Dodaj do ulubionych

Tycie po częściowym usunięciu tarczycy

15.09.14, 17:38
Półtora miesiąca temu miałam usunięty lewy płat tarczycy z powodu guzków - na szczęście okazały się łagodne. Nie maiłam stwierdzonej nadczynności ani niedoczynności.
Niestety w czasie ostatniego miesiąca utyłam 4 kg nie zmieniając diety.

Wyniki sprzed operacji:
FT3 3,09 /2-4,4/
FT4 1.26 /0,93-1,7/
TSH 1.07 /0,27-4,20/
wit D3 około 33 przy normie od 30 - biorę Vigantol 4 krople

Wyniki dzisiejsze:
FT3 5 /3,1-6,8/
FT4 13 /12-22/
TSH 2,2 /0,2-4,2/

Niby wszystko jest w normie, ale TSH nigdy nie miałam tek wysokiego zwykle było od około 0,6 do 1,6.
Czy spadek FT4 może mieć związek z moim tyciem? Jestem przerażona bo idzie to bardzo szybko, a dodatkowo mam wrażenie, że jestem jak opuchnięte, w dodatku zaczyna mi się pogarszać nastrój, który do tej pory miałam bardzo fajny /po D3 świat jest zdecydowanie piękniejszy smile



Obserwuj wątek
    • natder Re: Tycie po częściowym usunięciu tarczycy 15.09.14, 19:17
      Bierzesz hormony?
      Wycięto ci połowę gruczołu więc to, co ta połówka produkowała musisz teraz dostarczyć z zewnątrz.
      Można żyć nadzieją, że ta połówka która Ci pozostała da sobie radę ale to może skończyć się przerostem gruczołu i wyrzutem kolejnych guzków.
      TSH rośnie, poziom hormonów spada, waga idzie w górę - po postu masz niedoczynność...
      • muktprega1 Re: Tycie po częściowym usunięciu tarczycy 16.09.14, 07:20
        Proporcje Twoich hormonów najlepeij widać w przeliczniku procentowym:
        sprzed operacji:
        FT4 42.86% [wynik 1.26, norma (0.93 - 1.7)]
        FT3 45.42% [wynik 3.09, norma (2 - 4.4)]
        TSH 1.07 /0,27-4,20/

        i po operacji:
        FT4 10% [wynik 13, norma (12 - 22)]
        FT3 51.35% [wynik 5, norma (3.1 - 6.8)]
        TSH 2,2 /0,2-4,2/

        Jak mówi Natder - jesteś w niedoczynności. Spadek Ft4 jest związany z tyciem i opuchnięciem. Moim zdaniem potrzebna jest Ci tyroksyna - syntetyczny hormon tarczycy. Bierzesz?

        A masz może USG tarczycy sprzed operacji? Ciekawa jestem opisu, wymiarów.
        Miałaś pełną diagnostykę? np przeciwciała a-TPO, a-TG
        • ulas123 Re: Tycie po częściowym usunięciu tarczycy 16.09.14, 08:20
          Hormonów nie biorę, nie zalecili, zalecili kontrolę poziomu TSH,
          Ft3 i Ft4 robiłam z własnego pomysłu.

          USG są dwa:
          z kwietnia:
          Tarczyca o zachowanej budowie płatowej niepowiększona, połozona prawidłowo.
          płat prawy: 16,7 x 17,3 x 46mm
          płat lewy: 18,5x15,6x48mm
          grubość cieśni: 4mm
          Echostruktura miąższu dość jednorodna. W górnej części płata prawego hipoechogeniczna zmiana o wymiarach: 4,4x3,1x5mm bez cech wzmożonego unaczynienia.
          Wpłacie lewym trzy hipoechogeniczne guzki: 9,4x97,9x10,4 mm, 9,2x5,7x88mm, 7,2x9,3x8,6mm. Bez wzmożonego unaczynienia, położone są w bezpośrednim sąsiedztwie.
          Węzły chłonne szyi niepowiększone. Unaczynienie w Dopplerze prawidłowe.

          Drugie USG z lipca:
          Tarczyca dwupłatowa, niepowiększona, położona w miejscu typowym, o równym zarysie zewnętrznym i cechach prawidłowej spoistości miąższu.
          prawy płat: 13x15x49mm
          lewy płat: 17x14x50mm
          cieśń: 2,5mm
          W prawym płacie uwidoczniono pojedynczy guzek o śr 4mm, dobrze ograniczony o ukrwieniu obwodowym i gąbczastym charakterze - najprawdopodobniej łagodny.
          w lewym płacie 4 guzki degeneracyjne, lito torbielowate, dość dobrze ograniczone bez cech przekrwienia,
          największy guzek 9x5mm z ukrwieniem obwodowym. Guzki położone w bezpośrednim sąsiedztwie mają średnicę 5 i 6mm, guzek o wymiarach 8x6mm normoechogeniczny z płynową degeneracyjną otoczką.
          Echogenicznośc pozostałego miąższu tarczycy dość jednorodna, bez cech przekrwienia, bez ewidentnego obrazu przewlekłego zapalenia autoimmunologicznego.
          Węzły chłonne wzdłuż naczyń szyjnych, w dołach nadobojczykowych i w okolicy przedtchawiczej niepowiększone.
          Wzdłuż mięśni szyjnych -obustronne, pojedyncze, wrzecionowate pozapalne węzły chłonne po lewej stronie 14x3 po prawej 14x4mm.

          Była robiona biopsja tych guzków z lewego płata, na początku wyszła III grupa, potem II, zdecydowano o usunięciu lewego płata, prawy miała być decyzja w czasie operacji, chirurg mówił, że najwyżej "obkroi" tą cześć z guzkiem, ale w czasie operacji guzka nie byli w stanie wymacać. Zdecydowali, że lepiej zachować jeden płat pomimo tego guzka.

          Przeciwciała były robione w lutym:
          TSH 0,998 /0,27-4,2/
          FT3 4,98 /3,1-6,8/
          FT4 15,59 /12-22/
          P-ciała p/tyreoglobulinie-ATG 19,2 norma poniżej 115
          Atpo 20,43 norma poniżej 34
          kortyzol 8,75 /6,2-19/
          parathormon 47,77 /15-65 wcześniej, przed braniem D3 był 67,6
          Tyreoglobulina 40,22 /3,5-77/
          ferrytyne mam na poziomie 9, dostaję żelazo dożylnie - starcza na jakieś 9-12 m-cy po czym znów ferrytyne mam na takim poziomie.
            • procesor Re: Tycie po częściowym usunięciu tarczycy 16.09.14, 09:16
              powalczyłabym juz o tyroksynę
              jak jeszcze poczekasz to zaliczysz duuuuuużo objawów niedoczynności

              i zniesiesz dobrze, to nie hormon płciowy, to "proteza" tego co ci wycięli
              jeśli nawet nie chcesz się starać o leki to choć skontroluj za 4 tygodnie ft4 i ft3 - sama zobaczysz że musisz brać hormon tarczycy...
              • ulas123 Re: Tycie po częściowym usunięciu tarczycy 16.09.14, 12:14
                To nie tak, że nie chcę. W tym tygodniu idę do endokrynologa własnie na kontrolę po operacji.
                Nie mam nic przeciwko hormonom tarczycowym, tylko mam stracha, bo po tabletkach antykoncepcyjnych to ja na neurologii lądowałam z koszmarnymi bólami głowy.

                Szans, że tarczyca się ruszy i zacznie działać sama to pewnie już nie ma?
                Chirurg mówił, że czasem tak jest, że te pół tarczycy przejmie pracę i wszystko działa, ale chirurg to nie endokrynolog.
                • natder Re: Tycie po częściowym usunięciu tarczycy 16.09.14, 12:20
                  Tabletki antykoncepcyjne "zjadają" t4 - prawdopodobnie wprowadzenie ich u Ciebie powodowało duży spadek ft4 i wyrzut objawów niedoczynności. Hormony miałaś ładnie wyrównane ale na niezbyt wysokim poziomie.
                  Jak nie zaczniesz uzupełniać hormonów tarczycy będziesz mieć powtórkę z rozrywki.

                  Tarczyca oczywiście może "ruszyć". Rozrośnie się i będzie produkować hormony ale zapłacisz za to wyrzutem kolejnych guzów i reoperacją za jakiś czas. Nie polecam.
          • muktprega1 Re: Tycie po częściowym usunięciu tarczycy 16.09.14, 18:10
            www.nuk.bieganski.org/index.php?la=pl&go=kal&kalk=tar_obj#proc
            z przelicznika objętości tarczycy:
            wynik z kwietnia:
            objętość całej tarczycy: 13.57133 ml

            wynik z lipca:
            objętość całej tarczycy: 10.7275 ml

            zastanawia, czy to zależy od sprzętu, umiejętności, czy też tarczyca na prawdę się pomniejszyła w tak krótkim czasie??

            > ferrytyne mam na poziomie 9, dostaję żelazo dożylnie - starcza na jakieś 9-12 m
            > -cy po czym znów ferrytyne mam na takim poziomie.

            to proponuję brać dawkę podtrzymującą podobnie jak przy D3. Badałaś B12? Czy zastanowiła przyczyna tak niskiej wchłanialności żelaza? Czy bierzesz dodatkowo blisko żelaza kwas foliowy? Warto, podnosi jego wchłanianie.
            Czy przyjmujesz magnez? W jakiej ilości?
            • ulas123 Re: Tycie po częściowym usunięciu tarczycy 16.09.14, 20:27
              Zmniejszenie tarczycy to chyba wina sprzętu, USG było robione na dwóch różnych aparatach przez dwóch lekarzy.

              Co do żelaza i ferrytyny, to żelaza doustnego nie toleruję, testowałam całą masę syropków, jakichś rozpuszczalnych proszków, cukierków do żucia itp.
              B12 miałam badane, chodzę do hematologa tak na środku normy jest.
              O dziwo żelazo wchłaniam świetnie przynajmniej tak wyszło z krzywej wchłaniania żelaza.
              Magnez biorę rożnie muszę przyznać.
              Mam krwotoczne miesiączki i hematolog w tym upatruje tracenia żelaza, byłam badania przez ginekologa, łyżeczkowali macicę, że przerost endometrium i to dlatego.
              Po tym łyżeczkowaniu w czasie pierwszego okresu przy endometrium 4 mm /robili USG w czasie krwawienia/ straciłam około 500ml krwi /było gorzej niż zwykle/.
              Stwierdzili, że to sprawa dla hematologa. Hematolog nic nie widzi, czekam na wizytę w poradni homeostazy, bo tam mogą jakieś bardziej specjalistyczne badania porobić.
              Nie mam innych krwawień, retikulocyty itp w normie.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka