tarczycowa1000
05.06.10, 19:19
Witam,jestem po całkowitym wycieciu tarczycy półtora roku temu. Obecnie jestem
w 8 tyg. ciązy. Przed zajsciem w ciąze byłam na Euthyrox 137,5. Zrobiłam
badania 14 maja 2010 r. (czyli około 4 t.ciązy-wtedy tez dowiedziałam się, że
jestem w ciązy) TSH - 2,018 (0,35-5.50), FT3 3,71 (2,30-4,20), FT4 1,07
(0,89-1,76). Skonsultowałam przez tel. wyniki z pania doktor i kazała podnieść
Ethyrox do 175. Dzis odebralam kolejne wyniki TSH 1,304 (0,35-5,50), FT3 2,99
(2,30-4,20), FT4 1,11 (0,89-1,76).W poniedziałek ide na wizyte do pani doktor,
ale prosze Was bardzo o radę-czy dawka powinna zostac, czy trzeba ja podnieść?
(z tego co wyczytałam na forum to FT4 powinne przy ciązy byc wieksze). Prosze
o wskazówki, bo moja pani doktor do tej pory oceniała moj stan tylko na
podstawie TSH, wiec mam do niej troche ograniczone zaufanie. Ta ciąza jest
długo wyczekiwana, poprzednia poroniłam 4 lata temu, wiec bardzo mi zalezy,
zeby tej nie stracic tym bardziej, że mam juz 35 lat...