Prosze o pomoc w interpretacji wynikow!!!!!!

22.01.10, 18:23
Prosze o pomoc w interpretacji moich wynikow, ktore zrobilam prywatnie w
Polsce, ale niemialam juz czasu zeby zglosic sie z nimi do lekarza. Zglosilam
sie za to z nimi do mojego GP w angli i pani doktor potraktowala mnie i moje
wyniki jak z tak zwanego "trzeciego swiata" i ona im nieufa...i nie widzi nic
zlego w nich. A ja od prawie roku czuje sie jak "odwrocona do gory nogami"..

HDL- 58mg/dl ( norma powyzej 60)
LDL- 103mg/dl ( norma powyzej 135)
Zelazo- 32L ug/dl (norma 50-170)
TSH- 3.3ulU/ml ( norma 0.27-4.2)= 77.1%
FT4- 14.9pmol/L (norma 12-22)= 29%
FT3- 6.3pmol/L (norma 3.1-6.8)= 86.49%
Ferrytyna- 28.2ng/ml (norma 13-150)= 11.09%
P.ciala anty-TG 21.4IU/ml ( norma 0-40)= 53.5%
P.ciala anty-TPO 106IU/ml (norma 0-35) = 302.86%

    • milaemalka Re: Prosze o pomoc w interpretacji wynikow!!!!!! 22.01.10, 23:28
      Zle sie stało,ze nie poszłaś w Polsce do lekarza.Masz wysokie
      przeciwciała.Poczytaj o chorobie hashimoto.W skrócie ,najpierw sa
      przeciwciała,pózniej niszczą tarczyce i ona zanika.Mała tarczyca nie moze
      wyprodukowac tyle hormonu ile trzeba i musimy jeść hormon w tabletkach całe
      życie.Wazne jest usg,na którym widac jaką strukturę ma tarczyca i jaką
      pojemnosć.lekarze w Anglii jacy sa to kazdy wie.Lekarz na rejonie załatwia
      wszystko.Moja znajoma nie widział wyników na oczy tylko usłyszała ,ze jak bedzie
      cos zle to dadza znac( ma hashimoto)Oczywiście nie dali,przyjechała do Polski i
      wyniki były bardzo złe.Nie ufaj tej lekarce.Musisz dostac żelazo w tabletkach
      .Nie wiem jakie dobre jest w Anglii.Twoje wyniki wskazują,ze jestes w
      niedoczynnosci i konieczne będą hormony w tabletkach. Poczytaj forum i idz
      jeszcze raz do lekarki i nie daj sie spławić .Walcz o skierowanie do endokrynologa.
    • izabelazg Re: Prosze o pomoc w interpretacji wynikow!!!!!! 22.01.10, 23:31
      Ja jestem na początku diagnozowania tarczycy, nie jestem tak dobra jak stałe
      bywalczynie tego forum.
      1.A. Feryttyną (zapasy żelaza) jest na pograniczu normy.
      B. Zelazo jest słabiutkie, poniżej normy.
      Robiłaś morfologię?czy nie masz anemii ?
      Koniecznie to sprawdź. W aptece kup żelazo bez recepty.
      2. anty- TPO - powyżej normy
      stan zapalny tarczycy. Trzeba by zrobić USG tarczycy

      Na temat hormonów które na oko są dobre nie będę się wypowiadać

      Zyczę zdrówka Iza
      • alicjasztum Re: Prosze o pomoc w interpretacji wynikow!!!!!! 23.01.10, 14:04
        robilam morfologie w czerwu i OB i obydwa wyniki slabe..OB wsakuje
        na stan zapalny...po tych pierwszych wynikach w Polsce w lato bralam
        suplementy z zelazem...ale nic niepomoglo, bo teraz jest jeszcze
        nizsze. 1.5 miesiaca po wynikach z Polski chcialam oddac w anglki
        krew jako dawca i sprawdzano dwa razy i mama za malo zelaza i
        czerwonych krwinek i powiedziano mi,ze nie moge oddac krwi i taki
        wynik kwalifikuje sie w Angli na anemie. Na poczatku grudnia mialam
        straszne zapalenie oskrzeli i lekarka niechciala mi dac zadnego
        antybiotyku, ale zaczela mnie badac na astme i profilaktycznie
        wzieli krew na " swinska grype", jak poprosilam o wyniki z tego
        badania to mi odmowiona i pielegniarka tylko powiedziala,ze wszystko
        jest OK, a nie bylo. W Polsce lekarz na dzien dobry jak mnie tylko
        uslyszal powiedzial,ze to ostre zapalenie oskrzeli i pytal dlaczego
        tak dlugo zwlekalam z lekami.
