Dodaj do ulubionych

Co z ta moja tarczyca??

21.03.06, 16:25
Kochane Dziewczyny! Moze mi cos poradzicie/podpowiecie? Dzis odebralam
wyniki. I tak:
TSH 0,94 uIU/mL norma (0,34 - 5,60)
FT4 - 0,67 ng/dL (norma 0,58 - 1,64)
FT3 - 4,33 pg/mL (norma 2,5 - 3,9)
Przeciwciała - w normie.

Modelowe TSH, FT4 wskazujace na ewentualna lekka niedoczynnosc, FT3
przeciwnie - na nadczynność!! Nie jestem na zadnych hormonach. Badania
zrobilam prywatnie podejrzewajac, ze cos nie tak moze byc z ta moja tarczyca.
Kiedys kilka lat temu bylam leczona na niedoczynnosc (choc krotko i raczej
nieefektywnie), wyniki byly w tzw. normie, choc nie pamietam dokladnie, ale
chyba samo TSH bylo robione. Moje objawy utrzymujace sie od lat wskazuja na
niedoczynnosc. Ksiazkowo - sennosc, rozdraznienie, sucha skora itp. Ostatnio
mam bardzo trudny okres, duzy stres, a to napewno nie jest bez wplywu na
hormony. I moje samopoczucie jest gorsze.
Ostatnio probujac jakos wspomoc to moje samopoczucie, nie wiedzac, czy to
tarczyca, czy nie przyjmowalam ok. tygodnia KELP, tyrozyne, a do tego jakies
ziola od lekarza leczacego ziolami na uklad hormonalny wlasnie, ale bardzo
krotko, bo ok 7-10 dni. 3 dni przed badaniem odstawilam, a do tego mialam
okres i infekcje. (Wczesniej pisalam o tym pod innym nickiem - teraz pod tym
bede sie wypowiadac.)
Jezeli te wszystkie preparaty mialy jakis wplyw na wyniki, to nadal nie
rozumiem, ze kazdy ze wskaznikow jest z innej bajki. FT4 -
niedoczynnosc/norma, FT3 - nadczynnosc. Co o tym sadzicie? Czy rozchwialam
sobie uklad hormonalny, czy raczej wyniki trzeba bedzie powtorzyc?
Wysiadam, czuje sie potwornie!!
Dzieki za kazdy komentarz.
Obserwuj wątek
    • hashi-tess Re: Co z ta moja tarczyca?? 21.03.06, 17:45
      Nie wiadomo co ten zielarz Ci zaordynował.
      Wyniki proponuję powtórzyć za 4 - 6 tygodni, kiedy organizm wchłonie i wydali, co do tej pory zażyłaś.
      Koniecznie wykonaj usg tarczycy.
      Będzie wiadomo czy toczy ją jakiś proces zapalny lub inne.
      Musisz uzbroić się w cierpliwość i nie chodzić do zielarzy.
      Pozdrawiam.
      • siewypowiem Re: Co z ta moja tarczyca?? 29.03.06, 20:47
        Hmmm ...
        Bylam u endo. Zrobila usg, spojrzala na wyniki i powiedziala, zebym sie
        odczepila od swojej tarczycy, ze jest "ladna", jednorodna itd.
        Przeprowadzila wywiad i skierowala mnie na szereg badan hormonalnych.
        Podejrzewa PCO i mowi ze objawy sie faktycznie czesciowo pokrywaja. Ale ze moje
        wlosy sie widac przetluszczaja (mialam na wizycie 2-dniowe), a nie sa
        wysuszone, a w przeszlosci problemy z cera, schudnieciem i okresem i zbedne
        wloski tu i owdzie, to juz kieruje podejrzenia w strone PCO.
        Moze bym i sobie odpuscia temat tarczycy, ale troche mnie zaskoczyla mowiac, ze
        jak TSH jest w normie, jak u mnie no i usg ok, to tarczyca pracuje dobrze. Ze
        jak wchodzi pacjent z niedoczynnoscia, to ona od razu od drzwi widzi, ze ma
        niedoczynnosc wink To mnie rozwalilo powiem szczerze. Wg niej chyba kazdy puchnie
        przy niedoczynnosci. Ja niedowiarek, ktory moze i przyczepil sie do tej biednej
        tarczycy zapytam, czy przy normalnie zbudowanej tarczycy, nie powiekszonej,
        przy tsh ok 1, przy bardzo niskim ft4, wysokim ft3 jest prawdopodobne, ze
        wystapia objawy niedoczynnosci, ktore po podaniu hormonu ustapia. Mialam
        wrazenie, ze jak przyjelam pol tabletki jodthyroxu (ze starych zapasow), to
        poczulam sie lepiej. Tak juz nie wyrabialam z samopoczuciem. A te zle
        samopoczucie, to przede wszystkim ogromna ospalosc (sen po 12 h na dobe i
        malo), w zwiazku z tym niechec do jakiejkolwiek aktywnosci, problemy z
        koncentracja i pamiecia, zdolowanie, drazliwosc. W sumie to mi najbardziej
        dokucza - wiem typowo jak przy nerwicy. I nasililo sie to w czasie ostatnich
        3 - mcy, a w zasadzie mam tak caly czas.
        Szczegolowe pytania dotyczace PCO to juz na inne forum, ale ciekawe, czy
        powyzsze objawy sa mozliwe przy PCO (zakladajac oczywiscie, ze to mam).
        Wiem, ze niedoczynnosc wystepuje czesto przy PCO, a takze insulinoopornosc,
        ktora powoduje zaburzenia w przemianie glukozy. Cukier mam w normie. Dostalam
        skierowanie tez na krzywa cukrowa.
        Zobaczymy, co kolejne wyniki wykaza...

        Pzepraszam za haotycznosc wypowiedzi, ale coz z koncentracja ostatnio nie
        najlepiej. Jezeli ktos zechce mnie zbesztac za wyszukiwanie sobie chorob, to
        prosze mnie oszczedzic. Co do zaufania do lekarzy, to same wiecie, ciezko jest
        je miec dzisiaj i stad ten post.

        Pozdrawiam serdecznie
        • m0003 Re: Co z ta moja tarczyca?? 30.03.06, 09:38
          U mnie PCO powodowało jedynie długie cykle i bolesne bardzo obfite miesiączki,
          do tego nadmierne owłosienie. Miałam jeszcze męskie hormony, jak u zdrowego
          samca. Czułam się świetnie i gdyby nie te niepokojące "potopy" nie poszłabym do
          lekarza. Najpierw kilku mędrali mówiło, że to stres, nerwica itp., bez badań
          oczywiście. W końcu trafiłam do gościa, który przebadał mi hormony, zrobił USG
          i uregulował wszystko androcurem i tabletkami anty. I wszystko było dobrze
          dopóki nie padła tarczyca.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka