jestem przerażona, co robić, proszę o pomoc

01.07.10, 19:49
Witam,
to, o czym chcę napisać to chyba nietypowy problem na tym forum. Od kilku lat cierpię na brak koncentracji. Ktoś coś do mnie mówi, a ja; nawet nie wiem, czy udaję, że słucham. Całkowicie nie jestem w stanie się skoncentrować. Wczoraj miałam sytuację, że nie pamiętałam, co powiedziałam kilka minut wcześniej. Przeraziło mnie to. Próbowałam sobie przypomnieć, ale bez skutku. Przez większość czasu jestem jakby nieobecna i nieprzytomna. Wciąż chce mi się spać i tak jest od wielu lat. Z powodu ostrego bólu głowy i sztywnienia karku, jako nastolatka trafiłam do szpitala. Lekarze wykluczyli wtedy choroby neurologiczne, tj. epilepsja. Wtedy jeszcze z moją koncentracją było w porządku. "Utraty świadomości" zauważyłam rok po urodzeniu dziecka. Pisząc ten tekst nie potrafię się skoncentrować (pragnę dodać, że w ogóle nie piję alkoholu i od kilku miesięcy nie palę tytoniu; nie biorę żadnych narkotyków).
Martwię się, czy powodem może być niedoczynność tarczycy (do tej pory nie leczyłam się i nie leczę). Mam trochę ponad 30 lat. Czy ktoś ma może podobne doświadczenia? Boję się, że nieświadomie mogę zrobić sobie lub komuś krzywdę.... sad
pomocy
    • marsjanka1999 Re: jestem przerażona, co robić, proszę o pomoc 01.07.10, 21:50
      zrób badania

      w nagłówku forum masz dokładnie wypisane jakie

      tak, takie objawy może dawać niedoczynność tarczycy, ale nie mamy szklanej kuli
      i bez badań nikt Ci nie powie nic konkretniejszego
      • metameri moje wyniki 02.07.10, 11:18
        FT 4 30,91%
        FT 3 35,58%
        TSH 4,71 µlU/ml (norma 0,25-5,0 µlU/ml) - wynik z czerwca
        • marsjanka1999 Re: moje wyniki 02.07.10, 11:43
          hormony dość niskie, tsh stosunkowo wysokie

          do kompletu usg tarczycy i przeciwciała aTPO i aTG, oprócz tego wit. B12 i ferrytyna

          będzie wtedy pełen obraz
          • metameri Re: moje wyniki 03.07.10, 20:06
            A co z Twojego doświadczenia lepiej zbadać? aTpo i aTG, czy Ferrytynę i wit. B12? Pytam, bo nie za bardzo mnie stać na te badania (w sumie 143,-). Wizyta u endokrynologa też w przybliżeniu tyle. Nie chcę czekać pół roku lub dłużej... a jeśli pójdę na prywatną wizytę to czy dostanę skierowanie na badania, żeby za nie nie płacić? Mój lekarz rodzinny stwierdził, że niedoczynność tarczycy jest wtedy, gdy zanika miesiączkowanie, więc mogę zapomnieć o skierowaniu do endokrynologa...
            • marsjanka1999 Re: moje wyniki 04.07.10, 00:53
              prywatny endo da Ci co najwyżej zalecenie jakie wykonać badania na Twój własny
              koszt - musiałabyś pójść do endo na NFZ, żeby dostać skierowanie na niepłatne
              (nfz'etowe) badania

              ja jednak radzę przyjść z kompletem badań - bo inaczej możesz usłyszeć, że i tak
              masz wykonać te badania, a potem przyjść na kolejną prywatną/płatną wizytę (sama
              tak robię - bo nie lubię za często chodzić do lekarza, a moja obecna endo jest
              na tyle uprzejma, że dodatkowo mogę z nią konsultować wyniki przez telefon, bo
              wie o mojej niechęci do szwendania się za częstego po lekarzach)
              • milaemalka Re: moje wyniki 04.07.10, 21:29
                Na twoim miejscu poszłabym do lekarza rodzinnego,weż skierowamie do endo na
                fundusz,poniewaz terminy są odległe poproś o wdrozenie leczenia.Powiedz po
                prostu,ze nie stać cie na wizyte prywatną a czujesz sie bardzo zle.Powinnaś
                dostac euthyrox 25 .Zanim pójdziesz prywatnie będziesz już wprowadzała
                tyroksyne.Zorientuj się czy lekarz robi w gabinecie usg.jeśli nie to zrób gdzieś
                przed wizytą.Jeżeli musisz ograniczyć ilość badan to do diagnozy tarczycy zrób
                ATpo i aTg.
                • metameri Re: moje wyniki 07.07.10, 11:07
                  Dziękuję, te wskazówki będą pomocne. Właściwie zastanawiałam się też nad tym, aby USG tarczycy zrobić przed wizytą i aby nie robić wszystkich badań, ale doszłam do wniosku, że nawet, gdy wydam sporo na te badania to nieważne, bo jeśli moje samopoczucie będzie lepsze, to także ludzie w moim otoczeniu poczują się lepiej.

                  Niestety jeśli chodzi o mojego lekarza pierwszego kontaktu to - nie ma o czym mówić; podjęłam decyzję o zmianie lekarza rodzinnego.

                  Pozdrawiam
        • metameri ferrytyna i B12 07.07.10, 11:23
          Ferrytyna: 18.16% [wynik 37.88, norma (13 - 150) ]
          Witamina B12: 9.20% [wynik 283.8, norma (191 - 1200) ]

          Proszę o podpowiedź, czy wyniki są dobre? Co ewentualnie mogę zrobić doraźnie, zanim dostanę się do endo.

          W tej chwili z powodu obfitych, nieregularnych miesiączek biorę Sorbifer Durules (ale tylko w czasie okresu). Podobno Ferrytyna powinna być przynajmniej na poziomie 100 ng/ml.

          Ale proszę o podpowiedź, co z witaminą B12. Wiem, jakie są objawy niedoboru, m.in. zaburzenia nerwicowe, trudności z koncentracją, roztargnienie.... i inne poważniejsze choroby.
          Jaki jest optymalny poziom wit.B12 procentowo ?? Czy ją suplementować, jeśli tak, to jak ??

          z góry dziękuję za odpowiedzi
          • aleksandra_01 Re: ferrytyna i B12 07.07.10, 13:39
            > Ferrytyna: 18.16% [wynik 37.88, norma (13 - 150) ]
            > W tej chwili z powodu obfitych, nieregularnych miesiączek biorę Sorbifer Durule
            > s (ale tylko w czasie okresu).

            zatem bierz sorbifer codziennie 1 lub 2 tabletki. Ferrytyna uzupełnia
            się powoli.

            > Witamina B12: 9.20% [wynik 283.8, norma (191 - 1200) ]

            to jest bardzo zły wynik. powinnaś znaleźć przyczynę tego wyniku,
            czy jest to tylko przejściowe, czy wiąże się z innymi problemami zdrowotnymi, jest np autoimmunologiczne.
            Uzupełnić taki poziom b12 można tylko zastrzykami, tabletki nic nie dadzą.
            Zastrzyki przepisuje lekarz rodzinny. Nie jest to sprawa dla endokrynologa.

            > Jaki jest optymalny poziom wit.B12 procentowo ?? Czy ją suplementować, jeśli ta
            > k, to jak ??

            w środku normy, lub nawet powyżej środka normy. jak ze wszystkim.
            tyle, że Twój wynik wskazuje na problemy z przyswajaniem B12.

            bardzo wiele osób z niedoczynnością tarczycy ma podobnie.

            a.


            • metameri Re: ferrytyna i B12 14.07.10, 13:18
              Witam,

              Jestem bardzo wściekła. Właśnie wróciłam od lekarza rodzinnego.
              Chciałam, żeby zapisał mi Sorbifer Durules. Spojrzał na wyniki
              ferrytyny i B12 i stwierdził, że wszystko jest bardzo dobrze, że nie
              mam niedokrwistości w ogóle. Zapisał mi żelazo i po moich błaganiach
              B12. Dopiero w aptece zauważyłam, że zapisał mi Biofer, a nie
              Sorbifer Durules. Jestem wściekła, bo nie mam zbyt dużego wyboru
              jeżeli chodzi o lekarza rodzinnego.
              Jeżeli chodzi o B12 chciałabym wiedzieć jeśli ktoś się orientuje WZF
              rozt. do wstrz. 1mg/2ml - co to jest za dawka? "Lekarz" zapisał 1 raz
              w miesiącu przez pięć miesięcy.
              Czy ja w ogóle zostałam potraktowana poważnie? Ryczeć mi się chce.
              Mam wrażenie, że ten lekarz potraktował mnie prześmiewczo!

              • hashi-tess Re: ferrytyna i B12 14.07.10, 22:34
                metameri napisała:



                > Czy ja w ogóle zostałam potraktowana poważnie? Ryczeć mi się chce.
                > Mam wrażenie, że ten lekarz potraktował mnie prześmiewczo!



                a ja myślę, że pod Twoim naciskiem i z braku wiedzy n/t
                niedokrwistości wystawił Ci rp. na niewielkie dawki.
                Najważniejsze, że masz już pierwsze rp. późniejsze będzie łatwiej Ci wydębić.
                >
                • wierka-5 Re: ferrytyna i B12 15.07.10, 08:22
                  Ja do tego co radziły poprzedniczki radziłabym poszukać przyczyny niskiego poziomu B12. Być może przyczyną jest choroba tarczycy, ale warto wykluczyć inne. Radze zrobić jeszcze przed zastrzykiem przeciwciała przeciwko komórkom okładzinowym żołądka i wewnętrznemu czynnikowi Castela. Jeśli już wzięłaś zastrzyk poczekaj zrób tuż przed następnym.
        • metameri anty-Tg i any-TPO 16.07.10, 15:30
          anty-Tg 93U/ml (norma do 60U/ml)
          anty-TPO 1066U/ml (norma do 60U/ml)
          • metameri Re: anty-Tg i any-TPO 16.07.10, 16:51
            Witam,
            odebrałam dzisiaj wyniki. O czym świadczą podwyższone przeciwciała? Do endokrynologa jestem już zapisana, idę w przyszłym tygodniu, ale nie wiem, co mam mówić, bo niewiele wiem o niedoczynności poza moimi dolegliwościami i tym, co tutaj przeczytam. Liczę tylko, że lekarz, do którego się wybieram będzie wiedział co i jak.
            • milaemalka Re: anty-Tg i any-TPO 19.07.10, 18:53
              Takie przeciwciała wystepuja przy hashimoto.Usg pokaze jaką masz
              tarczycę.Lekarzowi powiedz jakie masz objawy.Najlepiej spisz sobie na
              kartce,zeby niczego nie zapomnieć.no wiesz problemy z pamiecia z
              koncentracja,zimno ,żasypianie po południu,zaparcia,problemy z miesiaczką itd
              .Dostaniesz recepte to ja skseruj.Przyda sie jak pójdziesz do rodzinnego
              lekarza.Chyba,że lekarz napisze co Ci jest i jakie tabletki masz dostawac
              • metameri Re: anty-Tg i any-TPO 21.07.10, 23:40


                milaemalka , dziękuję, tak wyczytałam tutaj, że te przeciwciała występują przy hashimoto, chciałam tylko czyjegoś potwierdzenia.

                Już jutro wizyta, spisałam sobie moje objawy i trochę na to wszystko patrzę z obawą. Raczej poproszę endokrynologa o zaświadczenie, bo nie wierzę, że mój lekarz wystawi mi jakąkolwiek receptę na podstawie ksero rp.
                Z tą karteczką to naprawdę świetny pomysł big_grin nie zapomnę, co chcę powiedzieć smile dzięki

                Pozdrawiam serdecznie
        • metameri moje wyniki 27.10.10, 15:22
          Moje nowe wyniki:

          TSH 2,31

          FT4 41.27% [wynik 13.54, norma (9 - 20)]

          FT3 10.93% [wynik 4.47, norma (4 - 8.3)]

          Wyniki są wczorajsze, a dzisiaj czuję się fatalnie. Pomimo ładnej aury za oknem trzęsę się z zimna. Gdy szłam po córkę do przedszkola - miałam wrażenie, że idąc stoję w miejscu. Nogi zaczęły mi odmawiać posłuszeństwa, zrobiły się nagle bardzo "ciężkie". Mam też problemy z koncentracją. Intelektualnie czuję się, jak przygłup.
          Nie mam pojęcia; czy zwiększyć dawkę euthyroxu? sad
          • hashi-tess Re: moje wyniki 27.10.10, 20:20
            ferrytyna i B12
            metameri 07.07.10, 11:23 Odpowiedz
            Ferrytyna: 18.16% [wynik 37.88, norma (13 - 150) ]
            Witamina B12: 9.20% [wynik 283.8, norma (191 - 1200) ]

            jeśli tych braków nie uzupełnisz w Twoim samopoczuciu
            nic się nie zmieni. Nawet wprowadzenie novothyralu
            nie podniesie samopoczucia.
            Zwiększenie dawki tyroksyny nic nie zmieni.
            Jedynie mogą jeszcze bardziej rozjechać się poziomy hormonów.
            Musisz wszystko zrobić, aby uzupełnić niedobory.
            wklejam Ci link do profesjonalnej strony n/t niedokrwistości.
            Wydrukuj go, naucz się i idź z tym do rodzinnego
            i nie daj się spławić bo to Twoje zdrowie, a nie jego.
            • metameri Re: moje wyniki 27.10.10, 22:25
              uff, dzięki za szybką i konkretną odpowiedź. Najchętniej to bym to wydrukowała i dała mojemu lekarzowi do nauczenia się na pamięć, wink ale nie jestem pewna, czy by na to w ogóle spojrzał.
              • metameri Re: moje wyniki 27.10.10, 22:34
                Gdzie ten link? sad
                • hashi-tess ups! już się poprawiam. 27.10.10, 22:36
                  metameri napisała:

                  > Gdzie ten link? sad

                  www.cm.umk.pl/~klhemonk/prezentacje/niedokrwistosci_2007.pdf
            • metameri Re: moje wyniki 03.11.10, 18:34
              No cóż, nie dałam się spławić. Lekarz kazał zrobić morfologię krwi:

              Leukocyty 6,2 (3,8-10)
              Erytrocyty 4,57 (3,7-5,1)
              Hemoglobina 13,2 (12-16)
              Hematokryt 39,9 (37-47)
              MCV 87 (80-99)
              MCH 28,90 (27,00-35,00)
              MCHC 33,1 (32,0-37,0)
              Płytki krwi 194 (140-440)
              Limfocyty 31 (20-45)
              Inne (eo, bazo, mono) 9 (3-14)
              Neutrofile 59 (40-70)
              Limfocyty # 1,9 (1,4-3,5)
              Inne (eo, bazo, mono) # 0,6 (0,0-1,8)
              Neutrofile # 3,70 (2,50-7,00)
              RDW-CV 14 (12-15)
              PDW 11 (9-17)
              MPV 10,00 (9,00-13,00)
              P-LCR 25 (13-43)

              OB 5 norma do 20

              Wszystko w normie. Tylko w moczu pojawiły się ciała ketonowe 15mg/dl a norma jest do 5mg/dl. Czy ktoś wie, co to może oznaczać? Dodam, że ostatni posiłek przed badaniem zjadłam późnym wieczorem, nie piję alkoholu, a cukier mam w normie.

              Z góry dziękuję
    • metameri od jutra zaczynam :) 23.07.10, 00:24


      Jestem po wizycie u endokrynologa. Diagnoza niedoczynność tarczycy i
      autoimmunologiczne zapalenie tarczycy. Od jutra zaczynam brać
      Euthyrox dawka 25 i Tardyferon Fol i za trzy miesiące dopiero do
      kontroli. Pan dr zainteresował się w pierwszej kolejności moim
      samopoczuciem. Zrobił USG, ale nie mam opisu. Znalazł jakiś mały
      guzek (12mm) w prawym płacie. Niestety nie wiem, jaką wielkość ma
      moja tarczyca.

      Wczytuję się na forum, że ustawienie dawki nie jest takie łatwe. Czy
      istnieje jakaś uniwersalna dawka hormonu dla jednej osoby, czy w
      różnych okolicznościach należy ją zmieniać? Ile miesięcy może trwać
      zanim dojdę do siebie? Co warto notować przy zmianie dawek hormonu??
      Czy tylko początki są trudne (bo z tego, co tutaj czytam to niestety
      sad tak), czy później jest już łatwiej? I w końcu, czy objawy
      niedoczynności rzeczywiście mijają... chwilami czytając niektóre
      wątki mam wrażenie, że leczenie nie daje skutku (mam nadzieję, że to
      tylko moje wrażanie)? smile

      Pozdrawiam
      • kromlek Re: od jutra zaczynam :) 23.07.10, 11:56
        > Jestem po wizycie u endokrynologa. Diagnoza niedoczynność tarczycy i
        > Pan dr zainteresował się w pierwszej kolejności moim
        > samopoczuciem. Zrobił USG, ale nie mam opisu. Znalazł jakiś mały
        > guzek (12mm) w prawym płacie. Niestety nie wiem, jaką wielkość ma
        > moja tarczyca.
        Dobrze, że lekarz interesuje się się Twoim samopoczuciem, niedobrze, że nie masz
        opisu USG. Warto przy najbliższej okazji wziąć ksero, ewentualnie zadzwoń do
        przychodni i niech Ci przefaksują.

        > Wczytuję się na forum, że ustawienie dawki nie jest takie łatwe. Czy
        > istnieje jakaś uniwersalna dawka hormonu dla jednej osoby, czy w
        > różnych okolicznościach należy ją zmieniać?
        W ulotce Letroxu jest przelicznik na kilogramy. Niestety nawet stała dawka może
        dawać różne wyniki we krwi, zależy to od wielu czynników, m.in. stresu, chorób,
        fazy choroby tarczycy, itd. POczątek to eksperymenty.

        > Co warto notować przy zmianie dawek hormonu??
        Przede wszystkim samopoczucie

        > Czy tylko początki są trudne (bo z tego, co tutaj czytam to niestety
        > sad tak), czy później jest już łatwiej?
        Początki to mocna huśtawka nastroju i formy. Z czasem coraz więcej górek, mniej
        dołków (piszę po czteromiesięcznych doświadczeniach z Letroxem).

        > I w końcu, czy objawy
        > niedoczynności rzeczywiście mijają... chwilami czytając niektóre
        > wątki mam wrażenie, że leczenie nie daje skutku (mam nadzieję, że to
        > tylko moje wrażanie)? smile
        Mijają, mijają, to jest pewne. Niestety nie jest to coś na kształt dotknięcia
        czarodziejskiej różdżki, część objawów mija wcześniej, część później, u Żony
        najszybciej poprawiła się sfera mentalna, zmniejszyła się drażliwość,
        zmniejszyła senność, nie ma uczucia chłodu, zimnych kończyn, ma więcej sił.
        Niestety waga ani drgnie, z tym jest, z tego co czytałem, największy problem
        także u innych.

        Teraz życzę tego, co najtrudniejsze na Twoim etapie leczenia - CIERPLIWOŚCI!
        • metameri p/c p komórkom okładzinowym żołądka 26.10.10, 15:55
          Kromlek, niestety cierpliwości mi brak, ale jest już zdecydowanie lepiej, choć nadal brak mi energii do czasami prostych czynności. Dziękuję za słowa wsparcia i zrozumienia smile Nadal wciąż mi zimno bez względu na temperaturę zewnętrzną. Miałam kilka lepszych miesięcy (lepsza koncentracja, mniejsza reakcja na stresujące sytuacje itp.) i jestem pewna, że to dzięki wit. B12, którą przyjmowałam w zastrzykach. Niestety od pewnego czasu nie dostaję już B12; mam lęki, często się irytuję i jąkam się, albo tracę wątek w trakcie rozmowy. Chciałam zrobić badania krwi: przeciwciała przeciwko komórkom okładzinowym żołądka i przeciwko czynnikowi Castle'a, ale mój lekarz rodzinny wybił mi to z głowy. Stwierdził, że te wszystkie objawy, które mam to zwykły stres (kilka miesięcy temu straciłam pracę, właśnie dzięki brakowi koncentracji) i nie warto wydawać na nie pieniędzy.
          Mam Hashimoto, a ktoś mi kiedyś mówił (i chyba też tutaj na forum czytałam), że choroby autoimmunologiczne występują parami.
          Pewnie i tak zrobię te badania, ale nie wiem za bardzo, jak się do nich przygotować. Proszę o podpowiedź. Ostatnio zastrzyk B12 miałam robiony dwa miesiące temu, a od tygodnia nie biorę żelaza. Czy to wystarczy?
          Czy może lepiej przebadać się na helicobacter pylori?
          Czy zrobić obydwa te badania?
          • aleksandra_01 Re: p/c p komórkom okładzinowym żołądka 26.10.10, 18:28
            przeciwciała nawet jak nie będą to nie ma gwarancji, że jest ok.
            chyba najlepiej zrobić gastroskopie z koniecznym pobraniem wycinków,
            szczególnie gdy nie możesz zrobić całej diagnostyki.

            a.
        • hashi-tess Re: od jutra zaczynam :) 26.10.10, 23:04
          kromlek napisał:


          POczątek to eksperymenty.
          >

          z niedoczynnością i dawkowaniem lewotyroksyny NIE WOLNO eksperymentować.
          Hormon T4 to nie cukierek.
          • robak.rawback Re: od jutra zaczynam :) 13.11.10, 02:13
            mnie sie cieplej zrobilo i normalnie sie poczulam jak zaczelam brac leki na nadnercza. nadnercza reguluja cieplote ciala miedzy innymi. biore tez wyciag z tarczycy (nie mylic z tyroksyna)
            osobny watek na to zaczelam.
            caly czas biore. mialam kilka epizodow gdy przdawkowalam sobie leki he he myslalam ze wybuchne.
            czuje sie normalnie od polowy wrzesnia. tak mniej wiecej jak pare lat temu. wszytskie bardzo delikatne zmiany ktorych lekarze nie chca brac pod uwage - zauwazam poprawe pamieci, mam takie przygotowanie mozgu do dzialania, on siedzi i czeka w napieciu az mu cos zapodam do roboty i bardzo jest w tym szybki - oraz tez pamieta co robi i co ludzie do niego mowia.

            nie chcialo mi sie dopisywac nic do watku bo sie dobrze czuje to motywacje do pisania stracilam chwilowo :b
            • wierka-5 Re: od jutra zaczynam :) 13.11.10, 14:40
              Napisała Aleksandra
              <chyba najlepiej zrobić gastroskopie z koniecznym pobraniem wycinków,
              szczególnie gdy nie możesz zrobić całej diagnostyki.

              Nie zgadzam się z tym, ponieważ zdarza się,ze są obecne przeciwciała przeciwko czynnikowi Castla, a zmian w żołądku ani w wycinakach nie ma.
              Witamina jest jednak blokowana.Ja tak mam.
              Jąkanie , niewyraźna mowa są zaburzeniami do których przyczynia się niedobór B12.
              Cieszę się, ze na gastroskopię była kolejka i w związku z tym jako pierwsze zrobiłam badanie przeciwciał. Lekarz gdy widzi dobrą gastroskopię nie kieruje na badanie przeciwciał. W ogóle choroby z autoagresji, z tej racji chyba,ze ich nie widać w badaniach są traktowane po macoszemu, a chorzy jak hipochondrycy.
            • metameri Re: od jutra zaczynam :) 18.11.10, 18:37
              robak.rawback napisała:

              > mnie sie cieplej zrobilo i normalnie sie poczulam jak zaczelam brac leki na nad
              > nercza.

              Czy to oznacza, że masz chorobę Addisona?
              Ja na razie koncentruję się na Hashimoto. Liczę, że endokrynolog przepisze mi również żelazo, którego odmawia mi lekarz rodzinny ze względu na prawidłowe wyniki morfologii krwi. Żadne argumenty nie są dla niego przekonujące.
              A ja wciąż marznę, rano budzik dzwoni przez godzinę zanim się obudzę, a po południu jak dwulatek muszę sobie zrobić trzygodzinną drzemkę, żeby "jako tako" funkcjonować.

              Pozdrawiam
              • hashi-tess Re: od jutra zaczynam :) 18.11.10, 20:39
                metameri napisała:

                > A ja wciąż marznę, rano budzik dzwoni przez godzinę zanim się obudzę, a po połu
                > dniu jak dwulatek muszę sobie zrobić trzygodzinną drzemkę, żeby "jako tako" fun
                > kcjonować.
                >
                pisałaś, że od lipca bierzesz 25mg tyroksyny.
                Czy w międzyczasie zmieniałaś dawkę i oznaczałaś poziom FT4 i FT3?

                Gdybyś tego nie wykonała, to powiem, że taka dawka
                jest minimalna i nie możesz spodziewać się spektakularnych
                zmian w samopoczuciu.
                • metameri Re: od jutra zaczynam :) 18.11.10, 23:53
                  Tak, zwiększyłam dawkę do 50. Moje wyniki z października wyglądają tak:

                  TSH 2,31

                  FT4 41.27% [wynik 13.54, norma (9 - 20)]

                  FT3 10.93% [wynik 4.47, norma (4 - 8.3)]

                  We wrześniu miałam jeszcze zastrzyk B12 i brałam Tardyferon Fol. Rodzinny twierdzi, że nie potrzebuję B12 ani żelaza. Ja wiem, że jest inaczej, ale nie mam siły dyskutować. Za tydzień mam wizytę u endokrynologa.
Pełna wersja