Moja historia, co o tym sądzicie?

05.02.10, 17:41
cześć wszystkim,
Od jakiegoś czasu źle się czułam, ale nie zwracałam na to większej uwagi. Do bacznej obserwacji siebie zmusiły mnie moje..stopy. Ogólnie ten rok był dla mnie przygnębiający, nie miałam siły na nic. -Ciągle jestem ospała,bez przerwy ziewam, dwie kawy stawiają mnie na nogi, ale tylko do popołudnia. Z kolei jak przychodzi noc to męczę się do 3, nachodzą mnie różne myśli, porażki z dnia czy niemiłe wspomnienia, które nie dają mi spać.
-Kiedyś nauka nie sprawiała mi problemów, teraz ciężko mi cokolwiek zakuć. Zawsze miałam dobrą pamięć, teraz z trudem mogę cokolwiek zapamiętać, a co gorsza potem przypomnieć sobie. Nawet bohaterów ulubionych książek już nie pamiętam.
-Zawsze byłam nerwowa, ale teraz coraz częściej mi się zdarza z kimś pokłócić, wszystkiego się czepiam, innym ciężko się ze mną żyje ostatnimi czasy.
-Mam 23 lata.Jestem na 3 roku studiów.Gdy byłam na pierwszym przytyłam w pół roku 10 kg. W przeciągu niecałego roku wróciłam do dawnej wagi, teraz schudłam jeszcze 1,5 kg.
-Największy problem w tej chwili stanowią dla mnie moje zimne ręce i stopy. Próbuję pobudzić krążenie gimnastyką, masażem, stosuję na przemian zimne i ciepłe prysznice.Pomaga tylko na ok godzinę. Najgorzej doskwiera mi wręcz ból zimnych stóp, trwa to od 2 miesięcy. Bardzo częste mrowienia dłoni i stóp, nawet podczas kąpieli. Spuchnięte nogi.
Zawsze byłam zmarźluchem, ubieram się na cebulkę, zimno mi nawet latem, ale teraz to po prostu nie daje mi spokoju.
-Kłucie w sercu, zarówno, gdy się zestresuję, jak i bez powodu. Szybkie bicie serca- wydaje się jakby miało za chwile wyskoczyć-dzieje się to w chwilach dużego stresu.
-Jeśli chodzi o zmiany fizyczne to zaobserwowałam: bardzo łamliwe paznokcie,nierówna płytka paznokcia-można zaobserwować takie jakby paski, włosy słabe (nie farbowane), ciągle przetłuszczające się. Sucha skóra na łokciach.
-Na koniec dziwna rzecz, o której wstydzę się powiedzieć, ale która mnie martwi, bo jest dziwna. Mianowicie- często się krztuszę, jak coś piję, jem albo zwyczajnie nabieram powietrza. Moja koleżanka zawsze się z tego śmieje, bo to wygląda jakbym zachłannie coś jadła. Tylko, że to się dzieje jak zupełnie spokojnie popijam sobie herbatkę np. Nie wiem co o tym sądzić.

Poszłam z tym wszystkim do lekarza, powiedziałam mu o kłuciu w sercu, ospałości w dzień, bezsenności nocą i zimnych stopach. Zlecił mi badanie krwi, oto moje wyniki:
FT3 5,1
FT4 14,39
TSH 9,12
Następnie dostałam skierowanie na usg tarczycy. Idę w czwartek.
W mojej rodzinie występują choroby tarczycy. Ja od jakiegoś czasu czułam, że coś jest nie tak i powiem szczerze, podejrzewałam problemy z tarczycą, wszystko na to wskazywało...Nie jestem typem hipochondryka, więc stosunkowo późno zdecydowałam się iść po poradę lekarską. Teraz trochę się przestraszyłam. Od rana siedzę na necie i czytam o tym TSH, czy mam właściwy poziom czy nie. Nie jestem panikarą, dużo nachorowałam się w dzieciństwie, jestem też alergikiem. Byłabym wdzięczna za kilka słów, interpretację, radę, cokolwiek.Nie chciałabym zostać z tym całkiem sama.
Pozdrawiam wszystkich chorych.
    • rewolka404 Re: Moja historia, co o tym sądzicie? 05.02.10, 18:36
      dobrze, ze zdecydowalas sie na badania. Masz niedoczynnosc i juz o
      tym wiesz, droga do sukcesu otwarta. Powinnas uzupelnic badania o
      przeciwiala anty TPO i anty-TG, warto tez sprawdzic ferrytyne, ta
      przy niedoczynnosci czesto jest niska a anemia ma podobne objawy do
      niedoczynnosci.

      Pamietej o podawaniu wynikow z normami, bo kazdy lab ma je inne.

      Dostalas juz tyroksyne? Po niej Twoje samopoczucie powinno sie
      poprawic, dobor dawki moze troche potrwac. Czytaj forum, zwracaj
      uwage na objawy przesylane przez organizm.

      Powodzenia w dochodzeniu do zdrowia. Wyniki wpisuj tutaj i zawsze
      ktos pomoze smile
      • milaemalka Re: Moja historia, co o tym sądzicie? 05.02.10, 19:22
        Rodzinny lekarz pewnie juz dał Ci skierowanie do endo i euthyrox.Pamietaj żeby
        nie zaczynac od dużej dawki.Radziłabym zbadac jeszcze wit b12 poziom madnezu i
        potasu.To w związku z tym sercem.
        • tessaq Re: Moja historia, co o tym sądzicie? 05.02.10, 21:17
          Dzięki za odpowiedź. Czy poziom magnezu,potasu i wit b12 sprawdza się za pomocą badania krwi? Wtedy musiałabym sama za to zapłacić, bo z tymi lekarzami różnie bywa, raczej skierowania na to nie dostane...
      • tessaq Re: Moja historia, co o tym sądzicie? 05.02.10, 21:11
        dzięki za odpowiedź.
        Nie dostałam jeszcze żadnych leków.Ogólnie to zostałam potraktowana jak ktoś, kto chce "wyłudzić" badanie.Chociaż w skierowaniu od lekarza pierwszego kontaktu, było zalecenie USG tarczycy, to chirurg nie chciał się zgodzić, bo jak się wyraził"zimne stopy to jeszcze nie powód do robienia USG, to przypadłość większości kobiet!" Tak więc wysłał mnie najpierw na badanie krwi i po obejrzeniu wyników, otrzymałam skierowanie na USG. Także dopiero zobaczymy co mi powiedzą. A te normy to mam następujące:
        FT3 3.13-6.76
        FT4 12.0-22.0
        TSH 0.27-4.20
    • tessaq Re: Moja historia, co o tym sądzicie? 11.02.10, 10:54
      Dzisiaj miałam badanie USG, lekarz powiedział, że prawdopodobnie mam jakąś odmianę zapalenia tarczycy,wyniki w poniedziałek. Czy ktoś z Was wie o co może chodzić?
      • jestemeco Re: Moja historia, co o tym sądzicie? 11.02.10, 11:56
        Ze wszystkich Twoich postów można wnioskować, że to hashimoto.
        Suplementacja tyroksyną aż się prosi.
        Ach Ci lekarze! Przy tak wysokim TSH żaden nie zalecił CI
        tyroksyny!!!
        • milaemalka Re: Moja historia, co o tym sądzicie? 11.02.10, 19:52
          Wiesz jezeli podajesz normy to napisz jeszcze raz obok nich wyniki.Tobie łatwiej
          spisac z kartki niz nam szukac w dwóch wątkach.To na przyszłosc .Rozumiem ,ze
          czujesz sie żle i jest Ci ciężko skoncentrowac sie na tym co robisz.To jeden z
          objawów niedoczynnosci ale postaraj sie pisać tak,zeby mozna było zrozumieć.
          Wyszło mi na to,ze lekarz rodzinny dał skierowanie do chirurga na usg.Nie wiem
          czy dostałas skierowanie do endo i czy juz zapisałas sie w kolejkę. W
          poniedziałek idz do rodzinnego i popros o leczenie dopóki nie zajmie sie Toba
          endokrynolog.Nawet jeżeli masz zamiar iśc wcześniej prywatnie nie informuj o tym
          lekarza.Powiedz ,ze nie masz siły nic robić.Rodzinny ma obowiązek wdrozyc
          leczenie.Nie ma powodu zebyś czekała.Tsh wskazuje na niedoczynnosc i powinnas
          dostac od razu euthyrox lub letrox nieezaleznie od skierowania na usg.Gdyby
          były problemy zapytaj dlaczego nie chce Ci pomóc i dlaczego masz sie męczyć
          skoro jestes w niedoczynności.Nie powinno być problemów. Gdyby były to spytaj
          czy w takim razie bedziesz dostawała zwolnienia z pracy do czasu wizyty u endo
          bo pracowac nie jestes w stanie.To powinno pomóc.Bo wiadomo,ze zwolnienia dawac
          nie chcą
          • tessaq Re: Moja historia, co o tym sądzicie? 11.02.10, 20:17
            hej, dzięki za odpowiedź. przepraszam za małe zamieszanie z tymi
            wynikami, nie wiedziałam na poczatku że trzeba podawać normy bo
            wszedzie mogą być inne.wkleje tutaj jeszcze raz wyniki

            Normy Wynik

            FT3 3.13-6.76 FT3 5,1
            FT4 12.0-22.0 FT4 14,39
            TSH 0.27-4.20 TSH 9,12

            Nie wiem czy powinnam iść jutro do rodzinnego z tymi wynikami krwi
            czy poczekać już do poniedziałku na usg. Z jednej strony chciałabym
            wiedzieć co mi jest i zacząć leczenie, a w sumie żeby to stwierdzić
            to przydałoby się poczekać jeszcze na usg. Nie chce też wyjść na
            wariatke,która domaga się leków.
        • tessaq Re: Moja historia, co o tym sądzicie? 11.02.10, 20:04
          Czyli to chyba lepsza wiadomość niż np gdybym miała niedoczynność?
          Trochę czytałam na temat hashimoto, raz piszą, ze choroba jest
          przewlekła a raz, że można całkowicie wyleczyć. Nie wiem co o tym
          wszystkim sądzić. Ten chirurg nie przepisał mi żadnych leków po
          badaniu krwi, zlecił tylko usg. Dopiero jak dostane wyniki usg wtedy
          pójdę z tym do mojego rodzinnego. Nie cierpie jak wszystko się tak
          odwleka, mam wrażenie, że czuję się coraz gorzej i to czekanie tylko
          pogarsza sprawę!
    • tessaq Re: Moja historia, co o tym sądzicie? 15.02.10, 15:39
      Mam wyniki usg:
      tarczyca o niejednorodnej echogeniczności, lewy płat wielkości ok 37x12, 3x12,8 mm obj. 3 cm/3
      prawy płat 40x11x12 mm obj. 3cm/3
      W lewym płacie dwie zmiany hypoechogenne wielkości 7 mm i 3,5 mm, w prawym płacie jedna wielkości 2,5mm

      Wychodzi na to ze guzki, chociaż ten lekarz, który robił mi usg mówił, że to co innego. Teraz rodzinny zlecił mi ekg serca i cholesterol. Potem z tym wszystkim mam iść do endo, prywatnie, bo jak powiedział na wizytę u państwowego będę bardzo długo czekać. Tak więc chyba już muszę ostro zacisnąć pasa, wizyta to koszt do 100 a jak mówił, na jednej się nie skończy, ciekawe ile kosztuje leczenie...
      • milaemalka Re: Moja historia, co o tym sądzicie? 16.02.10, 00:16
        Wróc do rodzinnego .Powiedz,ze chwilowo nie mozesz pozwolic sobie na prywatne
        leczenie.Prosisz o skierowanie do endokrynologa i rozpoczecie leczenia .I tak
        trzeba wdrazac hormony od małej dawki.Masz hashimoto.Swiadczy o tym mała
        pojemność tarczycy (dla kobiet min to 13 ml)i jej struktura: niejednorodna
        echogenicznosc,zmiany hypoechogenne.Nie daj sie pozbyc.Wizyta prywatna nic ci
        nie da innego niż tabletki .Gdyby lekarka stawiała opór powiedz,ze przegladnełaś
        w bibliotece ksiażki o tarczycy i masz ewidentne hashimoto.I potrzebna ci jest
        tyroksyna.Dlatego prosisz o receptę na eythyrox .Zapiszesz sie w kolejkę do endo
        na fundusz.Dziewczyno z jakiej racji masz zaciskac pasa.Ona ma obowiazek
        przepisac Ci tabletki.A co z ludzmi ,którzy chocby nie wiem jak pasa zaciskali a
        i tak nie mają na wizyte?Będziesz brała tabletki do konca życia.A badanie
        cholesterolu pewnie wykaże,ze jest ponad normę .A dlaczego masz robić ekg?
        • tessaq Re: Moja historia, co o tym sądzicie? 16.02.10, 00:41
          dzięki za odpowiedźsmile kurcze mam wrażenie, że ten mój lekarz jakiś taki nie w temacie,bo gdy mu powiedziałam,że ten od uzg powiedział mi co innego to nawet nie wiedział jak z tego wybrnąć.to jest lekarz, który przyjmuje na mojej uczelni, zastanawiam się czy nie lepiej byłoby z tymi wynikami iść do lekarza w moim rodzinnym mieście, bo powiem szczerze, że zwyczajnie się boję iść do niego z prośbą o przypisanie mi leków już teraz, nie wydaje mi się osobą kompetentną.Najgorsze jest to, że to nie jest kwestia jednej wizyty, a jak na studencką kieszeń to bardzo dużo. Pytał mnie o te kłucia w sercu, które miewam czasami i o przyspieszonym biciu w momentach stresu.Stwierdził, że trzeba to zrobić, żeby lekarz prywatny nie wysyłał mnie już na badania za które będę musiała płacić, tylko mam iść z kompletem badań.To akurat jest bardzo w porządku z jego strony.Nie wiem czy to jest dobry pomysł iść do niego i prosić o tabletki, bo on nawet nie wie, co mi jest, wyczytał, że mam guzki, ale to każdy głupi by stwierdził, bo przecież jest napisane jak wół.
          • milaemalka Re: Moja historia, co o tym sądzicie? 16.02.10, 12:07
            Musisz isc do endokrynologa i być leczona przez endo. Radziłabym pójść do
            lekarza i powiedziec;Panie doktorze poczytałam troche na temat tarczycy .Nie
            wszystko rozumiem.Ale wiem już ,ze mam hashimoto.Przeciwciała niszcza ja .Jest
            już mniejsza niz powinna być .O ile dobrze zrozumiałam nie ma siły produkowac
            hormonów i dlatego mam niedoczynnosc. Prosze o skierowanie do endokrynologa na
            fundusz bo niestac mnie cały czas leczyć sie prywatnie.Zapisze sie w kolejkę.
            Pójde prywatnie jak tylko będe mogła.Prosiłabym o przepisanie do tego czasu
            tabletek.Rozmawiałam z mamą i okazało sie ,ze moja babcia bierze euthyrox.
            Wiem ,ze muszę zacząc od małej dawki 25 i zwiększać.Moja mama tez postanowiła
            sie przebadac. Oczywiście mozesz to powiedzieć w zalezności od
            potrzeby z przerwami. Chodzi o to ,zebyś przekazała w treści ze masz hashimoto
            jezeli on nie jest zorientowany to go naprowadzissz. Z wynikami jakie masz
            musisz zaczac od małej dawki. Wez sie za to szybko.Bo niedoczynnośc to miedzy
            innymi problemy z koncentracją i pamięcią.

            • tessaq Re: Moja historia, co o tym sądzicie? 16.02.10, 12:31
              dzięki za odpowiedź.zrobię te badania i postaram się mu powiedzieć o tych przypuszczeniach,staram się jeszcze o wizytę w moim rodzinnym mieście,najwyżej pojadę tam,przynajmniej nie będę musiała płacić.już zaczynam wariować, dzisiaj cały ranek bolało mnie serce i zbierało na wymioty, a w snach lekarze i ta cholerna tarczyca, okropny stres...
              • tessaq Re: Moja historia, co o tym sądzicie? 16.02.10, 23:03
                Od wczorajszego wieczoru towarzyszy mi dziwne uczucie,jakby ból serca, ale to chyba za dużo powiedziane, nie żadne kłucie tylko takie poddenerwowanie, ogólnie słabo się czuję, brakuje mi powietrza,momentami jakbym jechała autobusem i miała zwymiotować.Przejrzałam trochę forum Hashimoto i niektóre osoby mają ataki paniki i lęki, nie wiem czy mogę to coś pod to zakwalifikować. Albo wariuje albo to naprawdę się dzieję. Ciągle odnajduję w sobie jakiś objaw niedoczynności, ale ten jest chyba gorszy niż inne...
                • milaemalka Re: Moja historia, co o tym sądzicie? 17.02.10, 00:53
                  czym dłużewj bedziesz bez tabletek tym gorzej będzie.Serce nawala od
                  tarczycy.nie czekaj aż przytyjesz 20 kg i wyłysiejesz
                  • tessaq Re: Moja historia, co o tym sądzicie? 17.02.10, 07:55
                    hehehe jesteś bardzo przekonującabig_grin
Pełna wersja