        • milaemalka Re: Prosze o pomoc w interpretacji wynikow!!!!!! 23.01.10, 23:58
          No właśnie.Moja rodzina i znajomi przyjeżdzają do Polski to robią badania.Jedna
          zaniosła do tłumacza przysiegłego informacje od lekarza odnosnie przewlekłej
          choroby i leczenia .Matoł w Anglii wmawiał jej;ta choroba jest w pani
          głowie"Bardzo sie zdziwił ale kontynuował leczenie.Przeciwciała przemawiaja za
          hashimoto.a przy tej chorobie wystepuja niestety braki zelaza,braki wit
          b12,magnezu,potasu.Koniecxznie poczyaj o hashimoto,zebyś dała radę wywalczyć
          odpowiednią diagnozę i leczenie.Chociaż z tego co wiem inna znajoma nijak nie
          mogła załatwic badania Ft3.Cud,że udało jej sie Ft4 zbadac a nie samo Tsh.
          Musisz zdawac sobie sprawe,ze mozesz liczyć tylko na siebie.Palcem nie
          kiwną.Dlatego czytaj ,pytaj i przygotuj sie dobrze na rozmowe z lekarką .musisz
          miec usg.
          • alicjasztum Re: Prosze o pomoc w interpretacji wynikow!!!!!! 25.01.10, 20:34
            Dzisiaj mialam pobierana krew do badania. poprosilam pielegniarke zeby mi
            napisala co za badania przepisala mi pani doktor bo przeciez oni wszystko w
            komputereACH maja i:
            FBC-full blood count
            Ferrytyna
            B12
            Folate- kwas foliowy
            Kidney function-badanie na funkcjonowanie nerek
            Liver function-badanie na funkcjonowanie watroby
            TSH
            Coeliac marker- alergie na gluten
            Helicobacter pylori- bacteria w zoladku

            I jak to sie ma do moich wynikow z Polski, niskiego zelaza, tarczycy, etc?...
            • milaemalka Re: Prosze o pomoc w interpretacji wynikow!!!!!! 25.01.10, 23:43
              przynajmiej niedokrwistosc stwierdzą i zaczna leczyc.W Polsce na kase raczej
              trudno dostac skierowanie na ferrytyne i wit b12. Masz bardzo wysokie
              przeciwciała atpo wskazujące na chorobę hashimoto i nawet jeżeli tsh jest w
              normie to nie oznacza ,ze z tarczyca wszystko jest w porządku.Jedni endo
              przepisują juz małe dawki tyroksyny,gdy wystepują przeciwciał.Inni czekają aż
              tarczyca jest niszczona.Dlatego tak ważne jest usg.Bedziesz wiedziała jaka jest
              pojemność tarczycy (przewaznie maleje ale moze też byc powiększona-wole
              hashimoto)i czxy jej struktura jest prawidłowa.Nie daj sie spławic.Masz
              przeciwciała i trzeba to zdianozować do końca
              • alicjasztum Re: Prosze o pomoc w interpretacji wynikow!!!!!! 26.01.10, 10:23
                Czyli jednym zdaniem musze jeszcze poprosic o skierowanie na usg tarczycy i w
                razie czego dodatkowe badanie anty TPO. a co z markeramy czy jakos tak: TS3 i
                TS4?czy mam walczyc o ich zbadanie czy nie?szczerze mowiac to nawet nie wiem jak
                z ta lekarka rozmawiac...jakos nie dociera do niej,ze moze byc cos nie tak.
