Dodaj do ulubionych

złe USG tarczycy-guz duży 29x32x52mm co dalej?

04.02.13, 17:28
Witam
Jestem tu pierwszy raz i oczytałam się jak głupia, zamiast spać to czytam, czytam ale nic na temat mojego przypadku nie znalazłam wiec pisze bo może ktosik pomoże.

Siedząc sobie kiedyś przy obiedzie mąż rzucił na odczepnego "co ci taka gula urosła skarbie jedzenie ci utknęło? Jak skręcam głowe w prawo to w okolicy tarczycy mam zgrubienie.
No i zaczeło się poszłam do lekarza ogólnego zlecił mi badania ogólne i hormony tarczycy i:

-
Obserwuj wątek
    • hashi-tess Re: złe USG tarczycy-guz duży 29x32x52mm co dalej 04.02.13, 19:53
      podwyższony cholesterol to jeden z markerów niedoczynności.
      Porównaj swoje objawy z tą listą.

      Twoje wyniki są nienajlepsze i po przeliczeniu na % normy wyglądają tak:

      FT4 36.98% [wynik 1.01, norma (0.699 - 1.54)]
      FT3 4.14% [wynik 2.72, norma (2.604 - 5.403)]

      dodam, że zdrowa tarczyca wydziela ich na poziomie
      50% normy. Jak widzisz Twoja tarczyca nie chce pracować.
      Poza tym wielkość guzka jest spora i kwalifikuje się chyba
      do wycięcia, a objętość tarczycy jest powyżej 40 ml
      choć górna granica normy dla kobiet wynosi 18ml.

      Konsultacja z endo jest nieunikniona.
        • olilen Re: złe USG tarczycy-guz duży 29x32x52mm co dalej 05.02.13, 01:05
          Witam

          Dziękuje za odpowiedż hashi-tess dużo mi wyjaśniłaś choć jest też dużo niewiadomych???
          Bo widzisz mój internista - u tego na razie byłam z wynikami powiedział że wyniki mam b.dobre mieszczace się w normie nie obliczał % i spokojnie mogłabym to zbagatelizować. Znajomi mówili że może taki mój urok z tym zgrubieniem na szyi inni w ogóle tego nie widzą ale ja się uparłam i poszłam na USG prywatnie w szpitalu no i masz- a teraz się martwie czy może miałam jakieś symptomy a je cały czas bagatelizowałam. Na co dzień jestem energiczną kobietą i nie użalam się na swoje zdrowie, humory, dolegliwosci przecież każdego cosik boli no ale nie myślałam że TAKIE coś dopadnie mnie sad(
          Teraz czekam na umówiona wizyte do endokrynologa ale mam na marzec dopiero- takie czasy że nawet prywatny lekarz a terminy odległe eh eh.

          Troszkę boje się że nie trafiłam z lekarzem i nie zleci mi tych wszystkich badań co napisałaś a czy mogę je zrobić na własną reke no i czy sa bardzo drogie???

          Pozdrawiam Wszystkich i głowa do góry przecież to nie koniec swiata
          • hashi-tess Re: złe USG tarczycy-guz duży 29x32x52mm co dalej 05.02.13, 07:39
            ale jestem zakręcona.
            Napisałam o usg, a myślałam o biopsji tarczycy
            i tego dużego guzka.
            Moim zdaniem powinnaś dostać od rodzinnej skierowanie
            do endo na cito ze względu na wielkość guzka.
            Gdyby sie ociagał napisz skarge do kierownika przychodni.
            Skierowanie na biopsję powinnaś dostać od endo,
            a zlecenie na pozostałe wspomniane przeze mnie badania
            powinien wystawić lekarz pierwszego kontaktu.
            Można te badania zlecić prywatnie w labie.
            W każdym mieście i każdym labie kosztują inaczej.
            Warto w tej sprawie podzwonić, aby znaleźć najtańsze.
    • madziulaw Re: złe USG tarczycy-guz duży 29x32x52mm co dalej 05.02.13, 15:42
      Hej --zgodnie z tym co napisała Tess, ja tylko dodam, ze tez mam guzek zajmujący cały lewy (chyba) płat, mam hashi (trzeba zrobić przeciwciala zeby to stwierdzić), robię regularnie biopsję z kt wynika ze ten guzek to pozostałość wola hashimoto, zmiana bardzo łagodna, nikt nie chce go wycinać--więc spokojnie.
      PAA
      skąd jesteś?
      • olilen Re: złe USG tarczycy-guz duży 29x32x52mm co dalej 05.02.13, 17:07
        Witam madziulaw
        Jestem z Miechowa koło krakowa u nas nie ma lekarzy endokrynologów więc bede leczyć sie w Krakowie.
        Czy ty się wcześniej leczyłaś na tarczyce?
        Przyjmujesz jakieś leki, pracujesz?
        Bo ja sie naczytałam ze bede się zle czuć i nie dam rady pracować. Od kiedy masz to choróbsko, jak je wykryłaś?

        Pozdrawiam
        • pies_z_laki_2 Re: złe USG tarczycy-guz duży 29x32x52mm co dalej 05.02.13, 18:32
          > > Bo ja sie naczytałam ze bede się zle czuć i nie dam rady pracować.

          Witamy na pokładzie smile

          Czytaj tylko mądre informacje big_grin Te głupawe odrzucaj, bo szkoda na nie czasu i nerwów smile

          Spokojnie, będzie dobrze, choćby dlatego, że teraz już wiesz co masz robić.
          To usg jest dość niekonsekwentnie opisane, sama porównaj wyniki pomiarów... paluchami wytykać nie będę, ale uważam, że ponowne usg to wcale nie jest zły pomysł, żeby wyjaśnić niezgodności...

          Poszukaj takiego endo, który ma w gabinecie sprzęt do usg i robi to badanie na miejscu w czasie wizyty, będziesz miała dwa w jednym, a endo będzie miał jasną sytuację.

          Jeśli pytasz o to, jak się mają inne użytkowniczki forum, to podpowiem, że popytałabym w rodzinie, czy są w niej jakieś choroby przewlekłe typu cukrzyca czy RZS. Równie dobrze może to być zapalenie poporodowe, a nie choroba autoimmunologiczna.

          Trzymaj się ciepło smile
        • madziulaw Re: złe USG tarczycy-guz duży 29x32x52mm co dalej 05.02.13, 21:36
          coś ty oilen, gdzie o tym czytałaś ---wszyscy pracujemy. wszystko zależy od organizmu - ja przechodze hashi inaczej, moja Mama inaczej i moja ciocia inaczej.
          jeden tyje (moja Mama), ja jestem szczupła.
          moja Mama jest wulkanem energii, ma przerosty trójglicerydów i cholesterolu --ja mam wszystko toto niskie i z energią szału nie ma itd.
          lecze sie, łykam 1 x dziennie hormon.
          poza tym musisz najpierw stwierdzic co z twoja tarczycą. może to jest zw z ciążą (dobrze pamiętam że karmisz?) a ten guz to swoją drogą..

          pozdro
          • olilen Re: złe USG tarczycy-guz duży 29x32x52mm co dalej 06.02.13, 00:53
            Hejka

            Dziewczyny i chłopaki zgromadzeni tutaj jesteście boscy/skie!
            Dzięki Wam mniej się boje i optymistycznie patrze na tą moja tarczyce. A dostałam się jakims cudem do endo na ten piątek, no nie cudem szwagierka mi to załatwiła, chyba umrę ze strachu ale obiecuje że będe dzielna, a jak bedzie czy dobrze czy żle to Wam napisze i pomożecie mi wiem to smile

            madziulaw tak karmię małą córeczke i chyba jak się zacznie leczenie to będe musiała zrezygnowac z tego - a my tak bardzo lubimy "cycowanie" zobaczymy czas pokaże a na razie "cycujemy na całego"

            Dobranoc ide lulu
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka