Dodaj do ulubionych

interpretacja wyniku niedoczynność/nadczynność

18.08.13, 20:08
Witam serdecznie
Proszę o spojrzenie na moje wyniki i interpretację

wyniki z 01.2013
TSH 4,69
FT4 50.00% [wynik 1.09, norma (0.7 - 1.48)]
FT3 60.50% [wynik 2.92, norma (1.71 - 3.71)]
ANTY tpo 0.96
ANTY tG 88,27 NORMA 4,11
usg prawidłowe

Po tym dostałam euthyrox 50 i jodid 200 i w 8 miesięcy mam TSH 0,005
Odstawiłam leki i od kilku dni nie biorę, czuję się "słabo" - sennie i dennie.
Wrócę do euthyrox 25 i czekam na wizytę endo.
Proszę o pomocne wskazówki w moim przypadku bardziej doświadczone osóbki z forum.
Jak wyglądał mój 1 wynik ?

pozdrawiam
monruper
Obserwuj wątek
    • natder Re: interpretacja wyniku niedoczynność/nadczynnoś 18.08.13, 21:34
      Odstawienie tyroksyny jest najgorszą z możliwych opcji, dzięki temu pozbawiasz się hormonu, którego Twoja tarczyca nie jest w stanie wyprodukować w wystarczającej ilości.
      Prawdopodobnie odczujesz to za chwilę, jeśli ta dawka była za duża to przez jakiś czas będzie ok., potem może nastąpić pogorszenie samopoczucia.
      Samo TSH niewiele mówi o Twoim stanie, większość z nas mając dobrze ustawioną dawkę (gdzie FT4 i FT3 jest na poziomie ok. 60-70%) ma TSH podobne do Twojego.
      Dlatego nie bacząc na lekarzy badamy oprócz TSH poziom FT4 i FT3.
      Badania robimy po 4-6 tygodniach na jednej dawce, rano, na czczo, przed połknięciem tabletki.
      Jeśli uważasz że 50 mg było dawką zbyt dużą to na Twoim miejscu po kilku dniach na 25 podniosłabym o 6mg, potem o kolejne 6 - obserwuj samopoczucie i jak uznasz że jest w miarę ok to po kilku tygodniach na tej dawce trójka tarczycowa do zbadania i ew. dawka do weryfikacji.
      • monruper Re: interpretacja wyniku niedoczynność/nadczynnoś 19.08.13, 08:04
        natder dziękuję za cenne uwagi
        Moje samopoczucie po odstawieniu leku się pogarszało. Zaczęła się senność, bolesność stawów, dziwnie, bo ucha i przygnębienie.
        Dawkę 50 brałam od stycznia i 2 miesiące temu miałam TSH 1,21. Obecnie musiałam wykonać TSH z innymi hormonami i się okazało, że wynik bliski 0 - 0,005. Czułam się dobrze.
        Wynik mnie przestraszył i rodzinny telefonicznie zalecił przerwę w braniu leku na kilka dni, potem 25. Oczekuję na endo.

        Badania wykonywałam po tabletce i po śniadaniu 0,005, ponowiłam wynik na czczo i 3 dni bez leku - TSH 0,01
        Dzisiaj wzięłam już 25 po przeczytaniu postu, by nie pozbawiać się hormonu.

        Jeśli dobrze zrozumiałam, wynik tak niski może być w porządku, zakładając, że FT4 i FT3 będą w normie ?
        Jak się to ma do płodności, ponieważ dostałam leki celem wyrównania TSH do 1.

        Jak z niedoborem jodu? ja brałam także jodid, ale czytałam, że niektórzy powinni go unikać.

        pozdrawiam
        monruper
        • natder Re: interpretacja wyniku niedoczynność/nadczynnoś 19.08.13, 08:19
          To w takim razie oba ostatnie wyniki są do kosza.
          Jeden po łyknięciu tabletki, drugi powtórzony po dwóch czy trzech dniach - niemiarodajny.
          To TSH sprzed dwóch m-cy też po wzięciu tabletki?
          Czy na dawce 50 miałaś jakieś objawy nadczynności czy odstawiłaś Euthyrox tylko z powodu niskiego TSH? Jeśli się czułaś dobrze to wróć do poprzedniej dawki, czyli 50 mg i po co najmniej 4 tygodniach na pełnej dawce zrób całą tarczycową trójkę przed łyknięciem hormonu.
          Jak endokrynolog nie wie, że hormony bada się przed łyknięciem Euthyryxu to znaczy, że trzeba go czym prędzej zmienić na innego.
          Dlaczego łykasz Euthyrox? Czy Ty masz zdiagnozowane Hashimoto?
          • monruper Re: interpretacja wyniku niedoczynność/nadczynnoś 19.08.13, 08:33
            TSH sprzed 2 miesięcy przed tabletką był robiony.
            Nie miałam żadnych objawów nadczynności, wyniki m.in. TSH robiłam na zlecenie ginekologa.
            Odstawiłam leki widząc wyniki, z zalecenia rodzinnego. Był to tylko ten powód.

            Zastanawiałam się czy trzeba na czczo wyniki, w internecie były rozbieżne zdania, m.in., że hormon jest na stałym poziomie i wzięcie leku nie ma znaczenia, więc pojechałam po śniadaniu i leku.
            Dlatego też ponowiłam już na czczo i wyszło 0.01
            Euthyrox 50 z jodid łykam na zbicie TSH do 1, by przeciwdziałać poronieniom (mam je za sobą).

            Od lekarza endo nie padła diagnoza, wspomniał o niedoczynności utajonej.
            Spójrz proszę na przeciwciała, TPO mam w normie, za to TG za wysokie. Z tego co doczytałam przy Hashimoto TPO jest wysokie. U mnie nie.
            • natder Re: interpretacja wyniku niedoczynność/nadczynnoś 19.08.13, 08:42
              Przeciwciała można mieć lub nie, w większości chorób autoimmunologicznych przeciwciała ma 69-70% osób z potwierdzoną diagnozą, także to, że aTPO jest u Ciebie w normie o niczym nie świadczy.
              Jaka jest objętość Twojej tarczycy aktualnie? Jak wygląda miąższ gruczołu? Masz opis z usg?
              Z jakiegoś powodu masz niedoczynność. To może być Hashimoto ale nie musi.
              Niemniej jednak Twoja tarczyca nie daje rady zaspokajać potrzeb organizmu więc choć przyczyna może być inna, skutek - niedobór hormonów - jest ten sam.
              Z tego co piszesz dawka 50 mogła być ok, trzeba by było tylko sprawdzić poziom hormonów przed łyknięciem tabletki.
              Jak chcesz zajść w ciążę to przy okazji kolejnych badań pokusiłabym się o oznaczenie poziomu ferrytyny, wit. d3, wit. b12 a także parathormonu i wapnia.
              Jak jest niedoczynność często występuje problem z poziomem żelaza, witamin i minerałów co z kolei utrudnia wchłanianie i przewarzanie tyroksyny i robi się z tego błędne koło, z którego ciężko wyjść.
              Na forum Hashi jest sporo dziewczyn z niedoczynnością które doczekały realizacji marzenia w postaci zdrowego dzidziusia - warto tam zajrzeć.
              • monruper Re: interpretacja wyniku niedoczynność/nadczynnoś 19.08.13, 09:08
                opis badania USG
                "Tarczyca ma wymiary w granicach normy. Wymiary płatów (osiowy, ap, czołowy)tongue_out- 36x14x16mm, L-40x13x14mm. Wymiar ap cieśni 2mm.
                Struktura gruczołu jest jednorodna, bez zmian ogniskowych.
                Nie stwierdzam powiększonych węzłów chłonnych w otoczeniu tarczycy"

                Wezmę pod uwagę te pozostałe badania, o których piszesz.
                Poziom żelaza i wchłanianie miałam kiedyś badane i było w porządku. Mam od zawsze niski poziom hemoglobiny, dlatego też lekarz sprawdzał jak się żelazo wchłania i wyszło ok.

                Czytałam wiele o niedoczynności i ciąży własnie na forum, jednak teraz (być może) mnie dopadła nadczynność polekowa.
                Bardzo serdecznie Ci dziękuję natder na informacje. Masz ogrom wiedzy i jak widzę doświadczeń ku zdrowiu smile
                Czytam sobie Ciebie i promyki nadzieji i zdrowia przekazuję.
                monruper
                • natder Re: interpretacja wyniku niedoczynność/nadczynnoś 19.08.13, 09:36
                  Tarczyca ma wymiary w granicach normy???
                  Co za konował to napisał???
                  Zobacz ten kalkulator do przeliczania objętości tarczycy, wg niego Twoja tarczyca ma niecałe 8ml objętości a powinna mieć pomiędzy 13 a 18 ml!
                  www.nuk.bieganski.org/index.php?la=pl&go=kal&kalk=tar_obj#proc
                  Coś Ci zjada Twoją tarczycę moja droga wink
                  Na ten moment jest o połowę mniejsza niż powinna być.
                  Wg mnie Hashimoto jak byk...
                  Ile ważysz aktualnie? Policzymy ile mniej więcej powinnaś łykać hormonu...
                  • monruper Re: interpretacja wyniku niedoczynność/nadczynnoś 19.08.13, 09:55
                    nadter
                    Wynik usg mam od radiologa, potem usg robił mi endokrynolog i też powiedział, że jest ok.
                    Przeliczyłam kalkulatorem i faktycznie jest ok.8 ml sad
                    Byłam przekonana, że tarczyca jest ok.

                    Jeśli mam Hashimoto to jod jest mi zabroniony?

                    Ważę aktualnie od około roku 67 kg, nie mogę schudnąć mimo leków i oszczędnej diety.
                    • natder Re: interpretacja wyniku niedoczynność/nadczynnoś 19.08.13, 10:11
                      A to moja droga trafiłaś na normalny lekarski standard, jak większość nas tu na tym forum i dwóch sąsiednich forach związanych z chorobami tarczycy smile

                      Jeśli założymy, że objętość Twojej tarczycy stanowi ok. 50% normalnej wielkości tego gruczołu to produkuje ona ok. 50 % potrzebnego Ci hormonu. Potrzebujemy ok. 1,6 - 1,8 g. tyroksyny na kg masy ciała, więc u Ciebie dzienne zapotrzebowanie to 107-120 - połowę wyprodukuje Twój gruczoł a połowę, czyli ok. 50-60g. musisz dołożyć z tabletki - więc obstawiam, że ta dawka 50 była w miarę ok. i do takiej póki co bym na Twoim miejscu dążyła. Oczywiście może być tak, że Twój organizm będzie potrzebował troszkę więcej lub mniej bo nie da się tego dokładnie matematycznie wyliczyć ale skoro na poprzedniej dawce samopoczucie było ok. to do tej dawki bym na Twoim miejscu wróciła.

                      Jeśli chodzi o jod, to na Twoim miejscu bym się z niego wycofała.
                      Wróć stopniowo do poprzedniej dawki a w międzyczasie zainwestuj w zbadanie niedoborów, przy tej wielkości tarczycy pewnie masz już problemy z wchłanianiem, do zbadania byłaby ferrytyna, wit. D3, B12, parathormon oraz wapń.
                      Potrzebujesz mieć wysoki poziom żelaza w tkankach - inaczej może być problem z przetwarzaniem tego hormonu który łykasz czyli FT4 w FT3. Niedobór żelaza powoduje też, że nie chudnie się mimo diety.
                      Jak uzupełnisz niedobory i wyrównasz poziom hormonów będzie można myśleć z optymizmem o ciąży.
                      I nigdy nie rób tego co zaordynował lekarz - nie odstawia się zupełnie hormonu - to nie cukierki.
                      Jak się kiepsko czujemy oznaczamy hormony i ew. modyfikujemy dawkę.
                      Ja popełniłam ten błąd tylko raz - nigdy więcej już tak nie zrobię.
                      • monruper Re: interpretacja wyniku niedoczynność/nadczynnoś 19.08.13, 10:26
                        Jesteś Wielka smile natder
                        Zarejestrowałam się do endo na 19 września, ale chyba odwołam wizytę.
                        Będę łykać euthyrox 25 do 50. Jod idzie w odstawkę.
                        Przy okazji zbadam te podane przez Ciebie niedobory.

                        Pytanie czy się kiepsko czułam, przed badaniem i rozpoczęciem euthyrox i jod czułam się ok, poza przybieraniem na wadze i puchnięciem (podejrzewałam nerki, ale nerki już są ok). Zawsze miałam mnóstwo energii, lubiłam pospać i marzły mi kończyny.
                        Podczas leczenia także to nie ustąpiło, ale kończyny dogrzały się, gorzej jak teraz odstawiłam leki.
                        Czułam niedobór, senność, zmęczenie i bóle stawów.

                        Na uzupełnienie niedoborów i hormonów nie mam wiele czasu, ale się nie poddam bez walki.
                        za m-c zbadam trójkę tarczycową.

                        Serdeczne dzięki wink
                        pozdrawiam
                        monruper
                        • natder Re: interpretacja wyniku niedoczynność/nadczynnoś 19.08.13, 10:41
                          Niestety muszę Cię zmartwić, jeśli to Hashi to tarczyca nadal będzie się zmniejszać i co jakiś czas będziesz musiała korygować dawkę tyroksyny.
                          Niedobory żelaza, minerałów i witamin potrafią przeczołgać nas po podłodze nie mniej niż niedobór hormonów.
                          Tu nie ma opcji "nie mam czasu" - jak nie będziesz dbać o to by w Twoim organizmie wszystko grało paskudnie będzie się to mścić na Twoim samopoczuciu.
                          A jak będziesz dbać o siebie - organizm Ci się odwdzięczy.
                          Czytaj o swojej chorobie bo nigdzie nie dowiesz się tylu rzeczy co na forum. Kup książkę "Jak żyć z Hashimoto". Notuj objawy, dawki leków, wyniki badań. Szukaj endokrynologa - dobrego, takiego, który pochyli nad Twoim FT4 i FT3. Jesteś w o tyle dobrej sytuacji że planujesz ciążę a takie pacjentki są prowadzone nieco lepiej niż te, które już nie planują dzieci.

                          Niestety niedoczynności nie można się pozbyć, wyleczyć raz na zawsze, nie ma na to cudownej tabletki.
                          Trzeba się nauczyć z tym żyć a ta choroba ma niestety to do siebie że czasem przebiega dynamicznie, poszukaj info o rzutach choroby. Im lepiej poznasz samą chorobę i swój organizm tym lepiej będziesz sobie z nią radzić smile
                          Powodzenia!
                          • monruper Re: interpretacja wyniku niedoczynność/nadczynnoś 19.08.13, 16:18
                            Dziękuję
                            Suplementuję się i jakąś namiastkę witamin otrzymuję.
                            Zamawiam książkę i zapoznam się z informacjami z niej i na forum.
                            Dzisiaj byłam na badaniach profilaktycznych, lekarz oglądał moje wyniki, mówiąc, by kontynuować euthyrox 25 przez 3 dni/ 50 przez 3 dni i tak zamiennie. Potwierdził, że to problem z unormowaniem leków i często są skoki TSH. Zaświadczenie dostałam na 3 lata, więc zdolność do pracy mam.
                            Dodał, że "wiele kobiet cieszy się z nadczynności, bo chudnie".

                            Najgorsze dla mnie, że czytam, że w nadczynności też lepiej nie zachodzić w ciążę sad Pewnie mój ginekolog będzie miał przeciwwskazania z takimi wynikami. Muszę szybciutko uregulować wyniki i uspokoić tarczycę.
                            Mam wątpliwości co do endokrynologa- z polecenia, nie widział znikającej tarczycy crying i jeszcze mi jod dał w dużej dawce, łykam go od stycznia !
                            Na innym forum znalazłam
                            "W przypadku osób chorujących na chorobą Hashimoto należy zwrócić uwagę, by taki zestaw witamin i minerałów nie zawierał w swoim składzie jodu. Wprawdzie jod jest bardzo potrzebny tarczycy każdego zdrowego człowieka, ale w przypadku choroby Hashimoto, gdy tarczyca jest uszkadzana przez przeciwciała, nadmiar jodu jest niewskazany, gdyż tarczyca nie potrafi go wykorzystać."
                            Tak więc, jeśli mamy niedoczynność spowodowaną Hashimoto, jodu nie dostarczamy. Gdy Hashimoto przyczyną niedoczynności nie jest jod nam służy.


                            Muszę w takim razie potwierdzić lub wykluczyć Hashimoto.
                            Jak stwierdzić czy mam Hashimoto?
                            Pytać na forum Hashimoto ? muszę mieć pewność. Lekarz nie mówił nic o tym a i leczenie wskazuje, że nie stwierdził.
                            pozdrawiam
                            monruper
                            • natder Re: interpretacja wyniku niedoczynność/nadczynnoś 19.08.13, 16:47
                              Wg mnie masz Hashi - potwierdza to malejąca tarczyca.
                              Przeciwciał nie musisz mieć.
                              Poszukaj na forum jakiegoś polecanego radiologa z Twojej okolicy i dobrego endo.

                              Jeśli endokrynolog każe brać dawkę zamiennie - jest bezwzględnie i natychmiast do wymiany na lepszy model! To spowoduje huśtawkę hormonalną i złe samopoczucie!!
                              Poczytaj o naprzemiennej dawce tyroksyny - co o tym sądzą osoby które takie dawkowanie przerobiły na własnej skórze. Często jesteśmy ofiarami takich niedouczonych medyków, mają głowy pełne medycznej wiedzy i testują swoje teorie na nas, jesteśmy króliczkami do doświadczeń na żywych organizmach, tylko że potem to my płacimy za błędy lekarzy swoim zdrowiem i samopoczuciem. Naprzemienne stosowanie tyroksyny w tak różnych dawkach - 25 i 50 spowoduje że jednego dnia będziesz fruwać na wysokości sufitu a drugiego będziesz mieć problem by zwlec się z łóżka.
                              Boże widzisz i nie grzmisz?!
                              Czasem ręce i wszystko inne opada do kolan sad
                              Średnia z 25 i 50 to 37.5 i tyle trzeba brać codziennie a nie raz więcej a raz mniej.
                              Wrrrrr. Zagotowałam się!
                              Majtając hormonami nie zajdziesz w ciążę a jak jakimś cudem się uda zafundujesz huśtawkę hormonalną i sobie i dziecku sad
                              Wróć powoli do 50-tki jeśli dobrze się czułaś i zrób badania przed wzięciem tabletki - przecież jeden z wyników na tej dawce zrobiony przed wzięciem tabletki oscylował w okolicach 1. To nie jest tak, że jak bierzesz ten hormon dłużej to Twój organizm narobił zapasów i teraz jest go za dużo, ten hormon jest przerabiany i wykorzystywany na bieżąco.
                              Obstawiam że 37,5 to będzie dla ciebie za mało (patrz wielkość tarczycy/waga).
                • hashi-tess monruper! przeczytaj uważnie 19.08.13, 17:17
                  co napisała Ci natder i przeanalizuj to jeszcze raz.
                  Ja uważam, że każde zdanie napisane przez natder
                  jest prawdziwe.
                  Co prawda nie doczytałam, aby napisała, że Twoja tarczyca
                  ma objętość połowy normy dla kobiet.
                  I już ten jeden szczegół potwierdza niestety,
                  że tarczyca jest nieodwołanie zniszczona przez p/ciała.
                  Mam jednak obiekcje co do wykonania usg bo przy p/ciałach
                  struktura gruczołu nie może być jednorodna, a tak jest
                  opisana.
                  Może powinnaś to badanie powtórzyć u innego radiologa?
                  • monruper Re: monruper! przeczytaj uważnie 20.08.13, 09:41
                    nahsi-tess dziękuję za zainteresowanie. Czytam wszystko uważnie.
                    Usg mi wykonywał "najlepszy radiolog w mieście", endokrynolog robił swoje (nie mam wyniku), ale potwierdził, że z tarczycą wszystko ok. Do tego czasu byłam o tym przekonana, wynik naniosłam dopiero tu na forum na prośbę natder, i ta słusznie zauważyła, że nie mam prawidłowych wymiarów.
                    Za tydzień będę u tego radiologa i mogę poprosić, by potwierdził swoje stwierdzenia o prawidłowych wymiarach i strukturze.

                    Nadter słusznie mi tu piszesz i wskazujesz nieprawidłowości w diagnozie lekarzy. Biorę sobie do serca.
                    Biorę euthyrox 25 i wejdę na 37,5, żeby było na równym poziomie. Zobaczymy jak się będę czuła, jeśli będzie trzeba wrócę do 50. Coś nie tak u mnie było, że taki wyszedł niski wynik, może to rzut gdzie przypadkowo zrobiłam wyniki.
                    Co sądzisz o tym, by spytać radiologa o USG. Nie bardzo mam na kogo zmienić, bo ten jest, ("był") dobry. Nie uważam, by się poczuł dotknięty, że chcę sprawdzić. Powiem mu o swoich wątpliwościach.
                    Dziękuję Wam za czas i zaangażowanie w moją chorobę.
                    monruper
                    • natder Re: monruper! przeczytaj uważnie 20.08.13, 10:34
                      Uważam, że jedyną przyczyną dla której ostatnio oznaczone TSH było tak niskie było zbadanie go po łyknięciu hormonu.
                      I myślę, że absolutnie nie powinnaś się tym przejmować.
                      Rozumiem, że lekarze każą Ci sprowadzić TSH do poziomu 1 abyś mogła zajść w ciążę dlatego tak się tym przejmujesz.
                      Do zajścia i utrzymania ciąży powinnaś mieć FT4 i FT3 powyżej 50% normy - i nie ma najmniejszego znaczenia jakie wtedy będzie TSH, może być bardzo niskie albo wręcz nieoznaczalne - nie ma to żadnego znaczenia dla Ciebie i dziecka - masz mieć tyle FT4 i FT3 żebyś dobrze znosiła ciążę i żeby dziecko rozwijało się prawidłowo.
                      TSH jest hormonem przysadki stymulującym tarczycę - kiedy poziom hormonów jest zbyt niski TSH rośnie, kiedy zbyt wysoki - spada.
                      Ale na zdrowy chłopski rozum - kiedy tarczyca produkuje wystarczająco dużo hormonu przysadka nie powinna nic robić i TSH powinno być równe 0 - i większość osób które nie mają tarczycy jak ja po operacji albo ponieważ Hashi zniszczyła tarczycę dostarcza hormony z zewnątrz - i wtedy właśnie tak jest, TSH jest bliskie zera, lekarze na nas krzyczą że mamy nadczynność bo TSH jest niskie - a my się wtedy właśnie dobrze czujemy i nie mamy żadnych objawów nadczynności.
                      Poczytaj na forum o TSH - większość osób w eutyreozie czyli stabilności hormonalnej ma TSH w okolicach zera.
                      I uprzedzając Twoje pytanie - nie wiem, nie rozumiem i nie umiem wytłumaczyć czemu wciąż prowadzi się pacjentów z niedoczynnością w oparciu o poziom TSH. Pewne jest natomiast że czyni się tym krzywdę większości z pacjentów.
                      Jak będziesz dużo czytać historii z forum sama się przekonasz, że dziewczyny w niedoczynności mając TSH w normie często czują się fatalnie i mają bardzo dużo objawów niedoczynności.

                      Radiologa zapytaj wprost czy wg niego Twoja tarczyca ma wielkość odpowiadającą kobiecie w Twoim wieku i czy da radę zaspokoić potrzeby Twoje i Twojego dziecka jeśli zdarzy Ci się zajść w ciążę.
                      • natder Re: monruper! przeczytaj uważnie 20.08.13, 10:48
                        Aha i jeszcze jedno odnośnie ciąży.
                        Pierwszą ciążę przeszłam w nieleczonej nadczynności - nikt nie wpadł na pomysł że mam problemy z tarczycą. Przechodziłam w nadczynności całą ciążę - dziecko urodziło się zdrowe.
                        Druga ciąża choć zaszłam w nią w nadczynności ale prowadzona już pod okiem endo - zdecydowanie lepiej ją przechodziłam niż pierwszą, dziecko zdrowe.
                        A teraz mając niedoczynność pooperacyjną i słuchając lekarzy, sprowadzając TSH do poziomu 1 wiem, że przy takim TSH jestem w niedoczynności, moje jajniki nie pracują prawidłowo, nie mam owulacji i żadnej ciąży po prostu nie będzie.
                        Pamiętaj o FT4 i FT3 - bo to od poziomu tych hormonów zależy funkcjonowanie układu rozrodczego a nie od poziomu TSH.
                        Powodzenia!
                        • natder Re: monruper! przeczytaj uważnie 20.08.13, 11:01
                          Aha i jeszcze słówko odnośnie Twojej teorii, że taki skok TSH mógłby wskazywać np. na rzut choroby. Gdybyś nie pomajstrowała przy dawce można by było to sprawdzić bo po wyrzucie hormonów w ataku Hashimoto poziom hormonów potem dość mocno spada. Ale ponieważ zmniejszyłaś dawkę i poziom hormonów u Ciebie i tak spadnie to tym razem nie będzie to potwierdzało ew. rzutu.
                          TSH jest niestabilne i lekarze są podzieleni - jedni twierdzą, że jest najszybciej reagującym wskaźnikiem inni - że reaguje z opóźnieniem. Dlatego właśnie badamy FT4 i FT3 - bo wyniki tych badań są rzeczywistym odbiciem gospodarki hormonalnej organizmu.
    • monruper Re: interpretacja wyniku niedoczynność/nadczynnoś 20.08.13, 15:20
      nadter super Cię czytać smile dziękuję za każde słowo. Dajesz mi wiele do myślenia, i działania.

      > Uważam, że jedyną przyczyną dla której ostatnio oznaczone TSH było tak nisk
      > ie było zbadanie go po łyknięciu hormonu.
      Przyszło mi coś innego na myśl, nie wiem jak u innych ale u mnie w laboratorium DIAGNOSTYKA przy pobieraniu krwi na TSH zawsze pytają się o to, że jest się po lekach.
      Jak odpowiedź jest twierdząca, pytają jaki i zapisuje na fiolce.
      Na tak postawione pytanie nie wiadomo co odpowiedzieć, bo nie wiem czy chodzi o to czy dziś jest się po tabletce czy w ogóle zażywa się leki.
      Przy wyniku 0,005 byłam po tabletce i tak też powiedziałam.
      Przy wyniku 0,01 miałam 3 dni przerwy, więc powiedziałam, że nie.

      Jakie to ma znaczenie z punktu widzenia laboratoryjnego, czy biorą poprawkę na fakt leczenia i jakimś współczynnikiem liczą. Wynik w zależności od tego czy powiemy, jak zrozumiemy, czy laborant zobaczy tą informację może być diametralnie różny.
      Co na ten temat wiecie? myślicie?

      Na razie odczuwam zimno nóg, zmęczenie, ciągnięcie i skurcze- jak przy niedoborze magnezu i mam bardzo szybko zadyszkę ...... a było mi już normalnie przy 50. Będę powoli zwiększać, organizm się domaga.
      Zamówiłam książkę- jak żyć z hashimoto (w księgarniach np.empik nie ma), i suplementy: wapń, magnez, D3, witaminy z żelazem i na wypadanie włosów
      Poszukałam na forum jak zażywać, co z czym.
      Będę się przygotowywać do badań smile ....... zdrowia i rozmażania.
      pozdrawiam
      monruper
      • natder Re: interpretacja wyniku niedoczynność/nadczynnoś 20.08.13, 15:41
        Nie mam doświadczenia z Diagnostyką, robię u nich tylko poziom d3 bo jest to jedyne lab. w moim mieście, w którym mogę ją zbadać. Może zadzwoń do nich albo skontaktuj się przez maila - odpisują na wiadomości - i po prostu niech Ci wytłumaczą czy i dlaczego ma dla nich znaczenie to, czy brałaś wcześniej tabletkę czy nie... Nikt mnie nigdy o to nie pytał przed badaniem a robię badania co 4 tygodnie, choć TSH już sobie odpuszczam od jakiegoś czasu - jest niemiarodajne i tylko wprowadza zamęt w leczenie. Wg mnie absolutnie nie powinno ich to interesować a inne metody oznaczania poziomu hormonów dla osób biorących tyroksynę i jej nie zażywających - nie słyszałam o czymś takim - ale nie jestem analitykiem smile Nie spotkałam się tez tu na forum z nikim, kto pisałby o tym, że w labie pytają przed badaniem o to, czy bierze tyroksynę czy nie?

        Może jest tu na sali jakiś analityk???
        • monruper Re: interpretacja wyniku niedoczynność/nadczynnoś 20.08.13, 18:40
          natder napisała:

          > Nie mam doświadczenia z Diagnostyką, robię u nich tylko poziom d3 bo jest to je
          > dyne lab. w moim mieście, w którym mogę ją zbadać. Może zadzwoń do nich albo sk
          > ontaktuj się przez maila - odpisują na wiadomości - i po prostu niech Ci wytłum
          > aczą czy i dlaczego ma dla nich znaczenie to, czy brałaś wcześniej tabletkę czy
          > nie...

          Wysłałam zapytanie do Laboratorium smile
          Jak otrzymam odpowiedź zamieszczę na forum.
    • monruper o małej tarczycy 20.08.13, 20:17
      to cytat z forum forum.gazeta.pl/forum/w,94641,144069417,,Endo_nie_podjal_leczenia_co_robic_.html?v=2
      Re: Endo nie podjął leczenia,co robić?
      mikeszka1 12.05.13, 15:29
      Diagnoza - subkliniczna niedoczynność tarczycy. Mimo małej tarczycy -ok 10ml, nie stwierdził Hashimoto. Pytałam czemu taka mała i co ją mogło "zeżrec" stwierdził, że taka mogła byc od zawsze -norma u kobiet jest DO 18 ml. I że ważne, że nie przekracza tej normy hmmm...

      Co o tym myśleć ? U mnie też nie mówiono o Hashimoto mimo małej tarczycy.
      Ja rozpoznać czy taka uroda tarczycy czy jednak choroba.
      Radiolog rozpozna Hashimoto?
      pozdrawiam
      monruper
      • muktprega1 Re: o małej tarczycy 21.08.13, 22:06
        Witaj
        przeczytałam uważnie całość i również zgadzam się z moimi światłymi Koleżankami, że masz klasyczne Hashi, a przemawiają za nim:

        1) przeciwciała ponad normę z pierwszego postu a-TG 88,27 NORMA 4,11
        2) zmniejszona tarczyca zeżarta właśnie przez te przeciwciała - 8 ml czyli masz tarczycę 12-letniej dziewczynki a nie dorosłej kobiety
        3) TSH 4,69
        4) klasyczne objawy niedoczynne ( senność, bolesność stawów, dziwnie, bo ucha i przygnębienie, odczuwam zimno nóg, zmęczenie, ciągnięcie i skurcze) widziałaś test? Jest on o tyle ważny, że często nie kojarzymy różnych dziwnych objawów z niedoczynnością smile

        www.chorobytarczycy.eu/test#0
        Ale zaraz się wnerwiam, jak czytam u niejednej osoby, ze przy ewidentnym zapaleniu tarczycy przepisują Jodid!!!
        Przecież w ulotce pisze - "Zapobieganie powstawaniu wola" a gdzie tu wole, jak tarczyca pomniejszona??!! Taki lekarz szkodzi pacjentom i działa wbrew przysiędze Hipokratesa, no cóż nie Ty jedna trafiłaś, ale zastanawia tak częste u endokrynologów niechlujstwo wiedzy!!
        No to się wykrzyczałam smile



        • monruper Re: o małej tarczycy 22.08.13, 10:23
          25 punktów lub więcej
          prawdopodobnie masz niedoczynność tarczycy; powinieneś otrzymać terapię substytucyjną hormonem tarczycy, nawet, jeśli wyniki badań będą w normie

          Taki mam wynik testu ale i tarczyca mówi to samo.
          Jod odstawiłam.
          Czytam książkę "jak żyć z Hashimoto", leki (zwiększam 37.5) i czekam, aż mi będzie lżej na ciele i umyśle.
          pozdrawiam
          monruper
          • muktprega1 Re: o małej tarczycy 22.08.13, 15:32
            Czyli zwiększyłaś o 12 oczek w górę, ja wolę zmniejszać lub zwiększać o 6, bo łagodniej mój organizm reaguje. Bądź na takiej dawce ze 4 tygodnie i potem ponów Ft4 i Ft3, żeby zobaczyć proporcje. Jakie refleksje po przeczytaniu książki - ciekawam? smile
            • monruper Re: o małej tarczycy 22.08.13, 19:52
              muktprega1 zwiększyłam, bo czuję się średnio, mam bóle głowy i "lenia". Nigdy wcześniej nie odczuwałam dyskomfortu związanego z niedoczynnością.
              Jak zaczęłam brać leki 1 raz to miałam zalecone tydzień 25 a potem już 50, zniosłam to dzielnie, choć 25 przedłużyłam do ok.10 dni.

              Książka podczas czytania smile bardzo czytelnym językiem, na razie chłonę wszystko.
              pozdrawiam
              monruper
    • monruper diagnostyka 22.08.13, 15:42
      Takiej treści odpowiedź otrzymałam na @
      Witam Panią,
      w odpowiedzi na Pani zapytanie informuję, że w przypadku wielu oznaczeń parametrów krwi stosowane przez pacjenta leki mogą mieć wpływ na ilość oznaczanego parametru. Leki mogą zwiększać lub zmniejszać poziom oznaczanego analitu. Dlatego ta informacja jest ważna, aby lekarz mógł wziąć to pod uwagę podczas interpretacji wyniku badań. Jeśli Pani będzie z wizytą u lekarza prowadzącego to po wykonaniu badań laboratoryjnych warto informację o stosowanych lekach podać lekarzowi. Najczęściej lekarz ten wie co Pani stosuje, ale czasem warto o tym przypomnieć.
      Życzę dużo zdrowia i zapraszam do korzystania z naszych laboratoriów
      • monruper Re: diagnostyka 23.08.13, 10:13
        2 wyjaśnienie od Diagnostyki, bo byłam dociekliwa i dopytałam.
        Witam Panią ponownie.
        Dla nas analityków ta informacja też jest ważna, ponieważ np w sytuacji, kiedy wynik znacznie odbiega od normy my mamy procedurę informowania lekarza o takim zdarzeniu. Również są sytuacje, że ze względu na podawany lek w ogóle wstrzymujemy wykonanie badania wiedząc, że zafałszuje on ostateczny wynik. W przypadku dużych różnic w kolejnych badaniach lub, jak pisałem przy znacznym przekroczeniu norm oznaczaną próbkę sprawdzamy powtórnie (nawet wielokrotnie) ewentualnie wysyłamy do weryfikacji do innego laboratorium, aby wykluczyć możliwość pomyłki, ale wiedząc, że pacjent stosuje leki, które mają wpływ na oznaczenie możemy uniknąć dodatkowej pracy i kosztów.
        Oczywiście oznaczenie analityczne zawsze będzie takie samo, bez względu na to czy informacja o stosowanych lekach będzie podana, czy też nie.
        W Pani przypadku euthyrox ma wpływ na pracę tarczycy i wydzielanie TSH, dlatego warto za każdym razem tę informacje podawać osobie pobierającej krew. Proszę nie mieć zastrzeżeń do tej procedury, bo to jest znaczne ułatwienie dla naszej pracy jak również, a może w szczególności dla dobra pacjenta.
        Sytuacje na prawdę są bardzo różne, bo np wykonanie posiewu mikrobiologicznego w czasie podawania antybiotyku całkowicie mija się z celem. itp

        Mam nadzieję, że te wyjaśnienia będą dla Pani wystarczające, a gdyby jeszcze potrzebowała Pani dodatkowych informacji pozostaję do dyspozycji. Odpowiem na każdy mail od Pani.
        Serdecznie pozdrawiam
        • hashi-tess Re: diagnostyka 23.08.13, 10:24
          monruper napisała:

          > Oczywiście oznaczenie analityczne zawsze będzie takie samo, bez względu na
          > to czy informacja o stosowanych lekach będzie podana, czy też nie.

          > W Pani przypadku euthyrox ma wpływ na pracę tarczycy i wydzielanie TSH, dlatego
          > warto za każdym razem tę informacje podawać osobie pobierającej krew. Proszę n
          > ie mieć zastrzeżeń do tej procedury, bo to jest znaczne ułatwienie dla naszej p
          > racy jak również, a może w szczególności dla dobra pacjenta.


          dla mnie to laboratorium przeprowadza jakieś badania/statystykę
          bez wiedzy osób badanych.
          Nie wiem czy to jest zgodne z prawem,
          ale na pewno jest to robienie ludzi w bambuko.
          • monruper Re: diagnostyka 23.08.13, 11:23
            hashi-tess napisała:
            > dla mnie to laboratorium przeprowadza jakieś badania/statystykę
            > bez wiedzy osób badanych.
            > Nie wiem czy to jest zgodne z prawem,
            > ale na pewno jest to robienie ludzi w bambuko.

            Coś może w tym jest. Robię w tym laboratorium mnóstwo badań, bo potrafią kłuć a u mnie z tym problem. Ostatnio mi powiedziała żartobliwie "żebym tu nie wracała" . Pobranie krwi to średnio 2-3 wkłucia, w diagnostyce zdarza się, że 1-2. Chodzę z siniakami, dobrze, że organizm szybko się regeneruje. Ale mam już zrosty od pobrań i wenflonów.
            Rok temu robiłam badania co 2 dni progesteron i estradiol, by zobaczyć jak się krzywa układa. Inny lekarz powiedział, że to bez znaczenia skoro wyniki miałam dobre w odpowiednich dniach cyklu. Oczywiście się nikomu te badania nie przydały (były w normie) a ja wydałam około 1000 zł na nie i mam zrosty. Ponosimy konsekwencje radosnej twórczości lekarzy, wierząc w ich autorytet i kompetencje.
            Nabieram dystansu już do białego fartucha sad
            Co do laboratorium to tylko przy TSH pytają o leki, nie w innym przypadku, więc wątpliwe jest to dobro pacjenta. Podsumowując: może coś w tym jest co mówisz hashi-tess.
    • monruper Re: interpretacja wyniku niedoczynność/nadczynnoś 28.08.13, 15:43
      hashi-tess napisała:

      > Mam jednak obiekcje co do wykonania usg bo przy p/ciałach
      > struktura gruczołu nie może być jednorodna, a tak jest
      > opisana.
      > Może powinnaś to badanie powtórzyć u innego radiologa?

      natder napisała:

      > Radiologa zapytaj wprost czy wg niego Twoja tarczyca ma wielkość odpowiadającą
      > kobiecie w Twoim wieku i czy da radę zaspokoić potrzeby Twoje i Twojego dziecka
      > jeśli zdarzy Ci się zajść w ciążę.

