Dodaj do ulubionych

całkowite usuniecie tarczycy

16.11.11, 15:15
Był już taki wątek, ale w nim jest tylko jeden post. Mnie usunięto całkowicie tarczycę cztery lata temu. Zostawiono tylko gruczoły przytarczyczne, które na szczęście działają. Ciekawa jestem, jak czują się osoby bez tarczycy - jaki to ma na Was wpływ?. Ja ostatnio bardzo często się przeziębiam - zero odporności, a kiedyś to przez kilka lat potrafiłam nie mieć nawet kataru. Zastanawiam się, czy to nie jest właśnie przez brak tarczycy?
Obserwuj wątek
    • hashi-tess Re: całkowite usuniecie tarczycy 16.11.11, 18:16
      ja nie mam tarczycy z powodu p/ciał TPO i TG,
      które były b. skuteczne i spowodowały jej zanik.
      Wydaje się, że po resekcji tego gruczołu możesz się czuć
      podobnie jak ja z powodu objawów niedoczynności
      bo w sumie i hashimoto i usunięcie tarczycy doprowadza
      do podobnego stanu.
      Z Twojego opisu wynika, że możesz mieć braki FT4 i FT3.
      Napisz kiedy te hormony oznaczałaś i na jakim są poziomie
      i z jakiego powodu pozbyłaś się tego gruczołu.
      • miluszka Re: całkowite usuniecie tarczycy 17.11.11, 10:47
        Poziom - teraz już tylko TSH oznaczam co pół roku. Jest OK. Wczesniej, zaraz po usunięciu tarczycy robiłam to bardzo często i robiliśmy wszystko i ft3 i ft4, bo ustalaliśmy z lekarzem dawkę hormonów, jaką mam zażywać. W końcu zostało to ustalone na 150 miligr eutyroksu i ta dawka utrzymuje moje TSH w normie - Ciekawe też, że przedtem zażywałam eltroxin i dawka 150 była za mała?. Tarczyce usunięto mi z powodu guzków rozsianych na całej tarczycy. Guzki były onkocytarne, spowodowały tez Gravesa-Basedowa. U mnie objawiał się tym, że nie tylko wywaliło mi gałki oczne, ale spuchłam wokół oczu, jakby ktoś mnie pobił. Okropieństwo jednym słowem.
        Teraz opuchlizna powoli schodzi, ale nadal jest widoczna. Natomiast odporność organizmu mam słabą , od roku jestem prawie bez przewy przeziębiona.

        Operację miałam w cztery lata temu
        • miluszka Re: całkowite usuniecie tarczycy 17.11.11, 10:51
          c.d. Zaczynałam od nadczynności tarczycy, potem doszły guzki i Basedow.
          Teraz:
          TSH - mam pomiędzy 1 - 2 i tak staramy się z lekarzem je utrzymywać. Poza tym - wszystko OK. Nie tyję, serce w miarę w porządku, śpię idealnie. Tylko ten brak odporności i bez przrewy katary albo chrypki.
            • hashi-tess miluszko! tak jak życie codziennie się zmienia 17.11.11, 13:12
              tak codziennie, co godzina
              zmieniają się poziomy hormonów tarczycy.
              Z mojej obserwacji mogę Ci powiedzieć, że stres zjada ogromną
              ilość FT3. Jeśli jej nie uzupełnisz, to samopoczucie jest do bani.
              Wystarczy też, że trochę przytyjesz i zapotrzebowanie na FT3
              wzrasta. Dlatego tak ważne jest oznaczanie hormonów tarczycy,
              a co za tym idzie ustalanie dawki l-tyroksyny.
              Niestety nie da się tej dawki ustalić raz na zawsze bo ona ewoluje
              jak życie.

              Obecnie źle się czujesz i w/g mnie opisywane przez Ciebie objawy
              są spowodowane brakiem FT3.

              www.medicus.lublin.pl/2000/08/tarczyca.htm
              art. o niedouczonych lekarzach pisany przez lekarza
              "Lekarze to nie sa bogowie, oni sa naukowymi doradcami"
              by Mirela
    • emilia.zbierska Re: całkowite usuniecie tarczycy 09.01.20, 17:59
      ja mam depresje. dewa lata po usunieciu. poziom mojego tsh utrzymnuje sie na poziomie0,001 - wydawalo mi sie to nienirmalne ale lakarka stwierdzila, ze tak ma byc ( mialam raka zlosliwego tarczycy). zle samopoczucie, ogolne oslabienie a wrecz brak silk do zycia, wstania z lozka. probowalam pracowac ale wysiadalam po kilku miesiacach i zwolnienia.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka