devinique
18.05.11, 12:12
Witam,
Zaczne od poczatku wiec to bedzie troche dlugie
Pod koniec zeszlego roku zaczelam bardzo marznac. Przenikliwe uczucie zimna (na calym ciele) pojawia sie wieczorem (w ciagu dnia jest mi zimno tylko chwilami i nie jest to jakies dokuczliwe), niezaleznie od tego, jak cieplo jest w mieszkaniu ja wieczorem marzne jak tylko przetsane byc w ruchu (usiade z ksiazka czy przed kompem). Poczatkowo po prostu owijalam sie kocem, zeby jakos przetrwac i sie nad tym nie zastanawialam. Oprocz tego w ciagu kilku miesiecy, nie zminiajac nawykow zywieniowych przytylam kilka kg (uprawiam regularnie sport 3-4razy w tyg, nie objadam sie slodyczami, nie pije slodkich napoi ani w ogole nie slodze, nie jem czipsow, drozdzowek itp. ale tez nie jem jakos szczegolnie malo,chyba) ale stwierdzilam ze moze z wiekiem pogorszyla mi sie przemiana materii (mam 28 lat), moze w zimie czesciej mialam ochote na cos slodkiego i stad te kilogramy.
Jednak doszlo do tego genralnie gorsze samopoczucie, zmeczenie, brak energii.
Poczatkowo uwazalam, ze to dlatego, ze jest zima, brakuje mi slonca, nie przpadam za swoja praca itp wiec stad nastroj mam marny. Jednak kiedy to trwalo juz dobrych kilka miesiecy zaczelam sie zastanawiac co sie ze mna dzieje, bo wczesniej mialam wiele wiecej energii, radosci zycia, mimo ze np. mniej spalam niz obecnie. Moj chlopak tez uwaza sie cos ze na dzieje, ze nigdy nie bylam taka zmeczona, bez energii oklapnieta i tp
Poszlam do lekarza ogolnego - podejrzenie niedoczynnosci tarczycy.
Zrobilam ogolene badania krwi, moczu i hormonow no i wyszly dobrze:
TSH: 1.6 mUI/L (podana norma 0.35-4.9),
T4: (to chyba to samo co FT4? Nie mieszkam w PL, moze tu sa inne troche oznaczenia) 1.3 ng/dL (norma 0.7-1.5),
T3: 3.5 pg/mL (norma 1.7-3.7).
Jedyny niedobor jaki mi wyszedl i to duzy, to witaminy D 7.6 ng/mL (norma 30-100).
Lekarka powiedzila ze z tarczyca jest ok i ze ona nie wie czemu mi tak zimno itp, dala mi kuracje witamina D na 3 mies. Zazywam juz 6 tyg i raz sie czuje lepiej raz gorzej, ale przede wszytkim nadal marzne i czesto sie zmuszam bardzo do sportu, bo nie mam sily, jakies zmeczenie silne mnie tak czasami ogarnia, jak po niewiadomo czym, a innym razem mam w miare duzo sily i dobrze mi sie cwiczy.
Zrobilam sobie ten test online na niedoczynnosc, wyszlo mi 16pkt, czyli nie jakos duzo chyba.
Zmierzylam sobie pare razy temp rano i mialam 36,6, za to wieczorem mam 37! Nie mam pojecia co o tym myslec.
Dodam, ze ogolnie nie choruje, nie mialam do tej pory zadnych problemow zdrowotnych, nie chadzam po lekarzach dla rozrywki, nie mam hipochondrycznych sklonnosci i mam troche poczucie, ze moze cos wymyslam i szukam na sile, ale z drugiej strony wydaje mi sie, ze moje objawy i samopoczucie chyba jednak moga swiadczyc o jakims problemie? Sama juz nie wiem co o tym myslec i co robic dalej?
Z gory dziekuje za jakies sugestie.