      Byłam dzisiaj u Radiologa na usg piersi, miałam wynik z tarczycy i spytałam ponownie, czy mam właściwych wymiarów tarczycę i czy jej obraz jest bez uwag.
      Lekarz potwierdził, że jest mniejsza, ale w granicach normy i z opisu wynika, że jest jest struktura jednorodna, bez zmian ogniskowych. Nie miał uwag do wyniku USG tarczycy.
      Dodał, że z normami jak z męskim "ptaszkiem" są różnych rozmiarów, a normalne.
      Jest to naprawdę dobry radiolog, za jakiś czas ponowię usg by sumienie uspokoić.

      Na razie biorę 37,5 euthyroxu, suplementuję się: żelazo,B12,D3 Calcium, vitapil, falvit, magnez i omegę 3, poza tym wprowadziłam zmiany w diecie: wykluczyłam nabiał, warzywa krzyżowe (kapusta, brokuł, kalafior), gluten.
      Bardzo jest wiele informacji o odżywianiu właściwym przy hashimoto i niedoczynności, jednak są tak różne i rozbieżne, że spróbuję na własnym organizmie.
      Co o tym sądzicie, o diecie np., macie doświadczenia własne?
      Wyniki z krwi 5-6 września, zobaczymy smile
      pozdrawiam
      monruper
      • ola_dom Re: interpretacja wyniku niedoczynność/nadczynnoś 28.08.13, 16:01

        > Dodał, że z normami jak z męskim "ptaszkiem" są różnych rozmiarów, a normalne.

        a powiedział też, że tak jak z "ptaszkiem" - różnie może działać?
        I że tak jak facet z małym wolałby mieć większego "ptaszka", tak Tobie przydałaby się większa tarczyca? A skoro nie da się sprawić, żeby urosła, to może jakoś ją trzeba wspomóc?
        • monruper Re: interpretacja wyniku niedoczynność/nadczynnoś 28.08.13, 16:05
          ola_dom napisała:

          >
          > > Dodał, że z normami jak z męskim "ptaszkiem" są różnych rozmiarów, a normalne.
          >
          > a powiedział też, że tak jak z "ptaszkiem" - różnie może działać?
          > I że tak jak facet z małym wolałby mieć większego "ptaszka", tak Tobie przydała
          > by się większa tarczyca? A skoro nie da się sprawić, żeby urosła, to może jakoś
          > ją trzeba wspomóc?
          >
          Wiesz, to radiolog i jego gestia na tym się kończy. Endokrynolog też u mnie po usg nic nie mówił poza tym, że ok. Pewnie już nie urośnie, oby nie malała muszę się postarać i dopomóc jej w funkcjonowaniu.
          Cieszy mnie jednak to, że nie mam guzków czy jakiś zmian, mały plus w tym.
          monruper
    • monruper badania 06.09.13, 09:09
      witam
      Pojechałam dziś na czczo, bez tabletki zrobić wszystkie badania
      FSH
      FT3 I FT4
      ANTY tg
      ANTY TPO
      ferrytyna
      parathormon
      witamina b12
      wapń
      witamina D
      i mam teraz wątpliwość czy dobre badanie mam wit D. Na zleceniu mam Witamina D metabolit 25(OH).
      Czy to właściwe badanie ?
      Całość kosztowała mnie 290 złotych (z rabatem stałego klienta 10%) i nie chcę, by się okazało, że nie ten parametr.
      Część wyników będę miała już dzisiaj, reszta około tygodnia.
      pozdrawiam
      monruper
        • monruper Re: badania 06.09.13, 13:00
          Dziękuję natder za szybką informację o D smile

          Oto moje wyniki (częściowe)
          TSH 0,36 µIU/ml norma 0,350 4,940
          FT4 44.87% [ wynik 1.05, norma (0.7 - 1.48)]
          FT3 48.50% [ wynik 2.68, norma (1.71 - 3.71)]
          anty-TPO anty-TPO 0,86 IU/ml 5,61
          Parathormon (intact) Parathormon (intact) 115,20 pg/ml norma 15,00 68,30
          Wapń całkowity Wapń całkowity 2,39 mmol/l 2,23 2,50

          biorę Euthyrox 37,5 i suplementy + dieta o której pisałam powyżej
          Jak to wygląda ?

          pozdrawiam
          monruper
          • natder Re: badania 06.09.13, 13:14
            Masz za małą dawkę tyroksyny, także jutro rano powinnaś łyknąć więcej Euthyryxu.
            Podnieś sobie o 6mcg przez tydzień i sądzę, że o kolejne 6mcgw następnym tygodniu tak, by dojść do 50 i po czterech tyg. na takiej dawce trzeba będzie oznaczyć hormony.

            Patrzę w swoją szklaną kulę i widzę, że d3 to będzie u Ciebie niziuteńko wink
            Ile witaminy bierzesz teraz?

            Masz bardzo wysoki poziom parathormonu kochana, obawiam się, że masz albo bardzo duży niedobór wapnia w tkankach i przytarczyce strzelają hormonem uwalniając wapń z kości i zębów tak, by poziom we krwi był prawidłowy i by zabezpieczyć w wapń Twoje organy albo masz nadczynność przytarczyc.
            O nadczynności przytarczyc niewiele wiem więc nie pomogę ale był ten temat na forum poruszany, wystarczy wrzucić w wyszukiwarkę.
            Wiem tylko, że wysoki poziom pth może być spowodowany brakiem wapnia w tkankach, paradoksalnie wapń we krwi jest często ok. Być może wprowadzenie u Ciebie dużej dawki d3, dużej dawki magnezu i dużej dawki wapnia spowoduje, że przytarczyce przestaną szaleć i skończy się wykradanie wapnia z kości.
            Możesz zaryzykować i łykać te suplementy (a sporo ich będzie)i skontrolować poziom pth za jakiś czas albo iść z tym do jakiegoś lekarza.
            • monruper Re: badania 06.09.13, 17:37
              Dzięki. natder smile
              Wszystko poczytam
              dowiedziałam się że wysoki parathormon nie zawsze znaczy nadczynność przytarczyc

              Nieprawidłowe rozpoznanie nadczynności przytarczyc:
              www.endokrynologia.net/content/parathormon-i-nadczynno%C5%9B%C4%87-przytarczyc
              Tymczasem najczęstszą przyczyna miernego podwyższenia poziomu parathormonu jest niedobór witaminy D, co łatwo odróżnić, gdyż stężenie wapnia i fosforu jest prawidłowe.

              Co do suplementów na na własną rękę od jakiegoś czasu (2 tygodnie) zażywam D3 1000 z calperos 1000 (1-2x dziennie), omega 3 2x1000, 2x slow-mag, falvit i selenium 200 i piję żelazo- Floradix.
              Jestem ciekawa pozostałych moich wyników, i przyczyn tego parathormonu za wysoko. Suplementy ww mogły tak wpłynąć? zwiększyć d3 czy poczekać na wszystkie wyniki?
              pozdrawiam
              monruper
              • natder Re: badania 06.09.13, 19:05
                Monruperku ale taka dawka przy niedoborze D3, który obstawiam, że masz nawet Cię nie popieści. To jest dawka profilaktyczna dla dziecka a nie lecznicza dla osoby dorosłej.

                Większość forumowiczek łyka d3 w formie olejowanej, 5000j. lub 2000j. producent Puritan's Pride.

                Jak Cię stać zrób na cito badanie gęstości kości - to potwierdzi czy masz niedobór wapnia w kościach.

                Aby uzupełnić niedobór wapnia trzeba łykać duże dawki d3 oraz magnez - i wszystko w odpowiednich proporcjach. Wapnia ma być dwa razy więcej niż magezu.
                Zaryzykowałabym np. tak:
                Rano do śniadania: calperos 1000+2000j. d3
                2 godziny później: 2 x slow mag
                Wieczorem: calperos 1000+2000j. d3
                2 godziny później: 4x slow mag.
                Po miesiącu pth do oznaczenia, poziomu magnezu mozesz nie badać, ew. dla spokoju ducha oznaczyłabym wapń.
                • monruper Re: badania 06.09.13, 20:11
                  Zastosuję się wink
                  Już dziś przed snem zacznę od zwiększonej dawki magnezu. Jutro zwiększę pozostałe.
                  Co do D3 mam 1000 Puritan's Pride i tę zażywam.
                  Wszystko wskazuje na to, że w wynikach wyjdzie niedobór. Jestem ciekawa jaki i jakie to będzie miało znaczenie diagnostyczne dla mnie. Ten parathormon mnie niepokoi, ale poczekam na pełniejsze wyniki.

                  Soro to obciąża mój budżet przeznaczony na lekarza. Suplementy też nie są małym wydatkiem, zresztą same wiecie.
                  I tak uważam, że trochę dzięki forumowiczkom zdiagnozowałam. Dziękuję smile
                  monruper
                  • monruper Re: badania 07.09.13, 19:33
                    Od kilku dni czułam, że mam problem z oddawaniem moczu. Bardzo mało sikałam, choć piłam sporo. Po magnezie w nocy bardzo dużo sikałam, wstawałam 3 razy. Jakby coś się odblokowało.
                    Po zażyciu magnezu wczoraj dobrze mi się spało, jednak dzisiaj po porannej dawce poszłam na basen i tam już nie było tak fajnie. Zrobiło mi się gorąco, słyszałam serducho i czułam brak sił, by popływać.
                    Ktoś też zaobserwował takie reakcje organizmu?
                    pozdrawiam wieczorowo
                    monruper

                    • natder Re: badania 08.09.13, 10:33
                      Zmieniłaś ostatnio dawkę Euthyryxu?
                      To mogą też być pierwsze objawy rzutu choroby.
                      Mierz temperaturę spoczynkową rano i obserwuj samopoczucie.
                      • monruper Re: badania 08.09.13, 12:16
                        Nie zmieniłam, codziennie biorę 3/4 z 50, czyli 37,5.
                        Obawiam się zwiększyć, bo wtedy i TSH mi się obniży a tak powoli mi wzrasta.
                        Dążę do 1.
                        Zdaję sobie sprawę, że być może dla mnie zapotrzebowanie jest wyższe, czyli te 50, nie mniej jednak nie mogę sobie pozwolić na nadczynność.

                        37,5 biorę od 21.08.2013, czyli po 17 dniach stałej dawki robiłam wyniki, wiem, że to może być zbyt szybko, ale potrzebuję dla ginekologa na wtorek. Poprzedni wynik (przy e.. 50) TSH 0,005 czy 0.01 powaliłby go na kolana. Teraz choć w normie jest i liczę na wzrost do 1.

                        Jeśli chodzi o objawy
                        test punkty
                        1. Objawy, które odczuwasz 6
                        2. Choroby i dolegliwości, które masz lub miałeś 0
                        3. Historia zdrowotna Twojej rodziny 0
                        4. Fizyczne objawy (obserwowane przez otoczenie) 10
                        Twój wynik: 16
                        15-19 istnieje duże podejrzenie że masz niedoczynność tarczycy; wykonaj badanie TSH; jeśli wynik będzie w normie, wykonaj dodatkowe badania: FT4 i FT3

                        Jak podniosę dawkę euthyroxu to obniżę TSH, dobrze myślę ?
                        Temperaturę zmierzę smile dzięki.
                        monruper
                        • natder Re: badania 08.09.13, 13:15
                          Hmmmm, tak więc jakiś czas temu zmniejszyłaś dawkę Euthyryxu z 50 do 37 bo chcesz zadowolić ginekologa wynikiem TSH ok. 1??
                          Ciekawe jakie masz FT4 i FT3?
                          Dryfujesz w stronę niedoczynności chyba więc takie sytuacje będą się pojawiać, z czasem samopoczucie będziesz mieć coraz gorsze. Powtarzaj sobie test na niedoczynność np. co tydzień i obserwuj czy ilość objawów rośnie. Mierz teperaturę.

                          To co napiszę, może jest kontrowersyjne, szczególnie dla lekarzy ale i tak Ci to napiszę, oczywiście nie jestem specjalistą z medycznym wykształceniem a swoje zdanie opieram na własnym doświadczeniu i lekturze wątków osób, które tu piszą.
                          TSH jest kompletnie niemiarodajne u osób suplementujących hormon tarczycy.
                          Ty bierzesz hormon i u Ciebie TSH równe 1 oznacza niski poziom FT4 i FT3.
                          Jak już będziesz w ciąży to przekonasz się, że jeśli masz mądrego gina i endo będą cię tak prowadzić by ft4 było bliskie górnej granicy normy. Chodzi o to, by FT3 było bezpiecznie daleko od dolnej granicy normy bo to stwarza zagrożenie dla dziecka, jego zdrowia i życia.

                          Uważam, że bezpieczniej zajść w ciążę przy TSH 0,005 i mieć zdrowe dziecko (w ciąży to TSH zaraz spadnie niżej - hormony będą wykorzystywane dla dwóch osób a nie jednej) niż zajść w ciążę przy TSH równym 1 i martwić się czy w momencie poczęcia i rozwoju organów nie brakło tyroksyny dla dziecka.
                          Osobiście mam dwoje dzieci, dwa razy zaszłam bezproblemowo w ciążę mając dużą nadczynność - mając TSH właściwie nieoznaczalne.

                          Uważam, że najbezpieczniej jest zajść w ciążę mając FT4 i FT3 w górnej granicy normy - oba na poziomie 75-90% normy. To nie jest nadczynność, choć TSH wtedy będzie bardzo niskie.
                          Poziom TSH nie ma tu żadnego znaczenia.

                          Życzę Ci udanych wyborów, mądrych lekarzy i spełnienia marzenia o macierzyństwie smile
                          • monruper Re: badania 08.09.13, 13:37
                            Nie chodzi o zadowolenie lekarza a o właściwe parametry, nie będę zachodzić w ciążę naturalnie a in vitro. Wiek też mam "słuszny".
                            Jestem już doświadczona z zachodzeniem w ciążę w (prawdopodobnej) niedoczynności, tak doświadczona, że nie mam dziecka a ciąże za sobą mam sad

                            wyniki z 01.2013
                            TSH 4,69
                            FT4 50.00% [wynik 1.09, norma (0.7 - 1.48)]
                            FT3 60.50% [wynik 2.92, norma (1.71 - 3.71)]

                            wyniki z 09.2013 (z lekami)
                            TSH 0,36 µIU/ml norma 0,350 4,940
                            FT4 44.87% [ wynik 1.05, norma (0.7 - 1.48)]
                            FT3 48.50% [ wynik 2.68, norma (1.71 - 3.71)]
                            Na razie ilość objawów z testu mi diametralnie spadła w porównaniu do poprzedniego miesiąca.

                            Co zrobić by FT3 i FT4 wzrosły? moje obecne wyniki są dobre, złe?
                            Endokrynologa nie mam mądrego, nie zauważył małej tarczycy za to Ty natder zobaczyłaś od razu, nie przejął się przeciwciałami i dał mi jodid. Brak mi słów na niego.
                            Biorę sprawy w swoje ręce.

                            pozdrawiam
                            monruper
                            • natder Re: badania 08.09.13, 13:43
                              Nie wiem co Ci poradzić smile
                              Na ten moment masz niezłe wyniki, FT3 deczko mniejsze niż ft4 co może wskazywać, że przydałoby się jednak więcej tyroksyny.
                              Jak zostaniesz na tej dawce na której jesteś to pewnie w którymś tam momencie TSH będzie na poziomie ok. 1 ale jak długo będzie na takim poziomie i czy akurat uda ci się zajść w ciążę w tym momencie? - tego nie wiem ani ja, ani Ty, ani lekarz. Jeśli niedoczynność będzie się rozwijać to TSH będzie rosnąć a Ty będziesz musiała co chwilę manipulować dawką żeby je zbijać do 1.
                              Ile aktualnie ważysz?
                              • natder Re: badania 08.09.13, 13:57
                                Jeśli waga nie zmieniła się jakoś drastycznie ostatnio to do Twojej aktualnej dawki dołożyłabym 6mcg i po 4 tyg. badania.
                                Jakby oba podskoczyły tak do 60% to byłoby super.
                                Wydaje mi się, że dla Ciebie 50 mcg byłaby lepszą dawką ale jestem zwolennikiem powolnych, stopniowych zmian w dawkowaniu hormonu i sprawdzania ich poziomu smile Czasem cierpliwość naprawdę popłaca.
                                Nie mam doświadczenia odnośnie in vitro, czy mogą Cię np. nie dopuścić do procedury z powodu niskiego TSH? Czy badają poziom prolaktyny?
                                Przy zbyt niskim poziomie hormonów jest wysoki poziom prolaktyny - to może być przeszkodą i w zajściu w ciążę i w jej utrzymaniu.

                                Nawiązując jeszcze do swoich doświadczeń powiem Ci, że w nadczynności mając hormony na poziomie 150% nie tylko bezproblemowo zaszłam w ciążę ale miałam regularne cykle, okres jak w zegarku, fajne libido, dokładnie wiedziałam kiedy mam owulację. Od operacji wszystko padło, libido stale na poziomie zero, cykle w cały świat, wieczne plamienia. Raczej nie zdecyduję się już na kolejne dziecko, nie wiem też, czy w ogóle zaszłabym w ciążę i nie będę tego sprawdzać - bo dopóki eksperymentuję tylko na swoim organizmie to trudno ale nie odważyłabym się eksperymentować na swoim dziecku. Wiem też, że medycy kazaliby mi zmniejszać dawkę hormonów opierając się na TSH, choć ja wiem, że jestem w niedoczynności mimo prawie zerowego TSH i wysokiego poziomu FT4 (mam problem z konwersją i niski poziom FT3) a to naraziłoby malucha na potencjalną niedoczynność.
                                • monruper Re: badania 08.09.13, 14:21
                                  Waga się nie zmieniła.
                                  Co do procedury to staramy się z programu rządowego, TSH było jednym ze zleconych mi badań kwalifikacyjnych. Nie miałam badanej prolaktyny teraz, wcześniej miałam zwiększoną, ale tylko z obciążeniem. Podstawowy wynik był dobry, byłam leczona.
                                  Co do cykli, to mi się teraz skrócił do 23 dni, ale zwykle mam 26-27, więc też nie za długie. Ale cykle mam poprawne, owulację, którą doskonale czuję i z tym nie mam problemów. Także rezerwę np. AMH 1,44.

                                  Mam nadzieję, że niedługo rozpocznę procedurę, więc się hormony rozszaleją. Muszę być zdrowa dla siebie, męża i dziecka.
                                  Dziękuję natder za wypowiedzi.
                                  Czekam też na te pozostałe wyniki.

                                  analizując moją 3 tarczycową, to przy niedoczynności TSH-4,69 miałam wyższe FT3 i FT4

                                  Jak podwyższenie leku o 6 może wpłynąć na te wyniki?

                                  pozdrawiam
                                  monruper
                                  • natder Re: badania 08.09.13, 14:29
                                    Dlatego też pytam czy wynik poziomu TSH może cię zdyskwalifikować - bo aktualnie mieścisz się w normie, przy dolnej granicy ale w normie.
                                    Jeśli mieliby Cię odrzucić z tego powodu że TSH spadnie z widełek to nie masz innego wyjścia tylko zostać na aktualnej dawce.
                                    Nie wiem, czy Twoje poronienia to jednak nie wina wysokiej prolaktyny przy niskim poziomie hormonów - ale ja się naprawdę nie znam na tym i nie chciałabym w żaden sposób wprowadzić Cię w błąd.

                                    Skoro masz owulację czemu chcesz próbować in vitro?
                                    Sądzę, że w tym momencie możesz śmiało próbować naturalnie smile
                                    Mierzysz temperaturę spoczynkową??
                                    • natder Re: badania 08.09.13, 14:44
                                      To co piszesz o swoim TSH tylko potwierdza że ten pomiar nijak ma się do poziomu wolnych hormonów.
                                      A to nie TSH odpowiada za problem czy brak problemu w zajściu w ciążę, tylko poziom FT4 i FT3.

                                      Może weźmiesz pod rozwagę, napiszesz, zadzwonisz, poprosisz o konsultację:
                                      www.znanylekarz.pl/andrzej-kwiatkowski2/ginekolog/tomaszow-mazowiecki
                                      Rodziłam 10 lat temu drugie dziecko ale tylko on powiedział mi, że mam źle zszytą macicę po c.c.
                                      • monruper Re: badania 08.09.13, 15:14
                                        natder napisała:
                                        > Może weźmiesz pod rozwagę, napiszesz, zadzwonisz, poprosisz o konsultację:
                                        > www.znanylekarz.pl/andrzej-kwiatkowski2/ginekolog/tomaszow-mazowiecki
                                        > Rodziłam 10 lat temu drugie dziecko ale tylko on powiedział mi, że mam źle zszy
                                        > tą macicę po c.c.

                                        Jestem z lubuskiego i mam b.dobrego ginekologa. Nie rozmawiałam z nim o hormonach, tylko, że jestem pod opieką endokrynologa. Wtedy miałam TSH na poziomie 1,21. Wydawało się być pięknie, bo poprawnie.
                                        pozdrawiam
                                        monruper
                                    • monruper Re: badania 08.09.13, 15:08
                                      Cały czas walczę, próbujemy naturalnie.
                                      Czas działa na naszą niekorzyść. Mam za sobą 3 ciąże ektopowe (pozamaciczne). Ostatnia z maja 2013, usunięto mi jajowód (był nadczynny), ale jajniki pracują jak trzeba.
                                      Prolaktyna badana była wcześniej i jest w normie. Ginekolog twierdzi, że jeśli podstawowa jest ok to najważniejsze i nie ma się co przejmować tą po obciążeniu. I tak nie była aż tak wysoka. Zażywam castagnus na poprawę.
                                      Prawdopodobnie to nie w tym problem.

                                      Własnie TSH najważniejsze, by było w normie. Jak się uda to zadbam, by starczyło i dla mnie i dla dziecka hormonów tarczycy.
                                      Co do in vitro to procedura jest nie tylko przed ale i po samym zapłodnieniu, leczenie, prowadzenie i podtrzymywanie ciąży a na tym nam zależy.
                                      To wszystko nie jest takie proste wink wierzę, że się uda.
                                      monruper
                                      • natder Re: badania 08.09.13, 15:14
                                        Słuchaj to poczekaj może z korygowaniem dawki - i zrób hormony za trzy, cztery tygodnie - zobaczysz czy TSH się zmienia czy jest na stałym poziomie.
                                        Czasem tak już jest, że lepsze jest wrogiem dobrego.
                                        Gdyby nie zależało od tego TSH aż tak dużo to radziłabym zwiększyć dawkę ale tak - chyba będzie lepiej jeszcze chwilę poczekać i poobserwować się. Jak TSH będzie rosnąć zwiększysz tyroksynę.
                                        Zawsze możesz mówić że zmniejszyłaś dawkę a czemu TSH nie spada to Ty nie wiesz, nie jesteś lekarzem wink
                                        • monruper Re: badania 08.09.13, 15:38
                                          Dlatego też się dopytuję co się stanie jak zwiększę dawkę leku.
                                          Pewnie najlepszym wyjściem jest pozostawić obecny poziom, poobserwować i zrobić sprawdzam za miesiąc.
                                          pozdrawiam
                                          monruper
      • monruper Re: temperatura 11.09.13, 08:16
        3 dni mierzenia temperatury za mną i oto wyniki
        1. 36 st
        2. 35,9 st
        3. 36 st
        Czyli na poziomie 36st mam temperaturę spoczynkową.

        Co do wyników TSH to do programu jestem przyjęta, wyniki są w normie i spełniam wymogi. Moja gestia w tym, bym była zdrowa i urodziła zdrowe dziecko.
        pozdrawiam cieplutko
        monruper
        • natder Re: temperatura 11.09.13, 08:23
          Bardzo się cieszę smile
          Trzymam kciuki i za dobre samopoczucie i za szybkie zaciążenie i za szczęśliwe rozwiązanie smile
          Dawaj znać co u Ciebie smile

          P.S. Podnosisz dawkę?? wink
          • monruper Re: temperatura 11.09.13, 18:53
            Hmm...
            z dawką nie wiem co czynić.
            W książce jak żyć z Hashimoto jest informacja, że euthyrox można dzielić, ważne, by był spożywany na czczo.
            Zastanawiam się czy dawka rano 37,5 a potem przed kolacją 6-12,5 byłaby dla mnie dobrym rozwiązaniem.
            Temperatura spoczynkowa wskazuje na niedoczynność, tak? Czyli mimo brania leku w wyniku TSH 0,36 jestem niedoczynna, dobrze myślę? Dzisiaj zmarzłam w ręce i stopy pomimo ogólnego ciepła organizmu.
            Najtrudniej mi z tym, że nie schodzi ze mnie masa sad mimo restrykcyjnej diety, suplementacji żelaza, wapnia, d3, magnezu w dawkach końskich i wyników wskazujących na nadczynność.
            Cierpliwość nie jest moim atutem. wink
            pozdrawiam i dzięki natder za ciepłe słowa i wsparcie.
            monruper
            • natder Re: temperatura 11.09.13, 19:19
              > Hmm...
              > z dawką nie wiem co czynić.
              > W książce jak żyć z Hashimoto jest informacja, że euthyrox można dzielić, ważne
              > , by był spożywany na czczo.
              > Zastanawiam się czy dawka rano 37,5 a potem przed kolacją 6-12,5 byłaby dla mni
              > e dobrym rozwiązaniem.
              > Temperatura spoczynkowa wskazuje na niedoczynność, tak? Czyli mimo brania leku
              > w wyniku TSH 0,36 jestem niedoczynna, dobrze myślę? Dzisiaj zmarzłam w ręce i s
              > topy pomimo ogólnego ciepła organizmu.
              > Najtrudniej mi z tym, że nie schodzi ze mnie masa sad mimo restrykcyjnej diety,
              > suplementacji żelaza, wapnia, d3, magnezu w dawkach końskich i wyników wskazują
              > cych na nadczynność.
              > Cierpliwość nie jest moim atutem. wink

              Pewnie Cię to nie pocieszy ale MAM DOKŁADNIE TAK SAMO smile
              forum.gazeta.pl/forum/w,94641,133944436,133944436,T4_brane_przed_snem_nie_rano_.html
              • monruper Re: temperatura 11.09.13, 19:43
                natder napisała:
                > > Pewnie Cię to nie pocieszy ale MAM DOKŁADNIE TAK SAMO smile
                Przeczytałam Twój cały wątek i jestem na bieżąco smile tym bardziej dziękuję, że znajdujesz czas, chęci siły na pomoc, wsparcie dla mnie i innych.
                > forum.gazeta.pl/forum/w,94641,133944436,133944436,T4_brane_przed_snem_nie_rano_.html
                Jak widać wiele jest osób, które bierze T4 w 2 porcjach. Też się nad tym zastanawiam, z pewnością łatwiej zwiększyć dawkę. Pomyślę.
                monruper
    • monruper badania wszystkie wrzesień 12.09.13, 18:37
      Tutaj mam już wszystko
      TSH 0,36 µIU/ml norma 0,350 4,940
      FT4 44.87% [ wynik 1.05, norma (0.7 - 1.48)]
      FT3 48.50% [ wynik 2.68, norma (1.71 - 3.71)]
      anty-TPO 0,86 IU/ml 5,61
      anty-TG 120,52 IU/ml 4,11
      Parathormon (intact) 187.99% [wynik 115.2, norma (15 - 68.3) ]
      Witamina D3 metabolit 25(OH) Wynik badania: 21,8 ng/ml
      Wapń całkowity 59.26% [wynik 2.39, norma (2.23 - 2.5) ]
      Witamina B12 70.02% [wynik 521.5, norma (191 - 663) ]
      Ferrytyna 9.11% [wynik 22.8, norma (4.63 - 204) ]

      Nie wygląda ? parathormon, anty TG (wzrost o 50%) wit.D, i ferrytyna.
      Mam co (nie)chciałam, jakieś uwagi, propozycje.
      pozdrawiam
      monruper
      • natder Re: badania wszystkie wrzesień 13.09.13, 13:38
        Masz niską d3 stąd może być podwyższony poziom parathormonu.
        Wysoki pth może też oznaczać nadczynność przytarczyc, ale to może też być po prostu rozwalona gospodarka magnezowo-wapniowa.
        Czy Ty nie masz kłopotów z mięśniami - nie drętwiejesz, nie masz mrowień?
        Jak u Ciebie z zębami?
        Polecam zakup witaminy d3 w kapsułkach i przyjmowanie min. 5000j. codziennie.
        No i żelazo do natychmiastowego wdrożenia - Tardyferon z kwasem foliowym i coś do popicia z wit. C - jak najdalej od porannej tyroksyny.
        • monruper Re: badania wszystkie wrzesień 13.09.13, 14:02
          Trudno mi powiedzieć czy mam kłopoty z mięśniami, zdarzają mi się bóle kolan, mięśnia udowego. Przed suplementacją i z obniżeniem Euthyroxu bóle były dokuczliwe, skurcze. Teraz nie.
          Biorę diosminę na ruch naczyń limfatycznych, bo mam zastoje, puchnięcie kończyn i obrzęk limfatyczny. Oczekuję na wizytę u angiologa na listopad.
          Z zębami nie mam problemów, leczone i zdrowe.
          D3 przyjmuję 2x2000 z calperos, żelazo (floradix)
          o Tardyferon poproszę rodzinnego, bo to na receptę jest. Już zamówiłam D3 5000 na all i selen.
          Wolałabym, nie mieć problemów z przytarczycami sad Uzupełnię niedobory i zobaczymy.
          Się zastanawiam czy do ciąży z przygotowywaniem czy w ciąży nie ma przeciwskazań i mogę cokolwiek łykać z tego i w mega dawkach. D3, selen, magnez ? bo żelazo to wskazane.
          • natder Re: badania wszystkie wrzesień 13.09.13, 14:11
            Ja ci powiem że nie spotkałam tu na forum nikogo kto przy suplementacji d3 teoretycznie dużymi dawkami (bo ja uważam ze 5000j. to nie jest dużo) zbliżyłby się do górnej granicy normy, nie mówiąc o jej przekroczeniu.
            A u Ciebie ten pth jest tak wysoki, że ja wzięłabym 2 razy dziennie po 5000 i sprawdziła po 2 tyg. czy pth spada - ale to ja i nie namawiam ciebie do takiego eksperymentu.
            Zęby ja też mam leczone - wszystkie. Same plomby. Teraz dopiero wiem, od czego robiły mi się te dziury mimo dbałości o zęby.
            • monruper Re: badania wszystkie wrzesień 13.09.13, 14:34
              Mam w głowie mętlik, zastanowię się jak uzupełnić niedobory. Z zębami faktycznie był czas, że lawinowo się psuły, odłamywały. Mam takie wzdłuż uszkodzenia szkliwa, tylko ja to widzę po przyjrzeniu na przednich zębach, żadne pasty specjalne nie pomagają, mam w pewnych miejscach nadwrażliwość.
              Za 2 tygodnie zaczynam już brać leki - hormony, z początkiem nowego cyklu. Wszystko się będzie działo szybko.
              Muszę się postarać, by mój układ odpornościowy nie potraktował ciąży jak intruza.

              Co do diety bezglutenowej, bez nabiałowej, bez słodyczy i warzyw krzyżowych to przez 3 tygodnie wynik 0,5 kg więcej. Bardzo restrykcyjnie przestrzegaliśmy z mężem. Zapewne dla zdrowia to w porządku, jednak odpuszczam z tymi restrykcjami.
            • ola_dom Re: badania wszystkie wrzesień 13.09.13, 15:07
              natder napisała:

              > Zęby ja też mam leczone - wszystkie. Same plomby. Teraz dopiero wiem, od czego
              > robiły mi się te dziury mimo dbałości o zęby.

              Ja od dziecka miałam "mocne ząbki" - w sumie sporo plomb przez wszystkie lata, ale przeważnie chodziłam do dentysty po to, żeby usłyszeć:
              - dziękuję, nic nie widzę, zapraszam na kontrolę za pół roku.
              Aż kilka lat temu zęby zaczęły mi się sypać... Co wizyta, to 2-3 ubytki. Nie wiedziałam, co się dzieje, pani doktor zasugerowała, że to może już wiek (30+) i że zęby też się starzeją.... Nie miałam powodu jej nie wierzyć, choć faktycznie zmartwiłam się trochę.
              I tak było przez kilka kolejnych lat.
              A tymczasem tej wiosny, gdy poszłam po ponad roku (!) na kolejną kontrolę ze strachem, co na niej usłyszę, dowiedziałam się, że NIE MA NIC DO ROBOTY!
              I znowu usłyszałam magiczne "zapraszam na kontrolę za pół roku".
              I jestem przekonana, że powód jest prosty:
              zaraz po 30 urodzinach zachorowałam na celiakię (tzn. miałam "rzut" choroby, po którym zaczęły mi się różne dolegliwości, których nie miałam wcześniej. Można powiedzieć, że celiakia mi się ujawniła.) - ale przez kilka lat nie miałam pojęcia, co mi jest;
              celiakia także powoduje m.in. odwapnienie (bo łyse jelita niczego nie przyswajają, często przy celiakii choruje się na przedwczesną osteoporozę, osteopenię, osteomalację, itp.);
              4 lata temu przeszłam na dietę b/g - organizm wrócił po trochu do normy i zęby przestały mi się psuć!
              I niech mi kto powie, że to nie jest jasne i logiczne?
              Bo przecież ząbki mi nagle chyba nie odmłodniały z samości...?
    • monruper Re: interpretacja wyniku niedoczynność/nadczynnoś 30.09.13, 08:32
      Witam
      Biorę euthyrox - około 40. Piszę około, bo łamię tabletkę i staram się ułamać więcej niż 3/4 z 50. Czuję się w porządku, jest mi ciepło i na tyle dobrze, że zapominam o problemach tarczycy. Cały czas uzupełniam niedobory wapnia, d3, żelaza i selenu. No i staramy się wink o dziecko. Jestem podczas stymulacji i na razie znoszę ją dość dobrze. 2 zastrzyki w brzuch to.... nie koniec pępka.
      pozdrawiam
      monruper
          • monruper Re: interpretacja wyniku niedoczynność/nadczynnoś 15.10.13, 10:01
            witam
            Zrobiłam ponownie wynik parathormonu
            To wynik z września
            Parathormon (intact) 115,20 pg/ml norma 15,00 68,30
            z teraz mam 34

            natder bardzo Ci dziękuję za wskazanie w jakim kierunku iść i co suplementować. Brałam d3 5000+ calperos, po 2 h slowmag. Oczywiście i wiele innych suplementów, ale słusznie stwierdziałaś, że może nie mam nadczynności przytarczyc a niedobory sprawiają, że mam podkradany wapń z komórek. Na to wygląda.
            Z pozostałych informacji biorę euthyrox 50, odczuwam ciepło, brak zewnątrznych objawów niedoczynności. Masa nie spada.
            A z IVF chyba się nie udało sad jutro jeszcze potwierdzę kontrolnie.

            Znacie lek na obniżenie odporności Encorton. Podają je osobom, by zarodek się zagnieżdżał lepiej a tymbardziej jak sie ma jakieś autoimmunologiczne schorzenia.
            pozdrawiam
            monruper
            • natder Re: interpretacja wyniku niedoczynność/nadczynnoś 15.10.13, 10:57
              Monruperku wszystko idzie w dobrym kierunku i mam nadzieję, że już niedługo Twój organizm Ci się odwdzięczy wink
              Nie odstawiaj na razie witaminy i minerałów, musisz mieć duży niedobór - dlatego ten parathormon był taki wysoki.
              Myślę, że przy suplementacji witaminy d3, wapnia i magnezu powinnaś pozostać jeszcze conajmniej kilka miesięcy, może rok - organizm musi się nasycić i hormonami i witaminami i czym tam jeszcze potrzebuje.
              A jak już będzie miał wszystko czego potrzebuje to i dzidziuś będzie smile
              Jeszcze troszkę cierpliwości wink
              Nieustająco trzymam kciuki!

              Co do Encortonu - nie znam się, może Tess coś doradzi...
        • monruper Re: interpretacja wyniku niedoczynność/nadczynnoś 27.11.13, 20:48
          Witam
          dziękuję nadter za zainteresowanie wink
          Co u mnie. Jestem na diecie zapisanej mi przez dietetyczkę. Dieta wyciszająca ma pomóc mi właśnie w niedoczynności. Wykluczono nabiał, gluten i jaja -to główne elementy jakich nie mam w pożywieniu. 5 posiłków, częśc z nich niejadalna. Jakoś sobie poradziłam, stosowałam produkty które jeść mogę i waga stoi! 3-4x dziennie ćwiczę.
          Jutro idę zrobić 3-tarczycową i antyTG, zobaczę czy coś mi wyciszyło, czy coś się zmieniło, czy poprawiły mi się wyniki.
          Powiem tak, tylko wyniki i poleszenie może to żywienie (trudne) uratować, w przeciwnym wypadku ......... nie wiem co robić.
          Nadal biorę suplementy, chyba na szczęście, bo wapnia w diecie niewiele.
          pozdrawiam i obiecuję podzielić się wynikami mych działań.
          monruper
              • monruper Re: interpretacja wyniku niedoczynność/nadczynnoś 28.11.13, 14:01
                Nadter ja się zastanawiam czy te wyniki to też nie wynik diety właśnie. Taki był cel, poprawić wyniki tarczycy, wyciszyć hashimoto. Zobaczę jaki mi wyjdzie antyTG, bo ten mi rósł.
                Oczywiście zwiększę tyroksynę, ale wyniki mnie zadziwiły. Zamiast się poprawić to pogorszyły.
                Ciekawe co na to moja dietetyk !. Eksperymenty na mnie czyni chyba.
                    • monruper Re: interpretacja wyniku niedoczynność/nadczynnoś 28.11.13, 18:02
                      Zestawenie 3 tarczycowej mojej

                      wyniki z 01.2013
                      TSH 4,69
                      FT4 50.00% [wynik 1.09, norma (0.7 - 1.48)]
                      FT3 60.50% [wynik 2.92, norma (1.71 - 3.71)]

                      wyniki z 09.2013 (Euthyrox 50)
                      TSH 0,36 µIU/ml norma 0,350 4,940
                      FT4 44.87% [ wynik 1.05, norma (0.7 - 1.48)]
                      FT3 48.50% [ wynik 2.68, norma (1.71 - 3.71)]

                      wyniki z 11.2013 (Euthyrox 50)
                      Tsh 2,61
                      FT4 34.50% [wynik 2.4, norma (1.71 - 3.71)]
                      FT3 42.31% [wynik 1.03, norma (0.7 - 1.48)]

                      p.s. dzisiaj po południu wzięłam 25 eutryrox. Zamierzam brać 2x dziennie (50+25) nie za dużo i czy dobrze?
                      • natder Re: interpretacja wyniku niedoczynność/nadczynnoś 28.11.13, 18:09
                        Nie sądzę by dawka 75 była za duża, myślę, że będzie ok ale nie jestem pewna czy Twój organizm dobrze zniesie podniesienie dawki o 25 mikro od razu.
                        Jutro wzięłabym rano 50 i połówkę z 25 i tak przez kilka dni a potem już 75 i znowu po 4 tyg. na tej dawce trójca do oznaczenia.
                        Jak sie czujesz?
                      • monruper Re: interpretacja wyniku niedoczynność/nadczynnoś 30.11.13, 15:31
                        > wyniki z 09.2013 (Euthyrox 50)
                        > TSH 0,36 µIU/ml norma 0,350 4,940
                        > FT4 44.87% [ wynik 1.05, norma (0.7 - 1.48)]
                        > FT3 48.50% [ wynik 2.68, norma (1.71 - 3.71)]
                        >
                        > wyniki z 11.2013 (Euthyrox 50)
                        > Tsh 2,61
                        > FT4 34.50% [wynik 2.4, norma (1.71 - 3.71)]
                        > FT3 42.31% [wynik 1.03, norma (0.7 - 1.48)]

                        anty TG mam 89 a poprzednio miałam 122, (norma do 4) więc zmalało, może jednak dieta ?
                        powiedzcie dziewczyny czy to sposób na obniżenie przeciwciał? jakie Wasze doświadczenia.
                        Biorę euthyrox 50 a pod wieczór (na czczo) 25, nie czuję złego działania leków.
                        • muktprega1 Re: interpretacja wyniku niedoczynność/nadczynnoś 30.11.13, 23:32
                          Dobrze, że podwyższyłaś, bo sama widzisz, że Ft4 spada i organizm potrzebuje więcej smile
                          Sposób na obniżenie przeciwciał? Poza selenem nie znam. Sama mam kikucik 2 z kawałkiem a jakieś 1,5 roku temu miałam jeden z najgorszych rzutów choroby z wysokimi dość przeciwciałami, ale każdy następny był już lżejszy smile
                          • monruper Re: interpretacja wyniku niedoczynność/nadczynnoś 21.12.13, 19:27
                            Nadal jestem na Euthyrox 75.
                            Byłam w międzyczasie u mojej (byłej) dietetyk i nie czuje się odpowiedzialna na pogorszenie się moich wyników, powiedziała, że niepotrzebnie robiłam badania tarczycy, że dopiero po około 6 miesięcy można zobaczyć efekty a ja po miesiącu chcialam. Wg niej przeciwciał nie mógł obniżyć selen.
                            Nie mniej jednak ja jestam zadowolona, że zbadałam się, zareagowałam na pogorszenie wyników i dzięki temu zwiększyłam dawkę Euthyrox.
                            Sama sobie zmodyfikowałam dietę, na dzień dzisiejszy wykluczyłam gluten. Pani dietetyk odmówiła mnie prowadzenia, bo czasem "wiedza" przeszkadza - to jej słowa. Cóż, wyrzucone 250+80 złotych.
                            Byłam u ginekologa, chciał zobaczyć wyniki tarczycy, spytał czy biorę leki, jakie dawki i powiedział, żebym brała E 75. Potwierdziałam jemu, że zwiększyłam do tego wymiaru dawkę. Prosił, bym zrobiła kontrolnie FT4, bo będzie widać czy jest prawidłowo. Bardzo zorientowany mi się wydał, nie uważacie? Widząc antyTG powiedział, że zastosuje mi ecorton tuż przed i po zapłodnieniu, by zmniejszyć możliwość odrzucenia zarodka. Czyli słusznie wypytywałam wcześniej o ten lek.
                            Samopoczucie mam w porządku, ale zauważyłam poważne przerzedzenie brwi!
                            pozdrawiam
                            monruper
                            • muktprega1 Re: interpretacja wyniku niedoczynność/nadczynnoś 21.12.13, 21:09
                              dietetyk (...) powiedziała, że niepotrzebnie robiłam badania t
                              > arczycy, że dopiero po około 6 miesięcy można zobaczyć efekty a ja po miesiącu
                              > chcialam. Wg niej przeciwciał nie mógł obniżyć selen.

                              Pierwsze słyszę, żeby dietetyk wypowiadał się na temat badań tarczycy, w dodatku za 1/2 roku, przekroczyła swoje kompetencje wink podobnie jak i wiedza na temat selenu....
                              Nie wiem, czy dawałam linka o dietce, wiec puszczam w obieg, może coś się przyda:
                              forum.gazeta.pl/forum/w,24776,144543471,144578652,Re_zielona_kawa_pastylki.html
                              • monruper Re: interpretacja wyniku niedoczynność/nadczynnoś 23.12.13, 16:38
                                muktprega mam "szczęście" do lekarza i dietetyczki. A chciałam dobrze. Pozostaje samej (po konsultacji z forum) dozować lek i samemu układać jadłospis. Jak znajdę dobrego endokrynologa to sie wybiorę, na dziś dzień sama steruję dawką leku. Oczekowanie miesięczne na wizytę u lekarza endo to przesada, i jakby nie było zawsze nieaktualne wyniki będą.
                                Pani dietetyk podawała się za osobą znająca się na leczeniu w choroba, w tym niedoczynności. Ale ja dla niej byłam za skomplikowana. Nie podpasowałam pod szablon. Pozatym dla mnie wyniki są mierzalne i pokazały jak dieta wpływa na mój stan zdrowia. Wydaje mi się, że zrobiłam wszystko co mogłam (na zewnątrz), teraz pozostaje mi wsłuchać się w siebie i być sobie lekarzem.

                                Dzięki za link z dietą, mądrze napisane smile
                                pozdrawiam
                                monruper
                            • n1eobecna Re: interpretacja wyniku niedoczynność/nadczynnoś 23.12.13, 05:53
                              Hej,
                              pani dietetyk chyba z innego świata.
                              Czytałam o Twoich staraniach na innym forum i sama zastanawiałam się nad taką dietą, bo mam wysokie przeciwciała, ale nie mogłam się zebrać w sobie, bo gluten jem codziennie!
                              Z tego co widzę, tarczycę leczysz od niedawna -ja bym się nad nią skupiła w dążeniach do ciąży. Nie pamiętam, czy bierzesz selen - ja wcinam selenit sodu. Nie wiem jak tam moje przeciwciała, bo szkoda mi kasy na badaniewink ale widać, że się coś ruszyło, przynajmniej zobaczyłam pozytywny testwink A co dalej będzie, to aż się boje....
                              • monruper Re: interpretacja wyniku niedoczynność/nadczynnoś 23.12.13, 16:20
                                Witaj nieobecna
                                Biore selenium Puritan Pride. Gluten jem od święta, okurat dzisiaj jadłam naleśniki, ale to naprawdę od święta. Radzę sobie. W sumie teraz to tylko gluten mam wykluczony, reszta z umiarem, ale bez wykluczeń.
                                Nieobecna test pozytywny to ? (test ciążowy). Z czym miałaś problem, tarczycowy?
                                • n1eobecna Re: interpretacja wyniku niedoczynność/nadczynnoś 24.12.13, 07:18
                                  No właśnie chyba z tarczycą, bo na nic innego lekarze nie wskazywali (na tarczycę zresztą też nie...). Mam już jedno dziecko, wtedy tarczyca w ogóle nie była badana, więc nie wiem od kiedy miałam chorą tarczycę. Teraz żaden ginekolog (byłam u trzech, również w klinice leczenia niepłodności) nie wskazał na tarczycę jako ewentualną przyczynę niemożności zajścia w ciążę. Nawet jak już zaczęłam leczyć niedoczynność i mega-Hashimoto, to nikogo nie interesowały (i nadal nie interesują) poziomy hormonów i związane z tym moje samopoczucie. TSH będzie niedługo nieoznaczalne, ale biorę to "na klatę", bo w końcu nie mam objawów niedoczynności. No i przy okazji w pierwszym cyklu z clo zaszłam w ciążę (co też zostało najpierw wkluczone podczas monitoringu...).
                        • monruper Re: interpretacja wyniku niedoczynność/nadczynnoś 07.01.14, 18:43
                          Tak było.....
                          > > wyniki z 09.2013 (Euthyrox 50)
                          > > TSH 0,36 µIU/ml norma 0,350 4,940
                          > > FT4 44.87% [ wynik 1.05, norma (0.7 - 1.48)]
                          > > FT3 48.50% [ wynik 2.68, norma (1.71 - 3.71)]

                          > > wyniki z 11.2013 (Euthyrox 50)
                          > > Tsh 2,61
                          > > FT4 34.50% [wynik 2.4, norma (1.71 - 3.71)]
                          > > FT3 42.31% [wynik 1.03, norma (0.7 - 1.48)]

                          Aaaaa dzisiaj jestem w szpitalu (ginekologia) mam takie wyniki. Niestety nie znam norm, bo wyniki tylko widziałam. Z diagnostyki więc chyba normy te same.
                          Od ok.5 tygodnii biorę euthyrox 75
                          Ths 6.72
                          Następnie znów mi pobrano krew
                          Wykonano mi tf 3 i ft 4, bo wynik ich i mnie zaskoczyl.
                          Ft3 mam 2,14
                          Ft4 mam 0,93
                          Jak to rozumieć? Placebo jem zamiast euthyroxu?

                          Dziewczyny pomóżcie
                          • muktprega1 Re: interpretacja wyniku niedoczynność/nadczynnoś 07.01.14, 22:41
                            Te wyniki z 09.2013 na tyroksynie 50 są poniżej połowy norm i już wtedy powinnaś podnieść dawkę smile co za dwa m-ce zaowocowało spadkiem hormonów i gdzie po niższym Ft4 widać wyraźnie, że organizmowi brak tyroksyny.

                            A o tych niżej trudno cokolwiek powiedzieć bez wyraźnych norm, dowiedz się o normy
                            > Ft3 mam 2,14
                            > Ft4 mam 0,93

                            Wysokie TSH 6.72 może być jeszcze odpowiedzią na niskie Ft4 z poprzedniego wyniku, ono zmienia się wolniej i pokazuje stan sprzed ok miesiąca, wiec pasowałoby do tej układanki smile
                            • monruper Re: interpretacja wyniku niedoczynność/nadczynnoś 08.01.14, 06:46
                              Dziękuje muktprega.
                              Od kilku tygodni biore 75 zamiast 50. Więc powinna być poprawa. Szukałam w sieci informacji o wzroscie takim i napotkalam informacje o wadliwej partii leków. Pisała dziewczyna, ze tez miała pogorszenie i lekarz jej o tym wspomnial. Ja od listopada mam ciągle pogorszenie a zazywam te sama partię.
                              Zmienię lek, by to wykluczyć, ale jak wyjde ze szpitala. Biore Tez od 7 dni leki anty (hormony) i dopytam lekarza czy może to ich wynik, ze zaburzyly mi właściwy obraz.
                              Głupi ten mój organizm jeśli to nie powyższe opcje. Na chłopski rozum nie powinna taka sytuacja się zdarzyć, moim zdaniem, wczesniej dobrze reagowałam na leki i była tendencja spadkowa tsh. Nawet do blisko 0.05 przy E 50.
                              dobrze glówkuje?
                              • muktprega1 Re: interpretacja wyniku niedoczynność/nadczynnoś 08.01.14, 09:15
                                A to ciekawe z tą wadliwą partią leków, szukam w internecie ale nic na razie nie znalazłam....
                                Czy pamiętasz, że anty zwiększa zapotrzebowanie o ok 25 jednostek tyroksyny? Na Twoim miejscu już zaczęłabym po 6 dodawać. Wszystkie leki jak najdalej od tyroksyny, a co bierzesz? Może tutaj też tkwić przyczyna?
                                • monruper Re: interpretacja wyniku niedoczynność/nadczynnoś 08.01.14, 12:45
                                  Commed.polki.pl a szukałam skoki tsh


                                  'Chciałam podzielić się wnioskami dotyczącymi moich wyników, przekazanych przez lekarza endykrynologa.
                                  W związku z tym, że udało mi się odkopać jeszcze jedne wyniki, wykonane w styczniu 2013 roku, z wynikiem TSH = 0,56, co wskazuje na to, że skok TSH to sprawa dość świeża. I tutaj hipoteza postawiona przez mojego lekarza, który miał do czynienia z podobną sytuacją podczas swojej kariery zawodowej, a mnie nie przyszła nawet na myśl, a mianowicie wadliwa partia leków. Wg mojego lekarza zdarzają się sytuacje, w których firmy farmaceutyczne wypuszczają na rynek leki, w tym hormonalne, z dawką substancji czynnej niższą niż zadeklarowana.'

                                  Tyroksyne biore na czczo a Madinette wieczorem, by zachować najdłuższa odległość.

                                  Nadal szukam wyjasnienia.
                                      • monruper Re: interpretacja wyniku niedoczynność/nadczynnoś 09.01.14, 19:38
                                        Mam nowe leki Euthyrox (inna partia jest), dostałam skierowanie od rodzinnego na tsh (tylko) i po jakimś czasie sprawdzę jak się kształtuje.
                                        Zobaczę czy moja teoria "spiskowa" ma podstawy.

                                        Macie wiedzę jak pora dnia wpływa na poziom TSH i FT3 i 4
                                        w szpitali pobrano mi tsh około 11, byłam po śniadaniu i tabletce a FT3 i FT4 chyba około 16. Jak się ma pora badania do samych wyników?
                                        pozdrawiam i proszę wiedzące czy podejrzewające smile kobietki o informację.
                                        monruper
                                            • monruper Re: interpretacja wyniku niedoczynność/nadczynnoś 14.01.14, 22:10
                                              Natder zwiększyłam do 100, biorę 75 rano i 25 po południu.
                                              Tylko jak przestanę brać antykoncepcyjne tak samo szybko jak wzrosło spadnie? Będę musiała przestać brać tak dużą dawkę? Od razu czy powoli.
                                              Z tyroksyną jest tak, że efekty są mierzalne po długim czasie. Zastanawiam się co zrobić, bo antykoncepcyjne biorę jeszcze tydzień. Po tym stymulacja do in vitro syntetycznymi gonadotropinami.
                                              Spytam lekarza prowadzącego co czynić, bo przed antykoncepcją zalecił zwiększenie euthyrox do 75, ale się okazuje to zbyt małą dawką dla mnie.
                                              Napiszcie mi co o tym myślicie
                                              • muktprega1 Re: interpretacja wyniku niedoczynność/nadczynnoś 14.01.14, 22:38
                                                W "Jak żyć z Hashimoto" piszą (w skrócie):

                                                przyjmowanie anty powoduje zwiększenie zapotrzebowania o 25 , po odstawieniu spada zazwyczaj o 25. Ten efekt pojawia się jednak z opóźnieniem, nawet do 3 miesięcy"

                                                więc chyba obserwuj swoje reakcje po odstawieniu anty i jak pojawią się objawy nadczynne, jak kołatanie serca, przyspieszony oddech, nerwowość, to wtedy zmniejszyłabym o 12,5 i potem jak znowu się pojawią o następną 12, bo też nie wiadomo, czy akurat u Ciebie równa 25 będzie potrzebna do odstawienia. Kup sobie tę książkę, bardzo Ci się przyda smile


                                                • monruper Re: interpretacja wyniku niedoczynność/nadczynnoś 15.01.14, 10:19
                                                  Dzięki.
                                                  Mam tę książkę, nie szukałam w niej informacji. Zrobię jak piszą.

                                                  Dodatkowo przeczytałam po raz kolejny ulotkę leki Madinette i co znalazłam
                                                  "podczas stosowania leku madinette mogą ulec zmianie wyniki niektórych badań określających czynność wątroby, nadnerczy i tarczycy (...). Dletego przed wykonaniem badań krwi należy powiedzieć lekarzowi o stosowaniu leku madinette".

                                                  Powiedzcie czy ja dobrze rozumiem, nie ma nic o tym, że zwiększa zapotrzebowanie na lek a tylko, że wynik jest zmieniony (zafauszowany). Mam nadzieję, że jak odstawię to szybko wróci do normy.
                                                  Będę się obserwować.
                                                  pozdrawiam
                                                  monruper
                                                  • monruper Re: interpretacja wyniku niedoczynność/nadczynnoś 17.01.14, 22:14
                                                    Byłam dziś u ginekologa na TSH zwrócił uwagę, powiedział, że "tabletki anty wiążą białko i dlatego problem w wchłanianiem tyroksyny". Poparł zwiększenie leku do 100 i powiedział, że być może i większą dawkę będzie trzeba.
                                                    Jak spytałam kiedy wróci do normy i będzie lepiej z tarczycą, odparł, że po ciąży. Bo teraz jest zwiększone zapotrzebowanie przez leki, potem przez ciążę.
                                                    Za tydzień mam kolejną wizytę (zrobiła mi się torbiel po antykoncepcji) i zrobię 3 tarczycową, będzie to dopiero 2 tygodnie na euthyroxie, ale lekarz oceni tendencję i dawkę.
                                                    pozdrawiam
                                                    monruper
                                                  • monruper Re: interpretacja wyniku niedoczynność/nadczynnoś 23.01.14, 15:22
                                                    Mam wyniki
                                                    obecnie biorę Euthyrox 100, 2 tygodnie
                                                    tsh 39.43% [wynik 2.16, norma (0.35 - 4.94) ]
                                                    FT4 91.03% [ wynik 1.41, norma (0.7 - 1.48)]
                                                    FT3 58.00% [ wynik 2.87, norma (1.71 - 3.71)]

                                                    Cieszę się, że zadziałał lek i że podniosłam do 100. Wiem, że tsh jeszcze jest wysokie, jednak nie jest 6,18 a taki był 10 dni temu. Jeszcze dzień antykoncepcji i przestanie mi kraść euthyrox.
                                                    Zmniejszyć euthyrox czy trzymywać tą dawkę?
                                                    pozdrawiam
                                                    monruper
                                • monruper Re: interpretacja wyniku niedoczynność/nadczynnoś 23.01.14, 19:20
                                  muktprega1 napisała:
                                  > A to ciekawe z tą wadliwą partią leków, szukam w internecie ale nic na razie ni
                                  > e znalazłam....
                                  > Czy pamiętasz, że anty zwiększa zapotrzebowanie o ok 25 jednostek tyroksyny?

                                  Zmieniłam partię leków, 2 tygodnie na 100 i taki efekt. FT4 90%. Naprawdę się zastanawiam czy tylko podniesienie Euthyroxu o 25 tak szybko zadziałałoby, trzeba pamiętać, że cały czas nie przerywam brania Madinette.
                                  • monruper Re: interpretacja wyniku niedoczynność/nadczynnoś 08.02.14, 18:40
                                    Dziewczyny mam pytanie czy teraz, jak jestem po antykoncepcji 2 tygodnie, bezpośrednio po stymulacji (gonal, menopur, cetrotide) mam nadal kontynuować euthyrox 100 czy warto dawkę zmniejszyć ?
                                    Nic mi obecnie nie podkrada euthyroxu. Nie czuję objawów zbyt dużej dawki euthyroxu.
                                    Kiedy wykonać badania, poprzednie były 2 tygodnie temu.
                                    pozdrawiam
                                    monruper
                                    • monruper Re: interpretacja wyniku niedoczynność/nadczynnoś 21.02.14, 14:29
                                      Biorę Euthyrox 100 dzisiaj 21.02.2014

                                      FT4 119.23% [wynik 1.63, norma (0.7 - 1.48)]
                                      FT3 61.50% [wynik 2.94, norma (1.71 - 3.71)]
                                      FSH: -4.58% [wynik 0.14, norma (0.35 - 4.94) ]
                                      Jak podejrzewałam mam za dużo Euthyroxu teraz, obawiałam się zminiejszyć dawkę. Wyniki się ustabilizowały.
                                      Od jutra 75, proszę doradzcie mi czy to dobry kierunek na właściwy poziom tarczycy.
                                      pozdrawiam
                                      Monruper
                                            • monruper Re: interpretacja wyniku niedoczynność/nadczynnoś 25.02.14, 21:51
                                              Nadterku Kochany smile w drodze kompromisu zmniejszę o 12, połamię tabletkę by taką dawkę dostał organizm. Samopoczucie właśnie mam w porządku i ciepło mi i nie boli nic i nie wypadają mi włosy, nie czuję się pobudzona ani przemęczona.
                                              Troszke ja już na tej 100 byłam, 6 tygodni jakby nie było. Wydaje mi się, że się unormował poziom i ft4 pokazuje, że trochę za dużą dawkę miałam. Troszkę obniżę i zaobserwuję w jakim kierunku to pójdzie. Uważasz, ze FT3 jest dobry?
                                              muktprega zadziałałam smile
                                              pozdrawiam
                                              monruper
                                      • monruper Re: interpretacja wyniku niedoczynność/nadczynnoś 24.03.14, 16:24
                                        witam
                                        Miesiąc biorę E 88 wynik z dzisiaj 24.03.2014
                                        FSH 0,06
                                        FT4 79.49% [ wynik 1.32, norma (0.7 - 1.48)]
                                        FT3 43.50% [ wynik 2.58, norma (1.71 - 3.71)]

                                        > Biorę Euthyrox 100 dzisiaj 21.02.2014
                                        > FT4 119.23% [wynik 1.63, norma (0.7 - 1.48)]
                                        > FT3 61.50% [wynik 2.94, norma (1.71 - 3.71)]
                                        > FSH: -4.58% [wynik 0.14, norma (0.35 - 4.94) ]

                                        Co teraz ? czuję się ok, ale bardzo spuchłam. Czuję pas, czuję stanik, ciało mam wrażliwe.
                                        Jutro idę do endokrynologa, zobaczymy co powie. I chcę zobaczyć co z tarczycą, czy mam jej tą samą ilość co rok temu.
                                        pozdrawiam i proszę o komentowanie.
                                        monruper
                                          • monruper Re: interpretacja wyniku niedoczynność/nadczynnoś 24.03.14, 21:46
                                            Natder to wyniki z 09.2013
                                            Witamina D3 metabolit 25(OH) Wynik badania: 21,8 ng/ml
                                            Witamina B12 70.02% [wynik 521.5, norma (191 - 663) ]
                                            Ferrytyna 9.11% [wynik 22.8, norma (4.63 - 204) ]

                                            Od tego czasu nie badałam, ale suplementuję D w j. 5000+ 1000 Wapnia i slowmag. Może nie codziennie, ale staram sie systematycznie. I żelazo też, teraz mam ChelaFerr Med Olimpu.
                                            Szkoda mi kasy na badania, pół roku uzupełniam, mam nadzieję, że efekty są.

                                            Natder masz pomysł jak zmniejszyć ten rozjazd ?
                                              • monruper Re: interpretacja wyniku niedoczynność/nadczynnoś 25.03.14, 13:58
                                                muktprega masz poczucie humoru przy wtorku smile
                                                Jak ferrtynę zwiększyć i d3, musiałabym chyba w kroplówce dostać przez miesiąc i tak nie ma pewności, że organizm przyswoi.
                                                D3 to biorę, mam nadzieję, że wzrosła choć. Ferrytynę zdecydowanie trudniej, "od dziecka" byłam anemiczna jeśli chodzi o żelazo i zawsze hemogloginę miałam cieniutką. Co bym nie robiła to nisko było. Lekarz mi robił rozmaz i badanie na przyswajalność żelaza i to jest ok. Nie wiem dlaczego mój organizm tak opornie chłonie.
                                                Mam problemy z przemianą materii od żelaza. Jem dobrze, błonnik itd a jednak jest problem.

                                                Muktprega polecisz jakiś selen? ja ma puritans pride selenium 200.
                                                • monruper Re: interpretacja wyniku niedoczynność/nadczynnoś 25.03.14, 18:58
                                                  Byłam na wizycie u endo. Zrobiła mi usg, powiedziała, że ok, że mała, ale bez zapaleń. Czyli bez zmian. Zapamietałam wymiary, bo nie dała mi wyniku, ale pod nosem mówiła.
                                                  Mówiła 11 12 i 11 12. Poprzedni wynik miałam 36 14 16 i 40 13 14, więc jakby nie patrzeć zmalała mi tarczyca przez rok. Policzę sobie jaką mam objętość, zakładając, że długość się nie zmieniła.
                                                  wymiary i objętość prawego płata: 11 mm x 12 mm x 36 mm → 2.376 ml
                                                  wymiary i objętość lewego płata: 11 mm x 12 mm x 40 mm → 2.64 ml
                                                  5,016
                                                  a było objętość całej tarczycy: 7.672 ml
                                                  Dla mnie to ogromna zmiana przez 14 miesięcy.

                                                  Powiedziała, że mam wyjść z nadczynności TSH 0,06 i zmienić dawkę E na 75
                                                  ale pozostanę na 88 smile Slelen nowy zamówiłam, zobaczymy czy podziała.
                                                  Na moje puchnięcie i wzrost wagi, powiedziała, że z czasem ciało kobiety się zmienia i moje też. Mam się więcej ruszać, patrzeć na tależ. Jakby to wogóle nie miało nic wspólnego z niedoczynnością. A skoro mam wyjść z nadczynności to dlaczego tyję i puchnę.
                                                  I tyle po wizycie
                                                  pozdrawiam