyć . Wreszcie i ten okres mija i dopiero wtedy człowiek jest wolny . Uwolniony od nałogu , uwolniony od "obowiązku pisania" i nie zależy mu czy ktoś się obrazi czy nie czy odejdzie czy nie . Dopiero wtedy poznajemy czym jest prawdziwa tolerancja a nie zwykły frazes pisany z musu i podpinany jako argument w wielu rozmowach.
          Ba poczucie humoru też poprawia się niebywale ....big_grin
          Co do znajdowania czytelnika , mam juz przeciwne zdanie . Nie szukam i nie zabiegam i nie zamierzam stosowac najprzeróżniejszych sztuczek ,aby kogokolwiek przyciagnąć . Zbyt długo by o tym pisac . i tłumaczyć czym było pisanie 12 lat temu a czym jest dzisiaj . Różnica jest między tamtymi czasami taka a dniem dzisiejszym ,że kiedys czytało się dłuższe wątki , dziś jest to rzadkość . może to moda na twittera i facebooka , które zabrały przynajmniej większość ludzi z forum gazety . ale i forum gazety jak i sama gazeta były inne bardziej strawne i przystępne dla ludzi . A dzisiaj trzeba się cieszyć tym co mamy , bo niedługo i tego może nie być . Z jednej strony to dobrze bo wreszcie wszyscy zaczną żyć w realu a nie w wirtualnym świecie pochłaniającym mimo wszystko życie , autentyczne i nieskrępowane poprawnością . Jakąkolwiek.
          Dobranoc .
          • ganabika Re: Refleksja 06.01.17, 10:05
            W lipcu tego roku minie 15 gdy zaczęłam pisać na forum onetu. Tutaj się raczej wtedy nie udzielałam dopiero dużo później gdy tamto towarzystwo się wykruszyło i pozostało ni to ni owo. Trafiłam dobrze, ludzie byli świetni i mieli sporo do powiedzenia a poza tym zadziałało to o czym napisałeś to inne, barwne i właśnie może tajemnicze smile Też się tym zachłysnęłam, później mi przeszło ale ponieważ zawsze lubiłam dyskusje i jak to określiłeś "dzielenie zapałki na cztery" wróciłam, tym razem na forum gazeta bo na onet nie ma już do kogo wracać, tam ton rozmowy jest już inny. Przyznam się też, co może ci się nie spodobać, że na różnych forach używam różnych nicków....taka skaza smile
            Co do czytelnika to nie adresowałam swoich słów tylko do Twojego pisania a do pisania w ogóle. Przyszło mi kiedyś do głowy, nie wiem czy słusznie bo nikt do tej pory tego nie skontrował, że bez czytelnika nie ma pisarza. Oczywiście, że można pisać dla siebie - stosuje się wtedy wentyl dla ujścia emocji ale mimo wszystko gdzieś tam w głębi masz nadzieję, że ktoś przeczyta i zidentyfikuje się z tym pisaniem (znów piszę ogólnie tak, jak sobie to wyobrażam). Myślę też, że o znaczeniu pisarza świadczy grono tych czytelników, którzy jego pisanie zrozumieli, uznali za bliskie sobie lub którzy pod jego wpływem rozwinęli się, było ono dla nich inspirujące do dalszych poszukiwań. Bez czytelnika pisarz nie istnieje. Tak to widzę.
            • super.222 Re: Refleksja 13.01.17, 14:18
              Z góry przepraszam za wtargnięcie ... big_grin
              Nie mogę sobie jednak odmówić przyjemności wyrażenia
              mojej oceny: jesteś trollem?

              Cytuję: Przyznam się też, co może ci się nie spodobać,
              że na różnych forach używam różnych nicków ... taka skaza".


              W jakim celu zmieniasz nicki? Czy to ci daje jakieś szczególne
              przywileje, możliwość wyrażania różnych opinii, a gdy są one
              nie *po myśli* dyskutantów, natychmiast przechodzisz do innego
              nicka? Nie rozumiem ... A już ujawnienie tej przypadłości, po zaledwie
              kilku postach wpisanych na tym forum, jest w sprzeczności z opisem
              twojej działalności na forach GW (które są żadne).

              A ... piszesz ładnie big_grin big_grin
              • mala200333 Re: Refleksja 13.01.17, 15:29
                Dla mnie nie jest wazny nick, lecz tresc wypowiedzi.
                • super.222 Re: Refleksja 13.01.17, 16:31

                  Gdy mam ochotę na przeczytanie czegoś interesującego,
                  po książkę sięgam. Na forum ważne są dla mnie wiarygodne,
                  sympatyczne nicki, skrywające osoby o takich samych walorach.
              • ganabika Re: Refleksja 13.01.17, 21:37
                Nie sądziłam że mogę być odbierana jako troll smile
                O zmianie nicków napisałam dlatego, że przyznanie się do 15 letniej działalności na forach i brak wpisów pod aktualnym nickiem, świadczy o sprzeczności.
                Wyrażam swoje poglądy szczerze, nikogo nie udaję ale nie podoba mi się śledzenie w internecie. Nie chcę się nad tematem rozwodzić ale kilkanaście lat temu przekonałam się, że ciekawość ludzka nie zna granic. A żeby było jasne, nigdy na jednym forum nie używam innego nicka.
                Pisałam już że lubię rozmawiać ale chyba tutaj chętnych nie znajdę. Dziękuję więc za miłą choć krotką gościnę i wycofuję się bo widzę że zakłóciłam spokój tutaj. smile
    • sagittarius954 Super 14.01.17, 11:31
      Bardzo Cie proszę abyś nie używała obraźliwych słów . Zwracam uwagę po raz pierwszy .
      • super.222 Re: Super 14.01.17, 11:42
        Szkoda, że *po raz pierwszy*.

        Bo gdy jedna taka zaproponowała mi pocałowanie się
        w pewną część ciała poniżej pleców, to wisi to do dnia
        dzisiejszego. Nie jesteś bezstronny.

        Jeżeli wchodzi na forum wielo-nick i zaczyna od krytykowania
        i oceny co w tematach jest krótsze, a co dłuższe, to moje
        nerwy nie wytrzymały. Nie zapominaj, że wyciągnęłam dla tego
        forum ponad jedenaście tysięcy postów.
        To była moja odpowiedź, na krytykę przez osobę nieupoważnioną,
        niech pisze na tematy bieżące, a od tematów z przeszłości niech
        się odpieprzy. Tyle w tym temacie.
        • super.222 Re: Super 14.01.17, 11:54
          (ganabika 5.01.17. 20.46)

          Zaglądałam w kilka wątków ... dość szybko wyczerpujecie temat,
          trafiacie w sedno i dalsza rozmowa staje się prywatna, to widać,
          że dystans między wami jest krótki


          Nie ma prawa ...
        • sagittarius954 Re: Super 14.01.17, 12:16
          Nie żałuj ,że po raz pierwszy , bo drugiego nie będzie .
          Dyskusja z tobą przypomina dysputę nauczyciela z uczniem . na każde jedno zdanie nauczyciela przypada dwa razy tyle ucznia . O , oczywiście mądrzejszego od niego . Więc ja mimo iż się nie zgadzam z tobą , pozwolę sobie zauważyc ,że o ile pragniesz te wszystkie posty zabrać ze sobą , to nie ma kłopotu . Bierz ile chcesz big_grin . Później je wykasujemy i kiedy będą u ciebie u mnie już nie będą ,a wtedy pozostanie połowa tylko moich postów więc temat powinien zostać załatwiony .
          No oczywiście o ile na to pójdziesz , jak nie, to oczekuję na propozycje . aleś acanka z w bojowym nastroju . Taka super bojowniczka o wolność i demokrację . Chciałbym leciutko zauważyć ,że juz jedni podpierający się tymi wyrażeniami przerżnęli batalię . A mówiłaś że Twoje forum sprawia ci tyle frajdy ...
          • super.222 Re: Gospodarzu ... 15.01.17, 07:42
            ... byłeś nieobecny na forum od kilku dni, a tu pojawia się ktoś
            nieznany i zaczyna rządzić: zakłada wątek, udziela rad itp. itd.
            Pomyślałam ... (mniejsza z tym) i zadziałałam... tak niefortunnie.
            Skąd miałam wiedzieć, że to Twoja znajoma?
            Zatem wybacz, a jak się rzeczona pojawi na forum, to przeproszę.

            Moje forum nigdy nie osiągnie znaczenia równego Twojemu, ale
            jest moje co daje możliwość wyrażania myśli. Nie zabiegam
            o szczególne powodzenie;

            Nie zależy mi także na pozyskaniu połowy postów. Wspominając
            o *trudzie podnoszenia* pragnęłam przypomnieć tylko...że jakiś
            wkład mojego trudu tam jest;

            Nie jestem bojowniczką o wolność i demokrację (jak to określiłeś),
            ale te hasła są mi bardzo bliskie i jeżeli obecna wierchuszka zacznie
            te hasła wprowadzać w życie, stanę w pierwszym szeregu i będę
            karmić kota. Wygrana została tylko bitwa, walka trwa nadal ...
            skoro już byłeś uprzejmy wyrżnąć mnie w głowę tą batalią.

            • sagittarius954 Re: Gospodarzu ... 15.01.17, 13:01
              Tyko kota nie przekarm bo zielonych możesz mieć na głowie big_grin

              Nikt nie neguje twojego trudu . ale też nie przesadzaj , nikt na tym forum nie pisał postów w pocie czoła big_grin

              Pojawiam się i znikam ...jak na razie mnie to odpowiada , a Tobie ?big_grinbig_grin

              Batalia ? Hm...puczuś bardziej , może dlatego sie napuczyłaś big_grinbig_grin

              Całuski kiss)kiss)
    • sagittarius954 Re: Refleksja 18.01.17, 18:56
      https://pbs.twimg.com/media/C2Z0VvDWEAAWzSQ.jpg

      Odnaleziono zdjęcie Fryderyka Chopina .Zdjęcie Twitter.
      • super.222 Re: Refleksja 18.01.17, 19:22
        Strrrraszne.
        Taki ktoś nie mógłby komponować tak pięknej muzyki.
        To jakiś koszmarny sen nawiedzonego fizyka.
        • sagittarius954 Re: Refleksja 19.01.17, 09:25
          Czyli całkowicie odbiega od twoich wyobrażeń . Ale pewne cechy jego twarzy dobrze mówią , że mimo wszystko był upojnym kochankiem , przenikał sprawy i potrafił wyciągać wnioski , jak też potrafił być narcystycznym facetem .
          Nie wiem czy go sobie wyobrażałem , zapewne wzorowałem sie na jakichś tam jego rycinach , zreszta bardzo podobnych do tego zdjęcia , a że wzbudza teraz w tobie odruch odrzucenia , nic dziwnego . To zasługa tv . Ostatecznie tam są tylko same piekności a wżyciu niestety nieraz piękne pozostaje to co jest niewidoczne .smile
          • super.222 Re: Refleksja 19.01.17, 10:37

            Każdy facet jest narcystyczny.

            *Urok* tego zdjęcia polega na spojrzeniu, które jest złe i ponure.
            Dlatego napisałam, że taki facet nie mógłby napisać takiej
            pięknej muzyki.


            Dalsze badania - tak myślę - doprowadzą do kwestionowania
            polskości artysty, zrobią z niego Francuza i nasza duma narodowa
            poniesie jeszcze jedną klęskę.

            PS. Mając do dyspozycji wątek o Szopenie, wkleiłeś zdjęcie
            w wątku *refleksje*?
            • sagittarius954 Re: Refleksja 19.01.17, 11:54
              Bardziej ciebie chciałem zainteresować, a ty juz sobie dasz radę wklejaj go gdzie chcesz .
              Powinnaś się cieszyć toż europejczyk big_grinbig_grin jest.

              Według mnie to spojrzenie jest chore pełne bólu i cierpienia . Cienie pod oczyma, nawet kreska na wargach dzieląca je na dwie części . Jak na mój gust niedługo zrobione zostało przed śmiercią .
      • czuk1 Re: Refleksja 23.01.17, 07:29
        https://bi.gazeta.pl/im/d6/46/14/z21259478Q,Portret-Fryderyka-Chopina.jpg

        Może ten Chopin jest baaaaaardziej łagodny i męski ???? smile
        • sagittarius954 Re: Refleksja 24.01.17, 11:11
          Tu bym powiedział jest metroseksualny smile ale to moje odczucie a rolą artysty, przecież malującego ,jest poprawienie wizerunku na tyle by wzbudzić zainteresowanie płci przeciwnej big_grin
        • czuk1 Re: Refleksja 24.01.17, 12:49
          Tak . On jest natchniony,smutny (bo chory na gruźlicę -znam to uczucie) a jednocześnie zatroskany o losy Polski . smile Gdzie mu tam myśleć o Babach.
          • sagittarius954 Re: Refleksja 24.01.17, 14:57
            A znasz może nazwisko malarza ? Może to by wyjaśniło zagadkę wizerunku .

            No ja bym nie machał ręka na kierunek obrany przeze mnie . kobieta nawet jesli nie jest żoną męzczyzny ma wpływ na jego poczynania , ba , mało powiedziane , obecna jest w jego myślach na wciąż i naprawdę niewielu mężczyzn obywało się bez kobiet . smile
Pełna wersja