emi-39
05.04.11, 10:44
Witam, jestem nowa na forum i mam następujący problem otóż od dwóch lat właściwie z miesiąca na miesiąc czułam się coraz gorzej tzn. osłabienie, wieczna senność, bardzo sucha, rogowaciejąca skóra, dodatkowe kg w ilości 16 kg, bóle mięśni, stawów, zmienność nastrojów, poziom żelaza poniżej normy.
Poszłam więc do endokrynologa, robiąc wcześniej badania TSH wynosiło 3,5 przy normie do 4,9,
FT4 było na dolnej granicy, FT3 powyżej normy. Doktor (prywatna wizyta) pobieżnie zrobił USG,
wywiad i powiedział, że tarczyca jest dość mała, ale można z nią żyć i, że nie nadaję się do leczenia!!!
Znajoma załatwiła mi po 3 tygodniach wizytę u drugiego lekarza o bardzo dobrej renomie.
Lekarz zrobił USG i stwierdził, że tarczyca jest w zaniku - objętość 5,5 ml (mam 39 lat),
natomiast 4 lata temu pojemność wynosiła 8,5 ml.
Przyjmuję już dwa miesiące Euthyrox N50, ale właściwie nie widzę poprawy w samopoczuciu, waga też nie drgnęła nawet o gram.
Czy ta dawka może być za mała?
Z góry dziękuję za odpowiedź.