Czy możecie pomóc mi to zrozumiec? :)

09.08.10, 21:04
Mam wielką prośbę o pomoc w zrozumieniu mojego przypadku smile

W maju zrobiłam kontrolnie badanie krwi i wyszło mi niskie TSH - 0,014 (norma 0,27-4,2).
Kolejne wyniki miałam następujące:
FT3 115.00% [wynik 4.76, norma (2 - 4.4)]
FT4 93.51% [wynik 1.65, norma (0.93 - 1.7)]
Ferrytyna 23 (norma 15-150)

Pomimo takich wyników czułam się dobrze, nie miałam też objawów nadczynności.
Endokrynolog od razu zaaplikowała mi Thyrozol 20mg (raz dziennie) i zaleciła zrobić USG oraz po kilku dniach morfologie i dodatkowe badania.
Wynik USG tarczycy:
Echogeniczność tarczycy w całości niejednorodnie obniżona - jak w zapaleniu (AZT ?). Zmian o typie odgraniczonych guzków, torbieli nie stwierdza się. Przepływ miąższowy jednolicie wzmożony.

Badania krwi zrobiłam po chyba 4 dniach brania tabletek.
Morfologia wyszła mi w porządku. Pozostałe następująco:
FT3 87.08% [wynik 4.09, norma (2 - 4.4)]
P-ciała anty TPO 80,7 (norma <34)
P-ciała anty TG 96,1 (norma <115)

Na następnej wizycie endokrynolog zaleciła kontynuować leczenie tabletkami i kontrole za 3 tygodnie, w ZEA, gdzie teraz mieszkam.

Po powrocie do ZEA udało mi się znaleźć lekarza, zrobiłam kolejne badania, przy okazji pogorszyło mi się samopoczucie (zmęczenie, uczucie opuchnięcia, bóle głowy). Tabletki brałam przez około 3 tygodnie. Wyniki były takie (niestety wygląda na to, ze normy hormonów tarczycy są inne):
TSH 0,015 (norma 0,27-4,2)
FT3 26.49% [wynik 4.08, norma (3.1 - 6.8)]
FT4 17.00% [wynik 13.7, norma (12 - 22)]
Przeciwciała anty TPO 44,9 (norma <35)

Również temu lekarzowi powiedziałam, że przed kuracją czułam się dobrze, a teraz gorzej. Zmienił mi dawkę na 3x 5mg (NeoMercazole).
Po około 6 tygodniach zrobiłam kolejne badania i wyszła mi niedoczynność....
TSH 6,58 (norma 0,27-4,2)
FT3 19.73% [wynik 3.83, norma (3.1 - 6.8)]
FT4 -8.50% [wynik 11.15, norma (12 - 22)]
PTH 4,8 (norma 1,6-6,9)
Witamina D 82,3 (norma 50-200)

Lekarz kazał mi odstawić lekarstwa i kontrole za 6 tygodni. Zapytał się też, czy kilka miesięcy temu nie miałam jakiegoś poważniejszego zapalenia gardła. Przez pierwszy tydzień po odstawieniu lekarstwa czułam się cały czas zmęczona, teraz jest już lepiej, ale za to bardzo wypadają mi włosy sad
Mam więc kilka pytań: co może mi wyjść w następnych badaniach, znowu nadczynność? Czy myślicie, że wobec braku objawów nadczynności można było poczekać z lekarstwami? Mam wrażenie, że lekarze leczą tak na chybił-trafił, nie słuchając tego, co mówi pacjent sad

Aaa, już po obu wizytach, kiedy zalecono mi kuracje lekarstwami, dostałam jeszcze jeden wynik, badanie robiłam przed rozpoczęciem kuracji:
TRAb 4,35 (wynik dodatni >2)

Będę wdzięczna za wszystkie komentarze. Czytałam w internecie wszystko, co się da nt. chorób tarczycy, ale ciężko jest to wszystko zrozumieć... Dzięki smile




    • zielona201 Re: Czy możecie pomóc mi to zrozumiec? :) 09.08.10, 21:27
      Ja myslę że powinnaś odstawić leki. Skoro przed włączeniem
      Tyrozolu czułaś sie dobrze a pogorszenie nastąpiło po braniu
      lekarstw to niepotrzebnie były brane. TSH było obnizone, ale
      sampoczucie nie wskazywało na nadczynność. Hormony tarczycy moga być
      nieprawidłowe w wyniku innych zdarzeń, np poprzez branie leków
      p/depresyjnych.
      Po twoich wynikach można sądzić że masz "uśpioną" chorobę gravesa-
      basedowa (przeciwciała TrAb) i branie leków może ją pobudzić.
      Myślę że powinnaś odczekać z braniem lekarstw i zobaczyć jak się
      wtedy czujesz.
      U mnie było podobnie, ale nie skończyło się dobrze.
      • wwa-patchi Re: Czy możecie pomóc mi to zrozumiec? :) 09.08.10, 22:31
        Dziękuję za odpowiedź smile

        Z moim samopoczuciem było tak:
        -przed kuracją czułam się dobrze,
        -kiedy przez 3 tygodnie brałam 1 tabletkę 20mg zaczęłam czuć się gorzej,
        -po zmianie dawki (na 3 razy dziennie po 5mg) sytuacja w miarę się unormowała,
        -od 3 tygodni lekarstw nie biorę i na początku (około pierwszych 10 dni po
        odstawieniu) czułam się naprawdę kiepsko (nieustanne zmęczenie), nie mówiąc już
        o tych wypadających włosach.... teraz mam wrażenie, że jest lepiej.

        Nurtuje mnie pytanie, czy przy prawdziwej nadczynności można po 2 miesiącach
        brania lekarstw przeskoczyć w niedoczynność? smile

        A jeśli chodzi o to uśpienie choroby GB, to co, oprócz brania lekarstw może ją
        obudzić?
        • zielona201 Re: Czy możecie pomóc mi to zrozumiec? :) 10.08.10, 09:20
          przy prawdziwej nadczynności mozna przy braniu dużych dawek lekaów
          popaść w niedoczynność.
          A jeśli chodzi o chorobę gravesa basedowa to również stresy mogą ją
          pobudzić.
    • devilyn Re: Czy możecie pomóc mi to zrozumiec? :) 12.08.10, 15:19
      Potrzebne Tobie dobre żelazo na receptę.
    • wwa-patchi Re: Czy możecie pomóc mi to zrozumiec? :) 14.08.10, 12:51
      Dziękuję za odzew smile
      Hematolog przepisała mi Tardyferon Fol. Z problemem niskiego poziomu żelaza i
      ferrytyny borykam się od kilku lat.

      Jak myślicie, czego się mogę spotykać się przy następnych badaniach? Czy po 6
      tygodniach bez tabletek, znowu będę miała nadczynność? Powiem szczerze, że
      perspektywa ponownego faszerowania się tym lekiem lekko mnie przeraża...
      Dodatkowo te wypadające włosy sad Czy taki stan utrzymuje się długo? Czy mogę
      liczyć, że za miesiąc-dwa, sytuacja się poprawi?
      • hashi-tess Re: Czy możecie pomóc mi to zrozumiec? :) 14.08.10, 19:52
        Moim skromnym zdaniem Twoje leczenie jest prowadzone
        super ponieważ w zarodku został zdławiony GB.
        Wypadające włosy mogą być spowodowane obecną
        niedoczynnością jak również anemią.

        Głowa do góry, jesteś w dobrych rękach.

        Zazdroszczę Ci lekarza.

        Serdecznie pozdrawiam.

        Tess
Pełna wersja