moje wyniki-pomozcie zinterpretować

14.09.09, 15:20
zrobilam samo TSH -
wynosi 0,9ulU/ml norma 0,3-3,5ulU/ml

FT3 i FT4 nie zrobiłam czego teraz żałuje- ale zamotała mnie laboratorantka.
TSH mam dobre czy złe? jutro lekarz ale jednak jestem ciekawa...
    • hashi-tess Re: moje wyniki-pomozcie zinterpretować 14.09.09, 19:06
      lekarz powie:

      "W NORMIE".
      Pobranie krwi do analizy nie boli.
      • valkiria_1980 Re: moje wyniki-pomozcie zinterpretować 14.09.09, 19:29
        no wiem ze jest w normie- ale juz kompletnie sie w tym zgubilam niektorzy z 1,2
        mają zle a inni przeciwwnie...
        o co tu chodzi? procentowo tsh mi wychodzi 18%
        zrobilam badanie bo nie mam @ od 2 miesiecy-w ciąży nie jestem. i tak po nitce
        do klebka- doszlam do tarczycy z czego mam książkowe objawy nadczynnosci- ale po
        wyniku niby tego nie widac...
        • valkiria_1980 Re: moje wyniki-pomozcie zinterpretować 14.09.09, 19:30
          morfologia wzorowa - zapomnialam dodac
        • hashi-tess Re: moje wyniki-pomozcie zinterpretować 14.09.09, 22:48
          przy niedomaganiach tarczycy oznaczanie tylko
          TSH jest jakimś nieporozumieniem.
          O pracy tarczycy mówią badania hormonów
          tarczycy FT4 i FT3. Bez nich to wróżenie
          z fusów.
          • valkiria_1980 Re: moje wyniki-pomozcie zinterpretować 15.09.09, 06:53
            t3 i t4 laboratorantka powiedziala ze nie ma sensu robic. ze jesli wyjdzie tsh
            zle to wtedy zrobic t3 i t4 i usg i reszte ...

            wydawalo mi sie to dziwne- ale dalam sie omotac bo w sumie powinna wiedziec
            lepiej- dodam ze sluzbą zdrowia mam doczynienia jak juz "jestem umierająca" i to
            nie zawsze- dlatego pomyslalam ze pewnie babka ma racje...
            • hashi-tess Re: moje wyniki-pomozcie zinterpretować 15.09.09, 08:05
              niestety nie Ty jedna tak myślisz.
              Kierowcom na drodze policjanci wbijają
              w głowę, aby mieli ograniczone zaufanie
              do pozostałych uczestników drogi,
              natomiast do służby zdrowia wszyscy,
              no prawie wszyscy, mamy bezgraniczne
              zaufanie. Pytanie tylko dlaczego,
              przecież przysłowie "błędy lekarzy kryje
              ziemia" jest wciąż aktualne, ono się
              nie zdewaluowało.

              Ale się uzewnętrzniłam.

              Zrób kpl. badań.
Pełna wersja