Problemy z tarczycą - prośba o interpretację

12.05.11, 13:12
Witam.
Czy i ja mogę prosić o interpretację wyników? Już z 6-7 lat tułam się po endokrynologach. W wieku 15 lat padło podejrzenie niedoczyności tarczycy.
Ostatnie (i pierwsze badanie od 2 lat) TSH (robione w październiku zeszłego roku) wyniosło 11,1 (0,40 -4,00) - rzecz w tym, że bez FT4 czy FT3.
Natomiast kolejny pomiar TSH w styczniu obecnego roku) wyniosło: 2,225 (0,35 - 4,940)
FT4 - 0,90 (0,70 - 1,48)
anty-TPO - <1,0 ( ? - 5,61)
anty- TG - 1,40 ( ? - 4,11)

co o tym sądzicie? bo ja już nic nie rozumiem. objawy mam typowe przy niedoczynności tarczycy. a od tego roku doszły napady paniki. i stany lękowe. (a nie tylko ja mam takie stany z tego co czytałem po wypowiedziach w internecie).
    • aleksandra_01 Re: Problemy z tarczycą - prośba o interpretację 12.05.11, 13:37
      > Ostatnie (i pierwsze badanie od 2 lat) TSH (robione w październiku zeszłego rok
      > u) wyniosło 11,1 (0,40 -4,00)

      i dlaczego wtedy nie dostałaś/łeś leczenia?

      > Natomiast kolejny pomiar TSH w styczniu

      styczeń był bardzo dawno temu, dobrze by było teraz zrobić nowe badanie
      i od razu wszystko i tsh i ft4 i ft3 z jednego pobrania.

      > anty-TPO - <1,0 ( ? - 5,61)
      > anty- TG - 1,40 ( ? - 4,11)

      przeciwciała nie zawsze wychodzą.

      potrzebne jest również usg tarczycy.

      > co o tym sądzicie? bo ja już nic nie rozumiem. objawy mam typowe przy niedoczyn
      > ności tarczycy. a od tego roku doszły napady paniki. i stany lękowe. (a nie tyl
      > ko ja mam takie stany z tego co czytałem po wypowiedziach w internecie).

      wszystko wskazuje, że masz niedoczynność tarczycy,
      tylko nie rozumiem dlaczego się nie leczysz?

      a.
      • rastarasta89 Re: Problemy z tarczycą - prośba o interpretację 12.05.11, 16:41
        USG robione - tarczyca bez żadnych zmian, rozmiar i wszystko w normie.

        Od 15 roku się tułam od jednego endokrynologa do drugiego. W Warszawie w Centrum Zdrowia dziecka powiedziano mi, że wyrosnę (miałem wtedy 17 lat) to czekałem z tym rok, potem jednak znowu się okazało, że TSH nie do końca ok. Trafiłem do endokrynolog, która nie zdiagnozowała do końca tarczycy ale powiedziała, że możemy wdrożyć leczenie, dała Euthyrox N25 (cała tabletka). Nie do końca rozumiałem dlaczego podjęła się leczenia, skoro twierdziła, że to NIE DO KOŃCA niedoczynność. W każdym razie źle się czułem po Euthyroxie. Odstawiłem i zrezygnowałem z lekarz, bo ona nie miała 100% pewności co mi jest.

        A potem życie tak się potoczyło, że dopiero w wieku 22 lat znów trafiłem do endokrynologa. (z winy tych moich ataków paniki, wcześniej mi się takie rzeczy nie zdarzały). Tyle, że znów dostałem Ehuthyrox N25, tyle, że zacząłem od pół tabletki, ale niestety skończyło się na tym, że lekarz kazał brać całą, bo połowa była za słaba. Ale znów zaczęło się gorsze samopoczucie - musiałem odstawić (lekarz zalecił). Odkąd nie biorę czuję, jakby ktoś mi zdjął kowadło z głowy. Jednak póki co jestem bez leku. 17 maja się wybieram do endo i zobaczymy co dalej. Ale on też nie do końca mnie słucha. Dlatego szukam jakiegoś wyjaśnienia w internecie i u ludzi, którzy może coś poradzą. Bo nie wiem już co robić.
        a moje złe samopoczucie (czyli moje wszystkie objawy) tłumaczyłem stresem i nerwami jakie przechodziłem - bo moja sytuacja życiowa zbyt prosta nie jest.

        Ale nie rozumiem, bo w tych wynikach, co podałem tutaj moje FT4 wynosi 0,90 (0,70 - 1,48) - czyli mieści się w normie, a powinno być obniżone?

        Jutro wybieram się na pobieranie krwi - także wezmę tsh, ft4 i ft3 (tego mi jeszcze ani razu od 6-7 lat nie robiono, tylko skupiano się na ft4).

        Pozdrawiam.
        • aleksandra_01 Re: Problemy z tarczycą - prośba o interpretację 12.05.11, 17:08
          > USG robione - tarczyca bez żadnych zmian, rozmiar i wszystko w normie.

          to może wpisz cały opis usg, często lekarze piszą "nie powiększona"
          ale zapominają napisać "pomniejszona" i trzeba samemu policzyć objętość.

          opisz co dokładnie działo się jak zaczynałeś brać eutyhyrox?
          jak się samopoczucie zmieniało?

          bo jest coś takiego, że jak ktoś ma problem z hormonami nadnerczy,
          to bardzo trudno takiej osobie zwiększać dawkę hormonów tarczycy (euthyrox, letrox).
          Nie wiem czy tak jest akurat u Ciebie, ale możesz poruszyć ten temat
          w rozmowie z endokrynologiem.

          > Ale nie rozumiem, bo w tych wynikach, co podałem tutaj moje FT4 wynosi 0,90 (0,
          > 70 - 1,48) - czyli mieści się w normie, a powinno być obniżone?

          po jednym wyniku nie można oceniać pracy tarczycy.
          Ale skoro już pytasz, to owszem powinno być obniżone i jest.
          Przy normach nie masz podanego wieku, ale młode osoby mają i potrzebują
          większej ilości hormonów tarczycy (ft3 i ft4) niż osoby starsze.
          Więc jak na młodą osobę jest obniżone, a jak na 80letnią osobę to jest ok.

          na forum polecamy wszystkim zaczynającym swoją przygodę z niedoczynnością
          zrobienie badań witaminy b12, witaminy d i ferrytyny - gdyż ich niedobory są
          bardzo powszechne wśród nas, a objawy tych niedoborów są podobne do niedoczynności.
          możesz zresztą poczytać o tych objawach i zastanowić się czy jakieś z nich masz.

          a.
          • rastarasta89 Re: Problemy z tarczycą - prośba o interpretację 12.05.11, 17:21
            aleksandra_01 napisała:

            > > USG robione - tarczyca bez żadnych zmian, rozmiar i wszystko w normie.
            >
            > to może wpisz cały opis usg, często lekarze piszą "nie powiększona"
            > ale zapominają napisać "pomniejszona" i trzeba samemu policzyć objętość.

            nie mam żadnego opisu, samo zdjęcie. ale lekarz mówił, że nie jest ani pomniejszona, ani powiększona. wszystko w normie. (usg z tego roku).

            a usg z 2009 roku -> "tarczyca położona w miejscu typowym, niepowiększona, płaty o wymiarach: ok. 38mm x 14mm 12 mm, oba o prawidłowej echostrukturze, bez zmian ogniskowych. węzły chłonne szyjne nie powiększone".

            > opisz co dokładnie działo się jak zaczynałeś brać eutyhyrox?

            zacząłem mieć głównie problemy z głową. uczucie jakby była ciężka i do tego bóle głowy dzień w dzień. nie mogłem się dobudzić - na wysokości czoła czułem się taki... hm. zamulony? wtedy to bym w ogóle najchętniej cały czas spał. i hm. chyba można to nazwać zawrotami głowy. a jak lekarz zalecił odstawienie (bo kładłem na to nacisk, że jednak się po nim źle czuje, on twierdził, że powinienem czuć się super) - po tygodniu czułem jakby ktoś zdjął mi ciężar z głowy, zamulenie na wysokośći czoła zniknęło. odpuściło to diabelskie odrętwienie karku i ból z tyłu głowy. bo głowa bolała mnie w skroniach i z tyłu.
            Endokrynolog tiwierdził, że po ok. 2 tygodniach (na połowie talbetki) powinna nastąpić poprawa, lepsze samopoczucie itp. Owszem - czułem się (za przeproszeniem) zajebiście, ale tylko przez góra dwa dni, potem totalne dno. Lekarz zalecił badanie tsh - wyszło 4,10. Dlatego zwiększył dawkę, i wtedy zaczęły się te objawy wyżej. Brałem całą tabletkę - czułem się dobrze tyklo z 5 dni - też wszystko zajebiście, przypływ energii, wewnętrzny spokój (niepokój zniknął). Jednak po tych ok. 5 dniach znowu głowa. I było coraz gorzej. Dlatego uparłem się byśmy z lekarzem jednak zmienili lek, bo nie dam dłużej rady czuć się taki wypruty i przez bóle głowy i przez to zamulenie "w czole".
            • aleksandra_01 Re: Problemy z tarczycą - prośba o interpretację 12.05.11, 18:45
              > nie mam żadnego opisu, samo zdjęcie. ale lekarz mówił, że nie jest ani pomniejs
              > zona, ani powiększona. wszystko w normie. (usg z tego roku).
              >
              > a usg z 2009 roku -> "tarczyca położona w miejscu typowym, niepowiększona,
              > płaty o wymiarach: ok. 38mm x 14mm 12 mm, oba o prawidłowej echostrukturze, bez
              > zmian ogniskowych. węzły chłonne szyjne nie powiększone".

              wiesz co, taki opis usg to żaden opis. nie wiem kto Ci taki opis dał (i pierwszy i drugi)
              ale tak nie może być. powinny być podane wszystkie wymiary, a nie jeden.
              może lepiej by było, żeby usg robił radiolog, a nie endokrynolog?
              ten jeden wymiar - jeden płat ma 3,1ml objętości, zakładając, że Twoja tarczyca
              jest symetryczna, to jest ona bardzo mała (6ml). a nawet jeśli drugi płat miałby 10ml
              to też znaczyłoby, że coś jest nie tak. a tak było w 2009 roku, a jak jest teraz, 2 lata później?
              tego nie wiadomo. Rozumiem, że nie masz postury 10 letniego dziecka? bo dla takiej osoby
              to by była właściwa objętość.

              objawy które opisujesz - moim zdaniem - są typowe dla osoby będącej w dużej
              niedoczynności, która za szybko zwiększa dawkę. niektóre osoby muszą zwiększać
              o 6,25 mcg na tydzień/ dwa tygodnie.

              >mężczyznę. Od 2009 roku jestem na terapii hormonalnej testosteronem. I może jeszcze to >jakoś zaburzyło gospodarkę hormonalną?

              na pewno ma to wpływ, ale też nie przeceniajmy tego wpływu.
              musisz konkretnie wziąć się za to leczenie i pilnować takich spraw jak np usg,
              czy badania. Nikt inny za Ciebie tego nie przypilnuje, jak już zdążyłeś zauważyć.
              znajdź jednego endokrynologa z którym możesz normalnie dyskutować.
              Leczenie tej niedoczynności jest nieuniknione. I im szybciej zaczniesz tym lepiej dla Ciebie.
              Poczytaj też forum, znajdziesz wiele podpowiedzi i wskazówek do leczenia.

              podsumowując:
              - dobry opis usg, badania: tsh, ft3, ft4, b12, d3, ferrytyna
              - wizyta u endokrynologa
              - wprowadzenie leczenia, może tym razem letrox zamiast euthyroxu?
              - uzupełnianie ewentualnych niedoborów
              - zwiększanie dawki bardzo ostrożnie i w małej ilości

              a.
              • rastarasta89 Re: Problemy z tarczycą - prośba o interpretację 12.05.11, 19:05
                > tego nie wiadomo. Rozumiem, że nie masz postury 10 letniego dziecka? bo dla tak
                > iej osoby
                > to by była właściwa objętość.

                no, nie wydaje mi się by to była postura 10 letniego dzieckasmile mam 158 wzrostu. tongue_out

                > objawy które opisujesz - moim zdaniem - są typowe dla osoby będącej w dużej
                > niedoczynności, która za szybko zwiększa dawkę. niektóre osoby muszą zwiększać
                > o 6,25 mcg na tydzień/ dwa tygodnie.

                no właśnie, czy to aby na pewno duża? skoro tylu endokrynologów ma problemy by konkretnie postawić diagnozę?
                może to wina tego iż 6-7 lat nie była ona leczona?
                • aleksandra_01 Re: Problemy z tarczycą - prośba o interpretację 12.05.11, 19:19
                  > no właśnie, czy to aby na pewno duża? skoro tylu endokrynologów ma problemy by
                  > konkretnie postawić diagnozę?
                  > może to wina tego iż 6-7 lat nie była ona leczona?

                  ja nie rozumiem w czym endokrynolodzy mają problem z diagnozą,
                  może to, że masz tak chaotycznie zebrane wyniki?


                  te hormony które krążą w Twojej krwi to jedno, a te których nie ma w komórkach
                  to drugie. mówi się, że tyle lat ile się było w niedoczynności tyle się z niej wychodzi.
                  to pokazuje, że nie można nagle z dnia na dzień uzupełnić tych wszystkich niedoborów,
                  które powstały na poziomie tkanek i narządów. inaczej organizm doznaje szoku
                  i trudno się dziwić. a oprócz braku hormonów, w niedoczynności bardzo często
                  występują niedobory witamin i mikroelementów i one jeszcze bardziej pogłębiają
                  tą niedoczynność. trzeba włożyć dużo własnego zaangażowania w leczenie, żeby
                  szybko (np. w rok) dojść do dobrego samopoczucia.

                  a.
                  • rastarasta89 Re: Problemy z tarczycą - prośba o interpretację 12.05.11, 19:25
                    czy ja wiem, czy chaotycznie? wszystko zawsze przedstawiam chronologicznie u lekarza, a oni jednak mają problem z konkretną diagnozą.
                    no nie wiem. przez tak długi czas miałem problem z endokrynologami. muszę poczekać do tego 17 maja i porozmawiać o tym, co mi powiedziałaś.
                    Bardzo dziękuję za odpowiedź smile

                    ale powiedz mi jeszcze, czy faktycznie takie stany lękowe mogą wystąpić przy niedoczynności? w internecie zetknąłem się z całą rzeszą ludzi, która tak ma. wiesz może, czym to jest spowodowane? żeby aż takie ataki paniki mieć z byle powodu? z kołataniem serca, drżącymi mięśniami?

                    pozdrawiam.
                    • aleksandra_01 Re: Problemy z tarczycą - prośba o interpretację 12.05.11, 20:02
                      > ale powiedz mi jeszcze, czy faktycznie takie stany lękowe mogą wystąpić przy ni
                      > edoczynności?

                      mogą i są dosyć częste. głownie wiąże się to z niskim ft3.
                      ale mogą również być związane niedoborem wit b12,
                      w mniejszym stopniu z wit d.

                      możesz to przeczytać, choć są to już dawne wątki
                      i nie wiem na ile są jeszcze aktualne. w każdym razie pokazują, że związek ten istniej.
                      forum.gazeta.pl/forum/w,24776,64639882,,Centralny_uklad_nerwowy_i_hormony_tarczycy.html?v=2
                      forum.gazeta.pl/forum/w,24776,78556766,78635678,tlumaczenie_artykulu.html
                      a.
                      • rastarasta89 Re: Problemy z tarczycą - prośba o interpretację 12.05.11, 20:08
                        Dziękuję Ci bardzo za wszystkie odpowiedzi. Od tych 5 miesięcy jestem załamany jeśli chodzi o te tarczycowe sprawy. Ale jak mówisz, wymaga to wiele zaangażowania i od tych 5 miesięcy nie żyję niczym innym i staram się to wszystko ogarnąć. Niestety trafiałem też na takich lekarzy, którzy mówili, że nie ma żadnego problemu i tylko sobie wymyślam chorobę. I robiło się z tego błędne koło. Mówiono mi, że wyrosnę. Inni mówili, że to nie do końca niedoczynność... i tak aż do zeszłego października okazało się, że faktycznie coś się z tą tarczycą dzieje. Bo tsh wyniosło wtedy 11,1. I dopiero w tym roku to ogarniam.
                        Może powinienem nie być taki łatwo wierny w przeszłości? Ale kierowałem się tym, co mówili mi lekarze. Eh.
                        No nic. Jeszcze raz bardzo Ci dziękujęsmile
                        Jutro udam się na pobieranie krwi i poproszę o to, co mi wymieniłaś.

                        Pozdrawiam.
                      • rastarasta89 Re: Problemy z tarczycą - prośba o interpretację 08.06.11, 14:42
                        dziś odebrałem następujące wyniki:

                        TSH: 2,97 (normy: 0,40 - 4,00) - bez leków nadal (jutro się okaże co dalej)
                        Wolne T4 - FT4 10,22 (normy: 9,0 - 20,0)
                        Wolne T3 - FT3 4,06 (normy: 4,1 - 8,3) - i tu jest obniżone.

                        i co Wy na to?
                        • hashi-tess Re: Problemy z tarczycą - prośba o interpretację 08.06.11, 23:05
                          rastarasta89 napisał:

                          > dziś odebrałem następujące wyniki:
                          >
                          > TSH: 2,97 (normy: 0,40 - 4,00) - bez leków nadal (jutro się okaże co dalej)
                          > Wolne T4 - FT4 10,22 (normy: 9,0 - 20,0)
                          > Wolne T3 - FT3 4,06 (normy: 4,1 - 8,3) - i tu jest obniżone.
                          >
                          > i co Wy na to?

                          te wyniki ewidentnie wskazują na niedoczynność tarczycy.

                          Idż do tego endo, kt. proponował Ci leczenie tarczycy
                          bo on ma rację i wie dużo na jej temat.
                          • rastarasta89 Re: Problemy z tarczycą - prośba o interpretację 09.06.11, 12:16
                            martwi mnie, że tsh tyle wynosi. bo z tego co na ostatniej wizycie mówił mi endokrynolog to jeśli tsh nie będzie powyżej 4 nie wdrażamy leczenia (mam odstawiony euthyrox, bo źle na mnie działał) no i jak widać, nie przekroczyło 4. jak sobie mój endokrynolog to wyobraża to nie wiem.
                            na dokładkę zaczęły się upały to cały czas mam dłonie i stopy spuchnięte (standard u mnie latem).
                            no nic. zobaczę co on dzisiaj powie na wizycie... ale co jeśli powie to, czego się obawiam?
                            z tego co się orientuję to niedoczynność tarczycy TRZEBA leczyć. także nie rozumiem już tej całej sprawy...

                            pozdrawiam.
                          • rastarasta89 Re: Problemy z tarczycą - prośba o interpretację 09.06.11, 20:38
                            Jestem po wizycie u endokrynologa i widząc te wyniki, które umieściłem wczoraj/przedwczoraj powiedział, że nie ma potrzeby rozpoczynać leczenia!! hahaha. i co zrobić? bo ja już nic nie wiem. od marca, owszem tsh utrzymuje mi się 2,95 ale cholera.... objawy mi chyba same nie znikną, prawda? ehh... i co teraz zrobić? zmienić endokrynologa? gdzie dzwoniłem i dowiadywałem się, że do końca roku nie ma już zapisów do tego specjalisty z nfz.
                            jestem w kropce....
                            • aleksandra_01 Re: Problemy z tarczycą - prośba o interpretację 09.06.11, 21:04
                              > zmienić endokrynologa? gdzie dzwoniłem i dowiadywałem się, że do końca roku ni
                              > e ma już zapisów do tego specjalisty z nfz

                              niech na początek rodzinny Ci przepisze, żebyś nie popadał w jeszcze większą niedoczynność.
                              no, chyba sam widzisz, że tarczyca produkuje mało hormonów.
                              w międzyczasie zapisz się do innego endokrynologa.
                              odwlekanie leczenia nie pomoże, a nawet więcej, niestety Twój stan zdrowia będzie
                              ulegał pogorszeniu i wyjście z tego też będzie coraz trudniejsze i dłuższe.
                              poczytaj wątki innych osób na forum, porównaj swoje wyniki, zobacz przy o ile wyższych
                              wynikach od Twoich ludzie dostawali leczenie.

                              a.
        • rastarasta89 Re: Problemy z tarczycą - prośba o interpretację 12.05.11, 17:08
          Może dodam iż na przestrzeni tych lat miałem właśnie takie objawy jak: stany depresyjne, ciągłe zmęczenie, senność, puchnięcie zwłaszcza dłoni i stóp. Z zaparciami problemów nie było (a ponoć to częsty objaw) - tzn. różnie to bywało, ale żeby to jakoś nadmiernie, to nie. Obecnie mam na odwrót - raczej prędzej mnie pogna do kibelkasmile

          Od stycznia tego roku nie ma dnia bez jakiś dolegliwości. Senność, bóle głowy, jakby pogrążone strany depresyjne? te stany lękowe. ataki paniki. (1 stycznia skończyłem aż na pogotowiu - kołatanie serca, ale ekg prawidłowe). Miałem robione echo serca, bo czasem zdarza się kłucie w okolicy serca - echo w normie, serducho zdrowe.
          Kiedyś (i do dnia dzisiejszego) czasem zdarzały (zdarzają) się problemy z oddychaniem (lekarz rodzinny tłumaczył, że to na tle nerwowym. miałem prześwietlenie - wszystko ok, płuca czyste i zdrowiutkie, papierosów nie palę).
          Z wagą zacząłem mieć problemy tak od...hm. 2-3 lat? Zacząłem raptownie tyć.
          Jednak najgorzej jest mi od tego roku. I te ataki paniki, cały czas jestem spięty, poddenerwowany. A gdy wychodzę z domu, chodzę jak pijany. Nie kręci mi się w głowie, ale czuję się tak jakbym był rozhuśtany w środku i mam wrażenie, że się zaraz przewrócę. Dłonie znów zaczęły puchnąć (choć to akurat każdego lata występuje) - tyle, że ręce zaczęły się przy tym robić czerwone aż.

          Martwi mnie ten stan rzeczy. A ostatnio (10 maja) inna endokrynolog (bo te ataki paniki i ciągłe spięcie nie daje mi spokoju) wytłumaczyła to wszystko depresją. I że takich stanów, mieć nie mogę.
          A ten endokrynolog u którego jestem od stycznia (i do niego wybieram się 17 maja) twierdzi, że ataki paniki, stany depresyjne, zobojętnienie (i wszystkie objawy jakie mu podałem) występują przy niedoczynności i że nie mam czym się martwić, bo jak zacznę leczyć tarczycę wszystko się unormuje.
          Ale komu wierzyć?
          Jestem załamany, bo nie mogę teraz (od stycznia) kompletnie normalnie funkcjonować.
          Na nic nie mam chęci, ani siły. Czuję się jakby wszystko mi zbrzydło.
          • rastarasta89 Re: Problemy z tarczycą - prośba o interpretację 12.05.11, 17:40
            Powinienem jeszcze dodać, że jestem osobą transseksualną, zmieniającą płeć z kobiety na mężczyznę. Od 2009 roku jestem na terapii hormonalnej testosteronem. I może jeszcze to jakoś zaburzyło gospodarkę hormonalną? Nie wiem. Eh. sad
            Każdy lekarz twierdzi co innego z tą tarczycą u mnie. I się już pogubiłem w tym wszystkim.
            • ona1.2.3.4.5.6 Re: Problemy z tarczycą - prośba o interpretację 12.05.11, 20:52
              tak jak kolezanka pisze, zrob komplet badan i znajdz dobrego endo, a usg tarczycy do powtorzenia,ale zeby dali ci pelny opis- wymiary obu platow. jak jest mala tarczyca to warto tez zbadac czy nie jest to hashimoto -czyli zbadac przeciwciala antyTPO i antyTG. a "A gdy wychodzę z domu, chodzę jak pijany" -kojarzy mi sie tylko z borelioza - tylkoze ona ma wiele objawow innych tez..
              • ona1.2.3.4.5.6 Re: Problemy z tarczycą - prośba o interpretację 12.05.11, 20:53
                a sory, zerknelam na poczatek tematu i przeciwciala masz w normie
              • rastarasta89 Re: Problemy z tarczycą - prośba o interpretację 12.05.11, 21:31
                borelioza - niemożliwe smile bo żadnego kleszcza nie miałem smile po za tym, nawet jeśli to podejrzewam, że wyszło by w badaniu ogólnym morfologii.
                Po za tym, do tego musi też być rumień - a takiego nie mam.smile
              • rastarasta89 Re: Problemy z tarczycą - prośba o interpretację 13.05.11, 14:40
                a jeszcze co do tego "chodzę jak pijany" - nie, żebym się zataczał, czy tracił równowagę nic z tych rzeczy. mam po prostu takie uczucie jakby w środku tongue_out takiego rozhuśtania. nie wiem jak mogę to wyjaśnić, bo nigdy tak nie miałem i na prawdę ciężko mi to opisać.

                pozdrawiam.
Pełna wersja