po operacji - kilka pytan

30.10.06, 19:41
Czesc,
wczoraj wreszcie wypuscili mnie ze szpitala po calkowitym wycieciu tarczycy.
Rzeczywiscie nie bylo tak zle, tuz po wybudzeniu zaczelam dretwiec i miec
dusznosci i glosno domagac sie od lekarzy wapna (to sie musieli usmiac, ze
sama sobie diagnozy stawiam). Dostalam dozylnie, potem dretwienie nie
wrocilo, caly czas pije wapno, poziom chyba ciagle jeszcze niski, ale jest OK
i mam nadzieje, ze tak zostanie. Po narkozie tez nie mialam specjalnych
dolegliwosci, zwlaszcza, ze dostalam leki przeciwwymiotne i
przeciwnudnosciowe.
Ale mam pare pytan, ktore mnie nurtuja - wyszlam w niedziele, wiec karty
wypisowej jeszcze nie mam, do szpitala mam sie zglosic dopiero w czwartek
(czyli tydzien po operacji):
1. Czy Wy tez chodzilyscie z jednym opartunkiem po wyjeciu drenow przez 4-5
dni?
2. Nie dostalam zadnych zalecen co do brania Letroxu - nic nie biore od
operacji.
3. Jak cwiczyc szyje i czy mozna juz? MAm straszny skurcz szyi i miesni
barkowych - chodze w ciaglym przykurczu.
4. Mowie bardzo dziwnie, nie moge glosno, jakby mi basy wylaczyli - po
operacji bylo lepiej. Niepokoic sie i leciec do laryngologa?

To chyba tyle watpliwosci. Mam nadzieje, ze nie zanudzam. Jesli ktos ma
jakies pytania dot. operacji - chetni odpowiem smile
    • di-a-na1 Re: po operacji - kilka pytan 30.10.06, 20:11
      Hej.Bardzo się cieszę że jesteś już po operacji. Ja ide za 2 tygodnie - moja
      biopsja wskazała guz pęcherzykowaty. Mam pare pytań
      1. jak długo trwała operacja
      2. kiedy mogłas wstać np. do toalety
      3. kiedy i co mogłaś jeść
      4. jak często masz zmieniać opatrunek
      5. jakie wskazania dostałaś na te pierwsze dni po operacji
      6. jakie odczuwasz dolegliwości- ból gardła, rany
      pozdrawiam
    • pineapple3 Re: po operacji - kilka odpowiedzi 30.10.06, 20:19
      1. Czy Wy tez chodzilyscie z jednym opartunkiem po wyjeciu drenow przez 4-5
      > dni?
      Generalnie to opatrunek możesz sobie wymieniać raz czy dwa, ja byłam chyba
      nadwrażliwa i zmieniałam go codziennie, ale niema takiej potrzeby.
      > 2. Nie dostalam zadnych zalecen co do brania Letroxu - nic nie biore od
      > operacji.
      Dopiero jak pójdziesz po wypis ze szpitala, to z nim udaj się do endo, przed
      oczywiście zrób tradycyjne badania(tsh, ft3, ft4)Nawet jak wcześniej
      przyjmowałaś jakąś dawke letroxu, to teraz napewno to ulegnie zmianie- bo
      niemasz tarczycy. także cierpliwoścismile
      3. Jak cwiczyc szyje i czy mozna juz? MAm straszny skurcz szyi i miesni
      > barkowych - chodze w ciaglym przykurczu.
      TO zależy od organzmu, moja szyja tak mnie bolała te kilka dni po operacji, że
      nawet nie byłam w stanie nią ruszać a co dopiero ćwiczyć. ALe jak czujesz taką
      potrzebe to jak najbardziej trzeba sobie zorganizować mini rechabilitacje.
      Delikatnie kieruj szyją na boki, do tyłu. Mi bardzo pomagały masaże karku z
      olejkami rozgrzewającymi.
      > 4. Mowie bardzo dziwnie, nie moge glosno, jakby mi basy wylaczyli - po
      > operacji bylo lepiej. Niepokoic sie i leciec do laryngologa?
      To że tak mówisz nie powinno być niepokojące ale normalne po operacji tarczycy,
      ale dziwi mnie to że po operacji było lepiej. Poczekaj pare dni, wizyta u
      laryngologa teraz nie jest wskazana, choćby dlatego, że ciężko mu będzie
      cokolwiek w gardle zobaczyćsmile Głowa do góry, głosik bedzie powoli wracał do
      normy.
      pozdrawiam
      • kasi74 Re: po operacji - kilka odpowiedzi 30.10.06, 21:46
        Hej
        co prawda miałam operacje w styczniu br ale niewiele pewnie sie zmieniło:
        Najpierw pyt. zwierzchu:
        1.Po wyjęciu drenów własciwie zdjeli mi opatrunek, gdyz miałam klejone szwy i
        pozostały jedynie takie malenkie plasterki,ktore mogłam moczyć np.podczas
        mycia.Po kilku dniach same odpadły.
        2.Po otrzymaniu wypisu udasz się do swego endo który przypisze dawkę hormonów.
        4.Ja bym dla pewnosci poszla za kilka dni do laryngologa.Problemy z glosem przez
        ok 2 tyg to norma ale sprawdzić nie zawadzi.

        A teraz pyt.di-a-na1
        1.operacje trwają roznie w zależnosci od tego co jes nie tak z tarczycą.Moja
        pierwsza operacja trwala 5 godz a druga 3 godz. + oczywiscie czas tzw.wybudzania
        po operacji (ale nie o to pytaszsmile
        2.na drugi dzień rano
        3.też na drugi dzień rano
        4.patrz. odp. 1 dla zwierzchasmile
        5.wlasciwie żadnych szczególnych, rozsadek-nie przemęczać się, nie dziwgać
        cięzarów, normalnie dbać o siebiesmile
        6.Może to dziwne,ale rana prawie wcale nie boli. Ból gardła to bardziej po rurze
        od narkozy,ale to takie uczucie jak np.przy anginie. Nie brałam żadnych srodków
        przeciwbólowych po wyjsciu ze szpitala, bo po samej operacji to owszem kroplówka
        ze środkiem przeciwbólowym.

        pozdr. i zycze duzo zdrowka
        Kasia
    • alessia27 Re: po operacji - kilka pytan 31.10.06, 09:03
      Co do glosu to jest normalne ze na poczatku jest troche dziwny ja im wiecej
      rozmawiam tym bardziej piszcze.
      Nie wiem jak jest w polsce bo bylam operowana w niemczeczech ale mi drenaz
      wyciagneli na drugi dzien i opatrunek tak samo.Wykapac sie moglam na 3 dni po
      operacji moczac rane (jednak sie balam zamoczyc ) Dzis jestem 4 dni po operacji
      i nosze atlasowa chustke na szyji bo dzieci dziwnie patrza na mnie.
      Opatrunkow nie mialam zadnych juz w szpitalu dali mi chustke na szyje.Ranan na
      swiezm powietrzu sie lepiej goi.

      Pozdrowienia dla wszystkich

      Alessia
      • zwierzchu Re: po operacji - kilka pytan 31.10.06, 16:11
        Dziewczyny,wielkie dzieki. Troche mnie uspokoilyscie.Odpowiadam tez na pytania
        dot. operacji:
        1. moja trwala niecale 3 godziny, liczac od zabrania mnie z sali do wjazdu na
        sale pooperacyjna
        2. na sali pooperacyjnej znalazlam sie w poludnie, na zwykla sale zawiezli mnie
        o 6 rano nastepnego dnia (nie moglam spac i ciagle pytalam pielegniarke, ktora
        godzina, nie moglam sie doczekac, kiedy wreszcie mnie przewioza) i wtedy moglam
        wstawac z lozka
        3. moglam jesc wszystko juz od rana nastepnego dnia po operacji
        4. z tym opatrunkiem to wlasnie klops, bo nic nie wiem, ale po przeczytaniu
        postow dziewczyn dzisiaj chyba go zmienie, zwlaszcza ze ciagnie mnie ten
        plaster jak diabli
        5. wskazan nie dostalam prawie zadnych, poza tym, zeby brac wapno 3 razy
        dziennie, duzo i glosno mowic. Mam nadzieje, ze w czwartek dowiem sie wiecej smile
        6. dolegliwosci - przykurcze szyi i obreczy barkowej, ciagna mnie plastry i
        szwy, lekki bol przy przelykaniu, okropne uczucie przy kaszlu (pare razy
        zakrztusilam sie woda itp.) i kichaniu (jestem alergikiem!) - mam wrazenie, ze
        wszystkie szwy mi puszcza; no i ten glos bez gornych i dolnych rejestrow....
        Do tego czasem musze sobie po niektorych czynnosciach dluzej poodpoczywac,
        oprzec na czyms glowe itp.

        Ogolnie nie jest zle, choc cala rodzina upiera sie ze mam odpoczywac i dziwi,
        ze np. dzis pojechalam z mezem na krotkie zakupy smile))Najchetniej by mnie na
        cmentarz nawet nie puscili jutro, bo przeciez po operacji nie mozna sie
        przemeczac... smile))
    • anetaled Re: po operacji - kilka pytan 03.11.06, 14:15

      > 1. Czy Wy tez chodzilyscie z jednym opartunkiem po wyjeciu drenow przez 4-5
      > dni?

      Mnie w 3 dobie po operacji zdjęto opatrunek, robiłam sobie tylko z jałowej gazy
      kiedy szłam się myć.

      > 2. Nie dostalam zadnych zalecen co do brania Letroxu - nic nie biore od
      > operacji.

      Mnie lekarz zabronił brać hormonów do dnia kiedy znane mu były wyniki histop.
      Dopiero wtedy ustalił nową dawkę Eutyroxu.

      > 3. Jak cwiczyc szyje i czy mozna juz? MAm straszny skurcz szyi i miesni
      > barkowych - chodze w ciaglym przykurczu.

      Trzeba a nawet nalezy ruszać szyją na tyle na ile dasz radę.

      > 4. Mowie bardzo dziwnie, nie moge glosno, jakby mi basy wylaczyli - po
      > operacji bylo lepiej. Niepokoic sie i leciec do laryngologa?

      Jeśli po 2 tyg. od operacji nadal twój głos będzie "dziwny" zgłoś sie do
      laryngologa. Ze strunami nie ma żartów i powiedziała mi lekarka, że jezeli jest
      porażenie to to co się z tą struną zrobi w ciągu 12 m-cy od operacji tak już
      zostanie na całe życie. Ja niestety mam porażenie struny po operacji i teraz ją
      rechabilituję.

      Zyczę zdrówkasmile
      • zwierzchu Re: po operacji - kilka pytan 03.11.06, 16:32
        Dzieki smile
        Dzis ide do endo - zobaczymy, co powie. Problem jest taki, ze dzis ledwo udalo
        mi sie wcisnac miedzy "normalnych" wink pacjentow, a tak, to zapisy sa na...
        marzec (prywatnie!). Wiec nie wiem, jak bedzie z ta wizyta po odebraniu wyniku
        histo (dopiero za dwa tygodnie).

        Bylam tez dzis (i wczoraj) u dwoch laryngologow. Jeden mowi, ze struna sie nie
        rusza i przepisuje Encorton, drugi - ze jest oslabiona i w zasadzie nie ma sie
        czym martwic, daje tylko wit. B rozne. I plukanie gardla jakas mieszanka. I
        badz tu madry....

        Za to szyja juz nieco lepiej, bole miesni zmniejszyly sie znacznie, tylko za
        siebie sie jeszcze nie odwrcam smile) No i mam nic nie robic z blizna przez dwa
        tygodnie. A dzis sie wreszcie normalnie umylam pod prysznicem, z moczeniem
        rany smile)))

        Pozdrawiam wszystkich przed i po operacji
        • kasi74 Re: po operacji - kilka pytan 03.11.06, 18:15
          Zwierzchu
          Nie wiem z jakiej przycyzny miałaś operację tarczycy,ale np. w przypadkach
          nowotworowych nie czeka się tak długo w kolejce do endo. Ja mam raka i do
          wyników hist-pat. leczylam się prywatnie.Po odebraniu wyników potwierdziła się
          wstępna diagonoza-rak brodwakowaty i wówczas przyjęto mnie jako pacjenta do
          przychodni przyklinicznej.Nie czekam już w kolejkach.
          Pozdr.i życzę dużo zdrówka
          Kasia
          • zwierzchu Re: po operacji - kilka pytan 11.11.06, 14:49
            To znow ja. Od dwoch dni czuje, jakby mi szyja spuchla, zwlaszcza w srodku, od
            wewnatzr. Nie moge swobodnie ruszac glowa, bo tam w srodku ciagna mnie miesnie.
            Sama blizna w zasadzie mi nie dokucza, tylko to uczucie przykurczu czy czegos
            takiego. Wczoraj bylo jeszcze slabe, dzis jest znacznie silniejsze. Az trudno
            lykac tabletki smile. Od 3 dni biore Encorton i Nivalin w zastrzykach (on
            zwieksza napiecie miesniowe) na nieruchoma strune. Mialyscie podobne objawy?
            Mam sie martwic? smile) Do lekarza ide dopiero w poniedzialek.

            Kasiu, na wyniki histo jeszcze czekam, beda w czwartek, wynik biopsji przed
            operacja - neoplasia follicularis. Strumektomia totalna obu platow (w jednym
            byly dwa guzki, jeden spory, w drugim cos zaczynalo sie dziac, wiec ciachneli
            na wszelki wypadek). Do tego mam Hashi. Mam nadzieje, ze wynik histo bedzie OK,
            bo zwariuje od tych wizyt u lekarzy. Ostatnio jestem u jakiegos codziennie,
            chocby po zastrzyk, a ze mieszkam pod Warszawa i nie mma prawa jazdy, zabiera
            mi to kupe czasu sad(.
            Pozdrowienia!
            • kasi74 Re: po operacji - kilka pytan 12.11.06, 11:16
              Zwierzchu
              nie miałam takich objawów. Nie wiem co one mogą oznaczac,jesli masz mozwliwosc
              to po prostu zadzwon do lekarza i sie upewnij.
              U mnie po jakimś czasie (ok 2-3 tyg.) zaczęła blizna i skóra wokół niej
              "pracować' pojawiły sie pewne zgrubienia,ale po jakims czasie wszystko się
              wyprostowało. Nie miałam jednak problemów z lykaniem tabletek,wiec pewnie to coś
              innego.Ale też moze być tak,że w srodku wszytsko tak naprawde dość długo bedzie
              jeszcze dochodzić do siebie.
              Ja po ponad 10 miesiach mam przerośniętą bliznęsad..ale można z tym żyć.

              Daj znać jak bedziesz miala wyniki histpat.Powinny być chyba w tym tyg-co?
              Pozdr.i życzę dużo zdrówka
              Kasia
              • zwierzchu Re: po operacji - kilka pytan 13.11.06, 17:08
                Kasiu, dzieki :o)
                Dzis mialam kolejne spotkanie z foniatra, przebadali mi glos komputerowo (a
                raczej glosnosc, natezenie itp.), zapisalam sie do logopedy i od piatku
                zaczynam cwiczenia. A jonoforeze chyba bede musiala zrobic prywatnie, bo w
                ramach NFZ zapisuja na 2 stycznia, przynajmniej w mojej miejscowosci.
                Pani doktor nie wypowiedziala sie jasno w kwestii tych dziwnych objawow,
                podejrzewam, ze to reakcja na leki, bo wieczorem mija. A dzis byla znacznie
                slabsza.
                W ogole to dzis mnie nieco szlag trafil, jak podliczylam, ile juz wydałam
                pieniedzy na diagnozowanie i leczenie powiklan pooperacyjnych - ponad 500 zl!A
                to dopiero tydzien. Ech...
                Jak tylko beda wyniki histo, to dam znac - zeby tu chociaz wszystko bylo
                OK...Bylam dzis w szpitalu, pani nie mogla ich znalezc twierdzac, ze juz
                przeciez powinny byc, juz sie nawet troche zdenerwowalam, choc ogolnie jestem
                optymistycznie nastawiona, w koncu pani zadzwonila do tajemniczej Wandeczki,
                ktora powiedziala, ze beda za pare dni. Skoro Wandeczka tak powiedziala... smile)
                Pozdrowienia!
Pełna wersja