                Wczoraj przyszedl poczta list od "krwiodastwa angielskiego" i ewidentnie mam tam
                napisane,ze niemoglam oddac krwi bo mam za malo hemoglobiny- LOW HB 121g/L
                wynik jest zrobiony w srodku miedzy badaniami w lipcu w Polsce a grudniowymi w
                angli.



                milaemalka napisała:

                > przynajmiej niedokrwistosc stwierdzą i zaczna leczyc.W Polsce na kase raczej
                > trudno dostac skierowanie na ferrytyne i wit b12. Masz bardzo wysokie
                > przeciwciała atpo wskazujące na chorobę hashimoto i nawet jeżeli tsh jest w
                > normie to nie oznacza ,ze z tarczyca wszystko jest w porządku.Jedni endo
                > przepisują juz małe dawki tyroksyny,gdy wystepują przeciwciał.Inni czekają aż
                > tarczyca jest niszczona.Dlatego tak ważne jest usg.Bedziesz wiedziała jaka jest
                > pojemność tarczycy (przewaznie maleje ale moze też byc powiększona-wole
                > hashimoto)i czxy jej struktura jest prawidłowa.Nie daj sie spławic.Masz
                > przeciwciała i trzeba to zdianozować do końca
                • milaemalka Re: Prosze o pomoc w interpretacji wynikow!!!!!! 26.01.10, 21:40
                  Masz zbadane przeciwciała aTpo masz >1000 to bardzo dużo. Badamy Ft3 i Ft4(nie
                  T3 i T4)ale bardziej dla siebie do ustawiania dawki niz dla lekarzy.Niestety
                  jeszcze wielu nie moze pojąc ,że przy hashimoto Tsh ma niewielkie znaczenie i
                  chcą tylko tego wyniku.Obawiam sie,że w Anglii jest podobnie. Powiedz,ze
                  zadzwoniła siostra,z którą byłyscie na badaniach i ma zdiagnozowane
                  hashimoto.Miała też wysokie przeciwciała- nie takie duze jak Ty-i endokrynolog
                  zrobił jej usg9robia w prywatnych gabinetach).Jej tarczyca ma niecałe 5
                  mililitrów objętości.Ma przepisany euthyrox mimo,że Tsh nie było powyżej
                  normy.mozesz to po kawałku mówic w zależności od okoliczności.Grunt,zebys jej
                  uświadomiła,ze przeciwciała mogą oznaczac,ze tarczyca maleje i trzeba to sprawdzic.
                  • alicjasztum Re: Prosze o pomoc w interpretacji wynikow!!!!!! 28.01.10, 22:43
                    wizyte u pani doktor mam zaklepana w nastepny wtorek...bo kazala mi czekac na
                    wyniki i dopiero 2 tygodnie po wynikach sie do niej zglosic.
                    A jak do glowy dostaje...niewiem czy to ze strachu przed choroba...czy to moze
                    hypochondria,ale czuje sie strasznie depresyjnie...nic mi sie niechce, nic mi
                    nie wychodzi, ludzie mnie wkurzaja....powtarzam sobie,ze musze sie wziac w garsc
                    bo to przeciez niepodobne do mnie,zeby sie tak zachowywac..ale jakos nie moge.
                    Nic mnie nie cieszy...
                    • hashi-tess Re: Prosze o pomoc w interpretacji wynikow!!!!!! 29.01.10, 08:54
                      z powodu choroby nie powinnaś się denerwować bo tak na prawdę nie ma zdrowych
                      ludzi. Są tacy, którzy już wiedzą o niej i tacy, którzy nie są zdiagnozowani lub
                      nie przypuszczają, że ich nienajlepsze samopoczucie można przypisać jakiejś
                      chorobie.

                      Twoje objawy/samopoczucie to czysty efekt niedoczynności.
                      Zrób wszystko, abyś dostała tyroksynę.
                      • alicjasztum Re: Prosze o pomoc w interpretacji wynikow!!!!!! 29.01.10, 22:26
                        moja mam wziela dzisiaj moje wyniki z wakacji i te zrobione pod koniec grudnia i
                        zabrala do lekarza...opisala jej wszystkie moje obiawy i pani doktor
                        powiedziala,ze na 99.9% mam Hashimoto ( nie moze tego potwierdzic w 100%
                        poniewaz mnie niewidziala i dokladnej diagnozy nie postawi). Powiedziala,ze jak
                        najszybciej musze sie udac do endokrynologa,zeby mi przepisal tabletki...a tak
                        na wszelki wypadek jakby mi angielscy lekarze niechcieli nic robic ( uwazajac,ze
                        ze mna jest wszystko w pozadku) przaepisala mi tabletki.
                        Na razie nie wiem jakie i w jakiej dawce, bo mama niemiala przy sobie recepty
                        jak z nia rozmawialamwinktypowewink....
                        • milaemalka Re: Prosze o pomoc w interpretacji wynikow!!!!!! 29.01.10, 22:34
                          Swietnie ,ze mama to załatwiła.Tylko jak będzie wysyłała listem to trzeba
                          pamietac,ze u nich coś takiego jak listy polecone nie jest znane.Wrzucaja przez
                          szpare w drzwiach .Bardziej znają priorytet. Większa szansa,ze nie
                          zgubią.Dostałaś tyroksynynę pod nazwą letrox albo euthyrox.Myśle ,ze pani doktor
                          dała Ci małą dawke. Cieszę się ,będziesz lepiej sie czuła.smile
                          • alicjasztum Re: Prosze o pomoc w interpretacji wynikow!!!!!! 02.02.10, 18:45
                            Ok...wizyta lekarska zamowiona na przyszly piatek..wtedy sie dowiem co wykazaly
                            angielskie badania krwi?...jakos mam przeczucie,ze pani doktor znowu mi powie,ze
                            jestem zdrowa...jakies sugestie jak mam ja przekonac do wszystkich bardziej
                            szczegolowych badan?a moze ktos z was ma dostep do angielskich artukulow na
                            temat hashimoto i jak zwodliwe sa symptomy i jak latwo je przeoczyc?
                            • alicjasztum Re: Prosze o pomoc w interpretacji wynikow!!!!!! 12.02.10, 22:02
                              Mamy wyniki...i coraz wieksza depresje...!!!niewiem co mama robic i komu ufac,
                              sobie, lekarzowi i wynikom z Polski czy wynikom i lekarce z Angli...kazdy mowi
                              co innego,a ja sie czuje beznadziejnie.
                              wyprosilam wydruk wynikow i one wskazuja ze jestem zdrowa jak ryba i tylko jakas
                              mala bakteria helicobakter pyroli sie zagniezdzila w moim zoladku ...a polskie
                              wyniki jej niewykazaly...i znowu kolowrotek.
                              Angielskich wynikow niemoge nawet wrzucic na kalkulator bo niemam podanych
                              zadnych norm i jednostki sa tez inne niz te z adan w polsce...
                              normalnie chce mi sie wyc!!!!
                              • apraw Re: Prosze o pomoc w interpretacji wynikow!!!!!! 12.02.10, 23:23
                                Moim zdaniem nie ma co się zastanawiać, tylko trzeba brać tyroksynę. Wyniki styczniowe wskazują na niedobory (mimo że sa w laboratoryjnej normie - te tarczycowe). Zapewne nadal mieszczą się w normie, więc lekarka mówi, że jesteś zdrowa, a przecież nie jesteś. Nie ma co panikować(smile); po prostu bierz rano na czczo tabletki przysłane z Polski i uzupełniaj niedobory żelaza. Będzie dobrzesmile.
                                • alicjasztum Re: Prosze o pomoc w interpretacji wynikow!!!!!! 12.02.10, 23:58
                                  Dzieki 'apraw'wink staram sie niepanikowac i jakos tak w ogole brac to wszystko na
                                  spokojnie,ale jest trudno...a juz zwlaszcza po taki wizytach u lekarza,gdzie
                                  traktuja cie jak pacjenta z trzeciego swiata,ktory probuje podwarzyc ich wiedze
                                  medyczna...a ja poprostu chciałabym sie dowiedziec co sie ze mna dzieje i komu
                                  mam wierzyć...i to nie tylko z ta tarczyca...dzisiaj np zapytałam angielska
                                  panią doktor o moje "buly" po wewnętrznej stronie zaraz pod kolanem i ona mi
                                  powiedziała,ze to nic...to takie zlogi tluszczu,a mnie to boli i boli a w Polsce
                                  ortopeda powiedział,ze to zapalenie,ale ze tam nie mieszkam to nie moze mnie
                                  leczyć...a w angli to tylko tluszcz.No i co ja mam w takich przypadkach
                                  robić???i jak tu nie zwariować ?
                                  • milaemalka Re: Prosze o pomoc w interpretacji wynikow!!!!!! 13.02.10, 18:09
                                    Co jakis czas musisz robic badanie w Polsce.Zapisz sie prywatnie do endo jak
                                    będziesz w kraju a pózniej mama zadba żebyś miała recepty. A na tego
                                    helicobaktera dostałas lekarstwa mam nadzieję.Muszą być antybiotyki plus cos z
                                    omopazolów.Wazne,zebyś go wytępiła. Niszczy zołądek i sprawia ,ze poziom wit B12
                                    spada
                                    • alicjasztum Re: Prosze o pomoc w interpretacji wynikow!!!!!! 13.02.10, 21:05
                                      Dzieki 'milaemalka'winkno ta te bakteryje to dostalam: CLARITHROMYCIN 250MG,
                                      METRONIDAZOLE 400MG I OPEPRAZOLE 20MG (nazwy z recepty angielskiej, nie wiem czy
                                      takie same sa w polsce). Mam brac po jednej taletce z kazdego rano i wieczorem,
                                      czyli 6 pigul dziennie ( no i niby zaboje bakcyla ale moj zoladek tez
                                      padnie).Zastanawia mnie tylko jedna rzecz, znajomy ktory kilka lat temu tez mial
                                      zdiagnozowanego tego robala musial kuracje przeprowadzic przez 6 tygodni a ja
                                      mam tylko przez tydzien?dlaczego taka roznica?
                                      Z tym zapisaniem do endo w polsce to niewiem doklodnie co robic. Prawie,ze
                                      wymusilam na lekarce skierowanie na usg tarczycy, bo mowie jej,ze ja sama nie
                                      wiem komu i jakim wynikom mam wierzyc..i moze dla pewnosci to to usg zrobimy, no
                                      i w koncu sie zgodzila.Kwestia teraz kiedy ktos z przychodni do mnie zadzwoni i
                                      powie mi co i jak i gdzie ( data, godzina i miejsce zabiegu). Mama tylko
                                      nadzieje,ze nie bede musiala dlugo czekac i bede miala z czym leciec do polski.
                                      A jak na razie to depresja....;-(
                                      • milaemalka Re: Prosze o pomoc w interpretacji wynikow!!!!!! 14.02.10, 17:34
                                        Po skonczonej kuracji może sprawdza czy ubity winkA te 6 tygodni to jakoś
                                        strasznie długo.Zobaczymy co wyjdzie na usg.A euthyrox łykasz znacznie wcześniej
                                        przed tymi tabletkami?
                                        • alicjasztum Re: Prosze o pomoc w interpretacji wynikow!!!!!! 18.02.10, 23:19
                                          tak, staram sie wstawac kolo 6 rano zeby wziac tabletke ni i pozniej po
                                          sniadaniu kolo 9:45-10 lykam te 3 pozostale na 'bakcyla'...
                                          tak sobie czytam te wszystkie watki na temat hashi i tego jak ludzie sie czuja
                                          po tabletkach i przed i w trakcie...a ja nic nieczuje...caly czas to samo,
                                          najlepiej bym spala, i spala, i spala...na niczym mi niezalezy, nic mi sie
                                          niechce oprocz jedzenia...staram sie niejesc, i nie jest duzo,ale to nic
                                          niezmienia.Dzisiaj np obudzilam sie o drugie w nocy z potwornym
                                          glodem...probowalam zapic go woda i isc dalej spac,ale znowu sie obudzilam no i
                                          skonczylo sie na tym ze wpalaszowalam banana;-(i poszlam dalej spac....po kazdym
                                          posilku, lekko strawnym czy ciezko strawnym zawsze chce mi sie spac...staram sie
                                          wycodzic na powietrze,ale to nic nie daje..oczy mi sie same zamykaja...mama
                                          nadzieje,ze te tabletki zaczna szybko skutkowac, o mowiac szczerze nie bodoma
                                          mi sie ten stan rzeczy...
                                          • apraw Re: Prosze o pomoc w interpretacji wynikow!!!!!! 19.02.10, 14:25
                                            Może to małe pocieszenie na razie, ale napady głodu i senności powinny minąć po uregulowaniu hormonów. Miałam tak samo - jadłam i spałam, trwało to długo (zanim dowiedziałam się, że mam problem z tarczycą i w pierwszych miesiącach leczenia). Ale jest coraz lepiej - apetyt się unormował, a senna jestem tylko przed okresem. Pozostał mi tylko ból związany z porannym dobudzeniem się.
                                            • alicjasztum Re: Prosze o pomoc w interpretacji wynikow!!!!!! 19.02.10, 23:29
                                              dzieki 'apraw'...mam wielka nadzieje,ze to sie zmieni, bo jak dlugo mozna tak
                                              ciagnac?...wink
    • alicjasztum tydzien na euthyrox'ie.. 24.02.10, 22:26
      mam pytanie jak szybko moga byc widoczne wyniki dzialania euthyrox'u od rozpoczecia brania?...
      i czy kiedys wroci moja zdolnosc koncentracji i mozliwosc normalnej egzystencji bez ciaglego zmeczenia i spania gdzie tylko popadnie?...
      • hashi-tess Re: tydzien na euthyrox'ie.. 24.02.10, 22:36
        Tydzień zażywania tyroksyny to strasznie krótko.
        Nie można się spodziewać spektakularnych zmian.
        Niestety uzupełnianie tyroksyny w tkankach trochę trwa
        i musisz uzbroić się w cierpliwość.
        Będzie tylko lepiej.

        Pzdr
        Tess
        • alicjasztum Re: tydzien na euthyrox'ie.. 25.02.10, 09:33
          Dzieki 'hashi-tess'..staram to sobie jakos poukladac i sie przyzwyczajac do
          tego,ale ciezko mi idzie...a do tego moje dazenie do idealu w jak najszybszym
          czasie ,nie bardzo mi pomaga...ja chce juz, teraz, najlepiej po jednej tabletce
          i juz zalatwione...i nie ma sprawy,a nie,ze przez cale zycie, z powiklaniami,
          ze skokami wynikow...ze tez mniesie to diabelstwo musialo przydazyc
          • hashi-tess Re: tydzien na euthyrox'ie.. 25.02.10, 09:41
            jeśli nie pogodzisz się z chorobą, to nikt i nic Ci nie pomoże.
            Ta choroba nie jest jakoś specjalnie dokuczliwa -
            są na prawdę dużo gorsze.
            Ciesz się, że wiesz co Ci jest i możesz temu zapobiec,
            jest wiele osób, które chodzą po gab. lek. bez efektów.
            Dalej żle się czują bo białe fartuchy nie wpadną na to, że tarczyca miesza w
            samopoczuciu, a są i takie sytuacje, że mówią o jakiejś subklinicznej
            niedoczynności i czekają z wdrożeniem leczenia.
            Głowa do góry, z każdym dniem będzie lepiej.
            No to sobie pogadałam.
            Pozdr
            Tess
            • alicjasztum Re: tydzien na euthyrox'ie.. 25.02.10, 23:03
              'hashi-tess' dzieki za racjonalne podejscie..chyba wlasnie tego mi
              brakowalo,zeby ktos mi tak powiedzial...dopiero sie ucze tego wszystkiego o
              hashimoto i jak sobie ulozyc zycie z ta choroba zebysmy sobie
              nieprzeszkadzalywink..no i nie jest to latwe, zwlaszcza dla kogos takiego jak ja,
              kto nigdy nie chorowal i zawsze mial swietne samopoczucie...
              ...te wszystkie posty od ludzi troche mnie przerazaja,ale tez z drugiej strony
              sa pocieszajace bo wiem gdzie moge sie zwrocic o pomoc w razie potrzeby, bo jak
              juz sie okazalo na lekarzy za bradzo liczyc nie mozna ( przynajmniej tych
              angielskich) a w polsce to sie okarze pod koniec marcawink
    • alicjasztum ...przygnebiona...nieswiadoma... 11.03.10, 22:45
      ...ok, dzisiaj mialam tak dlugo wyczekiwane usg tarczycy w moje angielskiej
      przychodni...nie bylo przyjemnie, a na do widzenia dowiedzialam sie, to znaczy
      spytalam sie pielegniarki,ktora robila badanie,ze mam jakas cyste po lewej
      stronie. Kiedy jej spytalam co to i jak to i dlaczego i co z tym zrobic,
      ppowiedziala mi ze musze czekac piec dni na opis badania i pozniej zglosic sie
      do moje pani doktor, czyli nastepne dwa tygodnie czekania...cryingi myslenia co to
      za cysta itd...moze znowu panikuje,ale na zdjeciu to wygladalo groznie (
      zdjeicie kolorowe na monitorze) zwlaszcza ten czerowy punkt ( no moze bardziej
      plamaczerwona...CO TO JEST?crying
      • alicjasztum Co oznacza znalezienie cysty w tarczycy? 15.03.10, 17:06
        W zeszlym tygodniu bylam na USG tarczycy i kobieta,ktora robila to badanie
        pwoiedziala mi,ze znalazla cyste po lewej stronie tarczycy. Nie wiem co to
        dokladnie oznacza, bo musze czekac 5 dni na opis badanie i dopiero pozniej
        zglosic sie do lekarza.
        Czy ktos z was wie, co to oznacza ia jakie sa dalsze procedury zwiazane z tym?
        Gdzies wyczytalam,ze na ogol sie robi biopsje bez znieczulenia, czy to prawda?
        • milaemalka Re: Co oznacza znalezienie cysty w tarczycy? 16.03.10, 22:44
          Chcialam tylko napisac ,zebyś sie nie bała na zapas.Nie wiem czy to wymaga
          robienia biopsji Na forum jest sporo osób,które pisały,że miały biopsję.Jakoś
          nie spotkałam sie z wypowiedzia że to boli.Igła używana do biopsji jest cieńsza
          niz do robienia zastrzyków
      • alicjasztum Po biopsji 08.04.10, 00:19
        ok..jestem juz po biopsji i musze powiedziec,ze bolalo...mialam wrazenie,ze ktos
        mi zaciska krtan jakby chcial mnie dusic...teraz musze czekac na wyniki hormonow
        i biopsji..
        dodatkowo moje zycie jest wzogacone teraz o 4 nowe leki, ktore musze brac
        codziennie: Euthyrox, Controloc, Sorbifer i Glucophage...to bedzie zabawa;-(
Pełna wersja