rubi, a gdzie hashimoto?

01.12.04, 00:41
    • rubi21 Hashimoto 01.12.04, 17:51
      Choroba Hashimoto

      Na chorobę Hashimoto może zachorować do 2% populacji, a liczba zachorowań
      wzrasta.

      Choroba Hashimoto dotyczy gruczołu tarczowego (tarczycy). Jest to narząd
      położony w szyi, który kontroluje sposób, w jaki nasz organizm wykorzystuje
      energię. Choroba Hashimoto - nazwana tak na cześć XX-wiecznego japońskiego
      lekarza, Hakiro Hashimoto, który pierwszy podał jej opis - powoduje, że
      czynność tarczycy ulega zakłóceniu.

      W krajach rozwiniętych od ponad 50 lat częstość zachorowań na chorobę Hashimoto
      stale wzrasta. Niektórzy naukowcy twierdzą, że wzrost ten może mieć związek ze
      zwiększeniem zawartości jodu w naszej diecie.

      Schorzenie to nazywane jest także przewlekłym limfocytowym zapaleniem tarczycy.
      Jest wiele rodzajów zapalenia tarczycy. W zależności od przebiegu dzielimy je
      na ostre, podostre i przewlekłe. Choroba Hashimoto jest najczęstszą przyczyną
      zapalenia tarczycy i jedną z najczęstszych przyczyn wola, czyli powiększenia
      gruczołu tarczowego.


      Cel - tarczyca


      Niestety, przyczyny tej choroby są nieznane. Należy ona do obszernego "worka"
      schorzeń nazywanych autoimmunologicznymi. W tej grupie chorób organizm zwraca
      się przeciw samemu sobie. Dlatego określamy je także chorobami z autoagresji.
      Układ immunologiczny normalnie nastawiony na zwalczanie obcych "intruzów"
      (bakterii, wirusów) ulega tutaj rozregulowaniu i "atakuje" własne komórki. W
      zależności od tego, jakie tkanki i narządy ulegają temu niezrozumiałemu aktowi
      autoagresji, mamy do czynienia z różnymi zespołami objawów, zgrupowanych w
      jednostki chorobowe.

      W tym przypadku "atak", przeprowadzany za pomocą przeciwciał, dotyczy
      tyreoglobuliny (białka wiążącego hormony tarczycy) oraz peroksydazy tarczycowej
      (jednego z ważniejszych enzymów tego gruczołu). Rzadziej pojawiają się
      przeciwciała przeciwko innym składnikom komórek tarczycy. Z takim "atakiem"
      związane jest powstanie zapalenia i ostatecznie powolny zanik miąższu tarczycy.
      Jednak nie u wszystkich dojdzie do zniszczeń. U niektórych osób choroba jest
      wykrywana najzupełniej przypadkowo, kiedy po wieloletnim przebiegu nie
      wyrządziła większych szkód organizmowi.

      Występowanie choroby Hashimoto jest związane z innymi chorobami
      autoimmunologicznymi: układowym toczniem rumieniowatym, reumatoidalnym
      zapaleniem stawów, niedokrwistością złośliwą czy cukrzycą. Jest to kolejnym,
      pośrednim dowodem na "autoagresyjny" charakter tego schorzenia.

      Istnieją również przesłanki wskazujące na predyspozycje genetyczne do rozwoju
      choroby Hashimoto. Jeśli występowała również wśród członków najbliższej
      rodziny, to ryzyko zachorowania na nią jest zwiększone.



      Gdy zabraknie hormonów...


      Zazwyczaj choroba Hashimoto przebiega bez żadnych objawów. Wtedy jedyne jej
      oznaki są widoczne w badaniach krwi, wykazujących zaburzenia równowagi
      hormonalnej tarczycy i obecność szkodliwych przeciwciał.

      U innych tarczyca powiększa się na tyle, że jest przyczyną uczucia pełności lub
      ucisku gardła. W zaawansowanych przypadkach mogą pojawić się trudności w
      połykaniu pokarmów stałych lub nawet płynów. Do rzadkości należą skargi na ból
      i tkliwość w okolicy tarczycy.

      Dalsze objawy ujawnia badanie lekarskie. Lekarz wyczuwa spoiste, symetryczne,
      niebolesne wole, zazwyczaj o gładkiej powierzchni.

      W przebiegu limfocytowego zapalenia tarczycy może pojawić się niedoczynność
      tego gruczołu. Atak układu immunologicznego i towarzyszące mu zapalenie niszczą
      miąższ tarczycy, która produkuje coraz mniej hormonów (tyroksyny - T4 i
      trijodotyroniny - T3). Dzieje się tak w około 20% przypadków w momencie
      rozpoznania choroby Hashimoto.

      Niektórzy chorzy skarżą się wtedy na uczucie zmęczenia, osłabienie,
      przygnębienie (depresję), suchość skóry, zaparcia, słabą tolerancję zimna i
      chrypkę. U kobiet wydłuża się okres krwawienia miesiączkowego.

      Oprócz suchej skóry i przyboru wagi ciała badanie lekarskie ujawnia często
      wolną akcję serca oraz obrzęki powiek, twarzy i dłoni. W badaniu krwi
      obserwujemy wtedy zbyt niskie stężenie hormonów tarczycy, a zbyt wysoki poziom
      hormonu TSH wydzielanego przez przysadkę i pobudzającego tarczycę do produkcji
      i uwalniania T3 i T4.



    • rubi21 Hashimoto 01.12.04, 17:52
      Trudne rozpoznanie


      W rozpoznaniu choroby Hashimoto ważne jest wykazanie obecności
      charakterystycznych dla niej przeciwciał przeciwtarczycowych. Są to głównie
      przeciwciała przeciwko tyreoglobulinie, peroksydazie tarczycowej i receptorowi
      dla TSH. Jednak nie wystarczy tylko sama obecność tych przeciwciał, ale również
      wykazanie odpowiedniego stężenia (miana). Ich małe ilości krążą bowiem we krwi
      również w innych chorobach tarczycy, takich jak wole wieloguzkowe czy rak tego
      gruczołu, i nie są charakterystyczne jedynie dla choroby Hashimoto. Oznacza się
      także poziom tyreoglobuliny, wiążącej hormony tarczycy (T3 i T4). Czasem
      wykonuje się tu ultrasonografię i bada wychwyt podanego jodu radioaktywnego.

      Te ostatnie metody zwykle nie przynoszą jakichś rozstrzygających w rozpoznaniu
      informacji. Czasami również potrzebna będzie biopsja cienkoigłowa, głównie po
      to, aby wykluczyć nowotwór złośliwy.

      W powstających czasem wątpliwościach pomocne bywa też badanie histopatologiczne
      pobranej tkanki tarczycy. Mikroskop ujawnia wtedy rozsiane ogniska limfocytów,
      komórek należących do białych ciałek krwi, odgrywających w tym przypadku
      niekorzystną, "niszczycielską" rolę. Jednak takie nacieki limfocytowe spotyka
      się również w innej chorobie tarczycy - chorobie Gravesa-Basedowa.



      T3, T4 i...


      Jeśli nie znamy przyczyn choroby, to trudno ją leczyć.

      Wielu pacjentów w ogóle nie będzie wymagać leczenia, gdyż choroba przebiega
      zwykle bez objawów, a powstałe wole jest małe i nie sprawia dolegliwości.

      Jeśli powiększenie tarczycy jest większe albo jeśli pojawiają się objawy jej
      niewydolności, stosuje się terapię hormonami tarczycy. Takie leczenie jest
      często wymagane przez całe życie pacjenta, ponieważ choroba ma przebieg
      przewlekły, a zmiany są, niestety, nieodwracalne. Zaczyna się zwykle od małej
      dawki tyroksyny (25 do 50 mikrogramów na dzień), a potem stopniowo zwiększa się
      ją, osiągając przeciętne wartości 75 do 150 mikrogramów na dzień. U osób w
      starszym wieku i u pacjentów z problemami kardiologicznymi leczenie rozpoczyna
      się od niższych dawek i wolniej się je zwiększa.

      Czasami podaje się hormony tarczycy mimo ich prawidłowych poziomów we krwi.
      Dzieje się tak wtedy, kiedy podwyższone są poziomy TSH. Jest bardzo
      prawdopodobne, że u takich chorych w przyszłości rozwinie się niewydolność
      tarczycy.

      Podobnie wygląda sytuacja przy obecności (w odpowiednim stężeniu) przeciwciał
      przeciwko peroksydazie. Podając hormony, zapobiega się tym samym rozwojowi
      objawów związanych z bardzo prawdopodobnym wystąpieniem niewydolności tarczycy.

      Otrzymanymi syntetycznie hormonami tarczycy zastępujemy jedynie naturalne
      substancje produkowane w naszym organizmie. Dlatego tylko w nielicznych
      przypadkach pacjenci mogą odczuwać objawy niepożądane (uboczne) związane z tą
      terapią. Pojawiają się wtedy symptomy będące przeciwieństwem tych, które wiążą
      się z niewydolnością tarczycy. Pacjenci zauważają spadek wagi ciała (zwykle w
      połączeniu ze wzmożonym apetytem), nietolerancję ciepła, szybkie bicie serca,
      poty, bóle głowy, łatwą drażliwość i bezsenność. Należy wtedy niezwłocznie
      zgłosić się do lekarza.

      Chorzy z rozpoznaną chorobą Hashimoto, ale z prawidłową czynnością tarczycy
      wymagają oceny funkcji tego narządu przynajmniej raz w roku.

      W bardzo nielicznych przypadkach wskazane jest leczenie chirurgiczne. Dzieje
      się tak wtedy, kiedy wole jest bardzo duże i ucisk na sąsiednie narządy jest
      przyczyną nasilonych dolegliwości.

      Na całym świecie prowadzi się obecnie intensywne badania nad chorobami
      autoimmunologicznymi, do których należy także choroba Hashimoto. Mamy zatem
      prawo do uzasadnionej nadziei na przełom w walce z tym i innymi nieuleczalnymi
      do tej pory schorzeniami.

      Chorobą Hashimoto mogą być dotknięte osoby różnej płci i w różnym wieku, ale
      najczęściej chorują kobiety (do 95% wszystkich przypadków) między 30. a 50. r.ż.
      • tess-hashi Re: Hashimoto 01.12.04, 22:15
        dzięki rubi
Pełna wersja