Czy mam się martwić hashimoto nie mając tarczycy?

13.11.06, 11:30
Właśnie. Czy po całkowitym wycięciu tarczycy robić tpo i tpg?
    • hashi-tess Re: Czy mam się martwić hashimoto nie mając tarcz 13.11.06, 12:17
      Ja bym zrobiła.
      • kaczka78 Re: Czy mam się martwić hashimoto nie mając tarcz 13.11.06, 12:41
        Mój endokrynolog twierdzi, że nie muszę w tej sytuacji martwić się hashimoto
        ale dla mnie nie jest to takie oczywiste hm.
        • hashi-tess Re: Czy mam się martwić hashimoto nie mając tarcz 13.11.06, 16:33
          Po usunięciu tarczycy zostaje jej kikut, który może odrastać.
          O ile wiem, nie ma możliwości usunięcia go.
          Poza tym tarczyca lubi odrastać.


          Dlatego bym je oznaczyła.
        • zwierzchu Re: Czy mam się martwić hashimoto nie mając tarcz 13.11.06, 16:54
          No wlasnie, ja mam podobne watpliwosci. Moja endo (najlepsza, jaka znalazlam,
          choc do idealu daleko smile) po operacji kazala robic tylko TSH, nic wiecej. Nie
          wiem nawet, kiedy pierwsze pooperacyjne USG. Wiem, ze powinnam byla sie sama o
          wszystko wypytac, ale na razie walcze o strune glosowa i zawsze o czyms podczas
          tych wszystkich wizyt zapominam smile. FT3 i FT4 po operacji sama sobie zrobilam.
          Sa tu jeszcze inni/inne z Hashi i bez tarczycy? Jakie sa Wasze doswiadczenia?
          • menia00 Re: Czy mam się martwić hashimoto nie mając tarcz 22.11.06, 14:38
            Witaj rubi 21
            Ja również nie mam tarczycy od dwóch lat usunięto mi ją z powodu dwóch dosyc
            pokażnych guzów.Wynik badania hist. potwierdził hashi. Jakieś pół roku po
            operacji robiłam badania na przeciwciała , były w normie. Moje samopoczucie
            jest super czasem się zastanawiam czy ja napewno choruję na hashi. Dodam, że
            biorę eutyrox 100. Pozdrawiam
            • menia00 Re: Czy mam się martwić hashimoto nie mając tarcz 22.11.06, 14:41
              Sorry pisałam oczywiście do Ciebie kaczka78
Pełna wersja