NIE MOGĘ SCHUDNĄĆ,MIMO ZE ĆWICZĘ...NAPISZCIE!

14.06.05, 16:40
Hej,jestem Natalia mam 19 lat i juz 3 lata lecze sie u endykronologa (mam
nieregularną miesiaczke) i u mnie cos jest też z tarczycą (lekarka stwierdzila
u mnie zaplaenie )ale jescze mam cos takiego ze
podwzgórze nie dziala czy przysadka i dlatego ten okres mam nieregularny
między innymi.

zawsze mialm tak kolo 68-70kg przy 168cm, a
w 2003 roku schudlam bardzo szybko z 68 kg około do 49kg! i to schudniecie
trwalo okolo rok (bylo nienaturalne)i teraz od dwóch lat znowu waze 68-9kgsad i
jestem strasznie nieszczesliwasadbo cwicze odzywiam sie w miarę zdrowo i nie
moge schudnącsadw sierpniu bede jechac do kliniki we Wrocku i mnie przebadają
całą.moje TSH jest 0.322
(norma 0.4-4.0)a E2(estradiol)wyszlo <20 wiec to jest zle jak mi
powiedziala lekarkasad

z takich objawów z związanych z ttarczycą to mam:Częste infekcje Zimn ręce
Przyrost masy ciała łamliwe paznokcie Zaburzenia miesiączkowania Kołatanie
serca nieraz)

no ale teraz bylam z mamą u lekarki na wizycie i jak sie spytalam jej czy mam
niedoczynnosc to zaprzeczyla że cos tam u mnie tak jest ze to sie nie zgadza z
niedoczynnościąsad a jak sie jej spytalam czy moze mi jakos pomóc w schudnięciu
ze nie moge schudnąć to powiedziala że ona mi nic nie moze wypisac czy cos
takiego, ze moge zakupić te wspomagacze (ale ja jej powiedzialam że próbowalam
z dietą Ananasa i tez nic nie pomogłosad) no to ona powiedziala że jak bede w
tej klinice to mają mi zrobić dodatkowo badanie surprisedPORNOSCI NA INSULINE ,ze jak
tam cos wykryją to wtedy mi podadza odpowiednie leki... ech... sorki ze pisze
tak dlugo ale nie mam do kogo sie zwrócic z tym wszytkim, najbardziej mi
zalezy NA SCHUDNIĘCIU!!! jak wtedy schudlam to bylo owszem nawet za malo na
mnie kilo ale czulam sie taka szczęsliwa! to byl najlepszy rok w moim
zyciu!!!bylam calkieminną osobą, pewną siebie, radosną , odważną i towarzyską
Natalią, a teraz sama widze ile mam ograniczen i jak jestem znowu niesmialasad
ja chcę znowu tym sie cieszyćsad odpiszcie prosze! ktos moze z was ma podobne
problemy? moze mi opmóc i poradzić cos w tym schudnięciu?
Myślę juz zeby zrobić niedlugo tygodniową diete znowu i z mega
ćwiczeniem!sadnaprawd enie chce już miec tej nadwagi!!! ODPISZCIE!!!
    • hashi-tess Re: NIE MOGĘ SCHUDNĄĆ,MIMO ZE ĆWICZĘ...NAPISZCIE! 14.06.05, 18:34
      Nati!
      Zajrzyj do skrzynki.
      Napisałam do Ciebie.
      Tutaj dodam adnotację, żebyś zwróciła uwagę na hormony tarczycy i przeciwciała przeciwtarczycowe TPO i TG.
      Sądze, że w Twoim wieku przy wyrównanej gospodarce hormonalnej i nieobjadaniu się, nie powinnaś mieć problemów z tuszą.
      To tyle.
      Napisz po powrocie ze szpitala.
      Pozdrawiam Tess
      • martunia110 Re: NIE MOGĘ SCHUDNĄĆ,MIMO ZE ĆWICZĘ...NAPISZCIE! 06.07.05, 15:47
        Witaj ,
        z tego co napisałaś , przy wzroście 169 cm wazysz 68-69 kg no i bardzo dobrze !
        WDŁ ,, BMI`` - ,,Body mass index`` od wartości wzrostu czyli w twoim przypadku
        169 cm odejmujemy zawsze liczbe - ,,100`` i wychodzi waga która powinna być
        przy twoim wzroście czyli proste działanie :
        169-100 = 69 kg !!!
        twoja waga jest w NORMIE !!! i jest jaknajbardziej odpowiednia !smile
        • nati-chan Re: NIE MOGĘ SCHUDNĄĆ,MIMO ZE ĆWICZĘ...NAPISZCIE! 09.07.05, 00:55
          Hej!

          ja wiem ze moze ta waga się miści jescze w tym BMI ale tu nie o to chodzi! ja
          się cudownie i przewspaniale czułam gdy miałąm te 55kg! mówie, schudnięcie
          chociaz do 60 kg byłoby dla mnie CUDEM!teraz źle się czuję z tą wagą , jestem
          100 razy mniej spontaniczna i śmiałą niż wtedy gdy ważyłam mniejsad teraz tylko
          mam nadzieję że jak pojadę do tej kliniki w sierpniu to pomogą mi!

    • wilidek Re: NIE MOGĘ SCHUDNĄĆ,MIMO ZE ĆWICZĘ...NAPISZCIE! 25.01.06, 15:10
      Witam Natalio!! Sorry, że piszę ponad pół roku po Twojej notce, ale dopiero
      teraz trafiłam na to forum. Bardzo jestem ciekawa jak skończył się Twój pobyt w
      szpitalu i badanie insuliny o którym pisałaś. Moja kuzynka ma 24 lata i walczy
      z nadwagą od czasów liceum. To znaczy - tak jak u Ciebie - wszystkie wskaźniki
      są w normie, ludzie pukają się w czoło, że ma tylko mocną budowę, ale ona
      katuje się bez przerwy dietami, ćwiczy codziennie, a waga ani drgnie!! Po
      ukończeniu liceum prze rok schudła do 58 kg przy wzroście 170 cm i tak jak u
      Ciebie nastąpiło to bez żadnej konkretnej przyczyny. Niestety potem wróciła do
      stałej wagi (nawet nie weim jakiej, bo się nie przyznaje). Jest to dla niej
      duży problem psychiczny - o czym Ty też piszesz w swojej notce. Badania
      tarczycy wyszły prawidłowo, ale nie wiem, czy robiła wszystkie te
      specjalistyczne, o których piszą ludzie na tym forum.
      Pozdrawiam Cię serdecznie i bardzo Cię proszę o odpisanie - to dla mnie ważny
      problem - nie mogę już patrzeć jak Ala się męczy!
Pełna wersja