aniuanna
09.07.10, 12:18
Jakiś czas temu wykryłam u siebie nietolerancje glukozy.
Miesiąc temu dopadł mnie helikobakter, byłam blada i ledwo żywa, zrobiłam
badania i poza helikobakter wyszła jeszcze anemia i wysokie tsh=33 (norma 0,35
- 4,94), dostałam kuracje antybiotykami na heliko, żelazo na anemie i
skierowanie do endo. Po dwóch tyg.zbadałam poziom żelaza =357!!! (norma 37 -
145) - brałam żelazo czy ktoś się orientuje czy to mogło zakłamać wynik?? Do
tego w kale znaleziono komórki drożdży - chyba grzyb po antybiotykach.
Zrobiłam tu też badania na tarczyce
tsh=22 Spadło w dwa tyg 11jednostek!!!
fT3=3,03 (norma 2,57 - 4,43)
fT4=1,01 (norma 0,93 - 1,7)
Czy ktoś mi może poradzić jakie miej więcej leki powinnam dostać, jakie dawki
na niedoczynność??
Chce się starać o dziecko, mam już 31lat
Dla czego tsh tak szybko samo spadło?? skąd to żelazo?? Dodam że nie mam
żadnych objawów choroby poza brakiem energii. Lekarze państowi w tym kraju to
porażka. Bardzo proszę o pomoc.