mariolkax Re: Gdzie za ile...przeszczep przytarczyc 14.02.05, 21:30 Wszystko co dotyczy przeszczepu.Z góry dziękuję. Odpowiedz Link
tess-hashi Re: Gdzie za ile...przeszczep przytarczyc 14.02.05, 21:49 Mariolka! Wiem, że z powodu przytarczyc cierpisz. Tylko chciałam Cię zapytać czy pamiętasz, że z chwilą przeszczepu prawdopodobnie do końca życia będziesz musiała zażywać leki immunosupresyjne, aby organizm nie odrzucił przeszczepów? Czy w ten sposób nie dołożysz sobie problemów? Ja tylko głośno myślę, bo widzę, że strasznie się miotasz szukając różnych sposobów na powrót do zdrowia. Napisz, czy byłaś u jakiegoś immunologa z prawdziwego zdarzenia, który mógłby Ci pomóc podnieść trochę Twoje zdrowie na dzień dzisiejszy? Może narazie powinnaś skierować swoje myśli w tym kierunku? Bardzo serdecznie Cię pozdrawiam. I jeśli włażę w Twoje sprawy, bardzo przepraszam. Tess Odpowiedz Link
mariolkax Re: Gdzie za ile...przeszczep przytarczyc 15.02.05, 12:29 Ja z niczym się nie miotam.Rozważam tylko czy stać mnie na przeszczep to po pierwsze. Po drugie czy korzyści z przeszczepu nie będą większe niż ciągłe zazywanie preparatów wapnia.Bo na dzień dzisiejszy to ja ciągle się obawiam że kiedyś będzie za późno,przecież nie ma takiej możliwości zeby ktoś przebywał ze mną 24h/d. Odpowiedz Link
inia1972 Re: Gdzie za ile...przeszczep przytarczyc 21.02.05, 08:16 Mariola, pytałam w piątek mojego endokrynologa o przeszczepy (ja też byłam zdecydowana na ten krok). Niestety, przeszczepy przytarczyc są nieudane, dobrze jest przez 2 miesiące, a potem organizm odrzuca. (( Odpowiedz Link
mariolkax Re: Gdzie za ile...przeszczep przytarczyc 21.02.05, 21:37 Czyli szkoda zachodu,na dwa miesiące. Jeśli tak sprawa wygląda to niema sobie co głowy zawracać. Pewnie jest jeszcze jakieś ryzyko powikłań. Dzięki za odpowiedz.Pozdrawiam. Odpowiedz Link