Dodaj do ulubionych

Leczenie nadczynności jodem.

06.11.06, 17:52
Dostałam właśnie skierowanie na leczenie nadczynności tarczycy z guzkami
jodem.
Mam tylko pójść do szpitala łyknąć kapsułkę i wrócić do domu.
Moje pytanie jak do tego się przygotować.Czy coś można jeść przedtem pić ,czy
po podaniu zalecacie coś aby złagodzić skutki uboczne i jakie one mogą być.
Boję się kłopotów z arytmią serca bo mam do niej skłonność.
Może jakieś swoje dodatkowe doświadczenia mozecie mi przekazać?
Obserwuj wątek
    • iza23w Re: Leczenie nadczynności jodem. 06.11.06, 18:23
      Witam. Co prawda nie byłam leczona jodem radioaktywnym z powodu nadczynności
      tarczycy, (a z powodu raka tarczycy) ale ta terapia w obu tych przypadkach
      wygląda bardzo podobnie. Do szpitala musisz stawić się na czczo! Proponuję Ci
      zaopatrzyć się w test ciązowy(nawet jesli bedziesz miała tego dnia miesiączkę)
      na pewno każą Ci go zrobić! Zanim połkniesz kapsułkę jodu zapewne bedziesz
      miała serię badań: badnie krwi, ekg serca, rentgen klatki piersioej,
      scyntygrafię tarczycy( tylko tyle pamiętam)Jeśli badania będą dobre dostaniesz
      jod i na około 4 dni zostaniesz w szpitalu w sali izotopowej. Jeśli chodzi o
      skutki uboczne to chciałabym Cię uspokoić , bo zdarzają się one bardzo żadko(
      ja np, nie miałam żadnych). A jeśli jakieś u Ciebie wystąpią to zawszę możesz
      liczyć na pomoc lekarza lub pielęgniarki izotopowej.Proponuję zabrać do
      szpitala starą piżame i zniszczone ubrania , bo może się okazać , że zostaną
      skażone jodem i nie bedziesz ich mogła zabrać do domu. Weź ze sobą jakieś
      gazety , ksiązki bo w szpiatalu czasa się strasznie dłuży. I to chyba tyle.
      Jeśli bedziesz miała jeszcze jakieś pytania pisz śmiało. MAm jedno pytanie :
      Do jakiego szpiatala idziesz na leczenie jodem?
      • misspilat Re: Leczenie nadczynności jodem. 06.11.06, 20:27
        Ja mialam podany jod radioaktywny po 4 latach leczenia tabletkami (po ich
        odstawieniu nadczynnosc dosc szybko wrocila). Wszystko szybko i sprawnie, bez
        zostawania w szpitalu, lyknelam tabletke i do domu. Nie mialam tez zadnych badan
        oprocz scyntygrafii i testow krwi. Test ciazowy obowiazkowy, ale nie trzeba bylo
        przynosic ze soba. Skutki uboczne w moim przypadku: zawroty glowy, mdlosci, ale
        krotko. No i jeszcze wlaczylam cale lotnisko w Gdansku, alarm wyl jak szalony,
        jak tylko podeszlam do budynku smileDziwne, bo dostalam dosc mala dawke i
        przylecialam do Polski tydzien po przyjeciu tabletki. Jestem juz 8 miesiecy po
        jodzie, wszystko jest OK, oprocz faktu, ze mam teraz niedoczynnosc. Biore jednak
        hormon i czuje sie niezle.

        Powodzenia i zdrowka zycze!
        • buba71 Re: Leczenie nadczynności jodem. 06.11.06, 21:30
          Dzięki za odpowiedzi.
          Ja właśnie mam podobny przypadek jak misspilat ,również leczona byłam 3 lata na
          nadczynność z marnym skutkiem. Idę na to podanie jodu do oddziału medycyny
          nuklearnej przy szpitalu ale nie na oddział szpitalny.
          Ciekawi mnie czy przytyłyście podczas przechodzenia w niedoczynność i po jakim
          czasie udało się uregulować hormony?
          Pozdrawiam.
          • misspilat Re: Leczenie nadczynności jodem. 07.11.06, 08:29
            Ja o dziwo strasznie schudlam, ale przeszlam przez krotki okres zwolnionej
            przemiany materii, plus wypadlo mi strasznie duzo wlosow i czulam sie
            niezmiernie zmeczona. Przy 4 lata nadczynnosci bylam zmeczona ale to zupelnie
            inne zmeczenie, bo mimo wszystko ma sie ochote cos robic. Jak zaczelam wchodzic
            w niedoczynnosc, nie moglam rano wstac, o 20:00 chodzilam spac i caly czas
            plakalam, ze nie mam na nic sily. Na szczescie dosc szybko mi to przeszlo, ale
            nadal musze chodzic czesto do lekarza, bo hormony jeszcze skacza. Czuje sie
            jednak o niebo lepiej.
            Pozdrawiam,
            Magda
            • buba71 Re: Leczenie nadczynności jodem. 07.11.06, 15:44

              Ja nie mam dużej nadczynności i słabe jej skutki uboczne/jedynie palpitacje
              serca/ i do tej pory nie
              jestem pewna czy po tym jodzie nie będzie ze mną gorzej.
              Jak długo po podaniu jodu zaczęły Ci wypadać włosy?
              Jestem energiczna i pełna werwy i nie wyobrażam sobie leżeć albo być śpiąca tak
              wcześnie.
              Pozdrawiam.
              • misspilat Re: Leczenie nadczynności jodem. 07.11.06, 17:50
                Hej,

                tez bylam pelna zycia zawsze wiec te dwa miesiace kompletnego przymulenia to
                byl koszmar, czulam sie starsza niz wlasna babcia! Ale juz mi przeszlo i znowu
                mnie wszedzie pelno smile

                Ogolnie to bylo tak, ze przez pierwszych pare dni czulam sie slabo, potem super
                przez jakies 3 miesiace, potem dostalam glebokiej nadczynnosci, wtedy schudlam,
                2 miesiace pozniej okazalo sie, ze mam niedoczynnosc, a miesiac temu znowu
                mialam za male TSH (wiec nie zdazylam przytyc smile))

                Wlosy jakos 4-5 miesiecy po jodzie zaczely wypadac, ale mysle, ze tu nie ma
                reguly i kazdy reaguje inaczej, moze Tobie wcale nie beda wypadac? Mysle, ze
                wszystko to jest do przejscia, moj profesor od tarczycy caly czas mowi, ze musi
                byc gorzej, zeby moglo byc lepiej. Badz dobrej mysli!
                Pozdrawiam, Magda
            • buba71 Re: Leczenie nadczynności jodem. 11.11.06, 16:28
              Zastanawiam się jak lekarz zareagowałby na moją sugestię ,aby podać mi mniejszą
              dawkę niż wynikałoby to z jego wyliczeń.
              Gotowa byłabym za jakiś czas to powtórzyć byleby tylko nie przechodzić tych
              huśtawek hormonalnych od nadczynności do niedoczynności.
              Pozdrawiam.
              • misspilat Re: Leczenie nadczynności jodem. 11.11.06, 17:03
                Ja mysle, ze to nie jest dobry pomysl, bo jakby nie patrzec to I131 jest
                materialem radioaktywnym i mimo, ze lekarze mowia, ze jest wchlaniany tylko
                przez tarczyce to mowi sie tez o teoretycznym ryzyku nowotworow kilka lat po
                podaniu jodu. Ja wlasciwie sie ciesze, ze skonczylo sie tak, jak sie skonczylo,
                liczylam sie z niedoczynnoscia. Wydaje mi sie, ze jak sie wyreguluje dawke
                hormonu to mozna dalej normalnie zyc, widujac lekarza raz na kilka miesiecy.
                Wyprowadzcie mnie z bledu, jesli to tylko bajka opowiadana przez medykow. Ja
                licze, ze da sie jakos z ta niedoczynnoscia zyc. Narazie faktycznie hormony mi
                skacza i za kazdym razem wychodze z laboratorium z innym poziomem TSH (raz
                powyzej raz ponizej normy), ale jest do zniesienia. Tylko wlosow mi szkoda.

                W jakis sposob balam sie tego calego jodu radioaktywnego i radzilam sie wielu
                lekarzy zanim sie zdecydowalam na leczenie. Bylam gotowa na operacje, ale w
                Wielkiej Brytanii gdzie mieszkam niechetnie sie operuje, jesli tarczyca nie jest
                naprawde olbrzymia. Wedlug tutejszych lekarzy jod jest cudownym srodkiem, w
                szpitalu powiedziali mi, ze napewno nie bede miala zadnych skutkow ubocznych
                (zero wspominania o bolach glowy, oslabieniu, bolu gardla - tego dowiedzialam
                sie od polskiej lekarki).

                Buba, trzymam kciuki, zeby wystarczyla Ci jedna dawka, moze sie uda i raz na
                zawsze zapomnisz o skokach hormonow! Pozdrawiam,

                Magda
                smile
                • tygrysek01 Re: Leczenie nadczynności jodem. 12.11.06, 15:11
                  Misspilat ja ostatnio też zastanawiam sie czy niezajść w ciąze przy obecnym
                  stanie zdrowia. Chodzędo kilku lekarzy jednocześnie. Może to źle ale chcebyc
                  pewna zanim wezmę jod że naprawdę muszę. Nie przeraza mnie fakt, ze grozi mi
                  niedoczynność, aleze musze czekac zkolejną ciążąrok. sad.....latka lecą. Mam
                  koleżanki, którepo podaniu jodu miały wyrównany stan hormonalny, nie brały
                  tabletek. Urodziły dzieci a potem boom i superniedoczynnosc! Jesli ciąża
                  sprzyja wpadnięciu w niedoczynnosc to po co mi jod .......może zajście
                  wystarczy! To sa tylko moje refleksje, rozum mi mówi co innego oczywiście. Bo
                  trzeba sie liczyc ztym że ciąża uruchomi bombę.....nadczynność/niedoczynnośc na
                  zmianę. A mimo to myślę o tym po cichu
                  • misspilat Re: Leczenie nadczynności jodem. 12.11.06, 16:48
                    Ja o dziecku mysle bardzo czesto, tzn nie chcialabym jeszcze rodzic, chce
                    poczekac do 30., ale zastanawiam sie czy nie bede miala problemow z zajsciem w
                    ciaze. Lekarze mowia, ze mam sie nie martwic, ze kobiety rodza po jodzie. Ja
                    mimo wszystko ciagle sie zastanawiam czy to leczenie nie zamieszalo w moim
                    organizmie i czy nie utrudni mi zostania mama za kilka lat?
      • buba71 Re: Leczenie nadczynności jodem. 18.11.06, 17:57
        Leczenie jodem mam dopiero pod koniec listopada,dam znać jak będę już po.
        Mam łyknąć kapsułkę i do domu.
        Nie pracuję więc nic nie wiem na temat zwolnienia.
        Stracha mam w dalszym ciągu.

        Nurtuje mnie jeszcze pytanie czy trzeba także unikać kontaktów z psem, który
        jest w domu tak samo jak z dziećmi i jak długo ta kwarantanna ma trwać.
        • misspilat Re: Leczenie nadczynności jodem. 19.11.06, 18:25
          To bedzie zalezalo jaka dawke dostaniesz, wtedy lekarz Ci powie ile czasu nie
          mozesz w ogole przebywac wsrod dzieci, ile czasu nie mozesz ich przytulac, itd.
          Ja nie moglam zblizac sie do malutkich dzieci i kobiet w ciazy jakie 3-4
          tygodnie, dokladnie nie pamietam. Nie wiem jak jest z psami.

          ps: Trzymaj sie Buba i nie miej stracha!! smile
            • misspilat Re: Leczenie nadczynności jodem. 19.11.06, 20:53
              Znalazlam moja ksiazeczke, ktora dostalam wychodzac ze szpitala i wyglada to tak:

              * unikaj kontaktu (odleglosc mniejsza niz 1 metr) z kobietami w ciazy i dziecmi
              ponizej 3.roku zycia przez 19 dni
              * z dziecmi miedzy 3. a 5. rokiem zycia przez 15 dni (dozwolony kontakt do 15
              minut dziennie)
              * z dziecmi powyzej 5.roku zycia przez 10 dni (dozwolony kontakt do 15 minut
              dziennie)
              * unikaj dlugich kontaktow z doroslymi przez pierwszych 6 dni
              * ogranicz podroze srodkami publicznego transportu przez pierwszy tydzien (max
              do 2 godzin dziennie)
              * nie spij z nikim w jednym lozku przez pierwszych 6 dni
              * przez pierwsze dwa dni pij duzo plynow, splukuj toalete dwa razy, uzywaj tylko
              swoich recznikow, nie gotuj dla nikogo oprocz siebie
              * nie zachodz w ciaze przez 4 miesiace (stanowczo za malo wedlug mnie!!)

              Dostalam dawke 350MBq, nie chodzilam do pracy przez dwa tygodnie.
                • tygrysek01 Re: Leczenie nadczynności jodem. 21.11.06, 17:32
                  Hej...ja własnie dzis odebrałam wyniki i poszłam znów do endo.....aby
                  powiedziałmi co z tym jodem. Okazuje sie ze TSH=0,04 (norma od 0,27...4)..ale
                  ft4 i ft3 ok. Na razie jod odroczony.....Mam powtórzyc badania w styczniu.
                  jesli bedzie ok moge starac sie odziecko.......Tsh moze utrzymac sie długo na
                  tym poziomie
                    • buba71 Re: Leczenie nadczynności jodem. 27.11.06, 13:28
                      Jako że odebrałam dziś ostatnie wyniki przed leczeniem jodem a i wynoszą one po
                      odstawieniu tydzień temu thyrosanu:

                      tsh-0,46 /0,27-4,2/
                      ft4-16,9 /12,0-22/
                      chciałabym się dowiedzieć od misspilat jakie Ty miałaś wyniki bezpośrednio
                      przed jodem.
                      Coś mi się wydaje że moje są za dobre.
                      • misspilat Re: Leczenie nadczynności jodem. 27.11.06, 18:53
                        Ups, ja nie wiem, wiem tylko ze mialam nadczynnosc. Tutaj lekarze prawie nigdy
                        nie mowia jakie sie ma wyniki, system jest taki, ze ide do szpitala na pobranie
                        krwi tydzien przed wizyta i wyniki ida prosto do mojego profesora. On mi tylko
                        mowi masz nadczynnnosc/niedoczynnosc i sie zawsze krzywi jak sie wypytuje o
                        dokladne wyniki. Taka angielska moda, robia Ci badania i dzwonia tylko jesli
                        wyniki sa zle, jesli dobre lekarz sie nie odzywa.

                        Wydaje mi sie Buba, ze Twoje wyniki sa dobre, bo przez tydzien tarczyca nie
                        zejdzie w wielka nadczynnosc, tym bardziej jesli przez dlugi czas bralas
                        thyrosan. Moze warto porownac z poprzednimi wynikami? TSH masz w sumie blisko
                        dolnej granicy, jesli poprzednio bylo wyzsze to jest dowod na to, ze tarczyca
                        przyspiesza.

                        Kiedy dokladnie masz jod?
                        • buba71 Re: Leczenie nadczynności jodem. 01.12.06, 17:40
                          Właśnie jestem już po jodzie.
                          We wtorek miałam testowy a w środę 29.11 już dawkę zasadniczą.
                          Odczekałam dwa dni żeby coś napisać o sampoczuciu ale w dalszym ciągu nie czuję
                          nawet najmniejszych skutków ubocznych ani zmiany samopoczucia.
                          Doktor med.nuklearnej potwierdził że mam utajoną nadczynność i dał mi małą
                          dawkę jodu 12mCi.
                          Powiedział że pierwsze efekty zmian hormonalnych będą po miesiącu i właściwie
                          dopiero wtedy powinnam zrobić poziom hormonów,moja doktor mówiła że mam zrobić
                          hormony po 2 tyg.
                          Potwierdził również że nie wygląda mu to na chorobę Gr-B.
                          W mojej ulotce napisane jest żeby nie zachodzić w ciążę przed upływem 6 m-cy,10-
                          14 dni izolacja od dzieci i kobiet w ciąży,przynajmniej 4 dni przed i 5 po
                          podaniu radiojodu nie należy przyjmować tyreostatyków(metizol,thyrozol).
                          Miałaś misspilat racje bo moja tarczyca po odstawieniu leków zaczęła lekko
                          przyspieszać ,bo na większe to był jeszcze za krótki czas.
                          Pozdrawiam serdecznie i dziękuje za wsparcie przed terapią.








                          0



















                            • buba71 Re: Leczenie nadczynności jodem. 01.12.06, 22:39
                              Wiesz z tym badaniem dawki jodu to chyba trochę wyszło nie tak.
                              Bo wg mnie to powinno się podać dawkę próbną i potem zrobić scyntygrafię która
                              określiłaby jodowychwytność tarczycy.
                              A u mnie poprzedniego dnia podano jod ale potem z tym już nic nie zrobiono,nie
                              miałam scyntygrafii.
                              Lekarz powiedział,że daje małą dawkę to byłam zadowolona i o nic już nie
                              pytałam.Powiedział że już od 20%wychwytności podają jod.Bo w zależności od
                              choroby tarczyca różnie wychwytuje jod,inaczej przy zwykłej nadczynności
                              inaczej w G-B.
                              A postać utajona to jest wtedy gdy wyniki są blisko granicy normy a odczucia
                              pacjenta świadczą już o nadczynności.
                              • liniosek Re: Leczenie nadczynności jodem. 01.12.06, 23:30
                                no faktycznie dziwne ze nie zrobili ci scyntografi dla sprawdzenia.A mialas w
                                czesniej robiona scyntografie? bo jak tak to tam jest wychwyt jodu podany w
                                procentach i moze dlatego ci nie robili.Ja z badan to mam takie zrobione ft3
                                ft4 (sa ok),tsh troche ponizej normy,biopsja guzka okreslila guzkowy rozrost
                                tarczycy,a scyntografia wykazala guzek cieply a wychwyt jodu 25 procent.Do
                                wyboru mialam wyciecie lub jod131.Ech z tego co piszesz to ledwo sie
                                zakwalifikowalam na podstawie wychwytu jodu bo mam 25 %.I chyba ja tez mam
                                utajona bo wyniki sa blisko granicy tylko ten fatalny cieply guzek jest.Jezeli
                                w czesniej (kiedys)mialas robiona scyntografie to napisz mi jaka miala
                                wychwytnosc jodem w procentach.Z tego co piszesz to masz podobnie,wyniki prawie
                                okey tylko te guzki cieple sa i one wytwarzaja nadczynnosc.Ja jestem jeszcze
                                przed jodem,i wszelkie informacje sa dlamnie wazne.
                                • buba71 Re: Leczenie nadczynności jodem. 02.12.06, 11:30
                                  Ja miałam robioną scyntygrafię w 2005 roku i nie jest podany tam procent
                                  wychwytu.Pisze jedynie ,że wychwyt jest intensywny i równomierny.A lekarz
                                  zaproponował mi dawkę jodu zanim obejrzał moją starą scyntygrafię,widząc
                                  jedynie moje wyniki robione z krwi.
                                  Jedynie co mi przychodzi do głowy to, że spojrzał przedtem na jakąś inną
                                  scyntygrafie myśląc ,że to moja.
                                  Ale to w sumie niewiele zmienia bo i tak dostałam dawkę jaką się daje przy
                                  intensywnym wychwycie.


                                  • liniosek Re: Leczenie nadczynności jodem. 02.12.06, 14:02
                                    to ja juz mam metlik w glowie i zaczynam sie zastanawiac czy nie lepiej bylo po
                                    prostu zebym poszla i wyciela tego guzka.Wg mnie to u mnie wychwyt 25% to jest
                                    maly wychwyt i nie wiem czy przy takim wychwycie jest sens terapia jodem
                                    131.Moj lekarz nie chcial mi doradzic co wybrac,ale wprawdzie to on bardziej
                                    przystawal nad wycieciem guza chodz mowil mi ze mozna leczyc jodem 131.A wyniki
                                    z krwi to jakie mialas? ja mam w sumie wszystkie badania robione w listopadzie
                                    i nie wiem czy nie bedzie trzeba ich powtorzyc bo na kwalfikacje do jodu mam na
                                    styczen.Z tego co piszesz to nie robili ci zadnej kwalifikacji tylko
                                    spojgladneli na wyniki i podali ci jod.A z krwi to mialas pewnie tsh,ft3,i ft4?
                                    A moze przy malym wychwycie daja duza dawke jodu a przy intensywnym mala ?bo
                                    juz sama nie wiem
                                    • buba71 Re: Leczenie nadczynności jodem. 02.12.06, 15:02
                                      Z tego co ja tu piszę nic nie powinno Cię przestraszać.
                                      Jak pytałam lekarza czy da mi małą dawkę to stwierdził ,że lepiej dla
                                      tarczycy jest dać raz i to wysoką, niż za jakiś czas powtarzać.
                                      Myślę ,że hormonów nie będziesz musiała jeszcze raz robić,bo one tak szybko się
                                      nie zmieniają a ja miałam zrobić po odstawieniu thyrosanu.
                                      Mówił także, że Stanach leczy się skutecznie tarczycę dużymi dawkami jodu.
                                      Nic się nie martw.
                                      • liniosek Re: Leczenie nadczynności jodem. 02.12.06, 15:20
                                        denerwuje sie tym wszystkim tym bardziej ze nie naleze do osob
                                        zdecydowanych.Fakt mi nie zalezy jaka dawke mi podadza tylko najbardziej zalezy
                                        mi na tym aby zniszczyc guzka,ktory ma 2 cm .A nie wiem na ile skuteczna jest
                                        ta metoda na dosc spore guzki (cieple)nadczynne.W sumie wole ta metode niz isc
                                        na operacje,ktorej sie boje.Z tego co czytam to jodem 131 lecza sie osoby z
                                        nadczynnoscia tarczycy,a ja w sumie nadczynnosc mam mala tylko jak juz pisalam
                                        mam jeden spory guzek cieply nadczynny.A jak ty sie teraz czujesz po jodzie?
                                        wszystko okey?w tym wszystkim to najgorsza jest ta kwarantanna 2
                                        tygodniowa.pisz co u ciebie!
                                          • buba71 Re: Leczenie nadczynności jodem. 19.12.06, 19:35
                                            Właśnie dzisiaj zrobiłam sobie pierwsze badanie po 3 tyg od podania jodu i
                                            wyszło mi
                                            ft4-24,5 (12-22) a więc jak narazie nadczynność moja pogłębiła się ,bo przed
                                            jodem ft4 wynosiła 16,0.
                                            Lekarka dała mi thyrosan 2x1 tabletkę i powiedziała, że za miesiąc powinno się
                                            wszystko unormować.
                                            Coś mi się wydaje ,że będę przechodziła taką huśtawkę hormonalną jak Ty
                                            miisspilat.
                                            Ciekawi mnie jak to było z hormonami u innych po jodzie?
                                            • misspilat Re: Leczenie nadczynności jodem. 19.12.06, 19:46
                                              U mnie tez dokladnie tak bylo, tez dostalam thyrosan, ale troche pozniej niz po
                                              3. tygodniu. Dla 'pocieszenia' powiem tylko, ze minelo prawie 9 miesiecy od jodu
                                              i wlasnie sie dowiedzialam, ze znowu mam nadczynnosc (a bralam od dwoch miesiecy
                                              tyroksyne na niedoczynnosc). Prawdopodobnie czeka mnie kolejny jod radioaktywny
                                              w przyszlym roku. Glupia tarczyca!!!

                                                • misspilat Re: Leczenie nadczynności jodem. 19.12.06, 22:12
                                                  Najpierw bylo 100 czyli dwie tabletki dziennie, potem 50 czyli jedna. Od
                                                  tygodnia jestem bez lekow. Wyniki od 3 miesiecy pokazywaly, ze TSH idzie w dol.
                                                  W sumie tylko przez chwile tarczyca byla niedoczynna. Wydaje mi sie, ze dostalam
                                                  za mala dawke jodu I131.




                                                  • buba71 Re: Leczenie nadczynności jodem. 19.12.06, 22:30
                                                    Może jak minie jeszcze trochę czasu bez tyroksyny hormony wyrównają się.
                                                    A jeżeli TSH spadało to po co tak długo były leki na niedoczynnośc?
                                                    Czy robiłaś badania poziomu hormonów przynajmniej raz w miesiącu?
                                                  • buba71 Re: Leczenie nadczynności jodem. 20.12.06, 13:40
                                                    Moja lekarka chce mnie widzieć raz w miesiącu dopóki hormony się nie
                                                    ustabilizują.
                                                    Ja wiem że zmiana w wynikach bywa zwykle dopiero po 6 tygodniach,ale ja chcę
                                                    wychwycić tendencje spadku czy wzrostu hormonów by w porę zareagować.
                                                    Najbardziej boję się wpaść w dużą niedoczynność,bo z nadczynnością jakoś sobie
                                                    radzę.
                                                    Prosze napisz misspilat za jakiś czas jak miewają się Twoje hormony ,bo to też
                                                    jest wskazówką i radą dla mnie,jak popełnić najmniej błędów po jodowaniu.
                                                  • buba71 Re: Leczenie nadczynności jodem. 12.01.07, 16:54
                                                    Właśnie zrobiłam sobie kolejne badanie po 6 tygodniach od podania jodu.
                                                    W poprzednim wyniku miałam nadczynność ale jakoś ją przeszłam bez brania
                                                    Thyrosanu a teraz mam wynik:
                                                    ft4-16,87 norma 12-22
                                                    A więc wynik dokładnie taki sam jak przed jodowaniem.
                                                    W tym czasie ani nie przytyłam ani nie schudłam tylko ciekawa jestem w jakim
                                                    tempie wpadać będę teraz w niedoczynność.
                                                    Misspilat ciekawe co u Ciebie ,jakie wieści z nadczynności.
                                                  • dobrzanka Re: Leczenie nadczynności jodem. 12.01.07, 22:25
                                                    Leczona byłam JODEM w Poznaniu na Przybyszewskiego.
                                                    Dostałam minimalną dawkę jodu, wyliczoną po szeregu różnych badaniach.
                                                    Napisze Wam ,że żałyję mojej decyzji że zgodziłam się , popadłam w niedoczynność , wypadają mi włosy,ciągle jestem opuchnięta ,zmęczona ,senna .........
                                                    Życzę powodzenia!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                  • buba71 Re: Leczenie nadczynności jodem. 12.01.07, 22:45
                                                    Dobrzanka napisz trochę więcej o swoich perypetiach po jodzie.
                                                    Jak długo jesteś po ,czy przechodziłaś różne stany hormonalne i jak długo
                                                    jesteś w niedoczynności i dlaczego hormony nie pomagają.
                                                    Ja myślę, że jeśli w tej chwili kiedy widzę wyrażną tendencje do spadku
                                                    hormonów zacznę przyjmować małe ich dawki, to może wystrzegę się dużej
                                                    niedoczynności.
                                                    Przynajmniej jeszcze mam taką nadzieję.
                                                    Przecież nie może być większa niedoczynność po jodzie niż po całkowitym
                                                    wycięciu tarczycy, logicznie myśląc.
                                                  • buba71 Re: Leczenie nadczynności jodem. 06.02.07, 17:01
                                                    Zrobiłam kolejne badania po upływie 10 tygodni po podaniu jodu.
                                                    Przed jodem -ft4-16,9 (12-22) tsh-0,46 (0,27-4,2)
                                                    teraz ft4-15,9 (12-22) tsh-2,16 (0,27-4,2)
                                                    Wydawałoby się, że wyniki są całkiem dobre ale moje samopoczucie niezbyt,mam
                                                    kołatania serca i jestem niespokojna i depresyjna.
                                                    Czy ktoś już przy takim poziomie tsh dostawał hormony tarczycy i czy ten wzrost
                                                    może już spowodować takie samopoczucie czy przyczyn tego szukać gdzie indziej.
                                                  • binkamon Re: Leczenie nadczynności jodem. 06.02.07, 19:00
                                                    Witajcie!
                                                    Jod mialam podany dwa miesiace temu.
                                                    TSH przed 0,003(0,470-5,010) FT4 1,40(0.71-1,85)
                                                    Wyniki z wczoraj TSH 0,1 FT4 11.3,niestety zapomnialam zapytac o normy(sa to
                                                    dwa rozne laboratoria)
                                                    Jak myslicie czy wszystko idzie w dobrym kierunku?Sama widze po sobie,ze
                                                    zaczelam przybierac na wadze wlosy przestaly wypadac,czuje sie spokojniejsza w
                                                    srodku.W czerwcu kolejna kontrola i mam nadzieje,ze wtedy lekarz pozwoli
                                                    rozpoczac starania o dziecko...
                                                  • buba71 Re: Leczenie nadczynności jodem. 06.02.07, 19:48
                                                    Do czerwca to chyba za długi okres na kolejne sprawdzenie wyników tym
                                                    bardziej ,że chcesz starać się o dziecko.
                                                    Ja narazie dopóki jod jeszcze pracuje w tarczycy robię badania prywatnie raz w
                                                    m-cu i chociaż widzę co się dzieje.
                                                    U Ciebie ważne abyś nie wpadła w dużą niedoczynność.
                                                  • buba71 Re: Leczenie nadczynności jodem. 07.02.07, 14:41
                                                    Zastanawiło mnie jak różne mamy wyniki po 2 miesiącach od podania jodu.
                                                    Ty masz 0,1 a ja mam 2,16 przy podobnych normach.
                                                    Ja już czuje się gorzej niż jakiś czas temu a Ty lepiej.
                                                    A czy Ty po jodowaniu bierzesz jakieś leki przeciwtarczycowe?
                                                  • binkamon Re: Leczenie nadczynności jodem. 08.02.07, 12:16
                                                    Faktycznie jedziemy na tym samym wozku a wyniki mamy tak rozne.Po dwoch
                                                    miesiacach moje TSh nie poszlo az tak do gory,lekarz mowil jednak,ze jest ok.
                                                    Nie bralam zadnych lekow dlugo przed jodem ani nie biore teraz.Chyba dobrano mi
                                                    odpowiednia dawke,dlatego moze bede powoli przechodzic w niedoczynnosc.Za jakis
                                                    czas powtorze wyniki i zobaczymy ku czemu to zmierza.Jaka dawke ty dostalas?
                                                    pozdrawiam serdecznie

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka