mariolkax 03.04.06, 18:22 .....PRZYTARCZYC ,czy ktoś coś nowego wie na ten temat? Gdzie ,kiedy,za ile? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
monikare Re: Co nowego w sprawie przeszczepów.... 04.04.06, 19:39 Ja nadal nic nie wiem. Ale mozna sie w dosc łatwy sposób dowiedziec. Mozesz napisac do tego lekarza meila, ja 2 razy do niego pisałam, ale zawsze odpisywał ze nie robia. Tak naprawde mysle ze osoby z niedoczynnośćia przytarczyc powinny się zorganizowac i napisac petycje do ministerstwa. Tylko kto by sie tym pokiewrował.Nie rozumiem dlaczego nie moZemy skorzystac z tych zabiegów chociażby za pieniądze- w glowie mi sie nie mieści ... Boże wiele rzeczy mi sie w głowie nie mieści , ale one sie dzieją wciąż na około... Odpowiedz Link
mariolkax Re: Co nowego w sprawie przeszczepów.... 05.04.06, 10:30 Monika to jak to jest robią czy nie w końcu. Bo ja słyszałam że robią tylko że nie każdy się kwalifikuje do przeszczepu. Do kogo ty pisałaś i co konkretnie ten lekarz odpisał że nie bo co? Pozdrawiam cieplutko mariola. Odpowiedz Link
monikare Re: Co nowego w sprawie przeszczepów.... 05.04.06, 11:20 Wobec tego od początku. Z rok temu napisałam meila do lekarza w Warszawie- tego który jest podany na stronie o przeszczepie przytarczyc i w odpowiedzi dostalam ze zaprzestali robić przeszczepów bo NFZ nie podpisał z nimi umowy na te zabiegi twierdzac że jest suteczna alternatywna forma leczenia tej choroby w zwiazku z tym na tamten czas przestali robic- tak go zrozumiałam. Poniewaz tak mi odpisal zapytałam sie go w drugim meilu ile kosztuje jesli sama za to zapłace a on mi na to ze nie robia komercyjnie tych zabiegów bo jak pisał nie robi sie przeciez przeszczepów odpłatnie np za serce czy nerki. Ale w tym stanotisku akurat uważam nie mial racji , poniewaz jak wiadomo przeszczepy sa robione tylko z tych tkanem które musieli bezwzglednie usuna u pacjentów np z nadczynnościa przytarczyc- wiec nie musi umierac- jak w przypadku serca- żademn pasjent zebysmy mogli miec te przytarczyce. Wrecz przeciwnie na bazie tych przytarczyc sa chodowle komórek i to własnie one sa przeszczepine- mozn o tym na stornie przeczytac. Wracajac zaś do mojego poprzedniego postu to moge jedynie stwierdzic za mam informacje z przed roku i dlatego trzeba by bylo napisac nowego meila badz tam zadzwonic. MOze gdybysmy sie zebrali wszyscy i poszukali jescze ludzi takich jak my i udali sie tam do ministerstwa albo napisali petycje??? Problem w tym że ja sie wogóle na tym nie znam. Ale mysle ze by sie znalazlo troche osób. Zastanawiam sie tez nad tym jak jest z tym problemem w innych krajach np w stanach albo tu na zachodzie we Francji czy w Niemczech. MOze np oni maja jakis lek, ktoregio nie ma w Polsce bo np go nie dopusczono na Polski rynek- widomo ze mnóstwo jest takich lekarst. Moja ciocia np co pól roku jezdzi do Francji po taki jeden lek którego tui nie ma a on jako jedyny pomaga jej bardzo choremu csynowi. Odpowiedz Link
mariolkax Re: Co nowego w sprawie przeszczepów.... 06.04.06, 14:57 Trzebaby było dotrzeć również do ludzi po przeszczepie przytarczyc i zasięgnąć ich opini jak oni się teraz czują i czy warto o to zabiegać.Bo może tylko my myślimy że po przeszczepie jest tak różowo.No i czy właśnie my kwalifikujemy się do takiego zabiegu.Tak więc jaśli masz możliwości to popytaj.Ja też tak zrobie-popytam. Odpowiedz Link